Dodaj do ulubionych

Mam 2-dniowego kotka

18.07.13, 19:27
A tak właściwie to kotkę. Moja psica znalazła ją pod krzakiem. Miała jeszcze łożysko i drugiego nieżywego kotka obok. Po obu chodziły larwy. Najpierw myślałam, że nie żyje. Ale żyje i mam nadzieję, że przeżyje, bo ciało ma sprężyste, je, rusza łapkami, piszczy i robi kupy. Byłam z nią u weterynarza, pani umyła ją i pokazała jak karmić.

Karmię ją strzykawką, dostaje mleczko dla kociąt Beaphar. Jutro będę mieć małą buteleczkę ze smoczkiem. Dostaje po 1 ml mleczka na godzinę.

Moja mama nazwała ją Fela. Wygląda tak smile
Jeszcze nie wiem, czy z nami zostanie, bo mamy 7-letnią psicę, która lubi pogonić koty na podwórku.

Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • rudaa26 Re: Mam 2-dniowego kotka 19.07.13, 11:54
      O jaaaa
      Super że nie zostawiłaś takiego pięknego stworzonka na pastwę losu. Taki mały kociak wymaga troski, ale może psica Ci pomożesmile
      Na pewno fajnym patentem jest słoik z ciepłą wodą owinięty ręcznikiem albo termofor, żeby kociak miał się do czego przytulać. Chyba też trzeba masować brzuszek po jedzonku. Kocia mama robi to liżąc kociaki. Przemywać można mocno wyciśniętą watą wcześniej zamoczoną w cieplutkiej wodzie.
      Ja jak się opiekowałam takim maluchem to karmiłam pipetką.
      Aha i jeszcze o oczkach. Gdyby coś się działo można rumiankiem przemywać.
    • kasica_k Re: Mam 2-dniowego kotka 19.07.13, 17:31
      Cudna. Też trzymam kciuki.

      Nie znam się na pielęgnowaniu takich maluchów, ale np. tutaj jest chyba niezła instrukcja obsługi:
      www.kociadolina.pl/articles,artykul,32,opieka-nad-kocimi-oseskami.html
      Masować brzuszek trzeba.

      Psica, jak będzie ją miała od małego, to może ją pokocha zamiast gonić smile Zdarzają się piękne psiokocie przyjaźnie.
    • a_gneskka Re: Mam 2-dniowego kotka 21.07.13, 04:20
      To ja podrzucę jeszcze wątek o odchowywaniu (udanym) podobnego malucha:
      www.forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=141938
      Warto w wolnej chwili przewertować, dla autorki tematu obsługa maleńtasa też była nowością więc sporo jest tam pomocnej wiedzy dla młodych kocich mam wink
    • daslicht Re: Mam 2-dniowego kotka 23.07.13, 21:18
      Fela niestety umarła. Żyła tylko 4 dni.

      Oddałam jej mleczko i butelkę do pobliskiego schroniska. Przy okazji zaadoptowałam 3-miesięczną Fedorę (w skrócie Fifi). Nie udało się uratować Feli, jednak dałam szansę innej kici.
        • daslicht Re: Mam 2-dniowego kotka 24.07.13, 17:36
          Fela została znaleziona po 2 dniach. Była wygłodzona, wychłodzona, mama jej nie rozmasowała. Mogło dojść do uszkodzenia narządów. Możliwe też, że z kicią było coś nie tak, dlatego została porzucona.

          Na początku było całkiem nieźle, jednak w pewnym momencie jej stan się pogorszył i nie dało się jej uratować. Niezwykle trudno jest odchować takie maleństwo.
          • finka9 Re: Mam 2-dniowego kotka 25.07.13, 20:29
            daslicht napisała:

            > Fela została znaleziona po 2 dniach. Była wygłodzona, wychłodzona, mama jej nie
            > rozmasowała. Mogło dojść do uszkodzenia narządów. Możliwe też, że z kicią było
            > coś nie tak, dlatego została porzucona.
            >
            > Na początku było całkiem nieźle, jednak w pewnym momencie jej stan się pogorszy
            > ł i nie dało się jej uratować. Niezwykle trudno jest odchować takie maleństwo.
            >
            No tak ,taki kociak to jak noworodek . Szkoda ,że się nie udało go uratować. sad Chociaż dobrze ,że w swoim krótkim życiu dane jej było spotkać dobrego człowieka ........
            >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka