wrzosowapolana
02.06.11, 07:19
Na Forum podejmujemy różne tematy. Jedne neutralne, inne bardziej osobiste. Wypowiadamy swoje opinie, poglądy, często się różnimy i myślę, że to bardzo dobrze, bo świadczy o szczerości wypowiedzi, a poza tym nie jest nudno

Jednak dyskutować z poglądami to jedno, a szufladkować ich
nosiciela, to już zupełnie inna bajka. Mogę, mam prawo napisać, że nie zgadzam się z czyimś spostrzeganiem zjawiska ( w domyśle:
moje życie nauczyło mnie czegoś innego), natomiast nie mam prawa wyrokować
jaki ten ktoś jest. Zwyczajnie tego nie wiem, bo nie mogę wiedzieć. Czy to w realnym życiu, czy tym bardziej tutaj, takie osądy mogą być i mylące i krzywdzące. Poza tym jeśli wchodzi się w argumentację typu: ty jesteś taka/taki, to niechybnie prędzej czy później zaprowadzi nas to do przepychanek rodem z piaskownicy: "jesteś głupia", "a ty masz wszy, jak ruskie czołgi".
Oczywiście mam pewne swoje wyobrażenia o Was, ale i świadomość jak bardzo mogą być złudne. Poznaję Was ciągle na nowo. Zupełnie inaczej jawiliście się mi pół roku temu, zupełnie inaczej teraz, a przecież tak bardzo znowu się nie zmieniliście, tylko moja wiedza o Was się poszerzyła. Kiedy będę wiedziała o Was wszystko? Kiedy poznam Was tak dobrze, że będę mogła powiedzieć z przekonaniem, jacy jesteście? Nigdy