Cywilizacja jednorazowego użytku

25.01.12, 07:15
Smutno, ponuro i cicho tu, więc postanowiłam sobie pomarzyć. Marzenie zaczynam zazwyczaj zapytaniem: "czego dziś bym chciała?" No i wyszło mi, że miałabym ochotę pobuszować w ciucholandzie wink
Kiedyś odwiedzałam te miejsca rzadko i niechętnie, ze względu na zapach i brak czasu. Teraz większość sklepów tego typu już nie "pachnie", ale czas i tak trzeba mieć.
Nie jestem ekologiem nawiedzonym ani nie przyłączam się bezmyślnie do jakiś akcji, ale ta (nawet nie wiem, jak się nazywa), w której chodzi o to, żeby nie kupować rzeczy nowych, jeśli można wykorzystać stare, już komuś niepotrzebne, przekonuje mnie. I nie chodzi tylko o to, żeby nie zaśmiecać Ziemi (na to mam niewielki wpływ), ale zwyczajnie żal mi czyjegoś wysiłku, pracy włożonej w uszycie np. sukienki.
Nie przywiązuję się do rzeczy, nie gromadzę ich, kiedy przestają być przydatne - wywalam bez wahania, ale czy muszę zastąpić ją koniecznie czymś nowym? Zresztą nowe, w naszych warunkach, nie zawsze oznacza lepsze. Nadal rodzime krawcowe mają ogromny kłopot z dopasowaniem - kroją w/g jednego szablony, jeden wymiar i jeden kształt. A i materiały w szmatexach bywają znacznie lepsze. No i wykończenie...
Nie, nigdzie dziś nie pójdę. Ani jutro, ale pomarzyć mogę wink
    • pierogi_z_jagodami Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 07:57
      Tu jest dalszy ciąg tematu: pl.wikipedia.org/wiki/Freeganizm
      W bogatych krajach można spokojnie przejść na alternatywny sposób życia. Nie ma problemu. Najpierw wyszczotkowac mózgi i luzik.
    • sagittarius954 Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:02
      Buty , buty sa tym materiałem który trzeba zmieniac co pół roku , im tańsze kupuje tym mniej na nodze , więc wyrzucam . Dzis zastanowię się gdzie . Najlepiej do lasu , nie trzeba płacić za wywóz smieci , albo spalę w kuchni gotując obiad , zacierkowa na bucie z podeszwą plastikową ...
      • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:50
        Sagi, no butów po kimś nie noszę...A nowe kupuję drogie i trwałe - to się opłaca. Także środowisku smile - woli skórę niż plastik.
        • sagittarius954 Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 13:58
          A takie buty za 250 zeteła to sa tanie czy drogie? smile
          • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 14:03
            Jak letnie, to drogie smile
            • sagittarius954 Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 14:23
              no i na mojej nodze zimy nie chcą przetrwać sad
              • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 14:58
                Kutwa big_grin
                • natla Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 15:07
                  Już nie wiem, czy lepiej być kutwą czy chciwcem....big_grin
              • amityr Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 19:15
                sagittarius954 napisał:

                > no i na mojej nodze zimy nie chcą przetrwać sad


                Mam coś dla ciebie.http://i40.tinypic.com/657uky.jpg
                • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 21:40
                  To się Sagi ucieszy smile
            • voxave Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 12.04.12, 18:47
              wrzosowapolana napisała:

              > Jak letnie, to drogie smile


              A ty gdzie sie podziaLaś? smile))
        • amityr Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 15:21
          wrzosowapolana napisała:

          > Sagi, no butów po kimś nie noszę...A nowe kupuję drogie i trwałe -


          Drogie ,to ile?
          • natla Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 15:46
            Drogie buty, to pojęcie względne. Drogie, to ładne, wygodne, modne, a jeszcze lepiej ponadczaowe i na ogół trwałe. Można kupić w sezonie kilka par tanich, niewygodnych i rozlatujących się po np. tygodniu. Więc które są tańsze i co znaczy drogie?
            • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 17:34
              Amityr leci w Karolcię wink Jakby nigdy butów nie kupował.
              • natla Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 17:45
                A może to "bosonogi contesssssss"?
                • amityr Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 18:56
                  W Wiadomościach pokazywali pewnego owada z butami za 5 tałzenów.Mam pytanie. Ile mucha ma nóg.
    • pierogi_z_jagodami Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:16
      Ciocia Wiki słabo się wykazała, wujek Gógelek był lepszy: www.magazyntrendy.pl/Trendynew/podglad.php?id=129
      wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/618113.html
      Pierogi miały kiedyś dostęp do wyjątkowo dobrze zaopatrzonego śmietnika marketowego. Ale zamurowali go. Teraz pierogi uważają, że powinny mieć tyle osobistych rzeczy, ile mieści się w jednym dużym pokoju. Więc jeśli coś kupią bądź dostaną w prezencie, w zamian coś wyrzucają albo oddają. To jest konieczne. Inaczej się zarasta pierdołami. Pierogi robiły w swoim życiu cztery razy porządki po zmarłych osobach i wiedzą jak durno ludzie zbierają cudactwa, kompletnie niepotrzebne i zarastające kurzem cudactwa, zapewne to jakaś pochodna kolekcjonerstwa wink
      • sagittarius954 Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:36
        A i Ty nie doceniasz tych rzeczy które za 50 lat miałyby dopiero swą wartość . Ja mam czajnik po ojcu ręcznie robiony przed wojną , który przejmie wnuczka , czajnik z miedzi big_grin wtedy ten zawód nazywał się kotlarstwem - kotlarz.
      • natla Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:41
        Zgadzam sie ze wszystkim, poza tym, że jednostka nie ma wpływu na środowisko. Ma Wrzosie. Dlatego miażdżę puszki, składam kartony i plasikowe butle, segreguję śmieci, nie wylewam niepotrzebnie wody, gaszę światło itp. Że to kropla w morzu? Jasne, ale z kropel sie morze składa. Naprawdę tak myślę. Nie od zawsze oczywiście. Ktośą mi to uzmysłowił i zauważyłam wtedy, że produkuję niesamowitą ilość śmieci, że wylewam ogromne iilości wody, której coraz bardziej brak.
        Ze szmatekxami nie mam kłopotu, nie chodzę, bo kopanie w takiej ilości szmat, jest dla mnie okrutną pracą. Natomiast w gronie znajomych mamy układ.....ktoś schudnie, przytyje, znudzi sie, to proponuje ciuch, maszynke czy bibelot innym osobom.
        • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:48
          Też wymieniam się z koleżankami, choć to zazwyczaj "wymiana" jednostronna - jestem najchudsza (co nie znaczy chuda suspicious) i raczej dostaję, niż oddaję.
      • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 08:52
        Pierogi, Ty mnie nie denerwuj z rana - moja mama to maniaczka chomikowania suspicious Powiedziałam jej kiedyś, że rzeczy ją zabiją i boję się, żeby nie wykrakać uncertain
    • amityr Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 19:10
      Babcia i dziadek
      Babcia pojechała na bazar kupić dziadkowi buty.
      Kupiła je i włożyła do siatki. W drodze na autobus siatka jej się rozerwała.
      Szybko znalazła jakieś pudełko, włożyła tam buty i wsiadła do autobusu.
      Babcia nie zauważyła, że na pudełku było napisane "100 prezerwatyw".
      W autobusie jakaś kobieta patrzy się na to pudełko i pyta się babci:
      "Po co pani to?"
      Babcia odpowiada: "Dziadek i to przez zimę zedrze"
      • amityr Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 19:13
        Buciki na słotę http://i40.tinypic.com/28ukxfk.jpg
        • wrzosowapolana Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 25.01.12, 21:42
          smile
          Ubawiłeś mnie. Dzięki, miałam marny dzień.
          • polnaro Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 26.01.12, 16:05
            Pierogi chyba nie mają piwnicy, oczywiście w takim przypadku łatwo się chełpić: 'wyrzucam'.
            Przecież taka piwnica, strych, garaż nie mogą świecić pustkami big_grin
            Ratunku, mnie te graty kiedyś zabiją, już o mało co....raz by.
            A buty? Trzeba, podobnie jak torebki, mieć i już.
            I żeby nie było, że nie wyrzucam - wyrzucam, oddaję, ale z jaką przyjemnością uzupełniamwink
            • filip505 Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 26.01.12, 21:08
              ....dobrze chociaz ze kobiety sa wielorazowego urzytku,
              na jednorazowkach to bankructwo by bylo,
            • pierogi_z_jagodami Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 26.01.12, 21:10
              Mam ogromną piwnicę smile
              • polnaro Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 26.01.12, 22:27
                A w niej...fitness?
                Też bym chciała, ale miejsca ni ma, tela 'bogactwa' wszelakiego i dwa koty.
                • voxave Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 12.04.12, 18:39
                  Dobre ,znane marki z ciucholandu---jestem za smile
      • voxave Re: Cywilizacja jednorazowego użytku 12.04.12, 18:44
        amityr napisał:

        > Babcia i dziadek
        > Babcia pojechała na bazar kupić dziadkowi buty.
        > Kupiła je i włożyła do siatki. W drodze na autobus siatka jej się rozerwała.
        > Szybko znalazła jakieś pudełko, włożyła tam buty i wsiadła do autobusu.
        > Babcia nie zauważyła, że na pudełku było napisane "100 prezerwatyw".
        > W autobusie jakaś kobieta patrzy się na to pudełko i pyta się babci:
        > "Po co pani to?"
        > Babcia odpowiada: "Dziadek i to przez zimę zedrze"
        Miało byc--*po co pani tyle* smile)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja