ACTA

11.02.12, 00:35
Uwertura już była, nadszedł akt, scena 1:
www.alert24.pl/alert24/1,84880,11124841,Burza_wokol_praw_do_Ptasiego_Mleczka__E__Wedel_przeprasza.html
    • filip505 Re: ACTA 11.02.12, 05:54
      .....wiele firm na swiecie,goruja chinczycy,wykupuje wszelkie
      patenty,za jakis czas moze okazac sie ze w produkcji powiedzmy
      odrzutowca wykozystano element patetu z latawca,i na tej podstawie
      bedzie mozna zatrzymac jego produkcje,choc to bedzie stanowic
      ulamek proceta tego projektu,to jest prawdziwe zagrozenie,
      tworcy kultury,ktorzy najwiecej krzycza sa tu marginesem
      problemu,to moze zatrzymac postep na swiecie,i nabijac jak
      zwykle kase prawnikom,
      • misia007 Re: ACTA 11.02.12, 09:31
        Bokiem nam wyjdzie to....mleczko.
    • sagittarius954 Re: ACTA 11.02.12, 15:43
      Swoiste poczucie własności . a jak panowie adwokaci tego produktu bedą wniskowali w sprawie wymowy tegoż ? Oj czasy ... W łasnie dlatego internet powinien zostac wolny od przejawów wszelkich własności . Chcesz być w internecie wyzbądź się własności . Że jak ?Że komuch ze mnie ...ostatecznie stamtąd przyszedłem i mam mozliwośc porónania tamtego i tego okresu, środkowy palec wszystkim właścicielom .suspicioussuspicious Auuuuu!!!
      • kla-ra Re: ACTA 11.02.12, 16:02
        Wedel pokazal jaki to ma Ptasi Mozg - bez obrazy dla ptakow.
    • pierogi_z_jagodami Re: ACTA 11.02.12, 19:46
      Pierogi uważają, że nie powinno być praw autorskich, produkty ludzkiego geniuszu powinny być dostępne dla wszystkich, nawet jeśli jest to ohydna niezdrowa słodka rzecz, tradycyjnie służąca do poprawiania humoru kobietom(kiedy już nic innego nie da się poprawić).
      • banitka51 Re: ACTA 11.02.12, 20:05
        Nawet z innym nadzieniem rację mają pierogi, no bo czy geniusz byłby geniuszem, gdyby jego tworu/utworu nie ocenili inni? A do oceny konieczne jest zapoznanie sięsmile
        • polnaro Re: ACTA 11.02.12, 22:16
          Z dziełem geniusza mamy szansę znajomość zawrzeć i coś zrozumieć, spróbujcie jednak z tą umową acta....., no kto pierwszy?
          W dodatku koniecznie w wersji anglojęzycznej, bo to tłumaczenie podłe ponoć.
          • misia007 Re: ACTA 12.02.12, 10:41
            Co racja to racja ale w świetle waszych wywodów geniusz poza dzieł tworzeniem powinien sobie jakąś uczciwą pracę znależć coby na życie zarobić.
            • polnaro Re: ACTA 12.02.12, 11:14
              Prawa autorskie im dostatek zapewnić powinny.
              • misia007 Re: ACTA 12.02.12, 11:18
                Powinny, jak najbardziej.
                • pierogi_z_jagodami Re: ACTA 12.02.12, 13:47
                  Ale geniusz jest geniuszem bo tak i już, powinien mieć tylko warunku do geniuszowania, a geniuszowanie aż takie kosztowne nie jest, tym niemniej jakiegoś sponsoringu potrzebuje. Dzieła geniuszu powinny należeć do całej ludzkości co by się rozwijała należycie, a także dlatego, że geniusz nie jest własnością osoby prywatnej, geniusz to uniwersalna ogólnoludzka wartość. I geniuszu nikt nie kupił, geniusz geniusza ma bo go dostał i powiedzmy sobie szczerze - inaczej niż geniuszując już żyć nie umie, bo się do niczego innego nie nadaje.

                  Prawa autorskie blokują rozwój ludzkości i pozwalają na ukrywanie owoców pracy geniusza po odkupieniu w/w praw autorskich, patentów itp. Pierogi jeszcze do nikogo nie należą i cale szczęście bo przecież podobnie jak ptasie mleczko wymyślili je onegdaj jacyś kreatywni ludzie, a teraz ktoś mógłby opatentować pierogi z jagodami i zaraz by tu pierogi aresztowali, i nie byłoby ich sad buuu
                  • polnaro Re: ACTA 12.02.12, 14:04
                    Też uważam, że dzieła genialne do ludzkości należeć powinny, tylko ten genialny to też człowiek i głodny codziennie jest.
                    Tu problem - geniusz potrzebny żeby kompromisem jakimś rozświetlił zawiłości - korporacje upatrzyły szansę okpienia i genialnych, i ludzkość.
                    • filip505 Re: ACTA 12.02.12, 14:46
                      ....wiec jak zwykle zloty srodek wskazany,
                      tylko nielatwo go znalesc,ale starac sie
                      trzeba,
                      • eurytka Re: ACTA 12.02.12, 16:45
                        Na wszelki wypadek jak kiedyś zrobię i w necie się pochwalę,
                        to powiem, że to słowicze mleczko lub jakiego innego ptakabig_grin
                  • banitka51 geniusz... 12.02.12, 19:04
                    nie powinien żyć w biedzie, mieć na rachunki za prąd, ale zbytni dobrobyt może go rozpieścić i wymyślać by mu się nie chciało genialnych rzeczy, poprzestałby na byleczymsmile
                    Poważnie - wg mnie powinien mieć tantiemy do śmierci. Ale jakim prawem wnuki mają śmietankę spijać? Przecież jeśli dziadek geniuszem prawdziwym był, zdołał za życia z tantiem uzbierać majątek? Nie rozumiem, dlaczego wnuki piosenkarzy czy pisarzy mają mieć lepiej od swoich równolatków, których dziadek namalował przepiękny obraz czy zaprojektował wspaniały dom. Jakoś to pomieszane jest w sztuce, a i w wynalazkach technicznych nie lepiej.
                    Natomiast żeby Disney brał kasę za wizerunek Kubusia P. - to już chore. Żadna firma wg mnie nie powinna mieć zysku z twórczości przehandlowanej po śmierci autora.
                    Kubuś należy przecież do nas, razem z Prosiaczkiem i całą resztą!
                    • filip505 Re: geniusz... 13.02.12, 02:13
                      ....fakt,50 lat to przesada,
                    • sagittarius954 Re: geniusz... 13.02.12, 03:54
                      powinien mieć tantiemy do śmierci - napisała banitka .

                      Koniecznie uścislij . Braci internetowej jest wielość . Kazdego można czymś obciązyć i wyjda z tego tantiemy . Dla mnie prawdziwy artysta jest tylko w realu a to co oglądamy w internecie to popłuczyny , tylko odbicie w kosmosie zdarzenia . I zarówno twórcy jak i ich organizatorzy pragna póść na skróty i po prostu zarobić forse w sposób szybki i nie wymagający pracy .
                      • banitka51 Re: geniusz... 13.02.12, 04:14
                        filipie - u nas, z tego co wiem, po śmierci pisarza przez 70 lat spadkobiercy mają wszelkie majątkowe prawa. Jak dobrze pójdzie, to i prawnuki się załapiąsmile
                        sagi - w necie jest masa wartościowych rzeczysmile
                        Twórca coś publikuje, tekst czy muzykę - i dopóki jest na to zapotrzebowanie, jest sprzedaż = dostaje tantiemy. Oczywiście o realnym świecie myślę. A w miesiąc, może rok po przejściu twórcy do tego lepszego świata, jego dzieła powinny być bezpłatnie dostępnew necie. Moim zdaniem.
                        Uściśliłam?
                        • sagittarius954 Re: geniusz... 13.02.12, 05:29
                          No pewnie a nawet mnie zadowoliłas big_grin
                          • misia007 Re: geniusz... 13.02.12, 10:39
                            Jakoś tak się dzieje,że dziedziczymy po przodkach ,oczywiście jeśli takowi czegoś się dorobili.Taki na przykład mistrz kamieniarski ,upodobanie w nagrobkach mający , zakład ,który stworzył zostawia potomkom i uważamy to za normalne.Tak samo piekarz,cukiernik, krawiec itp.dziedziczący albo działalność kontynuuje albo zakład sprzedaje.Dlaczego zatem mamy odmawiać tego samego potomkom geniusza???Przecież oprócz tego ,ze jest geniuszem jest również ojcem,mężem ,kochankiem itp. i z pewnością rodzina bardziej go interesuje niż fani jego talentu.
                            • banitka51 Re: geniusz... 13.02.12, 12:02
                              oj, misiu, przecież każdy geniusz gromadzi za życia majątek i go przekazuje dzieciom, nie o majątek przeca biega, a o tantiemy! Zstępni dziedziczą dom, jak również szlafrok poety, tak jak syn złodzieja staje się właścicielem wytrychów tatusia i nikt nie podważa tego prawa, ja też. Natomiast kasa dla wnuków za teraz wydaną np płytę Fogga czy książkę Boya-Żeleńskiego - to wg mnie przesada. Obaj wymienieni panowie za życia majątek zgromadzili, przekazali testamentem i wystarczy, teraz wszyscy powinniśmy mieć dostęp do ich twórczości w necie nieodpłatnie, moim zdaniem.
                              • misia007 Re: geniusz... 13.02.12, 12:12
                                No ale jeśli geniusz nie sprzedał praw autorskich do dzieła za życia to....pozostają w rodzinie.Jak sprzedał to tantiemy pobiera ...ktoś inny.
                                • nawojek Re: geniusz... 13.02.12, 13:29
                                  cały problem w tym, że tantiemy po śmierci to parodia z prawa własności.
                                  Przypuśćmy, że napiszesz przebój i cały świat będzie codziennie słuchał tego kilka razy dziennie. Dostajesz tantiemy - od stacji radiowych, z płyt. Masz kasy jak bieguny lodu. Kupujesz, inwestujesz albo idziesz do kasyna - Twoja wola. Zostawiasz dzieciom to, co każdy po swojej śmierci - dom, żaglowiec albo długi w kasynie. Dlaczego, gdy autor w raju, dzieciom mają płacić tantiemy? One mają spadek, stworzony z tantiem za życia twórcy.
                                  Wg mnie to prawo jest nietrafione, dzięki niemu np. niejaka E.B. będzie miała kasę z każdej płyty Villas i jeszcze dzieci tej pani się załapią.
                                  Czy teraz wyrażam się jaśniej?
                                  • misia007 Re: geniusz... 13.02.12, 15:22
                                    Czemu maja płacić dzieciom???A no bo to ich tatuś czy mamusia byli a nie tych milionów co ich geniusz podziwiają.
                                    • natla Re: geniusz... 13.02.12, 16:16
                                      Nie wypowiadam sie w sprawie ACTA, ale dzięki za wszelkie na ten temat dywagacje, bo właśnie różne punky widzenia problemu, otwierają możliwości do zrozumienia. Choć trudno zrozumieć, kiedy się dokumentu nie czytało wink
                                      Mnie tłumaczenie Nawojka przekonuje. Przecież nie chodzi tu tylko o piosenki, ale wszelką twórczość. Tylko czy logika potrafi przeskoczyć prawa rządzące internetem i nasze jakby nie było wygodnictwo? Może da się ten dokument jasno sprecyzować.
                                    • banitka51 Re: geniusz... 13.02.12, 16:27
                                      oj, chyba się nie dogadamysmile nie widzę powodu, dlaczego miałabym dostać teraz kasę za świeżo wydaną książkę Taty (teoretycznie)- Jemu za życia za nią zapłacono, tantiemy uzbierał i wszystko mi zapisał - spadek po Nim dostałam.
                                      Całe zamieszanie z piosenką Faridy, napisaną dla niej przez Niemena, pokazuje jak pazerna rodzina może nawet zmienić intencję twórcy. O festiwalu Marka Grechuty też niedawno było głośno, w podobnym kontekście.
                                      To, co wpisałam nt niedziedziczenia przez aż 50 - 70 lat prawa do tantiem jest jednym z postulatów przeciwko niektórym zapisom ACTA i ośmielam się przypuszczać, że niedługo wejdzie w życiesmile
                                      • pierogi_z_jagodami Re: geniusz... 17.02.12, 01:35
                                        Tak na moje przyślepe oko, banitko, geniusz nie myśli za dużo o forsie, ma to gdzieś, ona mu sama wpada albo nie wpada... o forsie rozmyślają ludzie innego typu ... geniuszownanie wymaga dużej koncentracji, boską moc trzeba silą woli ściągać na ten padół, na rozmyślanie o kasce nie wiele czasu zostaje, o kasce rozmyślają rzemieślnicy. Pierogi wiedzą, bo mają jedną jagódkę w środku genialną (o ile ktoś jej jeszcze nie zjadł, trzeba sprawdzić) .. geniuszowi dajcie warunki do pracy, a on się uchlasta ze szczęścia że może swoje robić i nic więcej...
                                        • misia007 Re: geniusz... 17.02.12, 08:30
                                          To co bierze geniusz to jest i tak marny procent od tego co biorą producenci,wydawcy ,sponsorzy i inni co z geniusza żyją.Tak więc nie żałujmy geniuszowi bo ma on swoje pijawki.
                                          • banitka51 Re: geniusz... 17.02.12, 15:37
                                            Geniuszowi nikt nie żałuje, ale właśnie firmom-pijawkom - i stąd protest przeciwko ACTA. A Beatlesi mają się zupełnie dobrze, tak jak i Chmielewska, choć oni dawno już nie są zespołem, a ona wciąż pisze. Natomiast dzięki Villas, która zmarła w biedzie, niektóre firmy-pijawki wydając jej płyty będą miały się dobrze. I to jest właśnie chore wg mnie. I to jest chore wg protestujących przeciwko ACTA.
                                            A prawnuki Chmielewskiej, też wg mnie, z tantiem babci nie powinny korzystać za 70 lat.
                                            Rozumiem, gdy utwór w chwili śmierci autora nie jest znany, ale tantiemy za np niektóre lektury szkolne? Z kolei zamieszczanie dzieł plastyków gdziekolwiek, wymaga zgody spadkobierców lub właścicieli obrazu/rzeźby, ale już nie tantiem. To malarze są "gorsi"?
                                            Dla mnie to chore, bo po śmierci męża koleżanka nie miała nic do powiedzenia nt przeszczepów (miał kartę dawcy, zmarł za granicą, w PL jeszcze się rodziny pytają o zgodę), czyli ciało jest w rękach innych, bo tak zadecydował jego "użytkownik", a prawa do tworów ducha dostają ludzie, którzy z geniusza mają DNA przez 50 lat? (Nawet wtedy, gdy geniusz wcale tego nie chce?)
                                            I to nie zawsze - przykład Niemena i sądowych rozgrywek drugiej żony z córką z pierwszego małżeństwa dowodzi, że spryt jest cenniejszy od DNAsmile
                                            I dlatego ACTA, ustanawiając prawa do tantiem dla sprytnych firm, podpierających się okresem 50-70 lat, są dokumentem wymagającym z pewnością wielu zmian, a nie podpisaniasmile
                                            Właśnie ACTA chronią firmy, a nie autorów, wolę dać 1 zł twórcy, niż żeby dostał 3 grosze, bo resztę zabierają firmy. A wnukom (tak jak firmom) za lat np 20 to już nie widzę sensu dawać cokolwiek, więc w internecie powinny dzieła te wtedy znaleźć się do pobrania/czytania/słuchania nieodpłatnie.
                                            Handlowanie, spekulacja i wręcz kupczenie twórczością obraża wszystkich autorów, intelektualistów, wynalazców i geniuszy. Także odbiorców dzieł.
                                            Tak jak 65% marża, którą pobiera od książek Empik (w dodatku płaci po kilku miesiącach i zwraca uszkodzone egzemplarze) okradając twórców, więc każdy kto kupuje w tej sieci-monopolisty bierze udział w biedzie pisarza, niestety. Owszem, przy sporej ilości sprzedanych egzemplarzy autor ma się dobrze, ale geniusz zazwyczaj nie ma zbyt szerokiego audytorium, tak jak twórca badziewiasmile
                                            Kiedy firmy wietrzą interes, geniusz dostaje grosiki. A ja właśnie przeciwko temu jestem - zważ, że dysponujący prawami do dzieł mają się z reguły o wiele lepiej, niż twórcy czy ich spadkobiercysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja