filip505
10.03.12, 04:51
.....aby miec wypadek,ktorego przewidziec sie nie da,
jadac tutaj,w gory,droga 4 pasmowa lewym pasem
120 na godz nagle powalone drzewo na poboczu,
ktorego czubek caly lewy pas zajmuje,na chamowanie nie
ma szanswiec szybkie spojrzenie w prawe lusterko i ucieczka
w prawo,czubki galezi przejechaly po lewej stronie,pare malych
wgniecen na slupku ale szyba cala,zaraz dalej na prawym pasie
z dwadziescia stojacych samochodow i policja jadaca z naprzeciwka,
mysle ze te samochody troche rozbily te galezie dlatego mi wiekszej
krzywdy nie zrobily,zobaczcie jak malo trzeba,zastanawiam sie jak
to nazwac,szczescie mialem czy pecha,