Dodaj do ulubionych

filologia hiszpanska/iberystka

17.10.04, 18:14
Mam starą maturę i chciałam zdawac w przyszłym roku na fil.hiszp do Wrocławia
i wybrac na egzaminie angielski. Okazalo sie jednak ze zmienili zasady i
osoby ze stara matura musza zdawac wylacznie hiszpanski a nie jak to bylo
dotychczas wybrany jezyk obcy :(( Czy orientuje sie ktos gdzie mozna zdawac
angielski na egzaminie? I gdzie tym samym nauczaja hiszpanskiego od podstaw?
A moze zaglądaja tu jacys studenci ktorzy mogliby podzielic sie wrazeniami ze
studiow?
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: filologia hiszpanska/iberystka 17.10.04, 23:23
      Jak jest teraz, nie wiem, do tej pory taka możliwość była jeszcze na UW
      (iberystyka - chyba jako kulturoznawstwo, nie zaś filologia, bardzo oblegany
      kierunek), możliwe, że na UJ (?), na pewno na UAM (ale tylko z francuskim na
      wstępnych).
      • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystyka 18.10.04, 09:33
        Chciałabym coś sprostować. Przede wszystkim na UAM jest hispanistyka-filologia
        i w tym roku nie ma egzaminów dla ludzi z nową maturą (nie wiem, co z tymi ze
        starą). My, z nową nie musimy pisać egzaminą wstępnycch (ZWŁASZCZA NIE Z
        FRANCUSKIEGO!). Poza tym na maturze możemy mieć zdany wybrany język nowożytny,
        z tym, że przy postępowaniu punktują bardziej tych z hiszpańkim. Trzeba też
        zaliczyc test predyspozycji i przejść pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną.
        Podobnie jest na UW ale z tego co wiem bez tej rozmowy (tylko na UW jest
        właśnie iberystyka-kulturoznastwo). Tu można zdawać jaki chcesz język. Problem:
        tak jak pisała Tawanna, jest mnóstwo chętnych. Następny problem: jest niestety
        grono osób, którzy znają bardzo dobrze inny język i się dostają, pomimo, że o
        Hiszpanii i jej kulturze nie mają zielonego pojęcia :/ Dla mnie to trochę
        niesprawiedliwe, bo ten, komu gorzej poszedl język, a naprawdę interesuje sie
        tą kulturą nie ma szans.
        Oczywiście i na UAM i na UW można uczyć się hiszpańkiego od podstaw, bo tworzą
        grupę początkujących i grupę zaawansowanych.

        Piszcie wszyscy, którzy tez chcecie się dostać na iberystykę/hispanistykę czy
        bez względu na to czy macie starą czy będziecie mieć nową maturę.
        Wielbiciele Hiszpanii i Ameryki ŁĄcińskiej łączcie się!
        • philo_sophia Re: filologia hiszpanska/iberystyka 18.10.04, 12:46
          malwi_nieves naprawde nie miałas czego prostowac bo zarówno ja jak i Tawananna
          miałysmy na mysli osoby ze stara matura i zasady jakie ich beda obowiazywac. To
          ze osoby z nowa matura maja inny rodzaj rekrutacji to wiadomo kazdemu
          doskonale. Tawananna ma racje, piszac o egzaminie z francuskiego dla 'starych'
          jesli chodzi o UAM [wlasnie przejrzalam strone] A co do duzej liczby osob, to
          na kazdej filologii tak jest niestety.
        • margheritta Re: filologia hiszpanska/iberystyka 18.10.04, 13:39
          ale masz racje malwi w tym , ze gdy ktos juz sie interesuje hispanistyka, uczy
          sie hiszpanskiego i sa to jego wymarzone studia, nie musi wypasc lepiej na
          egzaminach od kogos kto idzie z przypadku, ot tak sobie i doskonale zna jakis
          jezyk, a wcale mu tak nie zalezy. dlatego uwazam ze to jest dobry pomysl z
          wprowadzeniem na egzaminach tylko hiszpanskiego, ew. francuskiego. Jak komus
          bedzie zalezec to postara sie wczesniej ropoczac nauke , a tym samym bedzie
          mial szanse dalej zajsc na studiach (a tak przez pierwszy rok niestety
          wiekszosc rzeczy jest znana, szczegolnie wszystkie podstawy na poczatku.....)
                • chuda_w-w Re: filologia hiszpanska/iberystyka 22.10.04, 20:32
                  Wiecie dziewczyny... ludzie zdający na filologie (zarówno obce jak i nasza
                  rodzimą) dzielą się na 2 grupy - prawdziwych miłośników i osoby które zdawają z
                  zupełnego przypadku "bo fajnie sobie jezyk postudiowac". Jak juz wyzej
                  wspomniałyscie, najgorsze jest to ze zajmują oni miejsca tym dla których dana
                  filologia jest czyms wiecej niz kierunkiem studiów...
                  Wiem jak to wygląda, bo zetknęłam sie z tym bezposrednio...
                  • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystyka 22.10.04, 21:00
                    Dla mnie hiszpańki to większa część życia. Zachwyca mnie po prostu wszystko i
                    to od dobrych kilku lat.... dlatego tengo miedo, że się mogę nie dostać na mój
                    wymarzony kierunek, właśnie przez "tych" ludzi. :(
                    Apelujmy do tych, którzy wybierają ten kierunek z innych powodów niż
                    zamiłowanie i oddanie tej dziedzinie:
                    Zmieńcie zdanie i wybierzcie to, co na prawdę was pociąga i zostawcie miejsca
                    na iberystyce/hispanistyce dla tych, którzy to kochają!!!!! Porfaaaa
                  • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystyka 26.10.04, 11:20
                    Mam pytanie... jest tu może ktoś kto jest na iberystyce/hispanistyce w
                    Warszawie lub w Poznaniu??? Jeśli tak, to jak tam jest? Wiem, ze można
                    przeczytać to na ich stronie, ale nigdy nie ma tam wrażeń. Jak wyglądają
                    wykłady itp. Aha, i jeszcze coś. Jak dokładniej wygląda ta rozmowa w Poznaniu
                    (ze znajomości Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej)? O co na ogół pytają i na co się
                    nastawić?
                    Chciałabym próbowac dostać się do Poznania lub do Warszawy, bo poza hiszpańskim
                    i tą kulturą nic dla mnie nie istnieje. Ale nie wiem na co mam się nastawić.
                    Mógłby mi ktoś pomóc???
          • malwi_nieves Do missy3 21.11.04, 21:15
            Cześć:)
            Nie - to odpowiedź zarówno na dwie sprawy: nie w Poznaniu i nie studiuję.
            jestem w klasie maturalnej liceum ogólnokształcącego w Toruniu, ale do Poznania
            chciałabym się dostać na hispanistykę lub do Warszawy na iberystykę.
            Pozdro.
            A masz do mnie jakąś sprawę?
      • philo_sophia Re: filologia hiszpanska/iberystka 27.10.04, 23:02
        margheritta i malvi_nieves zauważcie jednak ze te studia oferują takze
        mozliwosc nauki języka od podstaw, mozna miec duza wiedze dotyczaca
        hiszpanskiej --> historii/ geografii/polityki/spoleczenstwa/szeroko pojętej
        kultury/wydarzen wspolczesnych itp. itd. ale nie znac hiszpanskiego na
        wymaganym poziomie egzaminacyjnum, za to znac bardzo dobrze inne jezyki obce
        (np ang,fran,niem) co swietnie rokuje na przyszlosc, gdyz dany kandydat plusuje
        tym ze ma zdolnosci jezykowe a co za tym idzie, z jezykiem hiszp tez sobie
        poradzi bez kłopotów - dlatego kandydaci ze znajomoscia innego jezyka obcego sa
        tak chetnie przyjmowani, zaryzykuje tu nawet stwierdzenie ze chetniej niz ci
        ktorzy zdawaja na egzaminach wstepnych hiszpanski. To ze ktos nie zdaje
        hiszpanskiego na wstepnych nie jest rownoznaczne z tym ze malo wie o Hiszpanii.
        Po prostu znajomosc innego jezyka obcego to dodatkowy atut kandydata, ktory,
        gdyby tak nic nie wiedzial o Hiszpanii to przeciez niedostalby sie na te
        studia. Tacy kandydaci udowadniaja rowniez ze sa zarazem obeznani nie tylko w
        jednej dziedzinie...
        :)
        • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 28.10.04, 21:36
          philo_sophia, chyba nas źle zrozumiałaś/ Przynajmniej ja miałam coś innego na
          myśli. Nie chodzi o to, że na iberystyce nie powinni studiować nieznający
          hiszpańskiego... wiem przecież, że można się go uczyć dopiero na studiach.
          Chodziło mi o to, że wiele osób dostaje się na te studia dzięki wysokim
          wynikom z egzaminów z innego języka, ale nie bierze się pod uwagę znajomości
          realiów i ogólnie kultury krajów hiszpańskojęzycznych (przynajmniej teraz tak
          będzie w Warszawie). Oczywiście, wiele jest takich osób, którzy nie znają
          hiszpańskiego a wiedzą mnóstwo o Hiszpanii. Nic do nich nie mam. Wręcz
          przeciwnie, właśnie im równiez należy się miejsce. Tylko, że tych miejsc jest
          bardzo mało, dlatego uważam , że najpierw powinni się dostać ci, co znają i
          język i kulturę, następnie dopiero ci co tylko (czasem "aż") kulturę. Jednak
          poprzednio mówiłam o tych (blokujących miejsca), którzy ani języka , ani
          kultury nie znają, a dostają się. Nie wchodzę w szczegóły "mają znajomości czy
          nie", to inna sparwa. Tak czy inaczej coś tu działa nie tak. Ci, którzy
          przychodzą żeby sobie "fajny język postudiować" i tylko po to, bez żadnych
          podstaw,chyba jednak nie powinni się dostawać. Myślę, że przyznasz mi rację.
          Gdyby naprawdę chcieli się dostać, to by się wcześniej przyłożyli i czymś
          zainteresowali. Tak myślę.

          Aha, co do tego:
          " znac bardzo dobrze inne jezyki obce
          np ang,fran,niem) co swietnie rokuje na przyszlosc, gdyz dany kandydat plusuje
          tym ze ma zdolnosci jezykowe a co za tym idzie, z jezykiem hiszp tez sobie
          poradzi bez kłopotów" to nie zawsze jest prawda. Czasem człowiek ma zdolności
          do kilku języków, ale często tylko to niektórych (np. tylko do słowiańskich,
          znam nawet taką osobę) czy tylko do jednego, bo to ją fascynuje... tak jak mnie
          fascynuje hiszpański :D. Co wiecej często sprawdza się zasada, że nie można
          być dobrym we wszystkim, jak jesteś dobry we wszsytkim, to tak naprawdę w
          niczym bo nie masz pasji... to nie zawsze prawda, ale często funkcjonuje.
          salud2
          • philo_sophia Re: filologia hiszpanska/iberystka 29.10.04, 11:03
            malwi_nieves napisała:

            >Tylko, że tych miejsc jest
            > bardzo mało, dlatego uważam , że najpierw powinni się dostać ci, co znają i
            > język i kulturę, następnie dopiero ci co tylko (czasem "aż") kulturę.

            A ja uwazam ze powinna istniec równa ilosc miejsc dla osob znających jezyk
            hiszpanski i dla osob znających inny język, wtedy szanse by się zrównoważyły.


            >Jednak poprzednio mówiłam o tych (blokujących miejsca), którzy ani języka ,ani
            > kultury nie znają, a dostają się. Nie wchodzę w szczegóły "mają znajomości
            >czy nie", to inna sparwa. Tak czy inaczej coś tu działa nie tak.

            Mysle tez ze osoby które nie mają znajomosci i nie znaja kultury/historii (w
            zalozeniu ze jezyk nie gra roli) nie dostałyby sie :/ Bo musi byc chociaz jedno
            z powyzszych spełnione... (tzn albo wiedza odnosnie panstwa albo znajomosci)
            Chyba przeciez nikogo takiego "za piękne oczy" nie biorą?


            >Ci, którzy przychodzą żeby sobie "fajny język postudiować" i tylko po to, bez
            żadnych
            > podstaw,chyba jednak nie powinni się dostawać. Myślę, że przyznasz mi rację.
            > Gdyby naprawdę chcieli się dostać, to by się wcześniej przyłożyli i czymś
            > zainteresowali. Tak myślę.

            Tutaj absolutnie sie z toba zgadzam. Filologie obce a zwłaszcza te poza
            angilstyka czy germanistyka są ostatnio bardzo 'modne' dlatego duzo osob zdaje
            na nie, z zalozeniem ze 'byc moze mi sie uda dostac', traktuja to tez jako
            pewnego rodzaju 'wyjscie awaryjne' bo skoro 'gdzies indziej sie nie dostane
            szansa jest tutaj' a tym samym zajmuja miejsca na kilku roznych kierunkach.
            Nieznosze takich leserow, bo inaczej nazwac ich nie mozna :/ Wszystko maja
            gleboko gdzies, cala wiedze i pasje, trud, wysilek jest im nieznany, byleby
            zalapac sie na jakies studia. Na jakie to nie wazne, byleby tylko 'studiowac'
            bo studiowanie wg. niektorych jest strasznie 'trendy' i to 'szpanersko' byc
            studentem (przytoczylam tutaj opinie z ktorymi niedawno sie spotkalam)

            >Czasem człowiek ma zdolności
            > do kilku języków, ale często tylko to niektórych (np. tylko do słowiańskich,
            > znam nawet taką osobę) czy tylko do jednego, bo to ją fascynuje... tak jak
            >mnie fascynuje hiszpański :D. Co wiecej często sprawdza się zasada, że nie
            >można być dobrym we wszystkim, jak jesteś dobry we wszsytkim, to tak naprawdę
            >w niczym bo nie masz pasji... to nie zawsze prawda, ale często funkcjonuje.

            A co w takim razie z poliglotami? :P

            • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 29.10.04, 19:06
              Miło, że ktoś to rozumie.
              Co do poliglotów, to rzeczywiście istnieją, ale sama musisz przyznać, że jest
              ich nie aż tak znowu wiele.
              Niektórzy poza tym to "poligloci" wyłącznie w cudzysłowiu. Uczą się języków,
              ale żadnego tak naprawdę nie potrafią dobrze.... każdego po trochu jedynie. A
              to nie jest coś czym trzeba się koniecznie chwalić. Oczywiście zawsze są
              wyjątki. Sama chciałabym znać więcej języków.......
              Ale tylko hiszpański naprawdę kocham!
              • margheritta Re: filologia hiszpanska/iberystka 30.10.04, 16:50
                hej hej
                Malwi, no wiec ja jestem na iberystyce ,ale we wrocku , bo stad pochodze ; )
                Philo u nas o hiszpanii czy krajach hiszpanskojezycznych nie trzeba bylo
                wiedziec akurat nic a nic.
                Wydaje mi sie, ze w tej chwili istnieje tak wiele mozliwosci, ze gdy ktos sie
                interesuje hiszpanskim, jest to jego pasja to spokojnie moze rozwijac te
                zainteresowania wczesniej tak, by na egzaminie zdawac wlasnie hiszpanski. Moze
                i moznaby zrobic pule miejsc dla tych i dla tych osob, ale na pewno powinna byc
                pewna preferencja co do tych z hiszpanskim. Poziom studiow bylby zupelnie inny.
                Tak jak anglistyka, germanistyka czy romanistyka (fr), takie osoby maja szanse
                wyniesc ze studiow wiecej dzieki temu ze jezyk kontynuuja (czy szybko
                przypominaja pewne rzeczy). Slyszalam ze wiele osob ma wlasnie problemy z
                pisaniem pracy magisterskiej po hiszpansku, bo wlasnie nie sa na odpowiednim
                poziomie, oczywiscie jak komus zalezy to bedzie to w stanie zrobic, ale czemu
                nie mogloby byc tak ze nie musi tylko sam sie przykladac, ale zeby bylo to
                odpowiednio zrobione od razu na zajeciach. Kazdy zawsze powtarza ze filologia
                to nie jest kurs jezykowy, a niestety wiekszosc osob tak to traktuje :( I ida
                postudiowac za darmo nowy jezyk, a jakas pasjonatka czy pasjonat musi sie
                scierac z dwudziestoma osobami na miejsce. eeeh szkoda gadac;) mi sie podoba ze
                to zmieniaja. Pozdrawiam . Malwi na pewno sie uda musisz mocno wierzyc. choc mi
                bylo strasznie ciezko wierzyc jak byla perpsktywa tych 20 osob, wiec o tym sie
                staralam nie myslec. besos.
                • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 31.10.04, 20:53
                  Ummm, szkoda margherittko, że Ty tak daleko, we Wrocławiu. Ale miło, że
                  przynajmniej mnie rozumiesz. Bedę sie starać dostać, choć wiem, że to nie
                  będzie łatwe. Może egzaminatorzy wezmą pod uwagę moją pasję i zdolności
                  językowe :P:P:P:P (żart-przesadziłam ze zdolnościami, hehehehe).
                  Salu2
                  • chuda_w-w Re: filologia hiszpanska/iberystka 31.10.04, 23:41
                    margheritta napisała:

                    >Wydaje mi sie, ze w tej chwili istnieje tak wiele mozliwosci, ze gdy ktos sie
                    >interesuje hiszpanskim, jest to jego pasja to spokojnie moze rozwijac te
                    >zainteresowania wczesniej tak, by na egzaminie zdawac wlasnie hiszpanski

                    Masz duzo racji ale nie do konca sie z toba zgodze. Czasami pasja pojawia sie
                    kiedy człowiek juz jest czyms zajety, kiedy rozwija sie w innym kierunku, a to
                    nie zawsze pozwala by poswiecic sie nowej pasji. Trzeba czasu aby pogłebic
                    wiedze dotyczącą czegos co nas fascynuje jednak nie wszyscy moga sobie na to
                    pozwolic, tzn. na poswiecenie czasu.

                    >Kazdy zawsze powtarza ze filologia to nie jest kurs jezykowy, a niestety
                    >wiekszosc osob tak to traktuje :( I ida postudiowac za darmo nowy jezyk, a
                    >jakas pasjonatka czy pasjonat musi sie scierac z dwudziestoma osobami na
                    >miejsce. eeeh szkoda gadac;)

                    Oooj to PRAWDA, filologia to nie kurs jezykowy, ale pogłebianie wiedzy na temat
                    języka i tego co dotyczy danego kraju, zwłaszcza z dziedziny humanistycznej.
                    Najgłupsze jest podejscie co niektórych do tych studiów jako darmowego kursu
                    jezykowego - i to takze mnie denerwuje. Sama znam kilka osob które ledwo znaja
                    jezyk na poziomie sredniozaawansowanym a mimo to pchaja sie na filologie w
                    nadziei zdobycia biegłego posługiwania sie obcym jezykiem. Nie wiedza w jakim
                    wielkim błedzie są.


                    malwi_nieves napisała:

                    >Bedę sie starać dostać, choć wiem, że to nie będzie łatwe.

                    Dam ci dobrą rade - kiedy bedziesz miec egzaminy, nie słuchaj tego co
                    opowiadają inni zdający-przechwalający się "czego to ja nie umiem". Najczesciej
                    osoby takie maja małe pojecie o rzeczach oczywistych dla wszystkich, takich
                    które powinni miec "w jednym paluszku", a potrafią kilka "encyklopedycznych
                    regułek" i cwaniaczą tym przed innymi, m.in dlatego by pokazac jak wielką
                    konkurencje (buahaha) stanowią dla pozostałych zdających. Wtedy to moze
                    bardziej zestresowac bo w głowie pojawia sie mysl "Boze a ja tego nie umiem!",
                    wiec spokojnie, olewaj wszystkich którzy próbują udowodnic ze są lepsi od
                    ciebie i ze maja wieksza wiedze a ty masz marne szanse.
                    Usiadz sobie i pomysl ze jestes bardzo dobra i na egzaminie pokazesz na co cie
                    stac, ze masz dużą wiedze i z pewnoscią sobie poradzisz :)
                    Ja własnie tak postępowałam na własnym egzaminie i byłam niesamowicie spokojna,
                    dosłownie nie miałam chwili stresu... Usmiechałam sie pod nosem na widok ludzi
                    siedzących z vademecum i innymi opracowaniami 5 minut przed wejsciem na sale
                    egzaminacyjną! Jak teraz to wspominam to nie moge samej sobie uwierzyc jak
                    zdołałam osiągnąc taki spokoj...
                    Dreszczyk emocji pojawił sie kiedy dostałam test, wtedy przez głowe przeszła mi
                    mysl "Ciekawe co w tym roku wymyslili? ;)
                    Mozesz byc pewna ze bede trzymac kciuki :)

                    Pozdrawiam


                    --
                    Forum hiszpańskie
                    Studenci UWr
                    • margheritta Re: filologia hiszpanska/iberystka 01.11.04, 11:05
                      ja tez bede trzymac kciuki malwi : ) no szkoda ze tak daleko :) daj znac jak
                      sie zdecydujesz gdzie bedziesz zdawac na pewno. Ale musisz sie pozytywnie
                      nastawic i nie myslec o tej ilosci osob na miejsce bo to jest straszna sciema,
                      tzn. ze wiekszosc z nich decyduje sie ot tak sobie i nie przechodzi pierwszego
                      etapu (u mnie z 420 zostalo na ustnym okolo setki), a dotego potem niektorzy
                      rezygnuja (!!??!!) i zwalniaja sie miejsca, u mnie kilka osob ktore sie dostaly
                      wcale tu nie studiuje (?!?!). Pozdrawiam :)))
                    • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 01.11.04, 11:35
                      Dzieki za wszystkie rady chudej_w-w i margherittce (nie wiem jak to
                      odmienić :P) :) postaram się do nich zastosować, chociaż pewnie
                      niezłego "stresa" i tak będę miała. Ale żyje się raz i szansy nie można
                      zmarnować choćby była bardzo mała, prawda?
                      Bo przecież ja nigdy nie twierdziłam, że wszystko umię z tej dziedziny,
                      baaaaaaaaaaaardzo mnie to pasjonuje jak również sam język castellano, ale czy
                      wiem dużo, tego nie wiem. Bo niestety nie mam porównania. Nie wiem na przykład
                      o co mogą zapytać, co najczęściej wymagają. Nikt z moich znajomych nie starał
                      się dostać na ibestystykę w ostatnim czasie...jak będziecie miały jeszcze
                      jakieś rady, to bedę bardzo wdzięczna.
                      Oczywiście zawadomię, kiedy będę miałą wszystkie egzaminy. Tzn. teraz już nie
                      ma ich być , tylko niby matura bedzie się liczyć. Zawiadomię więc o niej i o
                      rozmowie wstępnej (jeśli takowa mnie bedzie czekać w Poznaniu). Żebyście mogły
                      trzymać kciuki :D Wielkie Gracias!
                      • chuda_w-w Re: filologia hiszpanska/iberystka 01.11.04, 20:26
                        malwi_nieves napisała:

                        > Dzieki za wszystkie rady

                        Nie ma za co :) Jesli tylko jestem w stanie pomoc zawsze to chętnie robie :)

                        >pewnie niezłego "stresa" i tak będę miała. Ale żyje się raz i szansy nie można
                        > zmarnować choćby była bardzo mała, prawda?

                        Prawda :) Zadnej nawet tej minimalnej. Tylko nalezy pamietac ze w obliczu
                        porażki (bo taką tez trzeba niestety brac pod uwage) NIE WOLNO się załamywac a
                        z uporem dążyc do wytyczonego sobie celu :) A co do stresu, to w takich
                        sytuacjach to normalne :)

                        >Bo niestety nie mam porównania. Nie wiem na przykład
                        > o co mogą zapytać, co najczęściej wymagają. Nikt z moich znajomych nie starał
                        > się dostać na ibestystykę w ostatnim czasie...

                        Popytaj sie ludzi na necie czy nie maja do sxerowania testów, to przyblizy ci
                        obraz egzaminów i to bardzo, nie bedziesz wtedy zaskoczona ich formą albo po
                        prostu poprosc kogos aby ci opowiedział (tez jakas osoba z netu)

                        > Oczywiście zawadomię, kiedy będę miałą wszystkie egzaminy. Tzn. teraz już nie
                        > ma ich być , tylko niby matura bedzie się liczyć. Zawiadomię więc o niej i o
                        > rozmowie wstępnej (jeśli takowa mnie bedzie czekać w Poznaniu).

                        Upsssss, faktycznie :/ Teraz ma nie byc juz egzaminów, całkiem zapomniałam o
                        tym... A cały czas ci o nich gadam. No ale nic, w razie czego wiesz co robic ;)
                            • juulka e g z a m i n y 21.11.04, 23:56
                              Well, egzamin ten to centralny egzamin z jezyka angielskiego (w moim przypadku,
                              mozsz je dostac za bowiem 15 zl zestaw na wydziale Anglistyki przy Placu Trzech
                              Krzyzy. Jak dla mnie byl calkiem prosty, ale ja z tych co tylko dobrze
                              angielski znaja i do niczego innego sie nie nadaja... :( ;) Po prostu duzo
                              gramatyki typu "a teraz wybierz jaki czas i jakie slowko tu wstawic", duzo tez
                              na logike- wstawianie kawalkow tekstu, wykreslanie wyrazow. Takie cos w stylu
                              CAE, moze bardziej troszke zamocone? Do tego ****** czesc polska, z ktorej to
                              nie zrozumialam duzo, pamietam tylko tekst o Mojzeszu a zaraz pozniej autor
                              dziekowal o cos Szekspitrowi no i oczywiscie 100000 pytan do tekstu ale takze
                              bzdury typu sylaba, sredniowka itp, itd. Dostalam prawie maksa z angielskiego i
                              prawie minimum z polskiego haha...No wiec tak. Radze powtorzyc
                              gruuuuuuuuuntownie gramatyke obu jezykow no i kupic (nawet jak jestes z Wawy to
                              moge Ci je dac, na nic mi sie nie przydaja....) te testy z zeszlych lat.

                              Pzdr.
                              dorota
                              • malwi_nieves Re: e g z a m i n y 24.11.04, 18:56
                                do juulki:
                                dziex, ale mi to raczej chodzi o egzaminy z hiszp. Zresztą to i tak już chyba
                                nie będzie aktualne, bo przecież od tego roku nie ma być egzaminów wstępnych
                                zastąpionych nową maturą. No, ale każda informacja jest ważna...
                                Aha , nie mieszkam w Warszawie sino w Toruniu :) też piękne miasto :))
                                Aha, a był taki test na "przydatność so studiów filologicznych"? tzn. ten z
                                polskiego nim był czy jeszcze jakiś dodatkowy???
                                • juulka Re: e g z a m i n y WAZNE! 02.12.04, 08:26
                                  Tylko polski, jakis beznadziejny troche, ale jak znasz (albo poznasz wkrotce ;)
                                  wszystkie sredniowki i tego typu bajery, to sobie nporadzisz.

                                  Jesli na serio chcesz uczyc sie na naszym wydziale to dobrze zebys wieedziala
                                  ze w tym roku NIE ZOSTALA UTWORZONA GRUPA O ZAAWANSOWANYM HISZPANSKIM, chociaz
                                  takich osob jest sporo. Te osoby nie chodza na hoiszpanski, i dolaczaja sie do
                                  nas po roku, po dwoch....Dlatego do mojej (wlasciwie 15-17 osobowej grupy, sama
                                  nie jestem pewna!) na hiszpanski chodzi nas tylko 9 osob. Nie wiem dlaczego tak
                                  zrobili w tym roku, ale dobrze by bylo zebys byla na to gotowa, bo duzo osob
                                  przezylo szok- przyszli sie uczyc hiszpanskiego a nie moga.

                                  PZdr.
                                  Dorota


                                  malwi_nieves napisała:

                                  > do juulki:
                                  > dziex, ale mi to raczej chodzi o egzaminy z hiszp. Zresztą to i tak już chyba
                                  > nie będzie aktualne, bo przecież od tego roku nie ma być egzaminów wstępnych
                                  > zastąpionych nową maturą. No, ale każda informacja jest ważna...
                                  > Aha , nie mieszkam w Warszawie sino w Toruniu :) też piękne miasto :))
                                  > Aha, a był taki test na "przydatność so studiów filologicznych"? tzn. ten z
                                  > polskiego nim był czy jeszcze jakiś dodatkowy???
                                  • malwi_nieves Re: e g z a m i n y WAZNE! 02.12.04, 20:59
                                    No to nieźle :/
                                    Beznadziejnie, ze nie ma grupy z zaawansowanym hiszpańskim. Przecież mi wlaśnie
                                    chodzi o to zeby przede wszystkim studiowac język :/ i nie chce iść na poziom
                                    podstawowy, skoro teraz jestem na poziomie doskonalenia językowego....ummm No
                                    cóż, może utworzą w przyszłym roku, a może się dostanę do poznania i tam będzie
                                    taka grupa....
                                    ale mimo wszystko dzięki.
                            • maciek1985 Re: filologia hiszpanska/iberystka 22.11.04, 13:18
                              Malwi, też jestem z Torunia:). BTW, z którego LO jesteś? Już studiuję co prawda
                              w Warszawie na sghu, ale zamierzam zdawać w przyszłym roku na iberystykę jako
                              drugi kierunek. W każdym razie byłem ze dwa tygodnie temu na UW dowiedzieć się
                              co nieco o egzaminach. Na razie na wydziale nic nie wiedzą. Wszystko przez nową
                              maturę. Na 99% egzaminy będą się różniły znacząco od tych zeszłorocznych. Może
                              przywrócą test o kulturze. Powiedziano mi żebym przyszedł w marcu. Zostanie
                              język do zdawania, ty zdasz go pewnie na maturze, i jeden jakiś test żeby
                              dokonać dodtakowych eliminacji na poziomie uczelnianym bez interakcji ze strony
                              ministerstwa.
                              • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 24.11.04, 19:03
                                ooooo, Mucho gusto Maciek :)
                                Jestem z VLO (nie sposób nie wiedzieć które to , :):):)) hehehe
                                A Ty???? Aha, co to jest BTW?
                                To może się spotkamy w W-wie, jak się oczywiście przepchnę przez te 30 osób na
                                jedno miejsce :/
                                A Ty? ?Hablas espańol o solo vas para estudiar un idioma majo? :>
                                pozdro
                                • maciek1985 Re: filologia hiszpanska/iberystka 24.11.04, 21:02
                                  Taaa. Jakbym mógł cofnąć czas to też bym poszedł do V. W każdym razie jestem z
                                  GA:(. Hiszpańskiego uczyć zacząłem się w... lipcu. Mam kuzyna Meksykanina.
                                  Przyjechał po raz pierwszy od bardzo dawna. Tak więc przy rozmowach z nim
                                  nauczyłem się podstaw hiszpańskiego. I naprawdę mi się ten język spodobał. Sam
                                  jestem zdziwiony jakie postępy robię. Jadę teraz intensywny kurs. Chciałbym za
                                  pół roku być już na poziomie zaawansowanym:)))Marzenia......:))) I bardzo
                                  chciałbym dostać się na iberystykę. Uwielbiam Amerykę Łacińską...;) Mexico,
                                  Costa Rica, Cuba sobre todo
                                  Dochodzę do paradoksu ponieważ o wiele lepiej znam angielski niż hiszpański
                                  więc będę go zdawał na egzamach czyli aby się dostać muszę się bardziej
                                  przykładać do angola niż do castellano

                                  BTW: BTW to po hiszpańsku powinno być chyba PEC co nie, Por El Camino???:))
                                  • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 24.11.04, 21:17
                                    AAaaaaa, Gimnazjum Akademickie.... ummm
                                    Ja uczę się od niedawna i jestem na poziomie doskonalenia językowego. Po
                                    hiszpańke mówię lepiej niż po angielsku (ang. się uczę 8 lat!!!! :/ )
                                    El castellano me vuelve loca :D y por eso intento hablar mejor. Tambien, como
                                    tu, pienso que cada dia se' mas de este idioma pero no estoy segura de que es
                                    suficiente para aprobar mi bachillerato en el nivel avansado y ingresaer a la
                                    univeristad (Filologia Hispana) !
                                    !Ojala!
                                    aaa, a mi me gusta con logura Peru :D Nunca he estado ahi ... sino tengo un
                                    amigo peruano :):):)
                                    salu2 para ti :)
                                    • maciek1985 Re: filologia hiszpanska/iberystka 25.11.04, 10:23
                                      malwi_nieves napisała:

                                      > AAaaaaa, Gimnazjum Akademickie.... ummm
                                      Estas sorprendida;))))? Si... ya lo se :)))) hoy en diaa no me gusta esa
                                      escuela tampoco;)
                                      > Ja uczę się od niedawna i jestem na poziomie doskonalenia językowego. Po
                                      > hiszpańke mówię lepiej niż po angielsku (ang. się uczę 8 lat!!!! :/ )
                                      hehe.. yo aprendi aleman por 6 anos y ahora no puedo decir nada:}
                                      • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 25.11.04, 22:53
                                        No, no estoy sorprendida, solo no sabia :P no, esa escuela no es mala, pues
                                        dicen que una de los mejores en Polonia, no?
                                        Igual, mucho gusto conocerte :)

                                        "hehe.. yo aprendi aleman por 6 ańos y ahora no puedo decir nada:}"
                                        Y yo llevo estudiando aleman 5 ańos y no se nada, no entiendo, no se hablar ni
                                        escribir ni leer!!!!!!!!!! Ademas me fastidia :/
                                        Lo que me vuelve loca es el espańol, solamente :) Lo amo
                                        salu2 para ti :D
                                        • maciek1985 Re: filologia hiszpanska/iberystka 26.11.04, 12:41
                                          malwi_nieves napisała:

                                          > No, no estoy sorprendida, solo no sabia :P no, esa escuela no es mala, pues
                                          > dicen que una de los mejores en Polonia, no?
                                          dicen varias cosas=), no has oido de recientes eventos? ;))))
                                          > Igual, mucho gusto conocerte :)
                                          mucho gusto conocerte tambien.;))
                                          Poco gente en Torun habla espanol, noes cierto?
                                          • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 26.11.04, 22:32
                                            Para Maciek1985:
                                            Nooooo, no sabes? En Toruń ultimamente mucha gente ha empezado a estudiar este
                                            idioma. No se exactamente cuantas personas lo aprenda pero se que mucho porque
                                            cuando estaba en una fiesta espańola en "Pod Aniołem" en la primavera hubo
                                            mucha gente con conosimiento de espańol, de verdad. Especialmente jóvenes :
                                            alumnos y estudiantes de UMK. Digo en serio :)
                                              • malwi_nieves Re: filologia hiszpanska/iberystka 29.11.04, 14:01
                                                Bueno, en X OL y en alguno mas enseńan espańol. En el mio por desgracia no.
                                                Pero hay mucha gente en mi instituto que aprenda castellano en diferentes
                                                escuelas de idiomas en Toruń. En Empik los grupos espańoles estan llenos de
                                                oyentes. Asimismo cada ańo llegan personas nuevas. Hay muchas personas de nivel
                                                universario, por ejemplo.
                                                Si, en UMK dan las clases de espańol pero que yo sepa solamente para los
                                                estudiantes "zaoczni". Mi profe les da las clases en uni.
                                                Salu2
                                                • maciek1985 Re: filologia hiszpanska/iberystka 29.11.04, 18:19
                                                  Ech nie gadadajmy już po hiszpańsku bo nie wiem jak mi idzie po tych kilku
                                                  miesiącach nauki ale chyba średnio. W każdym razie znowu dzisiaj byłem na UW.
                                                  Oglądałem sobie wydział na Oboźnej, fajnie wygląda na zewnatrz, trochę gorzej
                                                  wewnątrz ale ogólnie fajnie, nawet automat do kawy jest;) Już się nie mogę
                                                  doczekać następnego października;). ale najpierw egzaminy;>, hehe
          • malwi_nieves Re: do iza_belki: filologia hiszpanska/iberystyka 24.11.04, 18:51
            do iza_belki:
            czesc! jak miło, to może rzeczywiście mi pomożesz... Już coś nieco wiem na
            temat studiów etc. ale chciałabym jeszcze wiedzieć coś o tej rozmowie
            wstępnej... też ją miałas? tzn. na temat Hiszpanii i A.L. No i w ogóle jak to
            jest studiować ten kierunek (po raz 1000 piszę, że to mój wymarzony chociaż
            jeszcze nie wiem czy sie na niego dostanę....)i, co ważne, czy się do niego
            nadaję...
            To mój mail:
            malwi_nieves@yahoo.es

            napisz coś porfa... :)
            • iza_belka Re: do iza_belki: filologia hiszpanska/iberystyka 07.12.04, 15:13
              Malwi, nie gniewaj się proszę, że nie piszę, oki? Po prostu nie nadążam za
              własnymi myślami, a co dopiero z pisaniem... Za dużo zajeć i spraw do
              załatwienia mi się na głowę zwaliło. Ale obiecuję, że to nadrobie. Tyle, że ja
              naprawdę nie mam nic ciekawego do powiedzenia w temacie.. Za dużo czasu
              minęło :) Ale zobaczymy :)
              Pozdrawiam :)
              • malwi_nieves Re: do iza_belki: filologia hiszpanska/iberystyka 07.12.04, 20:39
                iza_belka napisała:

                > Malwi, nie gniewaj się proszę, że nie piszę, oki? Po prostu nie nadążam za
                > własnymi myślami, a co dopiero z pisaniem... Za dużo zajeć i spraw do
                > załatwienia mi się na głowę zwaliło. Ale obiecuję, że to nadrobie. Tyle, że
                ja
                > naprawdę nie mam nic ciekawego do powiedzenia w temacie.. Za dużo czasu
                > minęło :) Ale zobaczymy :)
                > Pozdrawiam :)

                No co Ty! Nie gniewam się :) Jak znajdziesz chwilę czasu, to napisz coś. To
                jest zawsze aktualne.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka