Nie rozumiem......

14.03.12, 09:08
........tego uwalniania zawodów. Zgadzam sie, że system szkolenia u nas leży, że zdobycie papierka o wiedzy nie świadczy, ale żeby od człowieka niczego nie wymagać tylko dobre chęci (jak tego oficera wink ), to przesada. Choć na pewno jest to furtka dla talentów, domorosłych brylantów, ale ...ilu ich jest?
Oddam dziecko do trenera, któremu się wydaje, że umie np. kopać piłkę?
Mam nadzieję, że za tym uwolnieniem pójdą jakieś uwarunkowania.
    • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 11:54
      Może nadszedł czas ,żeby zaswiadczenie o zdobyciu studiów coś zaczęło znaczyc( az mi się chce powiedziec ,że uwięzinie zawodów to istna spiskowa teoria, aby tylko kapitalizm mógł sie zalęgnąc w naszym kraju ) Bo do tej pory ukończenie studiów prawniczych , medycznych i innych nie świadczyło, abys mogła uważać sie za pełnoprawnego magistra danej dziedziny .A czy inaczej będzie ? I tak o niektrych zawodach świadczyć będą pieniądze a nie umiejętności . Bo niby kto ma pieniądze w wieku 25 lat ?
      • misia007 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 12:20
        Przejrzałam listę tych proponowanych do uwolnienia zawodów i dalej nie rozumiem o co chodzi.Z prawnikami to jeszcze kumam,ze ograniczone aplikacje, że nie dopuszczają spoza środowiska i takie tam.No ale taki przewodnik miejski to znaczy co każdy z ulicy może nim być.Mam kuzyna młodego zrobił odpowiednie kursy ,ma egzaminy wymagane no i wiedzę stosowną i co to wszystko teraz psu na budę.???Albo spawacz, każdemu taką spawarę do reki dadzą ....bez przeszkolenia.Geodeta tez powinien uprawnienia stosowne posiadać a taki uwolniony geodeta to już NIE!
        • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 12:27
          Ale czego tu nie rozumieć, żeby być takim geodetą trzeba było postarać sie o odpowiedni certyfikat wydawany przez grupę ludzi z danego zawodu , tak jak zarządca wspólnot mieszkaniowych . I to chyba najlepszy przykład . Czy ty nie potrafisz zarządzac budżetem swego mieszkania i czym on sie różni od zarządzania budynkiem , i każdy chce sie dorobić w kilka miesięcy . Przecież w szkołach geodezyjnych powinnaś się nauczyć teorii tej dziedziny i zacząc ja wykonywac w realu . A nie starać sie o dojśćia do wykonania zawodu .
          • misia007 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 13:04
            No nie wiedziałam ,że spawacz to taki elitarny zawód,ze trzeba szukać dojść by nim zostać.Ja rozumiem to tak,ze takim przewodnikiem powinien wg twojego rozumowania zostać ktoś kto skończył jakieś studia związane z turystyką i to starczy.Otóż moim zdaniem nie starczy bo kursy na przewodnika miejskiego dotyczą danego miasta i tematyki z tym związanej a nie wszystkich problemów związanych z turystyką.Nasz kuzyn skończył akurat psychologię i bez żadnych dojść opłacił sobie stosowne kursy ,zdał egzaminy i ma uprawnienia przewodnika.Ba ma również uprawnienia sędziego liniowego którejś tam klasy i jest jeszcze muzykiem sesyjnym.Jak ktoś chce się uczyć to można jak widać bez specjalnego uwalniania.
            • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 15:32
              I na tej podstawie może żądac np . od ciebie abys absolutnie nie oprowadzałą po mieście swoich znajomych a ewentualnie strażnik miejski może ci wlepić mandat , tak?
              Ci sami któzy tak opiewali rynek dziś pragną nie uwalniać zawody ale nimi sterować , ja tego nie rozumiem .
            • filip505 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 15:38
              ....ale przyznasz misiu ze takie kraje jak francja czy niemcy
              tez sobie "jakos"radza a maja takich zawodow mniej jak
              polowe w polsce,a takie jak norwegja czy azjatyckie majace
              cwierc rozwijaja sie szybciej,popatrz na komputerowcow,
              czesto w dobrych firmach pracuja obok siebie absolweci
              najlepszych uniwersytetow i ludzie po szkole sredniej,
              bo obowiazkowa,i praktycznie nie maja zadnych uprawnien,
              korporacyjne uprawnienia pod szczytnymi haslami najczesciej
              kryja ochrone miejsc pracy juz bedacych w zawodzie,czyli
              ochrone kasy jaka jest do zlupienia,w danej branzy,
              nie ludzmy sie ze to dla dobra ogolu,
              • misia007 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 16:31
                Filip u nas tez tak jest.Nasz znajomy młody chłopak (23 lata)studiów skończyć nie może z braku czasu ... bo różne firmy komputerowe się o niego biją. .Jak ktoś się wyróżnia to i u nas potrafią to docenić.
    • amityr Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 16:31
      To po co robić prawko na prowadzenie pojazdów.
      • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 17:30
        Wiesz amityr kiedyś w latach 90 -tych chodziła taka powiastka o robieniu prawka w śzkole średniej , tak aby w zasadzie nikt nie wychodził z takiej szkoły bez prawa jazdy . Ale widocznie priorytety polityczne się zmieniły ...
        • amityr Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 18:27
          To jest to.
          • izis52 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 20:10
            Mnie pomysł wydaje się zbyt rozbuchany. Może chodzi o teoretyczne zmniejszenie bezrobocia ?
            Na logikę zawody zaufania publicznego powinny być wg. mnie licencjonowane. W przypadku braku licencji - usługodawca będzie odpowiadał tylko za szkodę na zasadach ogólnych, czyli czekaj tatka latka na odszkodowanie, nie mówiąc o skutkach wadliwej usługi. Mimo wszystko możliwość utraty licencji - stanowi skuteczne przeciwdziałanie nadużyciom często nieusuwalnym, a pozbawiającym dorobku, rujnującym życie.
            Taki przewodnik specjalnie nie narobi wielkiej szkody, a jedynie zamęt w głowie, ale już geodeta to nie tylko mierzy, ale wprowadza do zasobów ewidencji np. podziały nieruchomości. Praktycznie może nawet pozbawić mnie działki przy okazji podziału u sąsiada.
            Nie wspomnę, co może zrobić notariusz, czy makler giełdowy. A może jeszcze emerytów w ramach oszczędności będą kroili świeżo upieczeni lekarze ?
            • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 20:57
              Ale już w tej chwili jest tyle niedoskonałośći w tych zawodach, powiedzmy delikatnie ,że nie ma sensu ochrasniać tego co jest kiepskie .
              • natla Re: Nie rozumiem...... 14.03.12, 23:05
                " Mimo wszystko możliwość utraty licencji - stanowi skuteczne przeciwdziałanie nadużyciom często nieusuwalnym, a pozbawiającym dorobku, rujnującym życie. "
                Pod tym Izis podpisują się wszystkie moje odnóża smile

                "Ale już w tej chwili jest tyle niedoskonałośći w tych zawodach, powiedzmy delikatnie ,że nie ma sensu ochrasniać tego co jest kiepskie"
                To też prawda Sagi, ale żeby z gorszego robić złe?

                Najbardziej mi się podoba projekt Amityra......a po co prawo jazdy robić? big_grin Uwolnić szkoleniowców na prawko! To byłby raj i kasa. Sama bym sobie taką szkołę założyła.

                Może przynajmniej ci "uwolnieni" będą na opinii jechać....jakieś banki dobrych, choć nie mających papierka, przewodników, notariuszy itp?

                Ktoś by mi musiał ideę tego wytłumaczyć. A może ja to już nie to pokolenie, które jest w stanie zrozumieć?
                • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 06:17
                  "Ale już w tej chwili jest tyle niedoskonałośći w tych zawodach, powiedzmy deli
                  > katnie ,że nie ma sensu ochrasniać tego co jest kiepskie"
                  > To też prawda Sagi, ale żeby z gorszego robić złe?


                  Ale żeby sie o tym przekonac ...
                  • kla-ra Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 08:08
                    Lekarz - 6 lat studiow kazda specjalizacja 6 lat wszystko zakonczone egzaminem.Oczywiscie na wniosek lekarza i za zgoda promotora mozna specjalizacje skrocic!!!!
                    Jesli chodzi o Notariuszy,komornikow,geodetow,zarzadcow nieruchomosciami - zdobycie licencji zaczyna graniczyc z cudem.Ci juz istniejacy na rynku za byle papier kaza sobie placic krocie!!!
                    Aby komornik wyegzekwowal naleznosc z sadowego tytulu egzekucyjnego czesto czeka sie miesiacami i latami a oplaty za uslugi nieudacznika ponosi klient 20-30% od kwoty egzekwowanej.
                    Kazdy kto mial doczynienia z notariuszem za byle kilka zdan placil od 100-500zl w zaleznosci czego akt notarialny dotyczyl.
                    Im wiecej uwolnionych zawodow tym lepiej dla nas zwyklego zjadacza chleba - KONKURENCJA.
                    Prawo jazdy - Boze drogi w USA to nie problem u nas to schody czesto NIE do przebycia a i tak marnote wypuszczamy na drogi!!!!
                    • kla-ra Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 08:27
                      I moze jeszcze jedno.
                      Okulista konczy specjalizacje. Starsi ,doswiadczeni nie dopuszczaja go do operacji zacmy.A tylko dla tego ze zacma dotyka 80% naszego spoleczenstwa.Na zacme z NFZ czeka sie w kolejce 2-3 lata.W prywatnej klinice zabiek trwa 10-15 minut a kosztuje 3000 zl + wizyty kazda od 100-150 zl.
                      Mlodzi medycy czesto wyjezdzaja z kraju aby we Francji,Niemczech,Anglii zrobic specjalizacje i byc konkurencja dla tych STARYCH NIE ZASTAPIONYCH !!!!
                      • natla Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 08:51
                        Dzięki, rozświetliłaś mi nieco. Ale chyba Sagi ma rację....trzeba to przeżyć, aby zrozumieć i zobaczyć efekty.
                        Czy to znaczy, że ja będę sobie mogła otworzyć notariat, nie będąc notariuszem?
                        • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 10:05
                          A jesteś sędzią ? big_grin
                          • polnaro Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 11:01
                            Jest jak pisze Klara.
                            A tan notariusz, poza oczywiście ukończeniem studiów prawniczych, cóż za nadzwyczajne umiejętności winien posiadać? Krótka praktyka lub specjalizacja w trakcie studiów pokażą mu wzory różnych 'aktów'. Czy on za sporządzenie aktu sprzedaży - kupna, z załóżmy oszustem, ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność?
                            Inna sprawa z sędzią, tu studia nie wystarczą, tak uważam, potrzeba o wiele więcej, więc aplikacja i egzamin są ok.
                            Gdyby chociaż taka komisja ponosiła jakąś odpowiedzialność za tych, których certyfikuje. Na razie to koneksje i rodzinne ukorzenienie w zawodzie są decydujące.
                            Jeśli nawet jakiś zawód zostanie uwolniony nie całkiem zasadnie, to i tak dopływ 'świeżej krwi' będzie ożywczy i pożyteczny, zburzy te piramidy ćwierćinteligentów i na pewien czas zdolni z poza układu dostaną szansę.
                            Misiu Twój krewny może przecież wykonywać swój zawód, a jak będzie dobry, to polecać go sobie będą biura podróży i inni organizatorzy wycieczek, nie ma obaw.
                            • misia007 Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 16:52
                              Polnarko ja sie nie obawiam bo rynek to zweryfikuje tyle,że nieraz ....może boleć.Co do zaćmy to jestem akurat na bieżąco bo w zeszłym roku ...to przeszłam.W sumie nagle straciłam widzenie w prawym oku(zaćma posterydowa) i oczywiście wpadłam w panikę ale nie na tyle,żeby byle komu moje oczy powierzyć.Polecono mi klinikę mikrochirurgii oka z DOŚWIADCZONYM operatorem.Fakt pierwsze oko robiłam za kasę i czekanie to była kwestia badań ale drugie parę miesięcy później już na NFZ w tej samej klinice.Dopłaciłam tylko za soczewkę.Wiem ,ze np.W szpitalu bródnowskim mojej znajomej zrobili zaćmę....prawie z marszu.Kolejki są tam gdzie operują znani chirurdzy ,cóż Polacy podobno najbardziej boją się utraty wzroku.Nie wyobrażam sobie również oddania się w ręce mało wykwalifikowanego masażysty bo wiem czym to może grozić, chyba każdy zresztą wie.
                              • filip505 Re: Nie rozumiem...... 15.03.12, 22:31
                                ....otwarcie zawodow wcale nie musi oznaczac pogorszenia
                                uslug,egzaminy tez moga i powinny byc w pewnych zawodach,
                                nie wyobrazam sobie zeby warszawski przewodnik czy taksowkaz
                                pokazywali mi szczecin,ale kazdy powinien muc do niego
                                przystapic i po zdaniu pracowac,i wladze powinne go przeprowadzac
                                nie kolporacje,wyznaczyc pewne minimum i egzekwowac,jak
                                mature,
                                • eurytka Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 07:45
                                  Niektóre zawody już od dawna były wolne...z własną praktyką
                                  teraz dołączą inne...
                                  Mnie ten temat już nie interesuje,praca zawodowa poza mną, ot co.
                                  • kla-ra Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 08:35
                                    I tak np.mlody czlowiek po geografii na UJ.Praca ? jaka praca???
                                    Konczy 2-letnie studia podyplomowe z zarzadzania nieruchomosciami.Zdaje egzaminy,otrzymuje dyplom i na obecny dzien aby otworzyc wlasna dzialalnosc potrzebuje licencje.Czy w tym wypadku dyplom jest NIC nie wart???????
                                    I tak mozna mnozyc tych mlodych po studiach technicznych,prawniczych itp
                                    A co do medycznych to juz szkoda gadac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    Policzmy lekarz wiadomo ciagle sie ksztalci tak jak to jest tez w innych zawodach,ale...
                                    6 lat studiow + I specjalizacja 6 lat + II stopien specjalizacji 6 lat + np doktorat 4 lata kazdy liczyc umie.
                                    Stomatolog studia 5 lat + 1 rok stazu + 4 lata specjalizacja.Oczywiscie stomatolog moze bez specjalizacji pracowac w gabinecie i robic prawie wszystko a po studiach zachowawcza bez specjalizacji.
                                    I zgodze sie ze sama jesli juz potrzebuje to lekarza dobrze przetestuje w internecie i w gabinecie w trakcie konsultacji.
                                    • eurytka Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 09:09
                                      Trzeba myśleć nowymi kategoriami,
                                      a nie jakimiś ambicjonalnymi i często chorymi...
                                      znam dobrych brukarzy i dekarzy,
                                      którzy nie kończyli na siłę studiów żadnych ale ciężką praca i zdolnościami doszli do własnych firm i biznesów...
                                  • izis52 Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 09:15
                                    Mnie ciut interesuje z powodu szacunku do pewnych zawodów, jak też pewnej wiedzy na temat skutków ignorancji. Mimo wszystko w zawodach, o których pisałam - błędy były wyjątkiem, teraz już po częściowym uwolnieniu - prawidłowość i skuteczność działania staje się wyjątkiem, a walka o klienta i grosz przesłania etykę, rzetelność i przyzwoitość.
                                    Diabeł tkwi w szczegółach i np. rozporządzając całością, czy częścią swojego dorobku życia, dla oszczędności kilkuset złotych nie ryzykowałabym usługi u notariusza korzystającego z wzoru umowy, bez doświadczenia, czy nawet przymykającego oczy na meandry dokumentów, nie posiadającego wykwalifikowanego personelu i narzędzi pracy. Ciekawe, że wszystkie kraje zachodnie i nie tylko w zawodach zaufania publicznego stosują zasadę numerus clausus, czyli mają ustaloną stałą liczbę wykonujących zawód. U nas nigdy nie było, a konkurencja w tej dziedzinie - to głupota, bo nie jest to sprzedawanie pietruszki. Zresztą zasady wynagrodzenia są u nas centralnie ustalane określając maksymalne stawki. Co więc daje konkurencja ? Siermiężnych, pożal się boże "fachowców" walczących o przetrwanie.
                                    Przybliżę temat notariatu w Europie.

                                    notariusz.wieszjak.pl/historia-notariatu/205400,Numerus-clausus-w-notariacie.html

                                    • eurytka Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 13:16
                                      Wczoraj ogladałam w sprawie dla reportera,
                                      osadzonych facetów,
                                      niesłusznie posadzonych o zabójstwa,
                                      jeden, skazany na 25 lat, odsiedział już 7 lat,
                                      drugi 3 i został wreszcie zwolniony poprzez sąd apelacyjny ale ile to trwało!
                                      Uchroń mnie Boże od takich pożal sie Boże wyroków nawet nie poszlakowych.
                                      Notariusz ma lepiej, działa jakby automatycznie i nic go nie obchodzi
                                      gdzie błąd lub diabeł jaki w szczegółach siedzi.
                                      Niezły procent sobie bierze, tak jak i prokurator jak co wyłyczy.
                                      • amityr Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 17:44
                                        Masm pytanie. Kto z Was chciałby mieszkać w domu który zaprojektował socjolog ,nadzór nad budową prowadził psycholog. Kierownikiem budowy byłby,psychiatra, murarzami cieśle a cieślami dźwigowi itd. Ukończony dom poświęciłby Urban.
                                        • sagittarius954 Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 19:56
                                          Chciałbym sam sobie wybudować dom i go zbudować . Ostatecznie to mnie zleci na głowę w razie co . Jakie to ma znaczenie kto i co buduje i projektuje o ile robi to dla siebie ?
                                          • izis52 Re: Nie rozumiem...... 16.03.12, 21:55
                                            A jak do tego domu mnie zaprosisz i akurat sufit spadnie mi na głowę ? W czasie wichury dom może ulecieć w dal i po drodze kogoś, coś uszkodzić big_grin big_grin
                                            • filip505 Re: Nie rozumiem...... 17.03.12, 05:14
                                              ....amityr,domy buduja firmy,i to one zadbaja o to
                                              aby nie stracic opinji i nie byc ciaganymi po sadach
                                              o odszkodowania,wiec zamiast socjologow zatrudnia
                                              inzynierow budowlanych,a ci inzynierowie musza
                                              miec uprawnienia budowlane,chyba studia nic nie
                                              ucza,wydawane na podstawie poreczenia kiedys
                                              dwuch jak dobrze pamietam,ludzi z uprawnieniami,
                                              aby robic dokladnie to co robia,kumasz,
                                              • eurytka Re: Nie rozumiem...... 17.03.12, 08:28
                                                Przykład idzie z góry,
                                                u nas ministrami są niefachowcy i ignoranci w danej branży,
                                                śpiewać każdy może i rządzić może?
                                                Wczoraj widziałam hasła u protestujących,
                                                Gowin sądy dobił czy jakoś tak do rymu...
                                              • amityr Re: Nie rozumiem...... 17.03.12, 19:37
                                                filip505 napisał:

                                                > ....amityr,domy buduja firmy,i to one zadbaja o to
                                                > aby nie stracic opinji i nie byc ciaganymi po sadach
                                                > o odszkodowania,wiec zamiast socjologow zatrudnia
                                                > inzynierow budowlanych,a ci inzynierowie musza
                                                > miec uprawnienia budowlane,chyba studia nic nie
                                                > ucza,wydawane na podstawie poreczenia kiedys
                                                > dwuch jak dobrze pamietam,ludzi z uprawnieniami,
                                                > aby robic dokladnie to co robia,kumasz,



                                                Właśnie chodzi o to ,że uprawnień ma nie być. Kumasz?
                                                • filip505 Re: Nie rozumiem...... 17.03.12, 23:10
                                                  ...i bardzo dobrze amityr,jak piec lat studjow nie zrobi
                                                  fachowca to "poreczenie"do uprawnien tez nie,
                                                  a domy lubia dlugo stac,nie martw sie na zapas,
                                                  • amityr Re: Nie rozumiem...... 18.03.12, 09:18
                                                    filip505 napisał:

                                                    > ...i bardzo dobrze amityr,jak piec lat studjow nie zrobi
                                                    > fachowca to "poreczenie"do uprawnien tez nie,
                                                    > a domy lubia dlugo stac,nie martw sie na zapas,

                                                    Ty Filip nie bądź cwany i znowu się sianem nie wykręcaj. Nie czytasz dokładnie postów .Ja się nie martwię. Pokazałem tylko anomalię. A ty nie kumasz dalej bo jak już kilka razy napisałem ,że nie czytasz dokładnie co kto napisał, a po tym go krytykujesz. Jesteś jak ten filozof co chodzi na ryby ale zawsze niedokładnie jest przygotowany do ich łowienia bo zamiast wędki bierze parasol żeby nie zmókł jak będzie padać. Takie tam okonki.
                                                    http://i42.tinypic.com/1qk1n4.jpg
                                                  • filip505 Re: Nie rozumiem...... 19.03.12, 01:58
                                                    ....no fakt,pisanie tu traktuje jak zabawe,
                                                    jak pewnie wiekszosc,
                                                  • kla-ra Re: Nie rozumiem...... 19.03.12, 09:25
                                                    Jak wiadomo sa okonie i OKONIE.Jest filozof i FILOZOF!!!
                                                    W naszym wieku mozna NIE doczytac!!! Mozna bledy robic !!!!!
                                                    I trudno z Filipem sie nie zgodzic - pisac dla zabawy w granicach rozsadku...
                                                  • amityr Re: Nie rozumiem...... 19.03.12, 19:12
                                                    kla-ra napisała:

                                                    > Jak wiadomo sa okonie i OKONIE.Jest filozof i FILOZOF!!!
                                                    > W naszym wieku mozna NIE doczytac!!! Mozna bledy robic !!!!!
                                                    > I trudno z Filipem sie nie zgodzic - pisac dla zabawy w granicach rozsadku...



                                                    Klarownie to ujęłaś. Można też dołożyć troszkę biała z jaj.
                                                  • kla-ra Re: Nie rozumiem...... 20.03.12, 07:32
                                                    Amityr Zblizaja sie swieta,wiec podam Ci przepis na KLAROWANIE masla - przydatne do pieczeni cielecej:
                                                    Wkladasz maslo 2-3 kostki do rondla.Doprowadzasz do wrzenia.Szumowiny ktore powstaja zbierasz i wyrzucasz.Pozostaly tluszcz trzymasz w lodowce!!!!!
                                                    KLAROWANIE np wina to juz wysoka polka ale bez klarowania ...??????
                                                  • filip505 Re: Nie rozumiem...... 20.03.12, 16:02
                                                    ....to maslo trzeba klarowac????,wino
                                                    to sie chyba samo klaruje,jak robiay
                                                    cierpliwy,
                                                  • misia007 Re: Nie rozumiem...... 20.03.12, 18:50
                                                    I co dalej z takim masłem i tą pieczenią?????
Pełna wersja