misia007
27.12.09, 19:04
a jeszcze parę dni i...kolejny rok za nami.Sporo już za nami , dużo się
przeżyło i jest co wspominać.Ten czas leci jak głupi, to przecież wczoraj
byliśmy młodzi, piękni, zakochani bez dzieci, bez kłopotów za to pełni marzeń,
planów, nadzieji.Cóż potem przyszło prawdziwe życie a z nim
odpowiedzialność,potomstwo i praca,praca, praca.Nie zawsze było łatwo ale
miło ten czas wspominam.Wakacyjne wyprawy z dzieciakami,żagle, słonce, nocne
ogniska a przy nich szanty.Wspaniałe chwile ,na myśl o nich rozpromieniam się
w uśmiechu.Bycie rodzicami, czy nam to wyszło, cóż często się
zastanawiam.Czasem myślę,że tak, czasem,że nie za bardzo.Pewnie jak
każdy.Dzieciaki już na swoim i.....o dziwo znowu jesteśmy sami.Starsi wiadomo
ale dalej zakochani,może inaczej ale nie mniej i znowu mamy plany,nadzieje,
marzenia.
Sentymentalnie poleciałam wiem ale święta nie takie rzeczy z człowiekiem
potrafią zrobić.To taki czas zadumy,refleksji,radosnych wzruszeń a także
noworocznych postanowień.Cóż jeszcze parę dni i wszystko wróci do normy a nam
pozostaną kolejne wspaniałe wspomnienia.