amityr
11.03.12, 19:26
Straszne pustki. Może chociaż kawał dla Pań.
Wspominają z rozrzewnieniem dawne lata, mówią ze zgrozą o obecnym zepsuciu młodzieży. Jedynie 80-letnia matrona jest odmiennego zdania:
Czego wy właściwie od nich chcecie?
Ta dzisiejsza młodzież jest dużo grzeczniejsza i ma lepsze maniery.
Ja pamiętam, jak za dawnych czasów młodzi ludzie nie dawali mi przejść ulicą. Jakie to oni słowa pletli idąc za mną, do czego to mnie namawiali..! A teraźniejsi młodzi ludzie wcale mnie nie zaczepiają.