filip505
18.02.12, 23:38
.....przyjechalem tu w gory, tydzien temu,z godzine drogi od
miasta,okolo polowa drogi, zorjetowalem sie ze nie mam
zadnych dokumetow,ani kasy,zona prawojazdy miala ale
powiedziala ze bez rejestracji jezdzic nie bedzie,podobnie
syn,ktory na narty sie wybral,kazali mi zawracac,nie posluchalem,
zmniejszylem predkosc do dozwolonej,i postanowilem nic z tego nie
robic,rano syna zawiozlem na gore,pojechalem do molu zeby kupic
zonie prezent urodzinowy,w poniedzialek wrocilismy do domy,
....co wy byscie zrobili w takiej sytuacji??????,