facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego?

07.09.10, 01:04
Wiem,ze to nie forum dla mnie,bo jestem duzo mlodsza,ale mysle,ze dobrze iz tutaj trafilam,bo mam problem i nie wiem co zrobic.Wy jestescie bardziej doswiadczeni i moze ktos mi odpowie co jest z moim facetemsad
Chodzi o to,ze on pisze iz jestem wazna,teskni-ale.....jeszcze nigdy nie odebral telefonu ode mnie!!!!Naprawde nigdy!!!Nie rozumiem tego-czy on klamie?Czy to jakies dziwactwo?Mieszkamy od siebie bardzo daleko.On pisze,ze ma stres i duzo pracy.Mial przyjechac w lipcu,sierpniu-i nic.Mowi,ze sie pojawi we wrzesniu.....
Jak mu pisze sms-a,ze tak nie moge,ze jak nie chce to niech napisze i urwiemy kontakt,ale tez tego nie robi.Napisal,ze zyczy sobie abym byla cierpliwa,ale przeciez ja jestem cierpliwa i czekam juz 4 miesiace!!!!!Co ja mam zrobic,myslec????????????
Prosze Was o pomoc,bo nie wiem co to jest.Dziekuje.
    • sagittarius954 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 05:18
      Ależ jesteś uparta , i on to wyczułbig_grin dlatego nie odbiera tego telefonu big_grin
      • natla Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 07:00
        Poszukaj innego chłopa.
        • eurytka Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 08:00
          Nie każdy facet jednakowo podchodzi do relacji damsko-meskich.
          Tobie się zdaje, że jeśli upatrzyłas jakiegos samca,
          to od razu będą z tego amory, umizgi, kwiaty, prezenty,
          Wyobraźnia na ten temat zrobiła swoje.
          Jeśli on nie chce, to nic na siłę!
          nie chce i już,
          bo może dość ma bab, bo może nie iskrzy do ciebie itp itd
          bo może ma inne preferencje,
          kto go tam wiebig_grin
          a może aseksualny?,
          możliwości wiele się tu ściele.
          Znajdź sobie innego, dobrze Natla radzi.
          • mausi12 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 10:11
            Nie czekam na kwiaty,ale jak sie pytam czy jestem wazna to,pisze,ze oczywiscie-jestem.Jak kiedys napisalam,ze mnie ignoruje,to odpisal,ze -nie.Pisze caly czas,ze ma duzo stresu i pozniej bedzie lepiej.Tylko,ze ja juz czekam 4 miesiace!!!!
            Nie chce nic na sile,dlatego napisalam,ze jak cos mu sie nie podoba-to niech chociaz napisze"nie"...........ale nie ma szansy!nie chce zrywac.
            Moj kolega mowi,ze te jego problemy moga sie pociagnac jeszcze pare miesiecy i on sam nie wie,kiedy sie to skonczy-dlatego odklada przyjazd.Jemu sie wydaje,ze kobieta bedzie tak caly czas czekac i czekac.Problem jest w tym,ze widzi,iz ja nie chce ciagle czekac,bo to juz za dlugo trwa.Jak wreszcie upora sie z problemami to mnie juz nie bedzie.
            Jak pytam czy ma inna,to pisze,ze nie-i tak serio mowiac-na nic nie ma czasu.On jest w takim wieku,ze odpowiednia kobiete trudno znalezc i on wie o tym.Wie jaka jestem.Nie zaiskrzylo do mnie???.......oj,bardzo zaiskrzylo!Pisal,ze jest smutny z tego niedostatku kontaktu.
            Nie wiem czy dobrze zrobilam,ale tydzien temu napisalam do niego email,ze nie czuje iz jestem wazna,czuje,ze on jest nieszczery,chce go chociaz widziec jeden dzien.Napisalam,ze przeciez czekam,a cierpliwa to ja jestem....bardzo,bo czekam juz 4 miesiace.
            Napisalam,ze czekam na odpowiedz.Nie wiem co on teraz zrobi,nie wiem czy odpisze,ale ja juz nic nie robie,bo dopiero teraz sie przekonam czy jestem wazna,czy on naprawde tak teskni.
            Jeszcze jedno.Jesli chodzi o te telefony do niego-to nigdy sie nie narzucalam.Przeciez to normalne,ze czasami chcialam zadzwonic.
            • bestraga Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 10:39
              ojej, kochanie , to proste ........
              To jest miły facet, pewnie cie lubi, i nie umie powiedziec wprost "nie chce cię" tak jak wiekszośc ludzi jest to niemiłe, trudne , czesto kończy sie płaczem i wyrutami ...no, mnóstwo kłopotów. Łatwiej czekac ,az ktos sie sam domysli , no i on tak czeka i czeka , a ty udajesz ze nie rozumiesz, bo to zrozumienie tego jest bardzo nieprzyjemne.Przeciez wszystko co on robi , czyli czego nie robi , mowi ci wyraznie " nie zależy mi !" . A po tem pełna pretensji bedziesz mówiła ,ze dlaczego ci nie powiedział wprost , a czy ty mówisz wprost takie rzeczy? Naprawdę?
              • wiga2008 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 11:39
                A Ty tak czekasz i czekasz i czekasz, bidulo.
              • mausi12 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 11:46
                Jak go widzialam i sie spytalam czy chce ze mna zostac,to powiedzial,ze tak.Pisze w nocy sms,ze teskni.Czy ja napisalabym prawde???Oczywiscie,ze tak!
                Jestesmy daleko od siebie i nie mialabym w ogole ochoty na zaden kontakt,na zadne sms-y,na nic.Jak ktos bardzo by chcial sie dowiedziec prawdy,to napisalabym mu to wreszcie.
                Pewnie,ze jeszcze dlugo bede zalamana,ale ja sie przez takie milczenie poprostu mecze!
                • banitka51 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 12:26
                  1. Jest w więzieniu?smile może ma nadzór policyjny i areszt domowy.
                  2. Nie ma kasy i nikt mu nie chce pożyczyć.
                  3. Wzdycha do jakiejś miejscowej damy i trzyma Ciebie w odwodzie, jeśli zaloty się nie powiodą, przyjedzie.
                  resume
                  Przestań o nim myśleć. Jak zadzwoni - zapytaj kilka razy "kto mówi? jaki jacek?" Może zadziałać, bo skoro czekasz i tęsknisz, jesteś jak motyl przyszpilony, nie trzeba o zdobycz dbaćsmile
                  Faceci zazwyczaj widzą świat wg siebie - tzn jeśli on wysyła sms jednocześnie tuląc jakieś ciało, to i Twoje smsy traktuje równie niezobowiązująco.
                  • mausi12 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 13:04
                    bDziekuje,jestescie kochani,ze piszecie z sensem.Nie wiem co jest i nic nie rozumiem!On pisze,ze jestem wazna i jest mu przykro z tak ubogiego kontaktu.Pisal,ze zmienil prace i jezdzi do innego miasteczka tam pracowac,matka w szpitalu(to wiem).Pisal,ze w tej chwili na nic nie ma czasu i za duzo stresu.Prosil,abym byla cierpliwa i dziekowal,ze jestem cierpliwa.Nie wiem-raz mysle,ze mowi prawde,raz-ze jednak nie.W nocy wysyla sms"slodkich snow",pisze,ze teskni.Nic nie rozumiem.Jak go widzialam to zle wygladal.Kiedys poszlam z nim do sklepu i bylam daleko od niego,ale uslyszalam jak wlasciciel mowi do niego:"o,dawno cie nie widzialem",a pozniej:"......a ty pijesz?"Nie,w wiezieniu nie siedzi,ale czasami myslalam,ze jest w szpitalu.Wiecie,ja zauwazylam,ze tam bylo za duzo tego piwa i on wygladal,jakby pil alkohol!
                    Kiedys obudzil sie w nocy,ja pytam co sie stalo,a on-ze go boli-i pokazal na brzuch.Ktos powiedzial,ze jak on faktycznie pije i budzi sie juz w nocy,to facet ma zaawansowana chorobe.Nie wiem.Moze jestem"przyszpilony motyl",ale napisalam mu nawet sms,ze to wszystko mnie meczy,ze jak nie ma czasu dla mnie-to niech napisze,ze ja chce miec faceta.
                    Wiecie,teraz rozumiem dlaczego jego "ex"-dziewczyna mowila,ze on jest idiota!Teraz ja wiem,dlaczego facet,ktory ma 36 lat i takie zachowania-jest sam.On bedzie zawsze sam.
                    W maju-kupilam mu piekny prezent,ktory chcialam mu dac na szczegolna okazje.Wydalam ostatnie pieniadze na to.Teraz musze wszystko oddac do sklepusad
                    Nie rozumiem facetow,jak mam komus jeszcze kiedys zaufac?czy wszyscy faceci sa wlasnie tacy????To jest straszne i wiem,ze macie racje i dziekuje,ze piszecie do mnie.Placze,bo juz nie moge wytrzymac.To jest takie przykresad
                    Stracilam tylko 9 miesiecy z nim.Ponoc-nic nie dzieje sie przez przypadek,ale po co ktos taki pojawia sie w zyciu???Myslalam,ze ,mam szczescie-nie mam,myslalam,ze on jest kochany-nie jest.
                    • bestraga Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 13:19
                      nie rozpaczaj , wszystko mija , a zachowania sie odpowiedniego w zwiazkach i miedzypłciowych i miedzyludzkich człowiek całe zycie sie uczy. Oto i ty czegoś sie nauczyłas - pewnie ci nawet "niedrogo" wyszło .Bo nie wyszłas zamąż , bo nie zaszłaś w ciąże , bo nie zmieniłaś miasta i pracy dla faceta co to nie jest odpowiednim partnerem.Te dziewięć miesiecy nie jest straceone! To twój posag na przyszłość. I oby tak było! Wymieniaj prezent, i spróbuj smiac sie przez łzy! Bedzie dobrze!
                      • super222 Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 13:22
                        forum.gazeta.pl/forum/w,847,111952099,111952099,Umarla_mama_mojego_kochanego_chlopaka_.html
                        Bez komentarza ...big_grin big_grin
                        • bestraga Re: facet nigdy nie odbiera telefonu,dlaczego? 07.09.10, 14:25
                          aha, widze,że to jedyny sposób jaki wynalazła , aby byc obiektem uwagi i współczucia ..no i lubi pisać..A niech tam ! Bidulka!!!
                          • sagittarius954 Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 17:47
                            Dzwońcie do mnie, ja wam na każdy telefon odpowiem big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            • super222 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 18:40
                              >Dzwońcie do mnie, ja wam na każdy telefon odpowiem<
                              (-) Wujek Dobra Rada.
                              ----

                              A co się dzieje z pocztą u *Wujka-Dobra-Rada?
                              Odpowiada tylko na co dziesiąty e-mail, czy kompletnie
                              *zatkana*.
                              ---
                              https://emoty.blox.pl/resource/cray.gif
                              • sagittarius954 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 18:54
                                Sto lat tam, nie byłem smile
                              • lila122 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 19:02
                                Mialam podobna sytuacje z mezczyzna.Ludzie dawali mi rady,mowili-on klamie,ale sprawdzilam sama i nikt nie mial racji.Ja mialam do faceta tylko 200km,ale jak pojechalam,to przezylam szok........................tam nie bylo kobiety,nie bylo ignorowania mnie.Tam byla choroba mojego chlopaka,tak powazna,ze on unikal kontaktu.Wygladal bardzo zle i zawsze "cos"bylo.Gdybym posluchala zyczliwych ludzi i ludzi z internetu-to stracilabym go.
                                Moja rada:sprawdz sama.Jak facet naprawde pije,to zaczynaja sie ciagnac problemy w pracy,z ludzmi,w domu,w rodzinie,trudno jest ukryc picie(twarz,oczy),nerwowe zachowania,delirium.Moze sie boi,ze jak zobaczysz sama co jest-to bedzie dla Ciebie "nikim"?
                                Ludzie daja rade,ale ci-ktorzy tutaj pisza-to zawiedzieni staruszkowie.Kazda sytuacja i historia.....sa inne.Powodzenia.
                                • natla Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 20:01
                                  Po dzisiejszych Detektywach, przychylam skę do propozycji Lili. Choć gdyby coś takiego się działo, to przecież tym bardziej facet powinien wyjaśnić sytuację. a nie trzymać dziewczyny w niepewności i to dziewczyny, która mu przypadła do serca.
                                  • emi152 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 20:57
                                    Mam być potulna, to się postaram delikatniesmile Facet nie odbiera telefonów, w nocy spać nie może, to sobie pisze sms-y, nie chce kontaktu, bo nerwowy, mówi, że tęskni, a nie tęskni, bo go nie ma. Nie podoba mi się ta historia i mam mieszane uczucia, co do jej autentyczności. ...ale to tylko moje spostrzeżenia i mogę się mylić.
                                    • polnaro Re: Rada - radzi ... ? 07.09.10, 21:50
                                      Historia prawdziwa, czy nie - co to ma za znaczenie ? Przecież przyczyn może być bez liku rzeczywistych lub hipotetycznych.
                                      Jeśli - z jakiegoś powodu, którego nie rozumiem - zależy jej tak bardzo na facecie, a jak domyślamy się wie gdzie go szukać, to sprawdzić powinna co się dzieje i wtedy dopiero coś zdecydować .
                                      Tak, to rada może i staruszki /wreszcie kiedy miałam 7 lat, wszyscy powyżej 40 byli starzy jak świat/, ale żeby zawiedzionej big_grinbig_grinbig_grin?
                                      Może chciałaś Lilu napisać "zawodowej"?
                                      • lila122 Re: Rada - radzi ... ? 07.09.10, 22:01
                                        o,przepraszam!smilenie jestes zawiedziona kobieta??no,to sorry!!!!smile
                                  • lila122 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 21:54
                                    "natla"-skarbie,to nie takie proste.Widzisz,to jest wlasnie odwrotna sytuacjasmile Wlasnie dlatego,ze dziewczyna przypadla mu do serca.....on ja trzyma w niepewnosci!
                                    Kobieto,powiedz czy Ty-poznajac super faceta,ktory mysli o Tobie tylko super...przyznalabys sie,ze masz chorobe,do ktorej nie chcesz sie przyznac?Powiedzialabys,ze jestes w klinice,nie mozesz zyc bez alkoholu,nie radzisz sobie ze swoim zyciem???????
                                    Daje Ci gwarancje.....jak facet ma rzeczywiscie problem z alkoholem to NIGDY sie nie przyzna dobrowolnie!!!!!!!Bedzie kombinowal tak bardzo,ze kobieta mysli wszystko:ma inna,nie chce mnie,itd.
                                    Przeczytalam jej wszystkie posty-pare razy i wiesz co ja czuje?ze facet nie ma innej kobiety,nie ignoruje naszej autorki,ale ma problem ze soba samym.On ma problem i mysli,ze upora sie sam.Jesli to alkohol i ta choroba jest zaawansowana-to on nigdy nie da rady bez specjalistow.Odklada przyjazd???Oczywiscie.On ma problemy i mysli,ze jak ona kocha,to bedzie czekac tak do grudnia.On patrzy tylko"prosto"i nie widzi,ze sa inni ludzie.Dziala na zasadzie"mam problem i nic mnie nie interesuje".
                                    Poza tym,ktos napisal,ze on jest mily i ja lubi,dlatego ona ma sie domyslic sama......nie,nie,niesmileJak ja lubi i widzi ze kobieta sie meczy i sama prosi aby on napisal jesli nie chce-to daje Ci slowo,ze facet dla swietego spokoju napisalby prawde.Poprostu tylko:"nie,nie chce juz","nie wyjdzie nam","Nie jestem gotowy na zwiazek".Poprostu:"NIE".
                                    Jak kobieta naprawde nalega,to kazdy mezczyzna kiedys napisze,ze nie i juz.
                                    On ja zbywa,bo ma sam problem.Nie wiem,niech sie upije i "walnie"jej sms-a,ze ma problem i co to jest.Ja sobie tak mysle,ze to musialby byc straszny cham,jesli wysyla w nocy sms,ze teskni,ona jest wazna a potem sie okazuje,ze klamal.
                                    Dziewczyna chce sobie ulozyc zycie,a ta niepewnosc na to nie pozwala......i tutaj jest ten problem!!!Facet chce byc z nia,ale ma taki duzy problem,ze nie potrafi sie przyznac do tego.On widzi,ze ona juz nie walczy o niego,chce miec spokoj.
                                    Ach,jak sie rozpisalam i naaaaaaaaaamieszalamsmilesmilesmile
                                    Kochanismileogolnie mowiac,nie mam talentu literackiego,ale mam nosa do ludzi,naprawde.
                                    • polnaro Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 22:08
                                      OK, ma problem, zakładam, że tak jest.
                                      Teraz pytanie, ona powinna w ten problem wejść? Ma na to siłę?
                                      I to jest temat dopiero wart dyskusji.
                                      Ja tam odpadam, matka Teresa ze mnie kiepska, no, może dla wielkiej miłości......., wielkiego talentu....., wspaniałego człowieka, warto się poświęcać, bo to wymaga poświęcenia się /a ryzyko nigdy nie zniknie/.
                                      • lila122 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 23:05
                                        Oczywiscie,ze powinna wejsc w ten problem.Pieknie napisales:"no,moze dla wielkiej milosci,wspanialego czlowieka"...no to masz odpowiedz!!!!smile
                                        Dla niej,on jest wlasnie ta wielka miloscia,tym wspanialym czlowiekiem.Wiem,to wymaga poswiecenia.Ja-dla mojego tez sie poswiecilamsmile
                                        Ty piszesz,ze to jest dopiero temat wart dyskusji.Nie,kochaniesmile W takim momencie nie ma dyskusji.Ma byc zrozumienie i tolerancja,rozumiesz?Dyskutuja zaby!smile KUMKAJA SOBIEsmile
                                        Czy ma sile wejsc w problem?Ja mialam sile,kazda kobieta ma.Pytanie jest inne:czy ona wytrzyma.
                                        • polnaro Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 08.09.10, 08:46
                                          Przyjęłabym wszystkie Twoje argumenty bez zastrzeżeń, wybór Twój i konsekwencje spadają na Ciebie, ok., ale....jak w tym związku planować dziecko? Narazić na niepewność? Świadomie narazić?
                                          • lila122 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 08.09.10, 09:44
                                            hmmmmmmmmmm masz racje.Nie wiem co zrobi bo to powazna decyzja.Ja znam faceta,ktory jest abstynentem juz 15 lat,ale alkoholikiem bedzie zawsze.Mi sie wydaje,ze facet nic nie odpowiada,bo mu zalezy.Przeciez jak ona go caly czas prosi napisz tylko:nie,a on nadal nic i caly czas ja zbywa,to chce ale ma takie problemy,ze nie chce powiedziec.
                                            Problem jest w tym,ze jak ona ostatecznie zrezygnuje to pozniej on juz nic nie bedzie mial,a ona juz teraz nie chce czekac,bo tego czekania nie ma konca.
                                            Poza tym jak pije,to myslisz,ze tak latwo przyjechac i wytrzymac bez alkoholu?
                                            Nie wiem,ale mysle,ze do konca trzeba sprawdzic co sie dzieje.Nie wiem jak ona ma daleko do niego,ale mysle,ze mimo wszystko powinna sprawdzic sama.Nawet bez zapowiedzi przyjechac.Lepiej sprawdzic,niz cale zycie zalowac.
                                    • natla Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 22:13
                                      Wiesz, przez każdą z nas przemawia doświadczenie.
                                      Poznałam kiedyś na krótkim wyjeździe, jak mi sie wydawało, wspaniałego człowieka. Był niemożliwie przystojny, ale nie bawidamek, erudyta z poczuciem humoru, mocno mną zainteresowany i w ogóle ktoś, kto bardzo mi odpowiadał. Wiedziałam, ze jest sam więc wydawało sie, że nie ma przeszkód.
                                      Po powrocie poprosił o spotkanie, był czuły, miły, oddany, ale nie schodziliśmy na tematy bardziej intymne, wspólne plany i takie tam, ewidentnie przez niego. Nie dopuszczał do planów. Na drugim spotkaniu po prostu powiedział, że więcej sie nie zobaczymy, bo nie jest mnie wart i nie chce mnie skrzywdzić. Powiedział to kategorycznie i odszedł. Przeżyłam to, ale odpuściłam mu. Niedługo od wspólnych znajomych dowiedziałam sie, ze jest zdeklarowanym, po kilku odwykach alkoholikiem.
                                      Uważam dziś, że zachował sie wspaniale.
                                      • natla Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 22:18
                                        A wracając do "tematycznego faceta", to jakikolwiek jest powód, dziewczyna powinna zwiewać, gdzie pieprz rośnie. No chyba, ze lubi facetów z problemami, jest samarytanką i wierzy, że mu pomoże. A to sie udaje zapewne raz na tysiąc przypadków.
                                        Nie powinien zwodzić dziewczyny. Albo jej powiedzieć w czym rzecz albo zerwać znajomość.
                                        • lila122 Re: Wujek - Dobra Rada - radzi ... 07.09.10, 22:48
                                          Fajnie napisalas,ladniesmile
                                          Wiesz,alkoholicy to naprawde fajni ludzie i bardzo kochani.Moze ten facet juz ja kocha i wie,ze ona kocha jego,ale nie wie co teraz zrobic?Mi sie wydaje,ze gdyby on naprawde chcial,to by poprostu napisal :"nie".Przeciez on widzi,ze ona nie walczy i sie meczy.Z drugiej strony-to chcialabym miec takiego faceta,ktory jest tak cierpliwy i czeka na mnie 4 miesiace!!!smileTo jest takie slodkie!Przeciez ona pokazuje,ze go naprawde kocha.Jak on ma problem z alkoholem to musi napisac.Oczywiscie....ryzykuje,bo nie wie jak ona zareaguje,ale zycie to ryzyko!
                                          Wystarczy,ze ma problemy w pracy i nie dzieli sie z nikim,a smutek dzieli z butelka....w samotnosci....i problem gotowy.Jakby facet nie chcial to nie zbywalby jej i krotko napisal:nie.
Pełna wersja