nie dałam rady:(

03.09.11, 09:35
Nie dałam rady zintegrować się z emerytamisad no i przy okazji z rencistami ?sad
Tak bardzo nieraz człowiek się stara
a oni mówią ci wara! surprised
Dlatego pozostaje z piedziesieciolatkamismile
p.s
Raz usiłowałam z nimi robić zakupy, o schab bez kości poszło
oni dają radę biec, a ja niesad
www.youtube.com/watch?v=h0nH7I4t06w
    • sagittarius954 Re: nie dałam rady:( 03.09.11, 16:28
      a bo ty jesteś mały zakapior , taka baba co żywemu nie przeuści i zawsze musi być twoje na wierzchu big_grinbig_grinbig_grin
      • eurytka Re: nie dałam rady:( 03.09.11, 17:00
        Już przepuszczę, odpuszczę, odpuszczam,
        nie będę lazła tam za Tobą czy Wrzosową (a gdzie onaż pod jakim nickiem kwilismile
        Cokolwiek bym tam z siebie nie wydaliła to klopssmile
        Jak dla mnie to tam w większości zakapiory same,
        nikt duszy artysty nie pojmiesmile
        Oby mnie nie podkusiło i się mi nie pomyliło, o Bożesz Ty mójsmile
        Po promocjach jednak czaje, dziś winogron czerwony tanio był,
        nakupiłam co by cholesterol zbić i cholerą nie być,
        małżonek nawet więcej zjada niż jasmile
        Emerytura niska to trzeba czaić coby na euro uciułać i gdzie pojechać,
        bo człowiek zidiocieje całkiem na tej emeryturze.
        Tu ciekawy filmik takoż, wrzucę do śmiechusmile
        www.youtube.com/watch?v=XKKvW1OtX1Y&feature=related
        Walka trwa, harmagedonsmile
        • filip505 Re: nie dałam rady:( 04.09.11, 02:58
          ...z taka dusza to jeszcze u mlodzierzy masz
          szanse,u tej mlodszej,my tez mlodzi,ale
          drugi raz,
          • eurytka Re: nie dałam rady:( 04.09.11, 07:01
            Dzięki Filipiesmile
            Widocznie nie mam parametrów na emerytkęsmile
            Z huty żem jest, znaczy się hutaska ( facet również pogardliwie hutas)
            ale nie smutaskasmile
            Powagę jednak zachowuję... w kościelesmile
      • eurytka Re: nie dałam rady:( 28.05.12, 11:39
        A Ty to niby kto?
        Postawny facet, rencista, który wszystko wykorzysta by być na górze,
        by panie potakujące mieć w chórze?
        By tak niby niewinnie jak zając po forach kucając,
        komuś opinie podważyć, do durnych opinii swą dołączając?
        No od tego zapewne lepiej Ci i innym.
        Brawo, ale chore.
        Potrzebny kontakt z doktoremsad
        Tak dziś przypomniało się mi....
        kto to ze mnie oprócz innych kpił...
        sagittarius954 napisał:

        > a bo ty jesteś mały zakapior , taka baba co żywemu nie przeuści i zawsze musi b
        > yć twoje na wierzchu big_grinbig_grinbig_grin
    • maria_3 Re: nie dałam rady:( 04.09.11, 18:43
      Im wiecej sie czlek stara tym bardziej po d_e dostajeuncertain
      • eurytka Re: nie dałam rady:( 05.09.11, 08:02
        Nie ma co żałować czerwonego admina i kilku zakapiorów w tym mniesmile
        Ja również stereotypem tu rzucę:
        Nie dyskutuj z idiotą gdyż sprowadzi cie do swojego poziomu a potem dobije doświadczeniem.
        https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1256184742_by_widowniia_500.jpg

        W tym przypadku, i nieraz innych, milczenie jest złotem.
        A najlepiej już zamknąć ten wątek.
        • irsila Re: nie dałam rady:( 11.09.11, 22:17
          Izaiash - Armagedon smile
          www.youtube.com/watch?v=qCcnbc0VHbo
          • eurytka Re: nie dałam rady:) 11.09.11, 22:54
            O przebaczaniu dziś niedziela jest.
            Ile razy mam przebaczać, 7 razy?
            Nie, 77 razysmile
            www.youtube.com/watch?v=kbc6dPl1EU8&feature=related
            Nie czuje urazy, może być 77 razysmile
            O kurcze rymło sie, będzie źlesmile
            demotywatory.pl/2152232/Przebaczenie
            • maria_3 Re: nie dałam rady:) 13.09.11, 18:32
              Istotne jest zeby nie rozpamietywac.
    • wadera2011 Re: nie dałam rady:( 13.09.11, 20:51
      eurytka napisała:

      > Nie dałam rady zintegrować się z emerytamisad no i przy okazji z rencistami ?sad
      > Tak bardzo nieraz człowiek się stara
      > a oni mówią ci wara! surprised
      > Dlatego pozostaje z piedziesieciolatkamismile
      > p.s
      > Raz usiłowałam z nimi robić zakupy, o schab bez kości poszło
      > oni dają radę biec, a ja niesad


      Nosiła eurytka razy kilka, nawet wilka.
      Ale wiewiórka wywaliła irsilę z podwórka.Hahaha
      • eurytka Re: nie dałam rady:( 13.09.11, 23:03
        Nie dokazuj wilczyco i nie podnoś już tego wątku!
        Nie pisałaś tam przecież, ani tu!
        Nagle sie zjawiasz i moralitety z d...wyciągasz.
        Nikt mnie nie wywalił, nigdzie nie mam bana.
        Jedna ważna pani, stwierdziła, że ją osłabiam
        Nie czynię drugiemu co mi również niemiłe i się jej nie wtrącam.
        Weź ze mnie przykład i nie osłabiaj mnie i nie wtrącaj się po raz któryś w moją netową egzystencję, ok?
        Wścibianie nochala tam gdzie nie trzeba zawsze źle się kończy, zapomniałaś już?

        Co cie upoważnia do wtrącania się w nie swoje sprawy?
        Czyżbym ci co uczyniła?
        Załóż sobie swoje forum i rządź skoro już pisać nie masz gdzie.
        Swoimi wszystkimi nickami i pomysłami nawet sama je zapełnisz,
        wszak masz wiele wcieleń, wiele płci, znasz wiele intryg i chwytów,
        szczególnie tych poniżej pasa, nieprawdaż?

        p.s Napisałam to całkiem na poważnie, bez szyderczych uśmieszków.
        Nie masz prawa do mnie tak pisać, nie jesteś moim przyjacielem
        raczej wrogiem.
        • wadera2011 Re: nie dałam rady:( 15.09.11, 20:11
          Na dywanik to ty lepiej sama wsiądź i odleć w nieznane,jak się znowu naćpasz .Czarna krowa w kropki bordo żuła trawę kręcąc mordą.Znowu się kiedyś do ciebie odezwę może za rok.Tylko nie bierz bo ci nie służą.Hahaha
          • eurytka Re: mam to daleko gdzieś:))) 15.09.11, 20:32
            https://www.ggtola.republika.pl/img5/obojniak.gif
            ... Obojniaksurprised się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni....smile
            https://www.ggtola.republika.pl/img5/oblakany.gif
          • eurytka Re: nie dałam rady:( 28.05.12, 11:48
            A z Ciebie wadera, to niezła cholera.
            Zredukowałaś się do zera, ale wcześniej innym opinie podważyłaś.
            Zresztą poczta z Tobą też nie była miła
            wadera2011 napisała:

            > Na dywanik to ty lepiej sama wsiądź i odleć w nieznane,jak się znowu naćpasz .C
            > zarna krowa w kropki bordo żuła trawę kręcąc mordą.Znowu się kiedyś do ciebie o
            > dezwę może za rok.Tylko nie bierz bo ci nie służą.Hahaha
            • wadera2012 Re: nie dałam rady:( 31.05.12, 19:26
              A prosiłam ,z daleka od trawki. I co? Pozazdrościła Palikotowi! Durnowate to!
              • eurytka Re: nie dałam rady:( 01.06.12, 12:51
                Wadera, normalnie Hermafrodyta,.smile
                się co roku klonuje, aż zazdrość mnie chwytabig_grin
                Nie wiadomo czy baba czy facet to,
                ale na pewno nie dziewicabig_grin
                • eurytka Re: nie dałam rady:( 23.11.12, 11:16
                  Skoro Ty Sagittariusie 954,
                  (ostatnie słowo mi się rymuje do cholerybig_grin )
                  nazwałeś mnie zakapiorem,
                  to szczerze przyznam,
                  iż dla mnie twe idee są chore.
                  Tak się waham na użycie rzeczownika
                  pomiędzy schi i alko
                  tak szczerze prawię choć bez prawnikabig_grin
    • eurytka Re: nie dałam rady:( 28.05.12, 11:50
      Tak jakoś głębin podświadomości napisałam,
      to mi dziś na wierzch wyszło.
      No cóż internet pamięta wszystko.
      • eurytka Re: nie dałam rady:( 28.05.12, 13:58
        Oj tambig_grin oj tam! tylko żartowałambig_grin, ponoć tylko z chorób nie wolnobig_grin

        Piszę co chcę i gdzie chcęsmile
        • eurytka Re: nie dałam rady:( 24.11.12, 03:13
          Ależ mi ten zakapior głęboko siedzi,
          jak zadra jakaś się odnawiająca.
          Sagi, ja również tylko żartowałam.
          Przeczytałam teraz cały żałosny i bolesny ten wątekbig_grin
          i stwierdzam, że najlepiej by było go schować,
          by się już nie pojawiał i ran nie odnawiał
          i domysłów nie wywoływał.
          O żywych pono można różnie mówić,
          o martwych tylko dobrze,
          bo już nie są w stanie się wybronić
          więc żartujmy do woli póki żyjemy.

          Już mi się fora nie mylą,
          ani nicki na szczęście,
          tylko czasem "szczerość" za bardzo wyłazi niestety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja