Zwierzę mi z Sylwestra wróciło

05.01.10, 19:57
Kotka mi wróciła po 5 dniach nieobecności . Zjadła dwie miski żarcia , czyli
na sylwka jakoś słabo dawali jej jeść big_grin A teraz szuka cichego miejsca do
spania , właśnie wybrała paczkę z tektury, no i dobrze bo mi rodzina żyć nie
dawała big_grinsmile
Ciekawe jak najpóźniej wy wróciłyście z wojaży noworocznych smile
    • natla Re: Zwierzę mi z Sylwestra wróciło 05.01.10, 20:37
      Czyżbyś miał ponownie "dziedkiem" zostać? big_grin
      • sagittarius954 Re: Zwierzę mi z Sylwestra wróciło 05.01.10, 20:55
        Na razie spoko, w każdej sytuacji , kotka przeszła operację więc może sobie
        pozwalać, ale jest mało atrakcyjna, żaden kocur jej nie chce , straciła zapach
        rui . Póki co to jeszcze zwierzęta "tego " nie robią dla przyjemności ... choć
        kto wie tongue_out
        Ten mróz mnie tylko wystraszył , dała radę nie od parady ma juz swoje lata smile
        Tak więc big_grinbig_grin Idę spać i pokocurzyć troszki big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Papatki kotki dwa szare
        bure obydwa big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • sioma1 Re: Zwierzę mi z Sylwestra wróciło 05.01.10, 21:27
          Parę ładnych lat temu, miałem pieska który w okresie Karnawału " zabalował "
          gdzieś na mieście i wrócił po ... 17 dniach. Skóra i kości a że przedtem miał
          trochę sadełka, wszystko mu zwisało. Po skonsumowaniu michy z żarciem, przespał
          prawie dwa dni. Niestety kiedy wybrał się w następną eskapadę, jakiś czas
          później, już z niej nie wrócił. Do dzisiaj nie wiem jaki Go los spotkał ( minęło
          od tego czasu już 8 lat ). Był z nami 10 lat.
          • polnaro Re: Zwierzę mi z Sylwestra wróciło 06.01.10, 10:16
            Ja tam swoje koty przed szaleństwem sylwestrowym zamykam, na wszelki wypadek,
            nie szaleję ja, to i one niech nie. Taka wredna jestem.
            • misia007 Re: Zwierzę mi z Sylwestra wróciło 06.01.10, 18:42
              też nie puszczamy!!!
              • filip505 Re: Zwierzę mi z Sylwestra wróciło 09.01.10, 05:37
                ....moja kotka byla sama przez 4 dni,ale dlatego
                ze bylismy w trzech miejscach i nie moglismy
                jej tam zabrac,oczywiscie byla karmiona,kilka godz
                diennie ktos z nia przebywal ,ale na nasz powrot
                cieszyla sie bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja