Mały, ale złośliwy fragment serwety

18.01.09, 19:43
Bardzo proszę o pomoc w rozszyfrowaniu małego fragmentu serwety.
Zaznaczyłam go w kółeczko. Inaczej wygląda to na schemacie i inaczej
w opisie. Męczę sie z tym już parę godzin i nie potrafię skrzyżować
prawidłowo potrójnych słupków. Z góry dziekuję

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1c70cc8ef7383f2.html
    • jo-en Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:19
      Zerknij tu,
      ipicture.ru/Gallery/Viewfull/1125168.html
      To tzw słupki skrzyżowane ( na dole opisu) Jo
      • sniezyna75 Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:28
        Po prostu robisz podwójny słupek następnie potrójny wbijając szydełko we
        wskazane miejsce, dwa o. łańc. i potrójny słupek wbijasz w to samo oczko co
        podwójny sł. i robisz kolejny podwójny sł. i wbijasz w o. w które wbijałaś
        pierwszy potrójny słupek. Mam nadzieję że pomogłam a nie zamotałam bardziej. To
        nie są typowe krzyżowe słupki( we wzorze).
    • wilowka Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:25
      Mnie wyszło ale nie z opisu a ze schematu smile

      Robisz podwójny słupek i jest on bliżej Twojej prawej ręki. Nawijasz potrójny
      słupek i wbijasz jego podstawę nie w następne (2 oczko od szydełka) ale W OCZKO
      KTÓRE MASZ NA SCHEMACIE czyli najczęściej z tego co widzę w 3 lub 4 od szydełka.
      Zależy ile łebków słupków omijasz (zależy od schematu) potem robisz 2 oczka
      łańcuszka i znów potrójny słupek (w to pierwsze oczko z którego
      startowałaś)tylko uważaj, żeby trzymać nitkę tak bardziej z przodu, żeby nie
      zagarnąć tego poprzedniego potrójnego słupka. No i na koniec podwójny słupek. W
      oczko dalej od szydełka (3 lub 4)

      Ufff mam nadzieję, że nie skomplikowałam tego bardziej smile
      • wilowka Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:28
        O koleżanka juz też pomogła ale to jest coś innego jeszcze smile
        Jeśli masz zdjęcie tej serwety to może dojrzysz czy te potrójne skrzyżowane
        słupki to taki jednolity X (wtedy skorzystaj z linka) czy może sa luźne,
        zachodzą na siebie tylko to wtedy spróbuj z mojego opisu. Powodzenia smile
      • jo-en Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:32
        Właśnie mnie olśniło - drugi potrójny słupek wbiłam w oczko łańcuszka
        z tyłu pierwszego potrójnego w oczko, a nie jak zwykle z przodu; tam
        , gdzie pierwszy podwójny. Nie zagarnia pierwszego potrójnego słupka.
        smile) Jo
        • wilowka Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:49
          Teraz to już tak dołożyłyśmy, że bym tego w życiu sama nie zrobiła big_grin
          • jo-en Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 20:55
            a ja zrobiłam big_grin, ale współczuję tej , co na górze big_grin Jo
            • wilowka Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 18.01.09, 21:03
              Ja też zrobiłam smile
              I starałam sie opisać to co zrobiłam. Ciekawe jak nam poszło smile
    • marpo171 Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 19.01.09, 09:00
      Jesteście kochane że tak szybko odpowiedziałyście. Próbowałam
      podobnie, ale własnie zagarniałam ten pierwszy potrójny słupek i
      wyglądało nieciekawie. Spróbuję tej metody od tyłu może będzie
      lepiej. Muszę zrobić to dokładnie bo jak się zorientowałyście dalsza
      część serwety ma dużo tych fragmentów. Napiszę jak mi poszło.
      Pozdrawiam
    • marpo171 Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 19.01.09, 10:02
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1634474,2,1.html Tak wygląda serweta
      w całości. Spróbowałam drugi potrójny słupek wbic od tyłu. To jest
      genialny sposób, robię różne sewety i obrusy już ponad 10 lat. A
      jednak człowiek ciągle sie uczy czegoś nowego. Wydaje mi się że jest
      w porządku, ale zerknijcie jeszcze na zdjęcie czy jest O.K. Bardzo
      dziękuję
      • jo-en Re: Mały, ale złośliwy fragment serwety 19.01.09, 17:46
        Na pewno słupki potrójne nie są połączone - jak pokazywałam na
        pierwszym schemacie. Ale tak jak mówiła Wilowka można i od przodu te
        słupki robić, tylko i nitkę trzeba z przodu mieć - przed pierwszym
        potrójnym słupkiem. Boszsz, nie mieszam już smile)A żeby Cię pocieszyć,
        to ja też pierwszy raz krzyżowałam w ten sposób słupki, siedząc przed
        komputerem i wgapiając się w schemat. Potrzeba matką wynalazków.
        Pozdrawiam J.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja