Słów kilka o Rydzyku.!!!

20.01.10, 12:36
Nie pamiętam czy była tu o nim mowa ale tak mnie wściekł ,że muszę to z siebie
wyrzucić.W programie "Teraz MY" przedstawiono nagranie duszpasterskiej wizyty
Rydzyka w Chicago.Na własne uszy słyszalam a ponadto widziałam jak w kościele
ten osobnik wciskał takie kity tym polonusom ,że w głowie się nie mieści.Ze w
Polsce, nie ma żadnej własności prywatnej, nikt nic nie ma rozumiecie.Ze
majątek państwowy jest wyprzedawany i rozkradany,on oczywiście
prześladowany.No i jeszcze, ze wcale nie jesteśmy krajem katolickim bo osoba
duchowna nie może się swobodnie poruszać z powodu obelg i gróżb, które
przechodnie na nich rzucają.Bożę, słyszysz to i nie grzmisz!!!!!!!
P.s Potem była kwesta na rzecz jego działałnosci.
    • eurytka Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 20.01.10, 12:41
      Sorry,
      nie uwielbiam Ojca Dyrektora Rydzyka,
      ale co nieco przekręciłaś.
      • misia007 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 20.01.10, 12:52
        Nie wiem co, mogłabym jeszcze więcej dodać.Fakt czasem go trudno zrozumieć bo
        dziwnie mówi ,coś ze składnią jest na bakier.No ale sens wypowiedzi jest jasny
        szkalować nas żeby wycisnąć jak najwięcej kasy!!
        • natla Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 20.01.10, 13:16
          Też po "Teraz my" się wściekałam. Dlaczego nikt nie reaguje. Czy
          jemu juz naprawdę wszystko wolno? Tak sie go boją?
          Ale ja już nie muszę ogladać audycji udowadniających pazerność i
          bezczelność tego pana. mnie już słowo "grzyb" wkurza wystarczająco.
          • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 20.01.10, 14:25
            Ja ojca Rydzyka w klimacie lubię nie lubię, wcale nie odbieram . I część prawdy
            to on mówi bo przecież nie wyssał sobie z palca o tym marnotrawieniu majątku
            pozostawionego po tamtym systemie . A czy nie jest tak ? Tyle tylko ,że biorąc
            pod uwagę cele jakie chce osiągnąć a jakie cele ma osiągnąć państwo to
            oczywiście wydaje się jego wywody dosyć naciągane . Jeszcze musi się
            przyzwyczaić że "łaska pańska na pstrym koniu jeździ" i że "przyjdzie kryska na
            matyska ". Czemu zresztą chce zapobiec jeżdżąc za swoimi sprawami po dalekiej
            Ameryce .
            • misia007 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 13:47
              www.pardon.pl/artykul/10668/rydzyk_sie_wsciekl_wy_esbecy
              • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 15:26
                dobry Ojciec upomniał swoje owieczki big_grinbig_grin
                • misia007 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 15:38
                  Beeeee....
            • marguyu Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 16:50
              Ja ojca Rydzyka w klimacie lubię nie lubię, wcale nie odbieram .
              I część prawdy to on mówi bo przecież nie wyssał sobie z palca o tym
              marnotrawieniu majątku pozostawionego po tamtym systemie .


              Wytlumacz mi tylko z jakiego tytulu mowi te "czesc prawdy"? Jako
              duspasterz, zakonnik? Czy moze jako propagandysta nie przebierajacy
              w argumentach dla osiagniecia wlasnego celu?

              W Polsce KK ma juz niewiele wspolnego z religia, za to wiele z
              partia polityczna.
              • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 17:30
                Marguyu smile
                Żeby teraz nie wyszło iż jestem obrońcą Ojca Rydzyka . Ale kiedy mówi prawdę z
                którą utożsamiają się jego wielbiciele i nie tylko , to mówi .
                Przecież każdy kto pracował ,żeył tutaj w tej ojczyźnie a nawet nie pracował ,
                nie żył ale utożsamia się z polakami i chce się wypowiedzieć na temat który
                porusza Rydzyk , Ojciec Rydzyk , ma do tego prawo . To prawo jest chyba
                dziedzictwem demokracji i nie można odbierać go Poszczególnym ludziom , w tym
                Ojcu Rydzykowi , mimo iż się z nim nie zgadzamy.Ty nie zgadzasz . Bo o
                marnotrawieniu majątku pozostawionego z poprzedniego systemu jestem przekonany ,
                sam zostałem ofiarą połączenia się dwóch systemów , ale nie jestem "ofiarą" i
                jakoś daję sobie radę . Mógłbym opluwać teraźniejszość , bo nie jestem
                beneficjentem tych zmian . Rozumiem jednak przemiany i że dokonują się na życiu
                poszczególnych obywateli . Choć już do lamusa trzeba przenieść hasła mówiące o
                ofiarach i że takie muszą być i że każda przemiana musi zgnieść nawet tych
                niewinnych . Ale dosyć tych wywodów bo jeszcze mnie weźmiesz za komunistę , no
                komunikantem to nie jestem ale do socjalnego podejścia przyznaję się . Na tej
                bazie dosyć łatwo mi niektóre stwierdzenia Ojca Rydzyka przyjmować . Tyle tylko
                ,że ja nie do końca wierzę żadnemu uczestnikowi gry politycznej . A Ojciec
                /rydzyk takim się stał poprzez swoje zapędy do Radia , tv, szkoły , wierceń
                geotermalnych i jeszcze wielu jego zamierzeń .
                Czy religia może odbiec od polityki . Może ,ale musi pokazywać złe i dobre
                skutki działania . Powinna odważnie negować niektóre postacie świata
                politycznego i iść im pod prąd . Nie zawsze też to co tłuszcza czyli lud ,
                uważa, musi mówić i go też popierać , wszystko wynika z dziesięciu przykazań , a
                tam nie ma -nie zakładaj biznesu , nie obracaj pieniędzmi , nie bogać się na
                potrzeby innych . To wszytko można i trzeba robić . Ważne jest pamiętać skąd
                wyszliśmy . I jeśli wyszliśmy z biedy nie staniemy się bogaci za jednego
                pokolenia . I ojciec Rydzyk o tym wszystkim mówi ale też i robi co oczywiście
                neguje go . I najważniejsze - w tym wszystkim . Nie modlisz się do księdza , nie
                dajesz na tacę księdzu ,ale biedym żeby tenże ksiądz rozprowadził te pieniądze .
                Twoja wiara w czyn jest słuszna a jeśli on tego nie zrobi odbierze karę
                odpowiednią w odpowiednim czasie, i nie osobiście nie mogę z tego tytułu łatki
                przyszywać innym księdzom . Po prostu nie godzi się tego czynić . Bo oprócz
                psucia opini temu co zawinił oskarżamy cały kościół . A to już nie jest
                sprawiedliwe . I dlatego Ojciec Rydzyk ma wiele przewin ale nieoznacza to , że
                cały kościół jest taki sam . Wystarczy pójść do swej parafii i tam mało kto
                znajdzie takich naśladowców w czynie Ojca Rydzyka za to w modlitwie tak . Bo
                modlić może się każdy , tak jak dyskutować i przedstawiać swoją opinię ważne
                żeby nie czynić krzywdy , nie ośmieszać , nie sparawiać bólu słowami i drugiemu
                człowiekowi . nie wiem czy Ci wytłumaczyłem . Nie jestem Za ojcem Rydzykiem ale
                z częścią jego wypowiedzi się zgodzę , choć wiem że zrobi on z niej inny użytek
                niż powinien . Dlatego moje grosiki zostają w parafii a nie u księdza Rydzyka .
                Tyle.smile
                • skrzydlate Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 17:37
                  sorry, pan R. jest duszpasterzem i jego zadaniem jest wspierać ludzi w drodze do Boga, hmm? polityka to inna bajka
                  • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 17:51
                    Ja się napisałem , a ty krótko w jednym zdaniu to ujęłaś big_grin

                    I to jest wyższość kobiety nad zadętym mężczyzną .big_grin
    • skrzydlate Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 17:35
      a głupki się na to nabierają... zawsze uważałam, że pieniądz zmienia miejsce położenia, z kieszeni mniej potrzebujących albo słabiej pilnowanych do tych bardziej chłonnych, mających obrotnych i sprytnych właścicieli, ciekawe swoją drogą dlaczego ambasada nie zainterweniuje, toż to szkalowanie naszej ojczyzny.. jechałam w lecie samochodem .... co kawałek drogi widać było wielki krzyż, a pod krzyżami modliły się grupki babć w kolorowych chusteczkach na głowach, szczęść Boże.. to gdzie ja jestem?
      • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 17:46
        , zapominasz że to tradycja Skrzydełko , do tej pory przy krzyżach ludzie się
        modlą , no chyba nie o pieniądze dla O.Rydzyka.smile
        Nie widzę w tym nic nie wlaściwego , w mojej wsi majowe , czerwcowe jest przy
        krzyżach i kapliczkach . Modlitwa to nie tylko kościół.
        • misia007 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 24.01.10, 18:46
          "Przykazanie nowe daję wam, byście się wzajemnie miłowali"- te słowa Chrystusa
          powinni głosić duszpasterze , tłumaczyć je i wcielać w życie.A co robi Rydzyk
          antagonizuje, straszy, dzieli , obraża ,znieważa, również duchownych .To się
          pewnej grupie ludzi podoba, naśladują go,wcielają w czyn jego słowa ale co to ma
          wspólnego z WIARĄ????
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a DLACZEGO ??? 24.01.10, 20:44
            DLACZEGO ??? wy go odbieracie jako człowieka w pełni władz
            umyslowych ? Jak to mówi się kolokwialnie >>człowieka normalnego<<.
            Przecież on jest chory umyslowo a w każdym razie jest silnym
            charakteropatą ( uszczegółowiać nie będę ) i dawno już zdjagnozowali
            go psychiatrzy - bez jego udziału w badaniu - a tylko słuchając i
            analizując jego wypowiedzi.
            Natomiast wy tutaj próbujecie przyłożyć do zrozuminia tego pana
            miarę taką - która jest zdefiniowana - jako norma.
            • sagittarius954 Re: DLACZEGO ??? 25.01.10, 11:12
              Co za pytaniesmile A dlaczego mamy go uważać za innego ? Osobiście nie mam żadnego
              z nim kontaktu , specjalnie nie latam po internecie szukając jego wypowiedzi i
              jak np. czytam twój post , to się dziwię jak można kogoś posądzić o coś, po iluś
              tam wypowiedziach , przecież nie z bezpośredniego kontaktu.
              Zresztą człowiek spotyka na swojej drodze tylu dziwaków, aż sam wpada w dołek z
              powodu swej inności i odmienności od otoczenia . A nie masz wrażenia słuchając
              niektórych , no znanych ludzi , że są wariatami ? Może i nieszkodliwymi ...
              dopóki nie mają wpływu na twój umysł . Mam nadzieję, ja się nie daję nikomu .smile
              Jest normalnym zrozumienie drugiego człowieka przez moje normy a nie jego .
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: DLACZEGO ??? 25.01.10, 20:10
                sagittarius954 napisał:

                (...)jak np. czytam twój post , to się dziwię jak można kogoś
                posądzić o coś, po iluś
                tam wypowiedziach , przecież nie z bezpośredniego kontaktu.

                A skąd wywnioskowałeś, że JA go P O S Ą DZ A M ???
                Czy nie napisałam wyraźnie, że wiem to od psychiatrów i że mieli
                dość materiału, aby dojść do tej diagnozy ?
                • sagittarius954 Re: DLACZEGO ??? 25.01.10, 20:28
                  Ale ja wcale nie Ciebie posądzam o posądzenie smileTy napisałaś post a kto inny
                  posądza , no z mojego postu czytam go i czytam wcale nie wynika padalcowo, że
                  atakuję Ciebie smile Słowo daję,big_grin słowo daję big_grinbig_grin
            • polnaro Re: DLACZEGO ??? 25.01.10, 11:19
              Ja także uważam, że utożsamianie o.Rydzyka z Kościołem jest nadużyciem.
              Modlących się ludzi szanuję, także tych klęczących w każdym spokojniejszym
              zakątku Azji i Afryki. Słowo Wam daję, że nasza /polska/ pobożność jest tylko
              wstydliwą namiastką tej, którą można zaobserwować w wielu miejscach świata.
              Jednocześnie widziałam puste /zupełnie/ świątynie "nowocześnie rozumianych
              postępowych" państw Europy i nic szczególnie dobrego /lepszego w sensie
              społecznym/, tam nie zaobserwowałam, wręcz przeciwnie: więcej egoistycznej
              pazerności, bezwzględnej konkurencji, różnych wypaczeń zachowania wśród
              młodzieży, to i owszem.
              A to, że wypaczenia i podwójna mentalność występuje także w KK jest tak normalne
              jak w tej samej rodzinie złodziej i sędzia.
              Ludzie są ludźmi i żaden kapłan nie jest bogiem, cóż.....mądry też jest lub nie,
              całkiem jak my. Truizm? Niby tak, więc raczej powinno się wspierać, to co
              dobrego z niego wynika, a złe eliminować /można, można/. Wylewanie dziecka z
              kąpielą, co może dać?
              • natla Re: DLACZEGO ??? 25.01.10, 20:34
                Polnarko, przypomniałaś mi coś co było dla mnie pewnym
                odkryciem.....parę lat temu zwiedzałam Karwrię Zebrzydowdką i do
                środka weszłam akurat w czasie mszy.....po raz pierwszy w życiu
                widziałam troje wiernych żarliwie sie modlących.....to było
                niesamowite. Przecież widywałam wielu ludzi modlących, ale nigdy z
                taką zacientością i odizolowaniem od świata zewnętrznego. Chyba im
                pozazdrościłam. a w każdym razie poczułam do nich wielki respekt.
                Nie wyobrażam sobie "tego pana" w takiej rozmowie z Bogiem......no
                chyba, że o pieniądzach big_grin
                • eurytka Re: DLACZEGO ??? 26.01.10, 00:22

                  Czasem tu podczytuję, komentarze również i filmiki i głos.
                  Jest się czym dziwować, jest.
                  Sama nie wypowiadam się.

                  glosrydzyka.blox.pl/2010/01/ORydzyk-Polacy-sa-glupi-a-TVN-jak-SB.html#ListaKomentarzy
                • misia007 Re: DLACZEGO ??? 26.01.10, 11:56
                  Wiesz Natlo miałam podobne doświadczenie jak Ty.W kościele zobaczyłam znajomą,
                  kobietę, którą dobrze znałam miłą ,dowcipną, matkę dwojga dzieci.Modliła się
                  klęcząc.Spojrzałam na jej twarz i,nie wiem czy potrafię oddać to co
                  zobaczyłam.Takie całkowite oddanie,ufność, słodycz.Była tak piękna w tym
                  modlitewnym uniesieniu, tak ponad wszystkim,że oczu oderwać nie mogłam.Zazdrość
                  to poczułam, tak pozazdrościłam jej wiary tak głębokiej i tych mistycznych
                  przeżyć.To było kilkanaście lat temu a pamiętam tak dokładnie.Nigdy nie
                  powiedziałam jej,ze ja wtedy widziałam.!!
        • skrzydlate sagi 26.01.10, 12:10
          oki, skoro taka tradycja, to co sie dziwicie? ojciec R zaspokaja podstawowe potrzeby pewnej grupy spolecznej i powodzenia.. starsze panie i starsi panowie mają swoje 5 minut, nie ma co się gorączkować... jest też pewna grupa ezoterycznych babć ktore szaleją na punkcie wahadełek i tarota.. inna grupa opiekuje sie osiedlowymi kotami.... 15 w mieszkaniu to norma .... itd.. do wyboru, do koloru. całe szczęście że jest wybór
          • sagittarius954 Re: sagi 26.01.10, 17:14
            No , kupa szczęścia, 15 kotów, jeden tarot i modląca się babcia , wahadełka ?
            Pierwsze słyszę , jeszcze nie spotkałem czegoś podobnego
            Czyli do końca
            nie jestem zboczony big_grinbig_grin
            E tam zaraz zaspakaja , wszystko przed nim big_grin
            • skrzydlate Re: sagi 26.01.10, 21:04
              no i wszystko jest dla ludzi, niech każdy wydaje swoje pieniądze na co ma ochotę
    • cortyzol Re:Czarna dziura 26.01.10, 10:40
      Nie przepadam za dowcipami w/wymienionego zakonnika ,ale jest dobrym ekonomistą
      , patriotą i tyle. Dodam ,że ludzie typu misia i padalcowa przez
      swoje zaślepienie i klapki na oczach , mogą wpaść do czarnej.dziury
      zwanej też przez p. Rydzyka piekłem.Na kolana grzesznicy.He,he,he
      • skrzydlate Re:Czarna dziura 26.01.10, 12:21
        piekło to ludzie sobie robią tu i teraz, cortyzol.. a patriotyzm to rozdmuchana
        rzecz i służy na ogół tylko do tego, żeby zarobić na cudzej i masowej śmierci ..
        dużo zarobić... vide Irak... Afganistan... zawsze mnie śmieszą takie teksty,
        patrioci oddawali życie w Wietnamie, w Afganistanie, w Afryce, czasami zamiast
        walczyć o ojczyzne (przynajmniej jakąś ojczyznę, licho wie o czyją) walczyli też
        o prawdę, po trupach... a świetość życia głoszona przez niektorych
        przeideologizowanych czcicieli tegoż, sprowadza sie do masowych mordów, w koncu
        najwieksze dzielo ma na swoim koncie KK, czciciel życia pod każdą postacią,
        nawet plemnika zagubionego w akcie masturbacji....

        czasem myślę sobie i marzę po cichu, a co by było gdyby wszyscy ludzie odmówili
        zabijania? i udziału w tych idiotycznych wyborach parlamentarnych i innych?
        jedna wielka czerwona kartka dla rządzicieli i dowódców, może się kiedyś uda?
        • sagittarius954 Re:Czarna dziura 26.01.10, 17:18
          Jestem za a nawet przeciw E tam era myslących ludzi jeszcze nie nadeszła
          . Cała bieda w tym ,że druga wojna i pierwsza wojna, to w dzisiejszym świecie
          taki film fabularny bez konsekwencji .
      • cortyzol Re:Czarna dziura 26.01.10, 18:41
        Chętnie poczytam co też ma do powiedzenia, jaśnie oświecony filip.
        • eurytka Re:Czarna dziura 26.01.10, 19:31
          Ojca dyrektora mimo wszystko lubię słuchać.
          Ma gadkę, dobrze mówi, powiadam Wam.
          Dziś w nocy, gdzieś o 3 mówił o dołowaniu jednych przez drugich,
          o tym, że życie takie piękne, to w końcówce było,
          teraz słucham całości, tytuł Media:
          www.radiomaryja.pl/dzwieki/2010/01/2010.01.25.kz.mp3
          Najlepiej, jak się chce wyrazić swoje zdanie na te tematy,
          to trzeba sięgnąć do źródeł, wiele godzin słuchać.

          Są tez humorystyczne wpadki czy przypadki:
          www.youtube.com/watch?v=UjgVFu2kwkg&feature=related
          • skrzydlate Re:Czarna dziura 26.01.10, 22:02
            ładne do posłuchania, ale to żadna jego zasługa
            • skrzydlate sorry 26.01.10, 22:09
              tylko początek ładny, fajny chórek, reszta do kosza, gusty nie podlegają
              dyskusji, ten pop jest beznadziejny, popek w każdej rozgłośni jest denny (moim
              zdaniem)... niesiemy wiarę, nadzieję i miłość... tralalala.... w
              tonacji... jakbym przebojów z lat 70-tych słuchała big_grin.. i w tekście mówionym
              żadnych rewelacji nie zauważyłam... niniejszym go wyłączyłam .. gusty nie
              podlegają dyskusji big_grin
              • eurytka Re: sorry 27.01.10, 00:03
                Ja tam słucham jego katechez,
                innych autorów też słucham,
                na różne tematy są.
                Tu akurat przywołał temat Media,
                bo to na czasie,
                po tych wystąpieniach w Kanadzie i USA.
                Czasami miewam ambiwalentne odczucia,
                myślę sobie:
                To kimże jest taki ksiądz, redemptorysta,dziennikarz,
                który siedzi tam w radio,
                odbiera czasem bardzo wnerwiające telefony,
                od różnych ludzi,
                zna się i na polityce i na teologii,
                nie pozwala się tytułować pan, tylko ojciec!
                Coś mi w tym po prostu nie gra!
                Nie potrafię się tak gorliwie modlić,
                nie doznaję takich ekstaz jak dzwoniące tam osoby.
                No ale, ponoć Bóg widzi , ocenia każdego po swojemu,
                i to jest pocieszające i najważniejsze.
                • skrzydlate Re: sorry 27.01.10, 09:26
                  no i masz pożytek, i słusznie, skoro jest, trzeba korzystać, ja akurat nie czerpie z tego mocy, mam gdzie indziej swoje źródła...

                  wiesz, nie rozumiem tego języka, tego kodu jakim się posługują wyznawcy, kompletnie i nawet już nie próbuję... oprócz języka istnieje tez coś jak przekaz w pewnym sensie pozawerbalny, ton głosu, zestawienie tematów, to mnie okraja ze mnie, brakuje mi powietrza kiedy tego słucham, tam jest taki smutek ze tylko czołgac sie po piachu, a najlepiej pod i posypywac głowe popiołem, masakra, ale to moje indywidualne odczucie smile
    • cortyzol Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 26.01.10, 11:07
      Wszyscy Ci co tak gardłują na p. Rydzyka niech ustosunkują się do treści
      znalezionego przeze mnie artykułu o Caritasie ,który jest na czasie w związku z
      tragedia na Haiti.
      [i]Jaka jest podstawa prawna istnienia kościelnej instytucji o nazwie Caritas? W
      roku 1989 rząd Rakowskiego postanowił, że Caritas będzie jedyną organizacją,
      która w imieniu Kościoła może prowadzić działalność charytatywną. Uznano tak w
      wyniku prowadzonych z Kościołem negocjacji na temat uregulowania pozycji prawnej
      Krk w Polsce. W tym czasie istniało jednak stowarzyszenie świeckie o podobnej
      nazwie – Zrzeszenie Katolików Caritas. Organizacja ta została więc czym prędzej
      rozwiązana przez władze, a jej likwidator złożył sprawozdanie ze swoich
      działań... biskupom. Cały majątek ZKC – oddany niegdyś przez państwo
      proPRL-owskiej instytucji – został przekazany władzom kościelnym. O jaki majątek
      chodzi? Otóż dokładnie nie wiadomo. Nie ma ani żadnych danych, ani nawet
      szacunków. My policzyliśmy, że Kościołowi przekazano w ten sposób co najmniej
      dwieście nieruchomości w całej Polsce wraz z przyległymi do nich terenami, z
      wyposażeniem, samochodami itp. plus nieznaną kwotę pieniędzy. ZKC miało 49
      bardzo majętnych zarządów wojewódzkich i wszystkie one wpadły w ręce kleru.
      Całkowicie. Od tego bowiem czasu firma ta stała się organizacją prawa
      kanonicznego, niezależną w zasadzie od prawa państwowego. Zmieniono też
      struktury Caritasu. Nie ma już zarządów wojewódzkich, są za to zarządy
      diecezjalne, zakonne i czapa o nazwie Caritas Polska, powołana przez Konferencję
      Episkopatu Polski.
      Kto kontroluje Caritas? Państwo nie ma żadnego prawa do wtykania nosa w interesy
      i rozliczenia. Caritas kontroluje się sam pod nadzorem właściwego terytorialnie
      księdza biskupa. Rozpatrzmy to na takim przykładzie: Caritas zbiera pieniądze
      np. na pomoc dla rodzin ofiar tragedii w kopalni Halemba. Datki płyną od osób
      fizycznych (ludności) i prawnych (różnych firm, np. TVP). Zostają one
      zgromadzone na koncie bankowym, a później przekazywane potrzebującym.
      Teoretycznie... bowiem nikt ani z darczyńców, ani z obdarowanych, ani wreszcie z
      jakiejkolwiek kontroli skarbowej nie wie (nie ma prawa wiedzieć!), ile pieniędzy
      zebrano, a ile rozdano.
      O ile w ogóle rozdano...
      Jakby tego było mało, z 46 istniejących Caritasów 26 uznano za organizacje
      pożytku publicznego. Oznacza to, iż mogą one przyjmować od państwa zlecenia na
      organizowanie dożywiania dzieci (oraz kolonii i zimowisk), prowadzenie stołówek
      i schronisk dla bezdomnych. Na ich konto można również wysyłać 1 procent
      odliczenia od podatku PIT. Taka działalność wymaga jednak rozliczania się z
      dotacji, czyli składania odpowiednich sprawozdań finansowych. I Caritas to robi,
      a dokładnie... jeden oddział Caritasu! Pozostałe 25 ma gdzieś polskie prawo,
      którego zresztą nikt nie śmie od nich egzekwować.
      Ile pieniędzy przechodzi przez Caritas? O tym wie tylko biskup, ksiądz dyrektor
      i skarbnik (zazwyczaj zaufana siostra zakonna). Według szacunków dokonanych na
      podstawie dokumentów, do których dotarliśmy, przez średniej wielkości Caritas
      przechodzi rok w rok co najmniej 20 milionów złotych. To w skali kraju daje
      około miliarda złotych rocznie. Minimum, bo nasze wyliczenia prowadziliśmy
      bardzo ostrożnie.
      Jaka jest efektywność Caritasu, czyli jaki procent zebranych kwot rzeczywiście
      przeznacza się na pomoc ubogim? Przeciętny oddział Caritasu prowadzi około 30
      zbiórek rocznie (nie licząc zbiórek ogólnopolskich i konta wskazywanego także w
      publicznych mediach). Dokładnie policzyć nie sposób, bo żaden Caritas nie podał
      nigdy, ile zbiórek prowadził i ile zebrał pieniędzy. Policzmy to jednak na
      przykładzie Caritasu gnieźnieńskiego, do którego dokumentów „przypadkiem”
      dotarliśmy. Otóż w roku 2005 przeprowadził on 40 zbiórek i zebrał 908 900
      złotych (same datki lokalne). Każda inna organizacja charytatywna za punkt
      honoru ma generowanie jak najmniejszych kosztów własnych, aby jak najwięcej
      wydać na potrzebujących. Owe koszty nigdy nie powinny przekraczać 10 procent
      zebranej kwoty. Tymczasem koszty caritasowych zbiórek w Gnieźnie wyniosły 589
      597 złotych – czyli 65 procent zebranej sumy „przepadło”.
      Z naszych informacji wynika, że jest to i tak dobry wynik, bo w innych
      Caritasach ów wskaźnik kosztów grubo przekracza 70 procent.
      Powiedzmy to jeszcze raz: Kowalski daje Caritasowi na szczytny cel jedną
      złotówkę i nie wie, że tylko (wg Krk „aż”wink 30 groszy dostanie potrzebujący, a
      resztę... Chyba tylko diabeł wie, co dzieje się z resztą. Diabeł i co nieco my,
      bo ustaliliśmy, że niemal każdy oddział Caritasu ma jeden lub kilka własnych
      superkomfortowo wyposażonych ośrodków (często są to pałace wyremontowane przez
      państwo lub gminy i przekazane jako darowizna) z parkami, fontannami, kortami
      tenisowymi, basenami itp. Wypoczywają w nich głównie biskupi, z dala od
      wścibskich oczu świeckiej biedoty... Utrzymanie takich ośrodków kosztuje krocie.
      Ponadto na same pensje dla pracowników (głównie księża i zakonnice) jeden tylko
      Caritas gnieźnieński wydaje milion złotych rocznie, od czego odprowadza 196
      tysięcy złotych składek ZUS. A jakże to? – ktoś zapyta. Przecież normalny
      pracodawca musi ZUS-owi bulić około 40 procent. Cóż, Caritasowi wolno i już.
      Oprócz tego opisywana przez nas firma otrzymuje jeszcze wielkie (i też nieznane)
      dotacje państwowe z budżetu. Rocznie dziesiątki milionów złotych trafia na konta
      Caritasu z tytułu nawiązek po przegranych sprawach sądowych. Prowadzi również
      własną dochodową działalność gospodarczą, której nie wykazuje w księgach
      rachunkowych (bo ich też nie ma).
      Ot, choćby Caritas katowicki. Tenże prowadzi firmę o nazwie Caritas Zdrowie Sp.
      z o.o. Dokumentacji jakiejkolwiek nie ma, bo... nie ma!
      Nie inaczej jest w Legnicy, gdzie firemka kościelna prowadzi przychodnię
      zdrowia, której nie ma jednak w żadnych kwitach. Istnieje, a jakoby jej nie
      było. Ot, katolickie „cuda”.
      Ile osób rocznie uzyskuje pomoc z Caritasu???? Dane te nie są nigdzie
      publikowane. Może 100 tysięcy, może 500? Nikt nie wie. Ale my przyjrzeliśmy się
      diecezji kieleckiej i wyszło nam, że na liście tamtejszych obdarowanych (zwykle
      jednorazowo) figuruje 14 tysięcy biednych ludzi (38 osób dziennie – w tym ponad
      połowa to pensjonariusze Domów Opieki Społecznej, którzy oddają swoje renty i
      emerytury, a za ich utrzymanie płaci dodatkowo państwo).
      Caritas bierze też udział w programie Unii Europejskiej o nazwie PEAT. To
      rozdział darmowej żywności dla najbiedniejszych członków UE. Ile tego jest i kto
      jedzenie dostaje, nie wie nawet europejska wspólnota i grozi Caritasowi
      wstrzymaniem dostaw. Ten się jednak wcale nie przejmuje.
      Jakie jest w Polsce zapotrzebowanie na pomoc, czyli rozmiary ubóstwa? Na
      poziomie biologicznego minimum egzystencji (348 zł miesięcznie na osobę) żyje w
      Polsce 11 proc. obywateli – prawie 4 miliony. Minimum socjalne (870 złotych)
      uzyskuje ponad 47 proc. Polaków. To jest skala potrzeb.
      I teraz uwaga! „Czy dostaliście pomoc od instytucji i organizacji kościelnych?”
      – zapytali socjologowie najbiedniejszych obywateli RP. „Tak” odpowiedziało 0,8
      proc. respondentów żyjących w nędzy.
      W najbiedniejszym w Polsce województwie lubuskim liczba osób, które
      potwierdziły, że dostają pomoc z Caritasu, wyniosła 0,0 (zero przecinek zero !!!! )
      16 proc. respondentów oświadczyło natomiast, że może liczyć na większą lub
      mniejszą pomoc od państwa.
      Czy Caritas ma obowiązek występować o zgodę na ogólnopolskie zbiórki
      charytatywne, a jeśli tak, to czy o taką zgodę występuje? Owszem, Caritas
      powinien na wszelkie ogólnopolskie społeczne zbiórki dostawać zgodę od ministra
      spraw wewnętrznych. Wystąpiliśmy więc do MSWiA z pytaniem o liczbę takich
      zezwoleń. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Z naszych informacji wynika
      jednak, że Caritas nie zaprząta sobie głowy podobnymi biurokratycznymi dyrdymałami.

      • cortyzol Re: Słów kilka o Rydzyku.cd!!! 26.01.10, 11:10
        Reasumując: Caritas obraca w skali ogólnopolskiej gigantycznymi pieniędzmi
        pochodzącymi ze zbiórek społecznych, od instytucjonalnych darczyńców, z nawiązek
        sądowych, z budżetu państwa i z własnej działalności gospodarczej. Ekonomiści,
        których prosiliśmy o szacunki, mówią o kwotach łącznych od 1,5 do 2,5 miliardów
        złotych rocznie. Około 30 procent z tej kwoty wspomaga ubogich. Co dzieje się z
        resztą? Biskup raczy wiedzieć...
        • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.cd!!! 26.01.10, 18:28
          pytanie jest stare jak świat albo państwo

          Ile może wiedzieć społeczeństwo ?

      • sagittarius954 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 26.01.10, 18:26
        A gdzie obrazki?Jak nie będzie obrazków .... to ja nie czytam big_grin
        Dobra się ustosunkuję jak piszesz ,ale może jutro , wiesz jak jest teraz trzeba
        kolację przygotować i takie tam big_grinbig_grinbig_grin
      • witekjs Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 01.02.10, 21:42
        cortyzol napisał:

        > Wszyscy Ci co tak gardłują na p. Rydzyka niech ustosunkują się do treści
        > znalezionego przeze mnie artykułu o Caritasie ,który jest na czasie w związku z
        > tragedia na Haiti.
        > [i]Jaka jest podstawa prawna istnienia kościelnej instytucji o nazwie Caritas?
        > W
        > roku 1989 rząd Rakowskiego postanowił, że Caritas będzie jedyną organizacją,
        > która w imieniu Kościoła może prowadzić działalność charytatywną. Uznano tak w
        > wyniku prowadzonych z Kościołem negocjacji na temat uregulowania pozycji prawne
        > j
        > Krk w Polsce. W tym czasie istniało jednak stowarzyszenie świeckie o podobnej
        > nazwie – Zrzeszenie Katolików Caritas. Organizacja ta została więc czym p
        > rędzej
        > rozwiązana przez władze, a jej likwidator złożył sprawozdanie ze swoich
        > działań... biskupom. /.../

        Czy mógłbyś Cortyzolu podać adres do tego artykułu?

        Z góry dziękuję. Witek
        • cortyzol Re: witekjs 02.02.10, 09:44
          Ależ proszę . Wklejam za autorem ,który je udostępnił.
          www.mafiapress.pl/d_1518_koscielny_rozbior_polski.html
          www.wykop.pl/link/150254/w-polsce-kazdy-placi-na-kosciol-1-04-podatku-dochodowego
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,4322
          • cortyzol Re: witekjs 02.02.10, 09:59
            Żeby było sprawiedliwie to to też można poczytać co ludzie o Caritasie myślą
            wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,4500-dzieci-ma-za-co-dziekowac-Caritasowi,wid,11909300,opinie.html
            • witekjs Re: Cortyzol 02.02.10, 23:30
              Dziękuję bardzo smile

              Witek

              PS. Znalazłem jeszcze jeden adres
              www.racja.net.pl/porady-i-artykuly/7-artykuly/15-caritas
    • skrzydlate Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 27.01.10, 11:22
      http://www.wol-media.yoyo.pl/komiks/plurix-091.jpg

      źródło: wolnemedia.net/
      • misia007 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 27.01.10, 18:01
        www.youtube.com/watch?v=8zvywE2ntSc&feature=related
        nie mogłam się oprzeć,żeby to wstawić.
        • super222 Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 27.01.10, 18:36
          Wstawiłaś.No i co z tego wynika???
          Jakiś komentarzyk, w którym momencie
          nie mogłaś się oprzeć?
        • cortyzol Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 01.02.10, 20:43
          misia007 napisała:

          > www.youtube.com/watch?v=8zvywE2ntSc&feature=related
          > nie mogłam się oprzeć,żeby to wstawić.
          • cortyzol Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 01.02.10, 20:45
            A ja myślałem w swojej naiwności misiu.że Cie na więcej stać niż na takie
            podróby.Ale to tylko misie wydawało.Hahaha
        • natla Słów kilka o Rydzyku.!!!...Misiu... 01.02.10, 21:55
          .......coś w tych naszych linkach jest baaardzo prawdziwego wink big_grin
          www.youtube.com/watch?v=Tq2hsgoKF54&NR=1
          • uu.kiko Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 06.02.10, 18:52
            aaa, od razu widac, że Wyborcza wam nieźle do głów
            namieszała sad
            • cortyzol Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 06.02.10, 19:53
              uu.kiko napisała:

              > aaa, od razu widac, że Wyborcza wam nieźle do głów
              > namieszała sad


              Co to znaczy namieszała do głów. Niby ,którym bo w tym wątku jest dużo różnych
              poglądów i wypowiedzi różnych osób. Co innego Rydzyk, wiara, ekonomia itd. A
              jakie są twoje poglądy?Kobieta zmienną jest.
              • uu.kiko Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 06.02.10, 21:03
                Nagonka medialna na O. Rydzyka jest faktem
                niezaprzeczalnym. Zła jest Telewizja, Radio Maryja,
                Szkoła, geotermia, nawet linia komórkowa dla
                starszych osób. Wszystko złe, wszystko bee.
                Niby dlaczeeego??? Może mi wyjaśnisz (-cie)?
                • cortyzol Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 07.02.10, 10:16
                  Tu się przyjęło tak ,że /są wyjątki /czarne jest białe.I to nie tylko w USA.
                  • uu.kiko Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 07.02.10, 13:44
                    Przyjęło się, dobre sobie... Rozumiem, że najłatwiej
                    bezmyslnie przyłączyć się do nagonki. Ale napisanie
                    precyzyjnie i konkretnie, co i dlaczego, to już
                    przekracza możliwości większości... W tym celu
                    albowiem trzeba mieć Rozum i Odwagę - a więc???
                    • eurytka Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 07.02.10, 14:44
                      Po prostu nadmiar każdej władzy,
                      zniewala człowieka.
                      Jak się skończą wpływy,
                      znaczy wymrą starcy z dość wysokimi emeryturami,
                      skończy sie i medialna siła Ojca, Dyrektora
                      moja emeryturka tak mała jest, że nie wspomagam
                      a emerytury młodych będą jeszcze mniejsze.
                      ksiądz polityk w jednym, to jednak za dużo władzy nad człowiekiem
                      co boskie to Bogu,
                      co cesarskie cesarzowi
                      fanatyzm to też nie jest dobre wyjście
                      • sagittarius954 Uu.kice z rozumem i odwagą 07.02.10, 17:13
                        ale to się jeszcze zobaczy .
                        Jak już nadmieniłem nie znam dokładnych spraw związanych z O. Rydzykiem . nie
                        muszę , wystarcza mi dolatujące do mnie strzępki rozmów , dyskusji . Wiedz, że
                        nikt absolutnie nikt nie miałby żadnych ,ale to niczego przeciwko Księdzu ,
                        gdyby zechciał ten ostani rozliczać się z pieniędzy gromadzonych na odpowiednich
                        kontach . To już taka przypadłość księży , rzadko który potrafi w parafii
                        rozliczyć się z zebranych pieniędzy i powiedzieć : tyle zebrałem , tyle oddałem
                        księżom na pensje , tyle opłaty stałe , tyle na ubogich i chorych i
                        potrzebujących a tyle dofinansowanie wycieczek do miejsc związanych z kultem . I
                        o ile pretensje są uzasadnione, bo księża powinni się rozliczać przed swoimi
                        parafianami o tyle w stosunku do O Rydzyka są w dwójnasób spotęgowane . Co się
                        stało z tymi pieniędzmi na stocznię . Czy zwykły człowiek chodziłby jeszcze po
                        ulicy i cieszył się wolnością gdyby bez pozwolenia MSWi A zbierał pieniądze ? A
                        czy ktoś słyszał na co zyski z z tych wszystkich przedsięwzięć typu telefonia ,
                        geotermia ma przeznaczyć O Rydzyk , a czy radio nie przynosiło zysków a jeśli
                        przynosiło starty to z jakich funduszy zostało wsparte i dofinansowane .

                        Ja wiem , do nieba nie dostaje się za zasługi , tylko w imię pozwolenia tego
                        Najwyższego , czyli według uznania . Według uznania robi tak O Rydzyk ,tak robia
                        politycy choć podobno korzystają z demokracji, i tak to się przelewa z próżnego
                        dalej w nicość . Nikt nie chce zrobić tego pierwszego uczciwego kroku .
                        Pokazania że są wartości ponad moje osobiste zamierzenia . I temu warto się
                        poddać i dalej działać .
                        Nie wiem czy cię to zadawala . Pewnie nie . Mnie też nie za bardzo, z racji
                        podjęcia tematu skoro ci co pisali tutaj tak ochoczo milczą , ale jak już
                        pisałem wcześniej, zostawiam swoje pieniądze w parafii , tu wiem co ile gdzie i
                        jak .

                        Zresztą dajcie spokój już Księdzu , niechże sobie żyje ze swoimi zwolennikami ,
                        skoro nie daję nie interesuję się , nie wymagam , nie żądam ...

                        • eurytka Re: moje zdanie 07.02.10, 17:40
                          Słuchałam tego radia z rok czy dwa, szczególnie późnym wieczorem.
                          Raczej tak pod kątem religijnym, o świętych, św. Tereska, Ojciec Pio.
                          i wiele innych spraw związanych z religią.
                          Pewne sprawy np o Janie od Krzyża i in.doczytywałam potem w necie.
                          Potem znajomi zaczęli zauważać u mnie jakieś odchyły w dyskusjach
                          i polecili mi bym się przerzuciła na inna stację choćby jakąś muzyczną.
                          Wtorki to nauki przedmałżeńskie tam są,
                          nie powiem, dobre audycje,
                          piątki wieczorem dla młodzieży
                          no i wszechobecne rozmowy niedokończone,
                          gdzie zazwyczaj wszystko się krytykuje,
                          ciągle dzwonią te same osoby
                          i jest dyskusja.
                          Polityką już nie bardzo się interesuję,
                          na nauki małżeńskie ciut za stara.
                          Katecheza, czy modlitwa owszem,
                          ale potem ten komunikat o wpłatach na konto RM, z tą pioseneczką.
                          Czułam się jakbym nielegalnie korzystała z radia, bo nie płacę.
                          Niektórzy modlą się telefonicznie,
                          stać ich.
                          Ja mam pakiet socjalny,
                          nigdy nie usiłowałam się tam dodzwonić.
                          Za dużo tego lukru,
                          te głosiki tych ojców,
                          te panie w ekstazie zachwycające się a to tym ojczulkiem a to innym.
                          Mam dziecko nieuleczalnie chore i żadne modły nie pomagaja, ani leki ani nic.
                          Pogniewałam się z Bogiem na jakiś czas.
                          Modlitwa mi przez gardło nie przechodzi.
                          Wspomogłam kiedyś Żwirki i Wigury paczką małych moherowych berecików,
                          które sama udziergałam,
                          były rozdawane w Częstochowie na rocznicy radia.
                          Dostałam podziękowanie od Ojca Dyrektora,propozycje zakupu telefonu
                          i blankiet do wpłaty na RM.

                          Fajny młody ksiądz chodził po kolędzie,
                          powiedział, że Bóg wszystko widzi.
                          To mnie pociesza.
                          Niech mnie sądzi wedle swego rozeznania.
                        • uu.kiko Re: Uu.kice z rozumem i odwagą - O. Rydzyk! 07.02.10, 17:42
                          Gdyby popełniłjakieś przestępstwo, prokuratura by nim
                          się z pewnością zajęła... Zresztą i na temat
                          Orkiestry Świątecznej Pomocy podobne plotki krążą...
                        • anoagata Re: Uu.kice z rozumem i odwagą 07.02.10, 17:55
                          Amen.
                          • super222 Re: Uu.kice z rozumem i odwagą 07.02.10, 18:35
                            >Amen< powiedziałaś Anno...

                            Dla mnie problem RM i o. Rydzyka nie istnieje. Ja go nie widzę.
                            Nigdzie. Nie widzę w nim polityka i nie dostrzegam duchownego.

                            Miałam koleżankę taką *od serca*. Było sie komu zwierzyć i
                            wysłuchać. Często jakieś winko u mnie lub u niej.Aż tu masz,
                            poznała samotnego pana i się zakochała. Cieszyłam się, bo ona sama
                            jak ten palec na świecie. Facet nie myślał o ożenku, ale na
                            ciepłe kolacyjki uczęszczał, bywało, że ze śniadaniem.Zauważyłam,
                            że nasze relacje ulegają zmianie. W rozmowie wciąż poruszała
                            problem RM, wszystko ją denerwowało, wszysto było nie tak.
                            Jedynie rozmowa o RM i dyrektorze wyzwalała w niej jakieś pozytywne
                            emocje. Okazało się, że ten jej przyjaciel jest zapalonym wyznawcą
                            i wielbicielem tego nurtu. Taki miał wpływ na nią, że z mądrej,
                            światłej, oczytanej kobiety w ciągu kilku miesięcy stała się osoba,
                            z którą nie można było o niczym innym rozmawiać. Fanatyzm.
                            Po jakiejś ostrej wymianie zdań powiedziałam pa,pa, i nie wiem
                            jak teraz żyje. Nie mój cyrk... @ też do mnie nie należą.
                            Jakaś bezsenna noc, to włączyłam radio. Wierzyć się nie chce co
                            ci ludzie wygadują. Jaka cholerna radość, że się dodzwoniła, jaka
                            pycha odpowiadających. Nie... to nie jest normalne. Ja mam swoją
                            parafię, księdza, który nie wymaga bym go po rękach całowała.
                            Się zdenerwowałam. sad
                            • misia007 Re: Uu.kice z rozumem i odwagą 07.02.10, 18:47
                              Podobnie było z moją ciotką.Z inteligentnej, dość miłej kobiety stała się pod
                              wpływem Radia zgorzkniałą, wszystko krytykująca fanatyczką.Najgorsze że celem
                              życia stało się dla niej przeobrażenie mnie na modlę zalecaną przez
                              o.dyrektora.A ja nie mogłam jej powiedzieć pa, pa jak super koleżance.Samotna
                              była i pomocy potrzebowała.Co tu gadać ,opiekowaliśmy się nią aż do końca ale
                              moglobyc zupełnie inaczej gdyby nie RM.
                              • uu.kiko Re: Uu.kice z rozumem i odwagą 07.02.10, 22:45
                                Nie ma obowiązku słuchania RM, tak jak nie ma
                                obowiązku(wciąż jeszcze!) czytania kłamliwej GW.
                      • uu.kiko Re: Słów kilka o Rydzyku i GW 07.02.10, 17:37
                        Jaki fanatyzm??? A poza tym O.Rydzyk nikomu
                        emerytury nie wydziera!
                        Polityk? Niby jaki???
                        • cortyzol Re: uu.kiko 08.02.10, 09:46
                          Cały czas nie wiem o co Ci chodzi?Napisz kilka zdań tak szczerze.
                          • uu.kiko Re: uu.kiko :)) 08.02.10, 17:56
                            Cały czas piszę szczerze! A chodzi mi o brak
                            obiektywizmu w kwestii Radia Maryja i O.Rydzyka.
                            Też chciałabym zrozumieć, skąd taka konsekwentna
                            i wieloletnia nagonka, jaka przyczyna??? Każda
                            inicjatywa O. Rydzyka jest z góry wyszydzana i
                            krytykowana. A tymczasem Człowiek ten stworzył tyle
                            pożytecznych rzeczy służących społeczeństwu... Nie
                            jestem bynajmniej nawiedzoną fanką ale tę nagonkę GW
                            i jej okolic postrzegam jako wredną , żałosną hucpę.
                            Przecież jak komuś się RM nie podoba, może nie
                            słuchać ,Tv Trwam nie oglądać itd...
                            • misia007 Re: uu.kiko :)) 08.02.10, 19:00
                              Ha, tu jest pies pogrzebany.Jedni powiedzmy oczerniają Rydzyka, inni jak Ty
                              obrzucają błotem GW.Obie te grupy to fanatycy bo wszystkie chwyty dozwolone i
                              liczy się kto mocniej dokopie.Są oczywiście jeszcze tacy,którzy tylko wtedy głos
                              w temacie zabierają gdy jedni albo drudzy walną przeciwnika poniżej pasa.Tych
                              ostatnich na szczęście jest sporo!!
                              • uu.kiko Re: uu.kiko :)) 08.02.10, 19:10
                                pies pogrzebany, dobre sobie...
                                Chodzi o Fakty!
                                To w GW ukazywały się napastliwe artykuły, nie
                                odwrotnie!!!
                                • cortyzol Re: moje zdanie 08.02.10, 19:43
                                  Bo to jest tak, że jak już podasz jakieś namacalne argumenty,że masz rację w
                                  danej kwestii ,to kilka osób Ci napisze nie ,bo nie i już.Ja np. nic nie mam
                                  przeciwko GW, Rydzykowi, Żydom, Ukraińcom. Ale mam przeciwko Rydzykowi za to ,że
                                  nie rozliczył się ze stocznią.Przeciwko Ukraińcom ,że hołdują Banderze.Przeciwko
                                  Żydom,to już pisałem.
                                  • uu.kiko Re: moje zdanie 08.02.10, 19:56
                                    Grzechów na tym świecie mnóstwo! Podobno sprawa
                                    stoczni znalazła pozytywne zakończenie. Ja mam np.
                                    wiele przeciwko Tuskowi, bo wrednie, przy pomocy
                                    intryg, konkurencję wycina. Oszukuje społeczeństwo
                                    fałszywymi obietnicami, kołuje z tzw. aferą hazardową,
                                    napuszcza ludzi na prezydenta, kłamie itp... -
                                    wyjątkowa swołocz!
                                    • misia007 Re: moje zdanie 08.02.10, 20:41
                                      "nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu twemu"- tak grzechów na tym
                                      świecie mnóstwo!!!
                                    • anoagata Re: moje zdanie 08.02.10, 21:10
                                      A ja w poście co napisała uu.kiko,bym zmieniła nazwisko,zamiast Tusk wstawiłabym
                                      K.......i.
                                      • eurytka Re: moje zdanie 08.02.10, 23:04
                                        Mnie w Rydzyku i RM denerwuje,
                                        że tam oni myślą iż maja monopol na prawdę i że prawda ma być jedna.
                                        Ale mądrzejszy był Tischner, który mówił, że jest prawda,
                                        tyz prawda i gówno prawda.
                                  • nie-lubie-gazety Re: moje zdanie -czyje wadery , cortyzola, floemy. 09.02.10, 11:56
                                    Tiiiaaaa, ty nie masz nic przeciwko nikomu pod warunkiem ,że się z tobą czyli
                                    waderami , floemami , justy-kami58, cortyzolami ten ktoś zgadza . A jeśli się
                                    nie zgadza , to może oczekiwać wulgarnego chamskiego atakowania na meilach i na
                                    forum tak jak tu:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,50394,102967576,103926588,Re_A_Ty_masz_watpliwosci_.html
                                    . Na jednym z for za chamstwo i wulgaryzm cię zbanowano wyleciałaś z wielkim
                                    hukiem ,
                                    bo atakowałaś wszystkie kobiety które ośmieliły się cokolwiek napisać np. tu
                                    znaną wszystkim przesympatyczną inkę-1
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,50394,105013548,105021020,Re_Juz_sie_szykujecie_.html
                                    No bo każda kobieta to potencjalne zagrożenie w walce o względy pewnego
                                    męskiego nicka smile
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,50394,106589416,106589416,Bo_to_jest_tak_ze_trudno_jest_atakowac_tego_.html
                                    trzeba było przeistoczyć się w cortyzola i pod męskim nickiem atakować te
                                    rywalki , tylko że coryzol&wadera &flaoema miewa na skutek demencji starczej
                                    rozdwojenie jaźni?
                                    I tu z okazji imienin Agaty pisze tak ona czyli cotyzola :
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,74382,106838162,106979965,Re_Dzis_Agaty.htmlbieeeeedna
                                    wadera/cortyzola tak już zdurniała ,że nie wie kim właściwie jest ehhhhhh...
                                    miłość na starość jest gorsza od sr...ki .
                                    To tyle na dzisiaj wadero-cortyzolu buziaczki dla ciebie i wszystkich twoich
                                    nicków smile










                                    • eurytka Re: moje zdanie - cortyzol 09.02.10, 18:49
                                      Kopernik była kobietą,
                                      ale żeby cortyzol?
                                      Tfu!
                                      Na wszystko szukam antidotum:
                                      02.02.10, 00:32
                                      Schorowaną panią z Gołdapi,
                                      ból przeogromny dziś trapi.
                                      Jeszcze na forum ful,
                                      mocno użarł ją pitbul.
                                      Będzie musiała dzisiaj się napić .
                                      https://i46.tinypic.com/iddcgz.jpg
                                      • misia007 Re: moje zdanie - cortyzol 09.02.10, 19:03
                                        Cortyzol to kobieta??
                                        na forum to podnieta
                                        bo czemu ta mała
                                        faceta udawała
                                        i w nos nam się śmiała????
                                      • super222 Re: moje zdanie - superka 09.02.10, 19:07
                                        Zaprosiła cortyzola na swoje forum,
                                        ale nie przyjął zaproszenia, to oblała
                                        go *flakami z olejem*.

                                        Mówisz, że Kopernik był kobietą?
                                        Kurcze ????? big_grin
                                        • eurytka Re: moje zdanie - eurytka 09.02.10, 19:15


                                          Mój dawny limeryk odpowie na pytanie o Kopernika i inne.
                                          17.11.06, 13:48

                                          W kraju co IV RP się zowie,
                                          czarne to białe się dowiedz,
                                          Kopernik była kobietą,
                                          Kolumb latał rakietą.
                                          Każdy autorytet tak powie.

                                          Nie wiem tylko kto to jest "nie_lubi_gazety"
                                          Trzeba być trochę detektywem, ale nie chce mi się.
                                          Nigdy nie trollowałam.
                                          • sagittarius954 Re:Przypominam :) 09.02.10, 19:30
                                            Na tym forum, nie zajmujemy się sprawami z innych forów .smile
                                    • cortyzol Re: moje zdanie -czyje wadery , cortyzola, floemy 09.02.10, 21:21
                                      Znowu istotko nic nie zrozumiałaś.Ale jak tu się gniewać na Ciebie.Chcesz to się
                                      baw w detektywa.Nic do Ciebie nie mam .Jak coś chcesz jest adres napisz a tu
                                      uszanuj administratora.Załóż watek będziemy dyskutować,proszę!Pozdrawiam
                                      • eurytka Re: moje zdanie nt cortyzola 09.02.10, 23:43
                                        Wiesz cortyzol, usiłowałam,
                                        ale twojej genealogii nie sposób odszukać w necie.
                                        Net przerabia cie na kortyzol, jako specyfik a nie jako nick.
                                        W większości jako taki, istniejesz na forach kobiecych, rakowych itp.
                                        Sprytny jesteś a ja biegłości technicznej nie mam.
                                        • nie-lubie-gazety Re: moje zdanie nt cortyzola 10.02.10, 06:58
                                          eurytko ty mądra kobieta jesteś ,to wyszukiwarka Gazety jest do d..y,
                                          ale jeśli w wyszukiwanie zaawansowane wejdziesz i klikniesz szukaj wszędzie to
                                          wyjdzie ci to czego szukasz .
                                          Lektura bedzie interesująca, o tym doskonale wie Sagi smile
                                          Niewielu z was myśli ,a przecież myślenie nic nie boli , nie wspomnę o takiej
                                          super co jak tu ktoś napisał myśli jak 80latka , i tu już nic nie pomoże .
                                          Pozdrawiam eurytko i innych myślących smile
                                          • eurytka Re: poza tematem głownym 10.02.10, 08:55
                                            nie-lubie-gazety!
                                            ja nie _lubie_lukru i przymilania sie.
                                            Nie mam czasu na szukanie.
                                            Nie interesuje mnie to, ani nie bawi.
                                            Jeśli ktoś ma swoją godność, to ma też wizytówkę
                                            a na niej kilka informacji o sobie.
                                            Twój nick jest również trudny do szukania.
                                            Spodobało mi się to forum wiec w nim piszę.
                                            Mieszczę się w widełkach wiekowych.
                                            Zawsze staram się trzymać tematu.
                                            W sumie, to na anonimy nie powinno się zwracać uwagi ani odpisywać.
                                            Nicki bez wizytówek, nie są dla mnie wiarygodne,
                                            jeśli ktoś nie chce powiedzieć o sobie
                                            choćby od kiedy na forum,ile postów, jego sprawa.
                                            Nie szukam tu facetów, wiec płeć mi obojętna z kim piszę.
                                          • cortyzol Re:Pogląd nie -lubie-bazety 10.02.10, 11:23
                                            nie-lubie-gazety napisała:

                                            [i]> Niewielu z was myśli ,a przecież myślenie nic nie boli , nie wspomnę o
                                            takiej...

                                            Kobieto idź ,otwórz lodówkę i napij się zimnego mleka. Dobrze Ci zrobi.
                                            Buhahaha
                                            • nie-lubie-gazety wadero, floemo, coryzola 11.02.10, 12:44
                                              Ewidentnie nerwy ci puszczają i się mylisz?

                                              "-bazety" ????
                                              żebyś tylko tak całkiem nie zapomniała kim jesteś chłopem , czy też baba?
                                              i nie stosuj pogróżek bo ja się nie boję pisze prawdę wklejam twoje autentyczne
                                              posty wiec? .
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,37412,107060796,107083034,Re_Cortyzol_bo_oglosze_sciepke_.html
                                            • nie-lubie-gazety Re:Pogląd nie -lubie-bazety 11.02.10, 12:47
                                              Ja owszem pijam mleko ,a ty po czym
                                              masz rozdwojenie jaźni mogę się domyślać smile
                                        • nie-lubie-gazety Re: moje zdanie nt cortyzola 10.02.10, 07:00
                                          czarny.humor bardzo trafnie to ujął tu :
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,23923,105885064,105885064,_Na_kortyzola_.html
                                          chylę czoła humorku smile
    • tofika Re: Słów kilka o Rydzyku.!!! 10.02.10, 11:29
      .
Pełna wersja