Dodaj do ulubionych

wscibskie pytanie;)

08.10.10, 13:41
Ciekawska jestem strasznie, stad nieco zbyt osobiste pytanie moze dla niektorych, ale jak sie ktos nie boi, to moze mi odpowiecie? widzialam kilka dni temu afisz z ogloszeniem wystawy czegos co przetlumaczyc mozna jako "stowarzyszenie dziergajacych". Moze nawet wybiore sie poogladac. Co mnie jednak uderzylo... zapraszaja nowych czlonkow, ale podaja wiek: 55+ Nosz kurdeee, jeszcze mi troche brakuje. Czy szydelko, drtuty i haft to w glownej mierze "przywilej" ludzi w wieku (przed)emerytalnym???? ktos sie przyzna do swojego wieku? Ja zaczelam zawziecie dlubac na szydelku majac jakies 23 lata. Potem po wyjezdzie do Wiatrakowa przestalam, niedawno wrocilam do szydelka i mam dopiero-juz 36 lat, hmmm... Moze jeszcze mi nie przysluguje ? wink
Obserwuj wątek
    • jolka721 Re: wscibskie pytanie;) 08.10.10, 14:58
      He dobre te pytanie .ja mam 38 czyli idziemy prawie leb w leb hehe.A zaczelam szydelkowac juz w podstawowce.Moja babcia sw.pamieci tak mnie w to wciagnela .a dalej to juz samo poszlo.Mowia na mnie w domu ze mam swira na tym punkcie.A jakwejde do pasmantrii to mi sie az oczy smieja hehhe.pozdrawiam rowiesniczke
    • ela3s Re: wscibskie pytanie;) 08.10.10, 15:13
      dziubię od drugiej klasy szkoły podstawowej.....ale na 55+ się nie łapię ! mam dopiero 44 tongue_out ...z tego co wiem bardzo dużo młodych dziewczyn łapie się za druty i szydełko !
    • urszula97 Re: wscibskie pytanie;) 08.10.10, 17:01
      A ja powiem tak,ten kto umieścił ten napis to poprostu OSIOŁ,ja stety niestety mogę tam iść bo przekroczyło ale bardzo się cieszę,ze tyle młodych osób dzierga,wszem i wobec oznajmiam (jeśli mówimy o robótkach)-"nie macie pojęcia ile młodych osób dzierga".Tak aby było jasne to prosze teraz nie traktować jak babunię bo serce Ci u mnie młode a i umysł psikuśny,lubię młodych i tych dziergających i niedziergających.pozdrówka,siemanko i spadam.
      • misia_n Re: wscibskie pytanie;) 11.10.10, 20:11
        ja mam 29, ale już teraz nie umiem usiedzieć nie machając drutami albo szydełkiem smile dziergam kiedy tylko mogę... ostatnio nawet wrzuciłam druty do torebki jak szłam do pracy...
        • tijgertje Re: wscibskie pytanie;) 11.10.10, 20:36
          misia_n napisała:
          dziergam kiedy tylko mogę... ostatnio nawet wrzuciłam druty do torebki ja
          > k szłam do pracy...

          A to takie dziwne? Ja dziergalam na studiach. Jeszcze w pociagu dobrze nie usiadlam i juz szydlo w lapkewink W domu nie dlubalam w ogole, tylko w przerwach miedzy zajeciami i w pociagach (jezdzilam 3 razy w tygodniu po ok. 40 min w jedna strone. Mnostwo serwetek wydziergalam, duzy obrus i 2 biezniki. W Holandii widze, ze w autobusie czy pociagu mnostwo ludzi podrozuje z ksiazka, nawet na bardzo krotkich trasach, ja zawsze chodzilam z szydelkiem i klebkiem nici w torebcewink
      • wojnosia Re: wscibskie pytanie;) 08.10.10, 20:09
        Ja podziwiam wszystkie Panie,które dziergają i szydełkują. Oglądam Wasze prace często i niejednokrotnie zapiera mi dech. No tak... ja załapuję się, ale nie przejmuję się tym, bo serce mam młode. Poza tym wiele pań 55+ wcale nie dzierga, ani nie myśli nawet aby to robić. Pozdrawiam.
    • magduniar3 Re: wscibskie pytanie;) 08.10.10, 22:46
      Ech, w tym przypadku to pewnie chodzi tylko o to, że z dużym prawdopodobieństwem projekt miał jakieś dofinansowanie z funduszy i grupą docelową były osoby powyżej 55 roku życia.
      A prawda jest taka (tak mi się wydaje), że jeśli nie nauczysz się szydełkowac lub robic na drutach w młodszym wieku, to później jest już dużo trudniej wink
      • tijgertje Re: wscibskie pytanie;) 08.10.10, 22:56
        magduniar3 napisała:

        > Ech, w tym przypadku to pewnie chodzi tylko o to, że z dużym prawdopodobieństwe
        > m projekt miał jakieś dofinansowanie z funduszy i grupą docelową były osoby pow
        > yżej 55 roku życia.

        Dokaldniewink Jak czytam lokalna gazete i czasem widze ogloszenie o jakis fajnych kursach, to jest wlasnie bariera 55+ gmina oplaca lokal na spotkania, poanie spotykaja sie prszy robotkach i herbatce kilka razy w tygodniu, zeby sie ze soba spotkac, a nie sziedziec samotnie w domu. Dla mlodszych jest wiecej rzeczy w parach, ale w sumie to troche szkoda, bo czasem naprawde fajne rzeczy sa dla mlodszych niedostepne i rzeba dziergac przed telewizorem. wiatrakowo pod wzgledem ilsoci mozliwych zajec i hobby dla emerytow mogloby sie wydawac rajem niemalwink
    • elmechta77 Re: wscibskie pytanie;) 09.10.10, 11:02
      Dziewczyny nie przejmujcie się tym co niektórzy piszą róbcie swoje ,ja osobiście doceniam to że każda z nas coś umie zrobić i sprawia jej to przyjemność.Jak zaczynałam wkładać zdjęcia pierwszy raz to jesdna z Pań dała mi taki komentarz że mi się płakać chciało zniechęciłam mnie całkowicie,jak za pare dni weszłam na to forum to miłam tyle miłych komentarzy że postanowiłam się nie przejmować i robię dalej,pozdrawiam
      ela17-mojepasje.blogspot.com/
      www.garnek.pl/ela17/a
    • frotka23 Re: wscibskie pytanie;) 09.10.10, 14:16
      Aktualnie 31 od miesiąca bez jednego dnia, ale przecież nie dziergam od wczoraj!
      Kurcze ja bym to nazwała dyskryminacją ze względu na wiek!!!
      Może wystarczy subtelnie zwrócić uwagę na to miłych Pań z klubu i to wystarczy, pokazać choćby ten temat...
      • ewa.gizmo Re: wscibskie pytanie;) 09.10.10, 20:30
        Witajcie młode koleżanki.
        Ja mam swoja teorię na ten temat.
        Obecnie jest moda na wszelkie działania dla seniorów. W Poznaniu odbyły się pierwsze Targi Aktywni 50+, również powstają jak grzyby po deszcze Organizacje Senioralne. Chodzi głównie o to , aby osoby w tym wieku nie siedziały w domu , ale czynnie uczestniczyły w różnego rodzaju zajęciach. W tym przypadku chodzi o dzierganie. Sama ( choć jeszcze nie 55+) też reprezentowałam swój Klub na Targach. Więc proszę się nie przejmować , tylko chodzić ,oglądać i uczestniczyć w takich imprezach. Spotkacie na nich dużo ciekawych ludzi , którzy mają wiele do pokazania i przekazania młodszym ,a zainteresowanie ich umiejętnościami pozwala im czuć się jeszcze potrzebnymi.
        Pozdrawiam . Ewa.
    • julita414 Re: wscibskie pytanie;) 19.10.10, 08:35
      akiś rok temu kupowałam w pasmanterii nici i obok pani oglądała szydełkowe motylki które robi właścicielka pasmanterii i sprzedaje, takie zwykłe z kółka składane na pół, po 10 zl za szt. ja to skomentowałam ze troche drogie a to moze 5 -7 min roboty a ta kupująca pani do mnie ze ona nie jest emerytką zeby siedziec w bamboszach i szydełkować, kto dzis normalny szydełkuje i wogóle zaczeła temat a ja żałowałam ze sie odezwałam bo mam dopiero (18*2 ) i do emerytury mi daleko, a szydełkuje od wczesnej podstawówki
      pozdrawiam przyszłe i obecne emerytki
      • milocin73 Re: wscibskie pytanie;) 04.11.10, 11:33
        Minęłam 37, a dziergam od kiedy pamiętam. Druty, szydełko czy haft zawsze mnie interesowały. Nie ma co się przejmować głupimi komentarzami, to raczej źle świadczy o tej pani. Tyle jest w życiu rzeczy, które "musimy zrobić", które "wypada zrobić", które "trzeba zrobić", że jeśli jest coś co lubimy robić, to trzeba to wykorzystać. Życie tak goni, że nie wiadomo kiedy, mija jedna dycha za drugą. Trzeba cieszyć się każdą chwilą, a chwile z szydełkiem czy igłą w ręku do takich należą. Myślę, że nie zawsze zdajemy sobie sprawy z tego, jakie jesteśmy szczęśliwe, bo mamy swoje pasje. Najważniejsze żeby się chciało chcieć. Przynosi to nam radość i to tego się trzymajmy.
        Pozdrawiam serdecznie
    • dziergunia Re: wscibskie pytanie;) 14.12.10, 20:29
      dlaczego wczesniej nie zagladnelam tutaj? Taaaki watek!
      Cholipka, szydelkuje od 6 roku zycia, dziergam od 8, nie umiem zyc bez tego. Do 55 brakuje mi teraz niewiele, mam 47 ale przekazalam bakcyla corce. Mala ma teraz 24, zaczela w podstawowce. To wspaniale hobby, tworzenie czegos pieknego w kazdym milimetrze. Wysmiewaja sie tylko te znudzone pudernice, ktore wola pilowac pazury do telewizji.
      Aaaaa jeszcze jedno, brat mojej mamy haftowal i wcale sie tego nie wstydzil. Zaznaczam, ze to byl zupelnie normalny facet, ktory i auto naprawil i z drewna cos zrobil, byl zonaty i dzieciaty i bardzo "za kobietami".
    • igajos Re: wscibskie pytanie;) 13.01.11, 10:45
      ja mam 35 lat, a szydełkować zaczęłam dopiero dwa lata temu. Nauczyłam się sama z filmików na youtube. Nie robię wielkich rzeczy. Głównie czapki i kapelusiki dla dzieciaków moich i w rodzinie. Czasem jakąś maskotkę. Trochę ozdób choinkowych.
      • madame_zuzu Re: wscibskie pytanie;) 12.02.11, 11:33
        W kwietniu stuknie mi 30, a szydłuję od listopada ubiegłego roku. Wcześniej ( aż do teraz) wyplatam kosze z papierowej wikliny, a w czasach szkoły podstawowej i LO robiłam kolczugi rycerskie z okrągłych podkładek. Na studiach nie miałam niestety czasu na robótki. Teraz nadrabiam
        • jadzia64 Re: wscibskie pytanie;) 15.02.11, 21:04
          Nie mam 55+, ale 47. Dziergam od...hmmm czy robienie na dwóch gwoździach (bo mama nie chciała smarkatej dawać swoich drutów) zaliczamy do robienia? Jeśli tak to od 6-go roku życia, a tak na poważnie od 4 klasy podstawówki. Zrobiłam wtedy sobie pierwszy biały kołnierzyk do fartuszka do szkoły.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka