eurytka 11.05.10, 13:52 Ktoś mi tu może wyjaśni , oby, dlaczego kończą się hobby? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sagittarius954 Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 14:13 Hobby się kończy ???!Jakim cudem ... Musiałaś wybrać jakieś bardzo malutkie hobby ,albo cierpliwości ci nie starczyło Odpowiedz Link
misia007 Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 15:12 Przesyt, nuda, słomiany zapał , chęć odmiany albo To nie było TO. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 15:52 Czyli to nie fascynacja czasowa , zainteresowanie powinniśmy w sobie na wciąż wzniecać . Odpowiedz Link
eurytka Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 16:09 Zdaje się, że bardzo zmęczona jestem, muszę odpocząć, tylko jak? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 17:17 Coś Ty , hobby nie męczy A może zdradzisz tajemnicę co to za hobby , które Cię wykończyło? Cisnij je w kąt i już , i odpoczywaj - dziś piatek na forum Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 17:56 Moim hobby było malowanie obrazów. Odechcialo mi się. Uważam, że wena mnie opuściła. Oto powód dlaczego kończy się hobby. Dostateczny powód ? Odpowiedz Link
grazyna10 Re: dlaczego kończy sie hobby? 11.05.10, 19:43 Moze hobby sie nie konczy, moze tak jak napisala padalcowa wena nas opuszcza i czasowo przestajemy zajmowac sie swoim hobby. Ale jesli to bylo TO hobby, to do niego wrocisz. Ja tez moje ozdobkowo ostatnio odlozylam w kat ale u mnie raczej z czasem zrobilo sie krucho. Wiem, ze to hobby sie nie skonczylo, zostalo tylko czasowo odlozone. Jesli nie wyrzcamy naszych materialow hobbystycznych to jest to tylko przerwa a nie koniec. Odpowiedz Link
eurytka Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 07:20 Od kilku lat moim hobby jest ogrodek przyblokowy. Przystępowałam do konkursów, dostawałam jakieś ksiązki, dyplomy, ale nigdy nie doszłam do jakiegos wysokiego miejsca. W tym roku juz mnie to nie kreci, nie kupiłam nic nowego z roślin, już nie zgłaszam sie do konkursu, to przekracza juz moje fizyczne siły. Mam ogródek tylko dla siebie. Drugie moje hobby, to haft krzyżykowy, ostanio wyszyłam gołąbki ślubne i amorki jako pamiątki ze ślubu i jeszcze zadumany portrecik papieża dla męża, bo mu sie spodobał. Coś w tym stylu ... Piszę też limeryki pod nickienm irsila i in. tu: forum.gazeta.pl/forum/w,384,66578555,66578555,ukladamy_limeryki_.html?wv.x=2 Poza tym mam wiele obowiązków w domu, remont i inne prace które odbierają mi resztki sił. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 15:11 Papież mi się podoba Gółąbki?? Tak nie za szczególnie troszkę kiczowate ,ale czemu nie, jeśli są w jakimś specjalnym miejscu ... Odpowiedz Link
came_lia Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 07:53 Eurytko ,najlepiej znależć nowe hobby które nakęci , jak motorek,znajdziesz tam nową chęć do życia.Odpuść sobie na razie to co Ciebie męczy .Nic na siłę. Czasami mam dosyć mojej pracy zawodowej ale są od tego na szczęście urlopy,po zmianie otoczenia ,nabrania sił wracam znów chętnie do wszystkiego. Zawsze interesowała mnie fotografia,nastały aparaty cyfrowe więc cyfrówka,teraz obróbka zdjęć w komputerze,grafika,surfowanie w sieci na forach fotograficznych.A teraz mam ochotę na kamerę.Mam w moim aparacie funkcję kręcenia filmów ale to nie to.Na razie nakręcam jak moje małe słoneczko skacze ,śmieje się i mówi wierszyki ,,ślimak ślimak pokaz logi" .Niestety fotografia by tego w całej pełni nie oddała. Śliczne te gołąbki które wyszyłaś ,napewno to duża satysfakcja i radość dla tego kto dostał w prezencie. Odpowiedz Link
skrzydlate Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 09:25 hobby się nie kończy to hobbysta jojczy Odpowiedz Link
misia007 Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 11:22 A mnie się nie nudzi bo.....lubię ludzi.Mam takie wrażenie, że traktuję życie nieco powierzchownie.Owszem mam , miewałam różne hobby ale było to zawsze związane z kimś i nie stanowiło treści mojego życia.Może to płytkie ale bezpieczne i pozwala uniknąć frustracji, ewentualnych twórczych rozterek.Powiecie,że idę na łatwiznę , cóż czasem tak też myślę ale tylko czasem. Jest tyle rzeczy,spraw ,które mnie interesują.Goniąc za nimi nie mam czasu na głębsze wniknięcie w temat.Życia nie starczy !!! Odpowiedz Link
eurytka Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 12:34 Musze przyznać, że gołąbki i amorki mi sie udały, papież także tylko ma tło granatowe. Gdy przychodzą choroby, kończy się hobby. Ja tu gościnnie piszę, jestem już którys rok na emeryturze i na plecach czasem czuje obecność tej pani z kosą ale margerytkę to bym sobie jeszcze kupiła, taką na pniu lub krzak o niebieskich prawie listkach. Dziś widziałam, oczy nacieszyłam, wystarczy. Bardzo trudno jest pogodzić się z niemocą, jak było się pracoholikiem.... Zrozumiecie, jak w takim stanie będziecie Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 15:14 Ja Cię rozumiem Dodam tylko ,że ta pani idąca za tobą krok w krok , ma doskonałe oddziaływanie , wynajdujesz w sobie przyczynę życia , dalszego życia I tak trzymaj . Odpowiedz Link
filip505 Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 16:20 ...ja mysle ze nasze zainteresowania,hobby,zmieniaja sie wraz z nami,choc sa ludzie wierni im przez cale zycie,bardzo ich podziwiam,troche ich mi szkoda, bo to zawsze cos za cos. ...eurytki nigdy nie zrozumiem bo nigdy nie bylem pracocholikiem,prace zawsze traktuje powaznie ale jako sposob na osiagniecie jakichs celow,pieniedzy na zycie,przyjemnosi,itp. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 16:36 Z tym pracoholizmem eurytki ,to chyba przesada . Każdy kiedyś lubił pracować . Ja też ale w życiu nie zamieniłbym pracy zawodowej na dom , pracę w domu i dla niego . Lubie wykonać coś co tez innym sprawi przyjemność lub zadowolenie , lubię czuć z tego powodu dumę , lubię przygladać się skończonej pracy , zastanawiam się jak mógłbym wykonać to jeszcze raz szybciej i lepiej ,ale nie w tempie akordowym . Zawsze traktuję pracę jako cel minimum do osiągnięcia zaspokojenia swoich potrzeb , czasami tego żałuję . Ale są dni kiedy jestem z tego zadowolony . I to bardzo . Bo nie zobaczyłbym wielu małych zupełnie nie istotnych z pozycji własnie pracoholika rzeczy, ale będących podmiotami życia . W gruncie rzeczy nasza praca w zespole daje najwięcej temu na szczycie drabiny i albo ma się szczęście skubnąć coś więcej dla siebie albo nie . Skubanie to nie przekręt ,żeby nie być posądzonym o jakieś niecne czyny . Odpowiedz Link
filip505 Re: dlaczego kończy sie hobby? 12.05.10, 16:57 ....dla tych co pracuja dla przyjemnosci jest prosty test; ...przestaja ci w pracy placic; pracujesz dalej czy szukasz czegos innego,jak pierwsze jestes pracoholikiem, jak nie jestes normalny. (oczywiscie w wielkim uproszczeniu) Odpowiedz Link
came_lia Re: dlaczego kończy sie hobby? 18.05.10, 08:25 Powracam ciagle do tego testu ...myślę że pracoholik to zaburzenie,uzależnienie .Taka osoba nie idzie na urlop ,nie spedza wolnego czasu z rodziną,przyjaciółmi.Po porostu jest w stanie uzależnienia od wykonywanej pracy. Odpowiedz Link
eurytka Re: dlaczego kończy sie hobby? 18.05.10, 08:45 Ja bym tu oddzieliła pracoholizm zawodowy. od tego domowego. Zawodowo nie zrobiłam kariery, nie dorobiłam sie wysokiej emerytury, zawsze napotykałam na silniejszych szczurów, oni to dopiero pokazywali jak potrafią konkurować, nagrody zdobywać. Daleko mi do nich było. Byłam szara myszą. Ale lubiłam w domciu, to co coś uszyć, to na drutach, to na szydełku, aniołki pierdołki, obrazeczki, działeczka, pomidorki, domowe przetworki, aż przyszło, że sił brakło, czy opamiętanie jakie? po co to wszystko, jak można było inaczej życ, inaczej siły przekierować. Od dwóch lat nie robię ogórków, kompotów, i jakoś da radę. Wczoraj trzy kiszone sobie wyłowiłam w markecie, ogórkową smaczną zrobiłam. Od roboty, tej fizycznej raczki już mnie bolą niestety... Odpowiedz Link