Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!!

03.03.12, 20:05
Mój ukochany syn musiał zostać jeszcze na dwa dni w W-wie. Jest nieszczęśliwy. Ja wprost odwrotnie tongue_out Jestem okropną matką i mam potężne wyrzuty sumienia, ale nic na to nie poradzę - jestem szczęśliwa.
    • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 20:07
      Acha, i jeszcze jedno. Z tego szczęścia się spiłam, więc niczego, co dziś napiszę, nie należy brać poważnie wink
      • sagittarius954 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 20:29
        Eeeee...równo piszesz bez oszczybek smile
        Mama zazdrosna o inną kobietę ? nie wnikajmy w domowe perypetie . Ale ostatecznie uważam ,że Warszawa nadaje sie do przedłużenia pobytu . co prawda nie ma jeszcze strew kobica ,ale spelunek pocieszających jest w br...ud mnogość big_grin
        • sagittarius954 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 20:30
          a ja nie piłem i w i ko mi wlazło jak w masło big_grinbig_grinsuspicious
          • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 20:51
            Gdyby było tak, jak myślisz byłoby super...Niestety jest bardzo prozaicznie i raczej smętnie uncertain
            Napij się Sagi ze mną. Nie lubię tak do lustra smile
            • sagittarius954 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 21:12
              Już nie moge, własnie łykam porcje poszków na dobranoc i ide zrobić odwrót , jutro ścina do fedrunku od 4.30 .big_grin
              • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 21:20
                Kolorowych snów zatem smile
                • polnaro Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 21:35
                  U mnie sytuacja odwrotna - jutro najazd, czy tam zajazd.....też się napiję.
                  • dwa-filary Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 22:09
                    Wrzosku, "zdrówka" i nie potrzebne Ci rozgrzeszenie. Syn ma swoje życie, a Ty swoje. Od jakiegoś czasu, staram się zakodować w moim matczynym mózgu, ze macierzyństwo to nie dożywocie smile
                    • polnaro Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 22:25
                      To się udać nie może, chyba, że demencja pomoże. smile
                    • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 07:21
                      Dwa filary, zmartwię Cię: macierzyństwo to jednak dożywocie i żadne kodowanie nic nie pomoże uncertain
                  • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 07:23
                    A pij, słonko, pij...jak to było? na starość torba i kij? smile
              • amityr Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 03.03.12, 22:34
                sagittarius954 napisał:

                > Już nie moge, własnie łykam porcje poszków na dobranoc i ide zrobić odwrót , ju
                > tro ścina do fedrunku od 4.30 .big_grin


                Kurcze ale masz kondycje a zdechlaka udajesz .Połowa ma wymagania. Jaka punktualność ,o 4.30 ścianę jej będzie fedrowoł.. Co tu się dzieje.Innej znowu ptaszek nad ranem spać nie daje. Wiosna idzie jak nic.
                • filip505 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 01:27
                  ....tez bym poprzeszkadzal ale nie mam komu,gosciowi
                  nie wypada,
                  ...wrzosku,napije sie z toba ale kawki,rozgrzeszenie
                  u mnie masz,mimo ze grzechu nie widze,
                  ....sagi,niedziela 4,30 rano????,niech zgadne...............,
                  na ryby idziesz.
                  • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 07:24
                    Najważniejsze to odpowiedni dobór gości. Szczególnie nocną porą wink
    • sagittarius954 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 03:11
      Wrzosik mimowolnie wywróżył. Wypadek pod Zawierciem .
      • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 07:17
        Tak, na trasie z i do W-wy. Jak dobrze, że musiał zostać...Myślisz, że dlatego byłam taka proroczo szczęśliwa? Hmmm...
    • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 07:19
      Czuję się rozgrzeszona smile Dzięki.
    • natla Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 07:55
      Czytając wczoraj ten wątek, usłyszałam info o katastrofie i od razu .....wiedźmo big_grin..........
      wiedziałam, czemu sie cieszysz big_grin
      • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 08:19
        Gdybyś zmieniła wiedźmę na czarodziejkę, to robiłoby jakąś różnicę? wink
        • misia007 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 09:54
          Wrzosku, nie zawsze dożywocie,trochę to trwało ale zlapalam dystans.Co do wypadku to nie przypuszczałam ,ze cos takiego sie jeszcze zdarzyc moze.Czołówka ....na jednym torze!!!
          • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 15:49
            Fakt. Masakra, jakby powiedział Młody uncertain

            Misiu, Twoje dziećmi zawsze nimi będą, w tym sensie dożywocie. Dla pocieszenia to działa też w drugą stronę smile
            • misia007 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 16:30
              Wrzosku chodzi mi oto ,ze teraz są jak niezależne byty a relacja matka -dzieci przechodzi w bardziej partnerską, przyjacielską.
        • natla Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 17:04
          No dobra, niech Ci będzie czarodziejka, tylko..........czarodziejki nie wieszczą przyszłości, a raczej zmieniają teraźniejszość big_grin
          • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 17:51
            Kurczę, a ja myślałam, że rzeczywistość zmieniają politycy wink
            • filip505 Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 21:40
              ....wiec teras do wrzoska pretesje kierujemy za zbyt wolne
              zmiany,ales sie doigrala,
              • natla Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 22:22
                NO Filipie....co ściała to ma big_grin.....czarodziejka jedna!
            • natla Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 04.03.12, 22:20
              oj, naiwna, naiwna, naiwna big_grin Im się tylko zdaje i nie wiedzą, że mają szyje koło siebie wink
              • kla-ra Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 05.03.12, 10:38
                Wrzosowa,bardzo Cie rozumie i rozumie Twoja ogromna radosc.
                Moj syn kazdy weekend spedza w W-wawie. Tym razem tez pojechal.Nie znalismy dnia wyjazdu ani dnia i godziny powrotu.
                Kiedy rano zobaczylam co sie stalo zaczelam dzwonic.naliczylam dziesiec nieodebranych telefonow i tyle samo wykonal moj maz.Mijal czas a my nakrecalismy sie na...Maz poszedl pod mieszkanie syna - okna pozamykane a wiec jest w W-wie.Mogl wracac...??????
                Po 2-ch godzinach zycia w stresie,syn dzwoni przerazony ze w domu cos sie stalo zlego.
                Okazalo sie ze o katastrofie nic nie wie - byl w kosciele i komorke zostawil w domu. I tak bylam szczesliwa ze zostal w W-wawie!!!
                Ogromnie wspolczuje tym ktorzy nie zaznali tego szczescia ktore mnie ogarnelo !!!!!!!!
                • wrzosowapolana Re: Rozgrzeszenie pilnie potrzebne!!! 05.03.12, 14:35
                  Do nie do końca tak...Byłam szczęśliwa już przed katastrofą...
Pełna wersja