ja w sprawie usztywniania...

27.02.11, 19:32
mam kilka pytań związanych z krochmalem i nie tylko. po pierwsze, czy krochmal własnej roboty powinien mieć konsystencję kisielu, być rzadszy czy bardziej gęsty. po drugie jak sprawnie wyjąć baloniki z pisanek po usztywnianiu. mnie pisanki zapadły się w niektórych miejscach jak wyjęłam baloniki, a wogóle to te baloniki nie bardzo chciały się od pisanek odkleić, po trzecie co lepsze krochmal czy cukier. i jakie proporcje cukru. no i jakie konkretnie krochmalu. ja robiłam na oko i wyszedł średni kisiel. rany wiem, że dużo mam pytań ale to moje pierwsze próby usztywniania. no i czy baranki te wypychane też lekko się usztywnia? pozdrawiam i dziekuję wam za cierpliwość smile iza
    • irenaki Re: ja w sprawie usztywniania... 27.02.11, 19:46
      Do usztywniania stosuję krochmal ŁUGA - nie rozcieńczam . Dobrze wyschnięta pisanka czy bombka jest twarda i balonik przekłuty "odskakuje". Drugim sposobem jest wikol rozcieńczony wodą - pół na pół - po wyschnięciu masz "kamien". GWARANTUJĘ !
      • elske Re: ja w sprawie usztywniania... 05.03.11, 11:04
        Ja gotuje krochmal z mąki ziemniaczanej. Ma konsystencję kisielu .I do tego kisielu wkładam rzeczy do krochmalenia ( w moim przypadku szydełkowe anioły). Po wyschnięciu są sztywne jak karton.
      • matylda1001 Re: ja w sprawie usztywniania... 06.03.11, 12:08
        irenaki napisała:

        > Do usztywniania stosuję krochmal ŁUGA - nie rozcieńczam . Dobrze wyschnięta pisanka czy bombka jest twarda i balonik przekłuty "odskakuje". Drugim sposobem
        jest wikol rozcieńczony wodą - pół na pół - po wyschnięciu masz "kamien". GWARANTUJĘ !

        Naprawdę balonik nie przykleja sie do pisanki? (szczególnie w przypadku wikolu)
    • gabi12-net Re: ja w sprawie usztywniania... 05.03.11, 14:57
      Ja robię podobnie jak moje przedmówczynie. Tylko jeśli chodzi o anioły to usztywniam cukrem w proporcji 3 łyżki wody na 3 łyżki cukru. To razem gotuję i jak się cukier rozpuści wrzucam do gorącego syropu robótkę mieszam widelcemwink i wyciągam . Trochę czekam aby przestygło i naciągam na formę
    • izetta dziękuję... 07.03.11, 12:15
      mam jeszcze jednak jedno pytanko. jak długo ma to "coś" do usztywnienia leżakować w krochmalu a jak długo w cukrowym syropie. no i jeszcze jedno. czy pisanki lub bąbki wkładacie w super gorącą maź i to razem z balonikami badź foremnkami czy czekacie aż przestygną i dopiero wpychacie formy lub dmuchacie baloniki po wyjęciu z mazi. iza
      • gispotek Re: Usztywnianie 12.03.11, 19:40
        Stosuję do usztywniania robótek wikolu z wodą 1:1 wkładam na chwilę robótkę do kleju żeby nici nasiąkły klejem, odciskam i naciągam na formę, którą smaruję olejem lub owijam folią, co do balonów to smaruję je lekko olejem jadalnym, w przeciwnym razie w niektórych miejscach balon nie chciał się odlepić. Usztywniam w ten sposób anioły, kurki, jajka, bombki, szydełkowe misy i koszyczki. Mam nadzieję że pomogłam. Pozdrawiam i życzę powodzenia w usztywnianiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja