kikimora78
08.10.10, 13:05
a w zasadzie kordonki?
Mam całe pudło a nim dużo pozaczynanych kordonków luzem. Po jakimś czasie robi się tam jedna wielka kotłowanina, nitki się plączą i muszę te kołtuny obcinać i wywalać i za chwilę na nowo.
Myślałam, żeby każdy kordonek wsadzać w torebczkę, ale to bez sensu trochę. Musiałabym mieć milion takich torebeczek.
No i inne włóczki, czasem pół motka, czasem same resztki. Jak i gdzie to trzymacie, żeby się nie kotłowało?