sagittarius954 03.12.10, 17:39 to takie , które wyzwalają się z pod władzy mężczyzny ?tylko ? A mężczyźni też mogą się wyzwolić? Od czego ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
misia007 Re: Wyzwolone kobiety 03.12.10, 17:46 A ja myślałam,że to takie co nie noszą staników i nie golą nóg.A mężczyżni to proste od....nałogu,zawsze jakiś mają albo on ich. Odpowiedz Link
filip505 Re: Wyzwolone kobiety 03.12.10, 18:46 ....niektore nalogi sa tak przyjemne ze po co sie wyzwalac,np;kochanie kobiet,fizyczne i duchowe, mysle ze to kobiety zawladnely mezczyzn,poza wyjatkami,powiedzmy niechlubnymi. Odpowiedz Link
polnaro Re: Wyzwoleni 03.12.10, 21:37 Mężczyzna wywala /oczywiście wyzwala/ się kiedy tylko kanapę ujrzy Nic wtedy nie jest pilne. Odpowiedz Link
natla Re: Wyzwoleni 03.12.10, 22:54 Miśka, wyzwolone nóg nie golą? A chłop, co sie chce wyzwolić od kobiety, a nie umie, to pantoflarz Nie leży, nie pachnie, nieraz na niego łapką machnie, Zapracowana, zagoniona, ale wyzwolona.......... ona. Odpowiedz Link
polnaro Re: Wyzwoleni 04.12.10, 09:03 Wyzwolona lubi być zagoniona. Ta co leży i pachnie, i nawet łapką nie machnie, czasem /dość często zresztą/ budzi się z tą łapką w nocnym naczyniu. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 16:09 kojarzą mi się z wyzwolonymi czarnymi robotnikami na Południu Ameryki: wolne, ale bez domu i ziemi, za to z przychówkiem pana przy spódnicy. Odpowiedz Link
euro-walonki Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 16:48 wrzosowapolana napisała: > kojarzą mi się z wyzwolonymi czarnymi robotnikami na Południu Ameryki: wolne, a > le bez domu i ziemi, za to z przychówkiem pana przy spódnicy. No nieźle pojechałaś, wrzosowa... Ale poniekąd masz rację, bo nie bardzo wiadomo, nad jakim stereotypem wyzwolonej kobiety mamy tu debatować. Takiej, jaką opisałaś? Czy może takiej, która wyzwoliwszy się od "przynależności" stała się panią samej siebie do tego stopnia, że nie chcąc już należeć do nikogo udziela się wszystkim? Albo takiej, która oswobodziwszy się z niewygodnych szpilek odnajduje swą wolność w rozdeptanych kapciach? Czy może chodzi po prostu o to, żeby sobie porechotać z żarcików i aluzji na tzw. tematy damsko-męskie? Świeżynka tu jestem, więc nie wiem. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 18:34 Niestety, kobiety wyzwalają się na tyle, na ile im męski świat pozwala. I mam na to dowody Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 18:44 to znaczy że się nie wyzwalają ...hmm , ostatecznie ktoś zawsze jest górą już nie dopowiem że inn(i lub e )mogą już tylko być doliną A dyskutujcie w różne strony , nawet te zakazane , ostatecznie natla dawno nikogo nie upominała Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 18:49 Uściślijmy, żeby potem nie było to tamto: polana to góra, czy dolina, hę? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 19:09 Wszystko zależy gdzie leży, polany są płaskie i jako takie mogą leżeć na górze jak i dolinie . Jedynie w momencie pochylenia staja się z-boczone i nie bierze sie ich pod uwagę przy wyzwalaniu . Po prostu takie się omija . A jeśli trzeba wtedy trup się ściele gęsto Byśmy jednak wrócili i ominęli mniemanologię w innym wypadku wpadniemy w pułapkę którą sami sobie zapuściliśmy . Z waszych wpisów domniemywam ,że nie jesteście za wyzwalaniem golarek bo jako takie są wam potrzebne do nóg , te z kolei będą częścią właścicielek nie chcących się wyzwalać dalej pozostają uzależnione . W ten sposób, az dziwne że powstały ruchy wyzwolicielskie kobiet porzucających staniki . aliści nie spotyka się tak często biustonoszy na chodnikach tym samym ani piersi właścicielek, ani właścicielki za bardzo nie chca pozbyć się swoich wypukłości i choćby w zimie wdziewają cokolwiek by sie okryć . Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 21:29 Tak...wprowadzamy reformy do użytku Odpowiedz Link
came_lia Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 23:27 sagi nie będzie mógł zasnąć jak się o tym dowie Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wyzwolone kobiety 04.12.10, 23:58 Nie wydaje mi się żeby u nas tutaj można było cokolwiek i do końca założyć a cóż mówić o reformach . To tak jakby wciągnąć je na jedna nogę i podciągnąć wysoko ,ale właścicielka zapomniała o drugiej części reform . W ten sposób właścicielka nóg a szczególnie tej nogi bez reformy staje kulą u nogi tej reformy założonej wysoko i podciągniętej zasłaniając to co trzeba ukryć . Nic nie spełnia zadania , nic nie przykrywa do końca nic nie chce się wyzwolić i odmiennie staje się jarzmem . Więc może nie zakładać ? I tak bez chodzić z wdziękiem ku pokrzepieniu serc męskich? Za to spełniły się słowa cameli, sagi nie śpi i czuwa i duma psia jucha Odpowiedz Link
filip505 Re: Wyzwolone kobiety 05.12.10, 00:24 ....kobiety ktore w zyciu spotkalem raczej nadmiernie wyzwolone byly,choc nie bardzo wiem co znaczy slowo wyzwolone kobiety,sa nie wyzwolone?????,jak one wygladaja,chyba nie o te w" burkach" chodzi,szczescie chodzi rozymi drogami. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wyzwolone kobiety 05.12.10, 00:27 Te w burkach kobiety zapewne uważają ,że to one są wyzwolone . Odpowiedz Link
voxave Re: Wyzwolone kobiety 05.12.10, 10:31 kobieta wyzwolona---samodzielna ekonomicznie,może wyrażać swoje opinie bez obawy,może iść gdzie chce,może korzystać z takich samych uroków życia jak men, itd itd itd pomarzyć dobra rzecz....... Odpowiedz Link