o koniakowskich koronkach i ....

20.12.09, 21:59
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,1732959.html?as=1&ias=5&startsz=x
    • autumna Re: o koniakowskich koronkach i .... 21.12.09, 15:23
      Zdaje się, że autor artykułu przemilczał pogardliwą nazwę nadaną przez starsze koronczarki stringom - "nici w rzyci" smile

      A wizytę w Izbie Pamięci Marii Gwarek polecam, szczególnie ta niedokończona serweta z nici chirurgicznych robi wrażenie. Są tak cienkie, że własciwie nie widac splotu, całość wygląda jak malowana.
    • vivictoria Re: o koniakowskich koronkach i .... 21.12.09, 18:03
      Kiedyś wydziwiano nad zachowawczym charakterem Cepelii, a dzięki
      niej sztuka ludowa przetrwała i JEST nadal. Myślę, że powiew nowego
      i tak będzie się wdzierał, bo sztuka ustnieje tylko wtedy, kiedy się
      zmienia, jest żywa.
      Bardziej mnie irytują podróbki marnej jakości z
      etykietą 'koniakowskie'...
Pełna wersja