Twój ulubiony hipermarket

21.05.10, 08:32
Przekornie w tytule wątku umieściłem słowo ulubiony . Zapewne odmiennie i
przekornie zaczniecie wyciągać wszelkie niedociągnięcia wielobszarowych
sklepów . Ale niech tam ... ponieważ lubię czytać poczytam zarówno o
pozytywach jak i negatywach . Jestem w szczęśliwej sytuacji mieszkam w
trójkącie i mam do wyboru kilka różnych hipermarketów , czasami wózki znajdują
się na osiedlu - widocznie sympatycy tychże nie mogą doczekać się otwarcia
sklepów i w nocy trenują jeżdżenie wózkami smile
    • eurytka Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 08:44
      Do wszystkich muszę dojechaćsad
      Do tesco mam za daleko,
      do carrefour bezpłatny bus,
      ale nie lubię,
      korzystam z real'a, bo mi najwygodniej,
      jakieś promocje są.
      Na osiedlu mam leviatan.
      • natla Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 08:57
        Nie mam ulubionego. Z musu odwiedzam pobliskiego "oszołoma".
        Choć nie....mam.....Castoramę, gdzie jest świetna obsługa i
        wszystkie potrzebne rzeczy do remontu można dostać big_grin
        • xy.5 Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 09:03
          Nie jest ulubionym marketem,ale najbliższym Stokrotka i chodzę tam na większe
          zakupy.
          • eurytka Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 13:11
            Dopiero co wróciłam,
            umęczona,
            bo autobus zmienił trasę,
            most zamknięty,
            ale pędzel ławkowiec mam,
            i inne zakupy,
            bo sam wałek to nie wszystko,
            do malowania sufitów i zakoli,
            i już mnie wszystko... d..boli.
          • misia007 Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 13:18
            W sumie to jeżdzimy do trzech, do każdego po co innego.Najbardziej lubię Lidla
            bo...mały, taki koszarowy, nalatać się nie trzeba.Tam są super dżemy
            (wysokosłodzone), wspaniałe niemieckie budynie za psi grosz, tanie matiasy na
            tackach,moje ulubione wino( od razu biorę zgrzewkę jak jest), tani płyn do
            płukania ust i nici dentystyczne(polecane przez moją dentystkę),
            świetny niemiecki żwirek dla kotów,najlepsze ręczniki papierowe jakie widziałam
            i produkty W5 do czyszczenia różnych rzeczy.W Leaclercu kupujemy ryby, guermenty
            dla kotów, takie po 185g, mieszanki do wypieku chleba,szampony, pasty do
            zębów.Obok w Simple nabywamy warzywa i owoce, masła, ulubiony orzechowiec miśka
            ,kawy, herbaty.Załatwiamy to szybko bo niespecjalnie lubimy robić zakupy.
            • eurytka Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 13:22
              Do lidl'a blisko miałam,
              jak pracowałam...
            • natla Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 13:25
              Tak to prawda, Lidl ponad wszysko. Taki w sam raz. Bile mam 100m od
              siebie, ale droga i 3 hiperki w odległosci 800 m. Ale ja i tak
              najbardziej małe, swojskie sklepiki kochać.
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 15:40
                a w W-wie bili nie ma sad
                PS. nie cierpie wszystkich marketów. W ogóle jestem mało kobieca
                chiba, albo co - bo nie lubię zakupów żadnych. Nawet ciuchów nie
                lubię kupować, co to podobno tę czynność wszystkie panie uwielbiają.
                • misia007 Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 16:33
                  Bila czas jakiś temu w co inszego się zmieniła a potem jeszcze w Simple
                  .Ciuchów tez nie lubię kupować bo mierzyć mi się nie chce.W necie kupuję
                  zazwyczaj.I sprzęt agd i karmę dla kotów i różności dla Nati też!!!
    • victoria876 Re: Twój ulubiony hipermarket 21.05.10, 16:54
      Aktualnie dla mnie nr 1 (bez przekory) to Piotr i Paweł za: miłą obsługę,
      ciekawy asortyment, promocje i pyszne chrupiące bułeczki. Mięso w niedużym
      sklepiku Pana Romka nieopodal, pieczywo w okolicznych piekarenkach; warzywa,
      owoce, jajka na świetnie zaopatrzonym ryneczku, chemia Rossmann albo market jaki
      się po drodze trafi. A przysłowiowa sól w Lewiatanie (niemal pod nosem). A
      ciuchy to już temat rzeka, ale b. lubię kupić coś co mi poprawi humor. A sprzęt
      agd to wyścigi media z euroagd - zależy od cen.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja