super222
09.04.10, 15:16
Pojechałam rano do banku, bo potrzebna mi była
gotówka. Miła pani stojąca przy wejściu poinformowała,
że czasowo zawieszony jest system informatyczny
i żadna operacja przeprowadzona być nie może.
Pozałatwiałam, co tam miałam do załatwienia, wróciłam.
Niestety - przepraszający uśmiech tej samej pani
zatrzymał mnie w miejscu. Gorzej było z bankomatami.
Widziałam klientów banku daremnie stukających w skrzynki.
Pewnie nie było żadnej informacji, to zanim ktos się
zorientował co jest grane (albo co nie jest), trochę
nerwów stracił. Teraz czytam, że awaria została
zlokalizowana, lecz naprawa potrwać może nawet do jutra.
Ja wróciłam do domu, nie czekając na rozwój sytuacji,
bo z minuty na minuty robiło się bardzo zimno.
Teraz sobie siedzę w cieple i klikam.