no i rzeczywiście smutno....

12.02.12, 02:21
własnie dostałamsad www.huffingtonpost.com/2012/02/11/whitney-houston-dead-sing_n_1270889.html?1329008871
    • wrzosowapolana Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 04:36
      To naprawdę zaskakujące...Nie mogę uwierzyć...Nie lubiłam jej jako wokalistki, ale człowieka żal.
      • sagittarius954 Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 08:38
        Czy nie dosyć tych śmierci znanych ? [*]
        • natla Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 08:42
          Czy nie dosyć tych śmierci znanych, znajomych i bliskich ?
          • sagittarius954 Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 08:57
            Jeszcze nie wiemy , ale jesli to szczęśliwy los na loterii ?
            • misia007 Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 10:35
              [*]
              głos miała wspaniały.


              Sagi a ty o czym,o raju czy jak?????
              • polnaro Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 11:22
                A ja ceniłam ją jako wokalistkę, była świetna, dostała od losu tak wiele i .... właśnie jej cechy charakteru, osobowość, zupełnie mi się nie podobały.
                Niech spoczywa spokojna.
              • sagittarius954 Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 11:26
                O raju, znów cos palnął ? uncertain big_grin
                Może nie powinienem w wątku poświęconym pamięci Whitney ( ale to nierozszerzone zdanie i już dawno mnie korciło by pociagnąc te swoiste nieszczęście, jakim jest smierć dla ludzi ), jednak jeśli pamięta się jej głos , mocny i silny , urzekający , przyciagający wielu ktorzy słuchali , i patrzy się na ostatnie lata życia . Choć tak niewiele do nas docierało i było obwarowane pewnie pismami brukowymi , z drugiej mamy odsłone jej głosu w niby ostatnim wystepie pokazywanym przecież na gazecie , te wszystkie jej meandry nie do pokonania i już nie tyllko zmagania z głosem, ale i ekonomią życia , więc może przez to nagłe odejście została wyzwolona z coraz cięższych przypadków jakie mogła napotkac na swej drodze życia . Szkoda mi jej jak kazdego , ale jesli człowiek ma cierpieć i nagła śmierć przychodzi to choć żal jest w człowieku , tłumaczę ja sobie w ten dziwny sposób . A teraz niech zazna spokoju i wróci jej piekny głos roziskrzone oczy szczęściem jakiego pragnęła dla siebie i tych których kochała .
                • polnaro Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 11:38
                  Wiem o czym piszesz - też nie rozumiem czemu nagłe odejście, w każdym przypadku, ma być uznane za nieszczęście - ale zlituj się, przecież nie w takim wieku, nie tak utalentowanych......odpuść choć do wieku emerytalnego, potem jest czas zostać "patriotem".
                  smile
                  • misia007 Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 11:55
                    Cóż też to rozumiem ale po pierwsze to nie po "bożemu" a po drugie to takie smutne.
                    • wrzosowapolana Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 15:09
                      Smutne jest to, że dostając w posagu już przy urodzeniu, za frajer, tak wiele, tak mało się to ceni. Uroda, zdrowie, talent, pieniądze...Ile dobrego mogłaby zrobić. I jeszcze: jak wielu ludzi heroicznie walczy, zmagając się z chorobą, nieszczęściem, biedą. W/g mnie to im bardziej należy się w chwili śmierci prawdziwy szacunek, bo szanowali i życie i innych ludzi i siebie.
                      • amityr Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 15:28
                        Każdy musi umrzeć.Ale jak się zachowała w Sopocie to nie zapomnę.Daj kurze grzędę.
                        • wrzosowapolana Re: no i rzeczywiście smutno.... 12.02.12, 17:44
                          Też pamiętam...
                          • filip505 Re: no i rzeczywiście smutno.... 13.02.12, 02:23
                            ....nie pamietam,ktos odswiezy mi pamiec,
                            badz uzupelni???
                            • sagittarius954 Re: no i rzeczywiście smutno.... 13.02.12, 03:59
                              masz filipie to w usa nie pisali o tym ???big_grinbig_grin

                              www.wprost.pl/ar/305259/Whitney-Houston-w-Sopocie-maniery-gwiazdy-rekord-ogladalnosci/
                              • filip505 Re: no i rzeczywiście smutno.... 13.02.12, 13:49
                                ....nie sledze kolorowej prasy,uszlo to mojej
                                uwadze lub pamieci,
                                ....dzieki sagi,juz sie balem ze jakas wojne
                                wywolala,i nie prasowa,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja