Dla amityra - i nie tylko

19.02.12, 14:27
dla amityra - bo lubi wklejać linki. To i ja się odważyłam. Proszę usiąść wygodnie, wrażliwym polecam paczkę chusteczek, nałogowcom coś, czym nałóg karmią, film godzinny.

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DVVCKkOYPqQ
    • amityr Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 15:48
      Dziecinko tylko nie makaron.Za prawdę powiadam ci ,ze już mi się całe to zagadnienie przejadło. Bardzo mu współczuję ale nie mogę już słuchać. Żeby to tylko kluska. Ale on to dopiero kluseczka w porównaniu z pokazywanymi obecnie przekrętami proroków , celników i skarbowych w Polsacie 4.
      • banitka51 Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 15:57
        ok, ok, przeca nie wim, co kto widziałsmile ważne dla mnie tam, to przerost administracji i kolejne zadłużenia dla jej funkcjonowania (ile urzędników zajmuje się samosiejkami rolników?), a skutek - łapownictwoi ubezwłasnowolnienie. Jego podejście do etyki w firmie też kontrastowe do traktowania przez posłów państwasmile
        Pewnie to stare i oczywiste (ja dopiero co dostałam), ale tacy jak ja opóźnieni, co tego nie widzieli, też może tu zaglądają?
        • amityr Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 16:07
          Banitka ,nie gniewaj się . Nie napisałem tego złośliwie.Raptusiewicz jestem.Ot co.Coś śmiesznego ci w zamian przesyłam. Nie zapomnij po otwarciu VOILII kliknąć w POBIERZ
          www.voila.pl/451/5ixu1/
          • banitka51 Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 17:05
            jam się nie pogniewała, a tylko usprawiedliwiała, że coś już dawno znanego Tobie zadedykowałam. Tak samo konfunduję się, gdy w prezencie daję perfumy, a obdarowany uczulony na wszystkosmile
            kościelne wpadki choć stare, to jare!
            • amityr Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 18:13
              Bo ty banitka pewno nóg do góry nie podnosisz albo bardzo rzadko ? Trzeba ćwiczyć. Więcej krwi Ci w dół tzn w górę spłynie itd.
    • sagittarius954 Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 18:41
      Nie będe podwarzał słów p.Kluski , bo raz nie znam go jako człowieka , nie miałem żadnej z nim styczności ,ani nie moge wypowiedzieć sie o jego wrazliwości . W tym krótkim wykładzie zaprezentował sie jako wrażliwy przedsiębiorca . A mnie nurtuje pytanie , dlaczego więc zapłaciłem za komputer z jego firmy w 96 roku 5600 pln na dzisiejsze pieniązki . Dlaczego płacimy dziś za komputery podobne kwoty, choć zasięg i liczba ludzi kilkakrotnie wzrosła . Zdaję sobie sprawę że dzis przedsiębiorca Klusek działa w zupełnie innej dziedzinie z podobna albo wiekszą wrazliwością .
      • polnaro Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 19:24
        Sagi, jaśniej napisz, co Cię dziwi w cenach komputerów Optimusa w 96 r. Były tanie wg. Ciebie, czy drogie?
        Telefon komórkowy kosztował wtedy około 7000 zł. , a teraz kupisz za 100.
        • sagittarius954 Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 19:36
          Zależy , ja zarabiałem wtedy z 650 zetów razem z nadgodzinami więc nie będe mówił, że były tanie . Już mnie nic nie dziwi przez 20 lat przywykłem do cen nie z tej ziemi i wtedy kiedy produktu sprzedaje się mało i duzo . I telefon nie ma tu nic do rzeczy , za stówę kupujesz rumpla z oprogramowaniem dwuletnim który pewnych za dwa lata pies z kulawa noga za 10 zetów nie kupi.
          Mówię tu o wrazliwości prezesa , ot taki ludzki człowiek przecież wynika z wykładu ,ale dotknij istoty problemu . Nie, wcale nie musiał sprzedawać taniej tych komputer ów choć w założeniu i tak wiedział ,że konsument przyjdzie w dwa lata po nastepny ( wymagania sprzetowe do oprogramowania dla pewnych systemów ) Czyli w skrócie ochoczo spełniał wszystkie warunki kapitalisty który nie rozbestwiał rynku .
          • sagittarius954 Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 19:42
            I zupełnie inaczej patrzę teraz na ten [podatek nałozony na jego firme , skoro kazał swoim prawnikom sposodowac zapłacenie innego podatku dlaczego nie mógł zapłacić tego który go zniszczył ? Acha bo stosuje się wybiórczo swoją sprAwiedliwość podatkową ...
            • polnaro Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 20:00
              Sagi, lubię Cię więc powiem tylko, że przedsiębiorcy / jak to ludzie/ są różni.
              Chcesz poznać jak łatwo rozkręcać firmę od zera ? Próbuj i przekonasz się.
              Np. w Niemczech urzędnik skarbowy przychodząc do firmy na kontrolę stara się pomóc, doradzić /wiem co mówię/, u nas tak długo jątrzy aż się czegoś czepi - przyczyn jest kilka, najważniejsze, to układziki, zawiść i premiowanie durnoty.
              Polskiego przedsiębiorcy nic nie chroni. Co w tym dziwnego, że wielu kombinuje, tak na wszelki wypadek? Ciekawe jak wyglądałby rynek pracy bez małych i średnich polskich firm i przede wszystkim - kto płaciłby podatki? No, może ci zagraniczni właściciele supermarketów?
              • amityr Re: Dla amityra - i nie tylko 19.02.12, 22:44
                Ja dopowiem tylko,że jakby nakazano supermarketom płacić podatki, to by Tuska tak jak Orbana walnęli pod kolana. Wiadomo kto.
                • filip505 Re: Dla amityra - i nie tylko 20.02.12, 01:51
                  .....amityr,ciezko ci zarzucic jakakolwiek znajomosc
                  ekonomji,w dzisiejszym swiecie licza sie miljony ludzi
                  placaych "male" podatki a nie jednostki duze,czasy cezarow
                  budujacych kolosea sie skonczyly,dzisiaj miljony malych
                  podatnikow to robia,jak narodowy,jak masz miljard zbudoj
                  firme zatrudniajaca 1000 ludzi,czy 10 tys,i oni zaplaca przez
                  lata duzo podatkow,dzieki czemu kraj i twoje miasto bedzie
                  kwitlo,lenin myslal jak ty,co wyszlo wiemy,sorry,nic personalnego,
                  po prostu ekonomja,
    • sagittarius954 Potraktujmy ten watek 20.02.12, 04:11
      edukacyjnie . O tu dwie godziny oglądania big_grin

      www.youtube.com/watch?v=l5qbhB17zQc&list=FLKhQwdt6k2JPcZ1hyvy_o9A&index=5&feature=plpp_video
      • sagittarius954 Re: Potraktujmy ten watek 20.02.12, 07:02
        rewolucyjnie .

        http://tinypic.pl/i/00164/g86xh73yv1gf_t.jpg
        • eurytka Re: przekręty:) 20.02.12, 11:08
          Biznesy te pierwsze i nie wiem czy ostanie,
          polegały głównie na przekrętach i sprycie i wykorzystywaniu luk w prawie,
          tak to sobie zakodowałam
          a kasa biznesmenom leciała,
          ja ciężko w tym czasie pracowałam, "umysłu lotnego" nie mając,
          z matołami sie użerając i zdrowie sobie marnując za marne grosze
          a skarb państwa sie pustoszył...gdyz głównie z niego tacy biznezmeni czerpali swe zyski
          podatki sobie odpisując i luki wykorzystując...
          Jakiś biznes też mały prowadziłam i płaciłam przy tym uczciwie podatki.
          Linków nie przeglądam, pisze tak z głowy.
          Sagi, ty też przekręt tu robisz zdrowy medialny,
          takie fałszywe 100 zł raz na spacerze znalazłam
          i już prawie w euforii byłam,
          póki na drugą stronę nie popatrzyłam:
          reklama myjnibig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja