Oczywiście mamy ponad 50 lat ...

30.11.09, 18:33
ale dalej lubimy się bawić . Co sprawia nam taką przyjemność ,że wracamy do
tego co i rusz . Proszę was tylko nie zrzucajcie wszystkiego na kompa ... smilesmile
    • marii51 Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 30.11.09, 20:27
      bo nie przeminąsmile
      rzeki snów...
      • misia007 Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 01.12.09, 08:09
        Ja chyba się już ...nie bawię.Zawsze lubiłam tańczyć, no ale teraz po tej rwie
        mogę zapomnieć.Czasu tez brak, praca, obowiązki no ale wesoło sobie żyjemy mimo
        wszystko.Często ktoś wpada zresztą i sami nieżle się bawimy, z kotami np.Z
        Natalka tez mamy niezłą zabawę.No i jeszcze przyjemności stosowne do wieku,
        wieczorny drink, dobry film, ciekawa książka.
        • bona0601 Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 01.12.09, 12:28
          Stosownie do wieku , rzeczywiście zabawy są bardziej umiarkowane, ale ja ciągle
          uwielbiam tańczyć , spotykać się ze znajomymi . Może trochę rzadziej , może
          krócej , ale jednak. Książki i filmu nie traktuję nawet jak zabawy. Od lat
          jestem uzależniona od czytania , więc to już chyba konieczność , przyjemna
          oczywiście . Natomiast zabawa z wnukami - to już czysta rozkosz.
          • tamaryszek44 Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 01.12.09, 13:18
            Jak doczekam się wnuków to może coś będę miała do powiedzenia na temat zabawy z nimi. Tymczasem jednak mnie to nie dotyczy.
            Co do zabawy, to nie tyle taniec co fajne grono i ciekawa dyskusja najbardziej zaspokaja mi jej brak. Uwielbiam biesiady, śmiech i rozmowy.
            • misia007 Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 01.12.09, 15:56
              Bono co do wnuków zgoda, czysta rozkosz ale nowa rzecz ulubionego autora to jest
              tez rozkosz i ta niecierpliwość ,żeby wszystko zrobić, żeby mieć godzinkę dwie
              na....spokojną lekturę. Wiesz tamaryszku towarzystwo bardzo lubimy ale tematy
              poruszane są lekkie, łatwe i przyjemne i....trochę zakrapiane.Z dyskusji tez już
              wyrosłam bo swoje zdanie mam i raczej zmieniać go nie zamierzam a już broń Boże
              kogoś nakłaniać by....zmienił swoje.
            • wiktoria53 Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 01.12.09, 16:10
              Lubimy się bawić stosownie do wieku i do własnych
              potrzeb. Zabawa pozwala zapomnieć chociaż na chwilę o własnych
              małych kłopotach. Mając większe problemy nie mamy ochoty na zabawę w
              żadnej postaci. Uważam, że to dotyczy każdej osoby.
              • natla Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 01.12.09, 17:05
                Masz Wiktorio 100% racji. Nie chciałabym utracić chęci do
                zabawy......stosownej do aktualnych potrzeb. Poza tym to też
                ucieczka od powagi życia.


                ps. Cieszę się Wiktorio, że znów Cię u nas widzę smile
                • wiktoria53 Natlo 01.12.09, 17:31
                  http://i50.tinypic.com/aw6nvt.gif
                  • bona0601 Re: Wiktorio 02.12.09, 17:47
                    Muszę koniecznie napisać ,że uśmiechnęłam się z całego serca . Deklaracja jest
                    piękna i jaka na czasie. Szkoda ,że bałwanek tylko wirtualny. Ty to Wiktorio
                    potrafisz !smile
                    • natla Re: Wiktorio 02.12.09, 21:32
                      No, potrafi i zawsze potrafiła. Primuska w nowościach i bardzo
                      pracowita. smile
                      • polnaro Re: oczywiście, że... 02.12.09, 23:10
                        ....lubimy się bawić i to nawet bardzo, tyle, że zabawy różne, bo np.
                        fotografowanie, malowanie takie sobie, bazgranie dla różnych okazji wierszydeł,
                        felietonów i takich tam...., czy to nie zabawa?
                        • natla Re: oczywiście, że... 02.12.09, 23:15
                          I to jaka!! big_grin A brydż, czy kulki ? Te ostatnie troche ogłupiajace,
                          ale czasem dla relaksu i ucieczki z realu są świetne.
                          • euro-walonki Re: oczywiście, że... 03.12.09, 10:21
                            A dlaczego koniecznie musi być "stosownie do wieku"? Czy jeśli ktoś lubi się
                            wyszaleć na koncercie rockowym, zagrać z partnerem w rozbieranego pokera,
                            śpiewać w ogrodzie przy piwku przez pół nocy, czy leżąc na kanapie wymyślać
                            debilne rymowanki to powinien z tego zrezygnować, bo w tym wieku nie wypada?
                            Owszem, stosownie do kondycji, formy, nastroju i preferencji, ale co ma wiek do
                            tego?
                            • polnaro Re: oczywiście, że... 03.12.09, 13:16
                              To co proponuje euro-walonki wcale nie jest niestosowne w wieku po ...siątce dla
                              tych co go osiągnęli, tylko, że młodzi jakoś tego nie chcą zrozumieć, szalejmy
                              więc w gronie rówieśników lub parami, solo, jak tam kto woli. Chociaż do
                              odważnych świat należy......
                          • natla Re: oczywiście, że... 03.12.09, 11:19
                            Nie, no to chyba jasne, byle nie wchodzić do "cudzego ogródka", ale
                            ta zasada obowiązuje przez całe życie big_grin
                            • skrzydlate Re: oczywiście, że... 04.12.09, 20:22
                              skrzydło tańczy, śmieje i się, i wygłupia jak 5 latka, cały czas, jeśli tylko
                              naokoło nie stoją wytrzeszczone hiper-poważne szare twarze, bo to ją na ogół
                              zamraża dosyć skutecznie
                              • filip505 Re: oczywiście, że... 05.12.09, 06:38
                                ....euro...,zgadzam sie w zupelosci ze to nie sprawa wieku
                                a duszy,co ci w niej gra.Kilka lat temu,chyba cztery bylismy
                                na sylwestra w mlodziezowym klubie,srednia wieku przed trzydziestka
                                i nasz jeden stolik ze srednia ponad piedziesiat.Na poczatku moze
                                wyladalismy troche smiesznie ale specjalnie nie odbiegalismy
                                w checiach,pod koniec tylko "starsi panowie" i mlode panie
                                pozostaly na parkiecie,nasze partnerki oprucz jednej wysiadly
                                zaraz po polnocy a mlodzi panowie jak nie wczesniej to troche
                                potem.Wiele z tych pan rozwiezlismy potem po domach w podziece
                                za wspaniala zabawe i nie musze chyba dodawac ze potem trzeba
                                sie bylo troche nasluchac.
                                • filip505 Re: oczywiście, że... 06.12.09, 01:57
                                  ..... .
                                  • natla Re: oczywiście, że... 06.12.09, 09:32
                                    Jasne, że umiejętność zabawy zależy od usposobienia. Mam kuzynkę,
                                    madrą kobitę, z balastem wielu doświadczeń, niekoniecznie
                                    najlepszych, która potrafi się bawić wspaniale, do tego swoim
                                    kosztem również. Ma 71 lat, jest schorowana, a niejeden młody
                                    człowiek mógłby jej pozazdrościć humoru i pomysłowości. Wnuczki ją
                                    ubóstwiają, nawet te w "najtrudniejszym" wieku. Bardzo lubię
                                    przebywać w jej towarzystwie, bo jestem rozluźniona, zaskakiwana jej
                                    pomysłami, które z chęcią podłapuję. Czasem naprawdę dla obserwatora
                                    mogłybyśmy uchodzić za 2 zwariowane stare baby, ale wiemy kiedy i
                                    przy kim możemy sobie na głupoty pozwolić big_grin
                                    Nie dalej jak wczoraj założyła czapkę z daszkiem do tyłu, ciemne
                                    okulary, bluzę z kapturem, golf naciągnięty do nosa, do ręki wzięła
                                    laske szwagra i wpadła do pokoju, w którym siedziały 3 osoby z
                                    barytonowy wrzaskiem "to jest napad". Minęło dobrych parę sekund nim
                                    połapaliśmy sie big_grin Nadmieniam, że sercowców wśród nas nie było big_grin
                                    Co najdziwniejsze, że jest to osoba niesamowicie kulturalna i
                                    taktowna, a wcale jej to nie przeszkadza w zabawie.
                • anoagata Re: Oczywiście mamy ponad 50 lat ... 06.12.09, 09:19
                  Dziś rankiem śpiewali ładną piosenkę zapamiętałam tylko jej refren
                  *pięćdziesiąt lat,pięćdziesiąt lat teraz dopiero otwiera się świat,każda pora
                  dobra jest więc zacznijmy jeszcze raz...*.Z piękną melodią tej piosenki
                  pozdrawiam wszystkich ponad pięćdziesięciolatków z życzeniami pełnej skarpety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja