Wymyslamy zawody ...

24.02.12, 18:04
Stosowne do naszego wieku , do przedłuzonej emerytury 67 i ewentualnie plus, ja na ten przykład, mógłbym zostać testerem wersalek i innego sprzętu łóżkowo wypoczynkowego z całym zapałem mógłbym zupełnie naturalnie odkrywać wady powierzchni tapicerskich na nich , skurczliwośc sprężyn , gąbek lub innych materiałów spręzystych uzywanych przy wypełnianiu powierzchni wypoczynkowych a także odziaływaniu ich na ukrwienie pleców osób wypoczywających . Ostatecznie jesli ktoś produkuje sprzęt wypoczynkowy do uzytku domowego musi wiedzieć jak on odziaływuje na człowieka . Doprawdy aż zaczynam wierzyć że taki zawód rzeczywiście można wprowadzić do spisu zawodów big_grin big_grin suspicious
    • eurytka Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 18:13
      Oj tam, oj tam,
      Po co wymyślać?
      Znałam lekarkę, którą syn przywoził do pracy i odwoził,
      czytać nie dała rady ani pisać, to pacjentów prosiła o wypisywanie wszystkiego co się dało.
      Nasi politycy albo cierpią na pomroczność jakąś,
      albo psychiczni ale nikt na to za bardzo nie reaguje.
      Z wariatami lepiej nie zaczynać.
      Jednak w świecie są jakieś normy:
      m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,11223005,Samolot_LOT_u_zatrzymany_na_Heathrow__Bo_piloci_byli.html
      • misia007 Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 18:20
        Nieżle sagi ale ja wymyśliłam lepiej jakby mnie kto do roboty chciał zagnać.Kiper to jest dopiero fucha.
        • eurytka Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 18:27
          Mogę zostać testerką trumien i ...kiperką równieżbig_grin
          • misia007 Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 18:31
            Testerka trumien, no wymiękłam!!!
            • eurytka Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 18:35
              No i marzy mi się piwniczka na cmentarzu,
              ktorą również bym przetestowała....
              • sagittarius954 Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 18:58
                o mamuniuniu ,a raczej o mumio eurytko przebiłas zapewne wszystkich , którzy chcieliby sie w tym wątku wyłuszczyć , no , no big_grinbig_grinbig_grin
                • eurytka Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 19:27
                  Bardzo przepraszam jeśli dorżnęłam wątek,
                  ale napisałam prawdę.
                  Niech inni rozwiną swoja fantazję, wszak im jej nie brak...
                  Mam już dość życia, miałam ciężki tydzień, swoje odpracowałam,
                  na razie testuje swoje łóżeczko.
                  Pościel włożyłam świeżą, pachnąca i wcale mi się nie chce z niego wychodzić.
                  a do 67 jeszcze 7 lat!
                  • wrzosowapolana Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 23:12
                    Zawód miłosny. Do wykonywania w każdym wieku.
                    • pierogi_z_jagodami Re: Wymyslamy zawody ... 24.02.12, 23:52
                      Pierogi bardzo chętnie by wykonywały zawód oglądacza dobrych teatralnych sztuk. Lubią. Poza tym pierogi zmieniły na starość wykonywany zawód, więc czują się w zasadzie zrealizowane. Ciągle im jednak mało i teraz uczą się kolejnego.
                      • filip505 Re: Wymyslamy zawody ... 25.02.12, 05:34
                        ...to pierogi do 100 lat musza pracowac,bo szkoda
                        takiego potecjalu marnowac,
                        ....eurytko,twoje pomysly mnie przerazaja,ale jak
                        chcesz przetestowac wszystko w tym biznesie,
                        to jeszcze kremacje powinnas,tylko jak nam
                        wnioski przekazesz,
                        • eurytka Re: Wymyslamy zawody ... 25.02.12, 09:11
                          Kremacji boje się i nie przetestuję.
                          Trumny tak, bo czuje się żywym trupemsmile
                          • polnaro Re: Wymyslamy zawody ... 25.02.12, 13:05
                            big_grin Zacznij straszyć w którymś zamczysku, dorobisz cosik, a może w sejmie? Tak, tam możesz być hitem kadencji.
                            • banitka51 Re: Wymyslamy zawody ... 26.02.12, 14:31
                              tester stanowiska, czy nadaje się ono dla osób starszych - np. kobiety po 65 r. tańczą na rurze, chodzą po wybiegu dla modelek, są stewardesami w samolotach, wprowadzają dane do komputera, wykazują podzielność uwagi jako sekretarki; faceci - na budowie - podają cegły, pracują jako dostawcy, ratownicy górscy, dżokeje, sadzą drzewa itp. Ogólnie testują, czy starzec wytrzyma, także pracę w korporacji po kilkanaście godzin dziennie i nie padnie. STARZEC - pamiętajmy bowiem, że starość biologicznie zaczyna się od 65 roku zycia, nawet organów nikt od 65- latka nie chce pobierać, więc jeśli chodzi o mężczyzn - dominujących w niektórych zawodach - będziemy mieli ZAWODY STARCZE.
                              amityr - gdzie link?
                              • polnaro Re: Wymyslamy zawody ... 26.02.12, 15:28
                                Filipie, wiesz coś więcej 'testowaniu' staruszków?
                                U Was bardzo często spotyka się osoby pod 70-tkę pracujące zawodowo.
                                Polacy bywają bardzo zdziwieni.
                        • pierogi_z_jagodami Re: Filip 25.02.12, 14:52
                          Będę żyła 160 lat, no.. 150, i zamierzam do śmierci pracować, więc nie ma zmiłuj.
                          • slimy1 Re: Filip 25.02.12, 18:44
                            To ja już wiem ! Botanikiem i ornitologiem na pół etatu chciałabym być. Na pół etatu, bo pracowałabym tylko od wiosny do jesieni. A do moich obowiązków należałby leżeć na łące, podziwiać łąkowe kwiecie i słuchać ptaszęcych treli. I mogłabym być jeszcze przy okazji księgowym niebiańskim i liczyć chmurki.
                            • misia007 Re: Filip 25.02.12, 18:49
                              Taaa, tylko żeby za to chcieli płacić.Myślcie praktycznie , na co jest zapotrzebowanie.W muzeum można siedzieć dzieł sztuki pilnować na drutach dla wnuków robiąc- przyjemne z pożytecznym , jak kto umie na drutach(ja nie).
                              • sagittarius954 Re: Filip 25.02.12, 18:54
                                chciałabys za 700 siedzieć po 12 godzin , a nie, stac moja droga, kiedy odwiedzający sa w pomieszczeniu trzeba stać , przećwiczone ...sad
                            • polnaro Re: Slimy, ..... 25.02.12, 20:17
                              .......a te kleszcze, mróweczki, już się cieszą..... tyle świeżej paszy big_grin
                              • amityr Re: Slimy, ..... 25.02.12, 20:38
                                Prezes fundacji opieki nada starymi osobami nie mającymi żadnej rodziny a jeszcze trochę majątku. Stanowisko nie do ugryzienia nawet przez Ministra.Widziałem dzisiaj reportaż. TO SIĘ W PALE NIE MIEŚCI CO ON WYPRAWIA Z LUDŹMI OD 12 -U LAT I TO BEZKARNIE. ZA PRZEPROSZENIEM FORUMOWICZÓW W DOPIE MAM TAKI KRAJ I TAKI USTRÓJ W KTÓRYM TAK SIĘ PONIEWIERA STARYCH LUDZI.GDZIE JEST TEŻ TEN CHOLERNY KOŚCIÓŁ.FACET JEST BYŁYM KSIĘDZEM. Może mi się uda jutro wkleić linka.
                                http://i44.tinypic.com/29awchi.jpg
                                • sagittarius954 Re: Slimy, ..... 25.02.12, 20:42
                                  Ale co, kto, jak i dlaczego kościół ci amitrze żółć wylewa bo nie kumam i prosze cię cichutko bo już wieczór dobranoc smile
                                  • sagittarius954 Re: Slimy, ..... 25.02.12, 20:47
                                    sam napisałeś były ksiądz
                              • sagittarius954 Re: Slimy, ..... 25.02.12, 20:40
                                Tyle że Rostowski od slimy nie przyjąłby tych hmurek, o niebig_grinbig_grinsuspicious
                                No nie wiem czy tak rankiem zalec w trawie byłoby przyjemnie , ale tak z kocem , kacem i alka prim ...big_grinbig_grinbig_grin a tu hmurka leci i czemu one tak szumią ...
                                • filip505 Re: Slimy, ..... 26.02.12, 02:12
                                  ....trzeba tylko powsciagnac "ambicje" i jakas prace
                                  sie znajdzie,moim ojcem opiekuje sie mloda emerytka,
                                  trzy dni w tygodniu po 5 godzin,jak by to robila w trzech
                                  miejscach mialaby srednia krajowa,moim domem w gorach,
                                  zima,opiekuje sie facet,mial dosc zycia w miescie,kupil tutaj
                                  dom,latem jako przewodnik ,opiekun,wynajmuje sie chetnym,
                                  zima opiekuje sie ponad 20 domami,byl nauczycielem,
                                  znam nauczycielke,miala dosc pracy z dzieciakami,zostala
                                  barmanka,jak na studjach zaznacza,w moim wieku,itp,
                                • slimy1 Re: Slimy, ..... 26.02.12, 02:13
                                  Oj, Polnaro, z tymi kleszczami to rzeczywiście skaranie boskie, ale co do mrówek to Mickiewicz wskazał jak można miło "zagospodarować" te żyjątka. Tylko pana, niekoniecznie Tadeusza, potrzeba wink
                                  Sagittarius, ale ja chcę być księgowym niebiańskim, a nie u Rostowskiego...brrr, co za pomysł !
                                  • filip505 Re: Slimy, ..... 26.02.12, 05:10
                                    .....dobrze sie zastanow,bo moze to
                                    praca z zamieszkaniem by byla,
Pełna wersja