Plotek wędkarski

08.01.12, 17:12
Tak pierwszy raz przeczytałam "Wątek plotkarski".
Ten wątek nie ma tematu, bo jaki by nie był i tak zostaje mocno zboczony z pierwotnego kursu w kierunku, powiedzmy, bardziej cielesnym, niż duchowym wink
Taki eksperyment - ciekawe, co z tego nam wyjdzie. Ktoś się przyłączy? smile
    • eurytka Re: Plotek wędkarski 08.01.12, 18:00
      Filip już zapowiedział, że wędek nie da,
      ostatecznie może rybębig_grin
      To czym łowić?
      • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 08.01.12, 20:56
        Czy tylko Filip ma wędkę?!
        • filip505 Re: Plotek wędkarski 08.01.12, 21:31
          .....wedek ci u mnie dostatek,lacznie z lodowymi
          napewno by wszystkim starczylo,ale nie oddam,
          corka ukradla mi ten weekend,szaleje ze znajomymi
          na nartach w gorach a ja sie dusze w miescie,
          w dodatku koledzy wczoraj otwarcie sezonu lodowego
          na moim(najblizszym) jeziorze zrobili,nie nalowili wiele
          ale dopiero,z miesiac pozniej jak zazwyczaj jest lod,
          tragedja,w dodatku jest tam w dzien ponad 10 C i slonecznie,
          moze nie wytrzymac do przyszlego weekend-u,
          • natla Re: Plotek wędkarski 08.01.12, 23:15
            Biedny Filipie, no trrrragedia! Mam nadzieję, że lód wytrzyma, a Ty się podniesiesz po tej załamce.
            Wrzosowisko, to niedobry symtom. Znaczy to "pierwsze czytanie". Mnie też się to zdarza od pewnego czasu. Starość nadchodzi, kurcze, starość big_grin
            • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 05:39
              Nie strasz, Natla. Ja tam wolę myśleć, że dysleksja wink
          • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 05:41
            Filip, a jakby (co nie daj Boże!) przy tych 10-ciu stopniach lód się był rozszczelnił i załamał się pod Tobą, to będzie tam ktoś, kto Cię wyłowi?
            A swoją drogą to mogłoby być pouczające, poczuć się jak ryba w wodzie wink
            • polnaro Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 08:50
              Jak ryba w wodzie czuć się w wątku wędkarskim?
              Wolę już pleść o polityce wink
              Łowić można by jeszcze na jakiś różowy kapelusz, moczenie kija nie rusza ni ciała ni umysłu mego sad , no nic, trudno.
              • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 08:26
                polnaro napisała:

                > Jak ryba w wodzie czuć się w wątku wędkarskim?
                > Wolę już pleść o polityce wink
                > Łowić można by jeszcze na jakiś różowy kapelusz, moczenie kija nie rusza ni cia
                > ła ni umysłu mego sad , no nic, trudno.

                Nie sugeruj się tytułem. To wątek o niczym smile Pleć o czym chcesz.
            • izis52 Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 08:56
              Raczej jak ryba pod lodem wink. Dziwne maja chłopcy zabawy; ryb ma Filip zapasy w lodówce, aura nieciekawa, a on by tylko łowił i łowił. Ta Filipkowa - to święta kobieta.
              • eurytka Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 09:01
                Amityr twierdzi, że ja harpunembig_grin
                moje wędkowanie wygląda takbig_grin
                irsila.blox.pl/2011/09/lowienie.html
                • filip505 Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 16:59
                  .....w role ryby to sie wcielam przed kazdym wedkowaniem,
                  zastanawiam sie co by jej smakowalo najbardziej na sniadanie,
                  obiad czy kolacje,latem nawet je troche nasladuje,lubie poplywac,
                  ale zlowic byloby mnie dosc trudno bo nie jadam w wodzie,
                  chyba ze harpunem ale to by bylo klusownictwo,
                  • filip505 Re: Plotek wędkarski 09.01.12, 17:15
                    ....na cienki lod raczej nie chodzimy pojedynczo,mamy zawsze
                    jakas line w sankach,no i wazna rzecza sa raki na rece,najczesciej
                    jest jakas rekojesc ze szpokulcem,ktorym wbijajac w lod staramy
                    sie wyciagnac na lod,,dobre ubranie zabezpiecza przed utonieciem,
                    ale panika i zimno jest najgorszym wrogiem,masz na to kilka minut,
                    co najgorsze nie da sie tego wytrenowac,nie radze nikomu probowac,
    • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 08:28
      No i znowu smuteczki sad Że też nie można zaznać spokoju za życia. Nie skarżę się, tylko, gdyby mnie jakiś czas nie było, to, żeby potem nie było, że nie mówiłam smile
      • polnaro Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 08:38
        Rozumiem, że rewalidować /?/ zamierzasz ciało i zmysły, więc smuteczki niech Ci w tym nie mącą.
        Trzymamy kciuki i czekamy na optymistyczny powrót.
        • izis52 Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 08:43
          Pisz Wrzosku nawet o smuteczku, ale niechby był maciupeńnki i szybko cię opuszczał.
          • natla Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 08:58
            Wrzosie jeden, smuteczki najlepiej tu "wylać" z siebie. Pomaga jak nic na świecie. Przerabialiśmy to przez kilka lat.
            Jesteśmy tu "inkoguto", więc więcej możemy z siebie wyrzucić, niż w realu i to jest lekarstwo.
            • polnaro Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 10:00
              Tak enigmatycznie Wrzosku piszesz, że nie wiemy wcale, czy tylko chęci nie masz pisać, czy przeszkody jakieś przybyły do Cię, bo jakby co, to my do wsparcia zdatne.
              • misia007 Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 11:45
                Natla ma rację, smutki wyrzucić z siebie i już odrobinę lżej.
                • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 15:58
                  Ojciec jest w szpitalu, dziś (chyba) operacja panewki stawowej, potem rehabilitacja...Ja sobie tego wszystkiego nie wyobrażam ani czasowo, ani organizacyjnie, ani siłowo. Na razie jeździmy na zmianę z mamą do szpitala, ale potem? No i jest jeszcze moja Księżniczka, czyli dwie stare kobiety, starzec i dziecko do opieki uncertain
                  Macie jakieś doświadczenia z protezą stawu biodrowego?
                  • misia007 Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 16:33
                    Osobiste mam z endo stawu kolanowego a z biodrem ponoć łatwiej.Mój sąsiad 101 lat ,miał 3 miesiące twemu robione biodro.Rehabilitacje miał w domu i najpierw balkonik, potem kule a po miesiącu laska.Nie martw się,będzie dobrze.
                    • polnaro Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 16:41
                      Mój sąsiad ma protezę stawu biodrowego. Biega jak 'perszing', tylko początki są trochę trudne.
                      Będzie dobrze, w każdym razie dużo lepiej niż przed operacją. Sugeruję załatwić sanatorium ze skierowaniem szpitalnym /chyba teraz też tak można/, otrzymuje się termin bliski, bez czekania miesiącami, a rehabilitacja problem ułatwi.
                      • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 19:08
                        Pomyślę o tym, choć mój ojciec raczej się nie nadaje na "białe sale". Już dziś walczy z personelem uncertain Mam nadzieję, że to wpływ narkozy wink
                        • natla Re: Plotek wędkarski 10.01.12, 22:21
                          To przynajmniej wiemy skąd ten "charakterek" u Ciebie big_grin
                          • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 06:19
                            No, kozie spod ogona nie wypadłam, to pewne smile
                            • misia007 Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 13:24
                              Wrzosku jak ojciec???Miśka wujek po długiej narkozie też miał różne zwidy i nie minęło.
                              • eurytka Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 13:28
                                Proteza stawu biodrowego lubi wypaść, jak sie ma za niskie łóżko lub normalną muszlę.
                                Wszystko musi być wyższe.
                                • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 15:27
                                  Masz rację. Już się rozglądamy za sprzętem do wypożyczenia.
                                  • misia007 Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 15:53
                                    A to wrzosku wszystko z nim w porządku!
                                    • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 05:25
                                      Dzięki Bogu tak. Gorzej z nami uncertain
                                      • natla Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 08:36
                                        To prawda, że tylko współczuć. Dla Was to najgorszy czas. Ale i to Wrzosie przejdzie. Przyjmij jako mus nad którym nie warto się rozczulać, a będzie łatwiej.
                              • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 15:26
                                Misia, nie strasz sad Już to raz przerabiałam z babcią...
                                Narzeka, ze robią z niego głupka i po dwa razy się pytają o nazwisko i wiek smile
                                • filip505 Re: Plotek wędkarski 11.01.12, 16:09
                                  ....mysle ze to i tak lepiej jak by mu przez pomylke
                                  nie te biodro zoperowali,niech pytaja,
                                  • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 05:26
                                    Ale o biodro akurat nie pytali smile
                                    • kla-ra Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 09:10
                                      Wrzosowa,
                                      Mija rok po operacji biodra u mojej mamy.To przez co przeszlam aby Ja sklonic do operacji to,juz nie wazne!!
                                      Znieczulenie bylo miejscowe -slyszala rozmowy lekarzy i te trzaski...
                                      Po operacji czula sie zle - norma - ma takie usposobienie ze mowi jak cos z Nia nie dobrze i domaga sie lekarza.Przez dwa dni nie jadla i to byl problem z gardlem,dostala lekarstwo i wszystko minelo.Na trzeci dzien po zabiegu kazano wstac z lozka.Wstala ,zachwiala sie i znowu do lozka i tak kilka razy.Nie czula bolu - wielki komfort !!!
                                      Czwartego dnia juz byla w toalecie - zaczela chodzic,pozniej rehabilitacj - po pierwszej czula sie BARDZO zle - minelo.Po 2-ch tygodniach chcieli Ja wypisac /wiecej w szpitalu nie chca trzymac / perswazje pomogly i zostala kolejne 3 tygodnie.Do domu wrocila bez bolu i cala w skowronkach.
                                      Czuje sie swietnie.W domu robi wszystko,chodzi bez laski /do pol roku zalecane chodzenie z laska ortopedyczna /.Uprawia jarzyny i dba o ogrodek.
                                      Zyje bez bolu ))))
                                      Trzeba tylko w okolicy miejca zamieszkania zrobic wywiad: w ktorym szpitalu i u ktorego lekarza.To bardzo wazne!!!
                                      • kla-ra Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 09:30
                                        Dodam ze w dniu operacji mama miala 80 lat!!!!
                                        Protezy sie zuzywaja po 5-10 latach.Na AGH sa juz testowane nowe ,ktore maja sluzyc dozywotnio.Probowalam taka zalatwic ale na probach sie skonczylo!!!
                                        Patrzac na szczesliwe zycie mojej mamy,kazdemu powiem - NIE MA SIE CZEGO BAC !!!
                                        Zdecydowanie walczyc o dluzsza rehabilitacje.Znam osoby ktore do domu wrocily po 2-ch tygodniach i mialy z proteza problem!!!!
                                        • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 12:55
                                          W walce z lekarzami może i miałabym szansę, z ojcem nie.
                                          Upoważniłam synów, że jak kiedyś będę taka upierdliwa, to mają mnie ubezwłasnowolnić abo dobić. Zapytali: "to znaczy już"?!. Oj, z rodziną to najlepiej na zdjęciu...
                                          • filip505 Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 16:25
                                            ....albo czasami przyznac komus racje,nie zawsze jestesmy
                                            alfa i omega,choc prawie,
                                            • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 12.01.12, 17:02
                                              Przyznaję Ci rację smile
                                              • polnaro Re: Plotek wędkarski 13.01.12, 10:52
                                                big_grin Masz mądrych synów - działają profilaktycznie.
                                                Ja obserwuję ojca codziennie i uczę się jak być starą, i mam nadzieje, że spamiętam wink
                                                • misia007 Re: Plotek wędkarski 13.01.12, 13:37
                                                  Ja już nie mam się od kogo uczyć !
                                                • natla Re: Plotek wędkarski 13.01.12, 14:45
                                                  > Ja obserwuję ojca codziennie i uczę się jak być starą, i mam nadzieje, że spami
                                                  > ętam wink

                                                  Ja całe lata uczyłam się od rodziców, zwłaszcza od Ojca. I od innych starych ludzi też.
                                                  Jak na razie jestem na etapie uczenia młodszych wyrozumiałości i cierpliwości do starości.
                                                  Najważniejsze, żeby zdawać sobie sprawę, że starość wcale nie daje nam monopolu na mądrość i "wszechwiedzenie".
                                                  • filip505 Re: Plotek wędkarski 13.01.12, 17:51
                                                    ....dzieci starosci naucza sie same,z 70 lat po
                                                    urodzeniu,chociaz memu ojcu to znacznie
                                                    dlzej zajmuje,
                                                  • filip505 Re: Plotek wędkarski 13.01.12, 17:52
                                                    ....dzieki wrzosku,choc raz.......,
                                                  • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 14.01.12, 06:41
                                                    Oj, to żart był.
                                                  • filip505 Re: Plotek wędkarski 15.01.12, 00:17
                                                    ....ok.wycofuje podziekowanie,
                                                  • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 15.01.12, 05:32
                                                    Nie dość, że bez poczucia humoru, to jeszcze niestały; nie wiadomo, co gorsze wink
                                                  • natla Re: Plotek wędkarski 19.01.12, 21:06
                                                    Jak plotek, to pliotek. Nie wędkarski.
                                                    Byłam dziś na otwarciu lokalu....hotelu....odkrywałam restaurację. To było moje otwarcie, bo to prawdziwe już się odbyło 2 lata temu i mimo, że to 2 kroki ode mnie, jakoś nie mogłam tam dojść. Nie wypowiem się co do wystroju, który wydał mi się bezsensowny, pomieszanie z poplątaniem. Nie wypowiem się do końca, bo szłam tam w przeokropnej pogodzie i byłam w szoku. Następny szok, to ceny. W międzyczasie miła, acz zimna obsługa.
                                                    Nie pojmuję, że w dobie tak olbrzymiej konkurencji, taki lokal jeszcze istnieje. Jeżeli nie zostałam zatruta, to będę uważała to za jedyny sukces, tego ponoć rewelacyjnego miejsca.
                                                    Jednak najważniesze, że bawiłam sie świetnie w prawie pustej restauracji. I wino było pyszne, a lało sie obficie. smile
                                                  • filip505 Re: Plotek wędkarski 19.01.12, 22:46
                                                    ....moze wino za slabe bylo,mi tam po paru,
                                                    ok,parenastu szklaneczkach zazwyczaj wszedzie
                                                    sie podoba,
                                                  • natla Re: Plotek wędkarski 19.01.12, 23:01
                                                    Mi też....wypiłam 3/4 butelki big_grin
                                                  • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 20.01.12, 05:46
                                                    Rzucenie palenia wyraźnie prowadzi Cię w stronę innego nałogu wink
                                                  • izis52 Re: Plotek wędkarski 20.01.12, 08:02
                                                    Podobno mniej szkodliwy big_grin big_grin big_grin
                                                  • natla Re: Plotek wędkarski 20.01.12, 08:41
                                                    Mądrale! big_grin
    • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 22.01.12, 08:25
      Mała to taki mój promyczek w ciemnym tunelu. Czasem się zastanawiam, kto się na kim bardziej wspiera?
      Chorujący, wcześniej wiecznie zdrowi, rodzice to makabra. Chorować też się trzeba nauczyć. I przyjmować pomoc. I uznać, że nie jest się mądrzejszym od własnego dziecka, że o lekarzach nie wspomnę.
      Kładę się zmęczona i wstaję zmęczona. Zresztą wszyscy mamy powoli dosyć. Jeśli coś się się zmieni, to opiekunowie padną wcześniej od chorego.
      • izis52 Re: Plotek wędkarski 22.01.12, 09:40
        Współczuję. Moi rodzice odeszli nagle, wcześnie, o dużo za wcześnie. Sama też wolałabym, aby nikt nie musiał sobie zawracać głowy pielęgnowaniem. W dzisiejszych czasach, gdy młodzi pracują po 10 i więcej godzin - nie wyobrazam sobie....
        • filip505 Re: Plotek wędkarski 23.01.12, 01:49
          ....izis,my tez mlodzi,zapytaj dziadka takiego z 80 lat
          chociaz,ale fakt,powinnismy miec mozliwosc powiedzenia
          dosc,swiadomie,
        • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 23.01.12, 05:54
          Mój syn musiał zawiesić działalność sad Ja sobie z ojcem nie poradzę. Inna opcja to oddać ojca do hospicjum, ale nie wchodzi w grę. Równie dobrze mogłabym mu podać cyjanek. Cała rodzina leci tak gwałtownie w dół, zdrowotnie i materialnie, że nie daje mi to spać po nocach. Ja mam jeden cel: zrobić wszystko, żeby ochronić Małą-ma prawo do szczęśliwego niemowlęctwa.
          • polnaro Re: Plotek wędkarski 23.01.12, 11:29
            To także mój problem, a od roku to już nie problem a horror.
            Wyobraź sobie, że rodzic oprócz poważnej choroby w dodatku zupełnie nie słyszy i nie widzi prawie nic, natomiast jest sprawny umysłowo i z sercem jak dzwon.
            Stosunek do opieki 'poza rodziną' dokładnie jak napisałaś sad
            Całe szczęście, że nasze pokolenie już inaczej myśli o domach opieki i hospicjach.
            • izis52 Re: Plotek wędkarski 23.01.12, 12:15
              Dużo by mówić, matka synowej ponad 14 lat w śpiączce po wypadku samochodowym. W domu opieki w ciągu miesiąca miała odleżyny. Zabrano ją, umieszczono w osobnym mieszkaniu, na specjalnym sprzęcie. Ma całodobową opiekę pielęgniarską i inną. Żyje jak roślinka - bez reakcji. Czytają jej książki, rozmawiają. Wnuk odwiedza ją, ale to dla niego ciągle wielki wstrząs.
              • polnaro Re: Plotek wędkarski 23.01.12, 13:26
                Podsumowując: ubezpieczyć /zabezpieczyć/ się należy i w tym względzie - łatwo powiedzieć.
              • wrzosowapolana Re: Plotek wędkarski 23.01.12, 13:33
                A jeszcze dziś, jakby mi było mało, dowiedziałam się, że matka mojego ex, po relacji ex, zadzwoniła do mego syna, że co ze mnie za człowiek, jeśli nie umiem się nawet zająć umierającymi rodzicami. Troskliwa, kurna, kobieta. Syn ma to po niej - tak się o nas "zatroszczył", że jeszcze Małej będzie się czkawką odbijać. I już nie wiem, czy płakać, czy się śmiać uncertain
                DOKŁADNIE wiem, o czym piszesz Polnaro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja