...i przyszlo......

18.03.12, 01:52
....chyba lato,dzisiaj 70 naszych F mielismy,to
ponad 20 C,krotkie spodnie i podkoszulka,
woda w jeziorach 7do 8 C,ryby dalej leniwe,jeden
szczupak za blyskiem mi do nog przyszedl,ale nie
zaatakowal,na jednym jeziorze mnustwo narybku
bylo,na innych jeszcze nie,na gorze jeszcze z polowa
stokow wczoraj byla otwarta,dzisiaj ciemno,wiec
zamkniete,to pewnie koniec sezonu,za dwa tyg
otwarcie sezonu pstragowego w poldniowych
powiatach,godzina jazdy,za cztery u nas,nie moge
sie doczekac,
    • natla Re: ...i przyszlo...... 18.03.12, 08:12
      Ależ "rybi pasjonat" z Ciebie. big_grin Lubisz obcować z przyrodą.
      U nas też ok. 20 st. To takie moje lato. Jest pięknie. Zaraz biorę psa i wybywam na cały dzień w plener.
      • misia007 Re: ...i przyszlo...... 18.03.12, 14:19
        Dopiero wróciłam ,byłam na spacerku z Natalią tzn. bardziej to przypominało .....maraton.Ta mała biega szybciej od Topa i bez smyczy.
        • filip505 Re: ...i przyszlo...... 19.03.12, 01:52
          ....dzisiaj podobnie,do 25 bylo,4 km z kijami,
          niestety nie byly to wedki,ale o nich nie zapomnialem,
          z tysiac rzutow spiningiem wykonalem,dla sportu,
          bo nawet brania nie mialem,woda przez dzien o 2C
          cieplejsza,9 do 10 ma,bez male listki puszcza,klony
          duze poki juz maja,tylko bardzo sucho,deszczu trzeba,
          ma troche popadac w tygodniu,zawsze to cos,no i
          na drugi bok prosze,wyspijcie sie dobrze,ja o 4 pobudke
          mam,zycie ma jednak przykre momety,
          • filip505 Re: ...i przyszlo...... 23.03.12, 20:18
            .....to co wiosna sie nie chwalicie,sagi zamiast
            przyrode obserwowac to w okna ludziom
            zaglada,man nadzieje ze nie do sypialni,
            w nyc cudownie,ponad 20 C,slonecznie,
            eksplozja wiosny juz sie zaczela,o gorach
            napisze za pare godzin,usmiechu wiosennego
            zycze,
            • slimy1 Re: ...i przyszlo...... 23.03.12, 23:32
              U mnie małe ochłodzenie, co mi humor poprawia smile A jutro ma być pochmurnie i już się cieszę, bo też w góry idziemy. Ciekawe, jakie postępy wiosna tam poczyniła...
              • filip505 Re: ...i przyszlo...... 24.03.12, 04:08
                ....slimy,kiedys pytalas z kad pisze,z nyc w dni
                robocze,z gor pensylwenii w weekends,tylko nie mysl
                ze to takie jak skaliste,choc skaliste sa,ale male,znaczy
                niskie,nigdy u was nie bylem,choc nad pacyfikiem tak,
                jakbys mogla to prosil bym cie zebys przy pisaniu od czasu
                do czasu wasza temperature podawala,o deszcze nie pytam
                bo ich prawie nie macie,jak my w tym roku tu,w pa,
                ....to u was jest jakas wiosna?????,a nie lato i lato,
                • slimy1 Re: ...i przyszlo...... 25.03.12, 04:54
                  Filip i każdy, komu będzie się chciało zajrzeć i fotki obejrzeć - pod tym linkiem są zdjęcia z Ed Davis Park. To właśnie tam w każdą sobotę i niedzielę trenujemy kondycję.
                  itamitu.wordpress.com/2012/02/13/ed-davis-park-czyli-radosc-o-poranku
                  Wiosna tutaj oznacza, że trochę deszczu jest. A i faktycznie, ponieważ część drzew zrzuciała liście na "zimę" to teraz właśnie mają świeże listeczki. Bo w kwiatach różnicy raczej nie widać. A, i kolibry już są, bo zakwitły takie drzewa i krzewy, które mają kwiaty w kształcie kielichów. Widzieć takiego koliberka to za każdym razem jest zachwycajace...Temparatury różne: albo 30 C albo 20 albo 14. Z tym, że poniżej 20 to teraz rzadziej.


                  • slimy1 Re: ...i przyszlo...... 25.03.12, 04:58
                    A i jeszcze dodam, że długo się chmurkami nie nacieszyłam, bo przy drugim podejściu na szlak już słońce zaczęło przygrzewać.
                    Podobno jutro ma padać, ale coś mi się nie chce wierzyć ...
                    • natla Re: ...i przyszlo...... 25.03.12, 09:42
                      Cudnie tam. Tak trochę jak w Zachodnich Tatrach.
                      Rozśmieszyło mnie "wyjście o poranku" czyli ok. 10-tej big_grin Podejście w największy upał. Ja to bym już była o 5-tej na trasie. smile
                      • misia007 Re: ...i przyszlo...... 25.03.12, 10:11
                        Taa, świetne miejsce...... o ile się lubi góry.Dla mnie nie ma jak długa ,piaszczysta, równa plaza .wtedy kilometry nabijają się same.Natomiast godzina wyjścia....mi pasuje.
                        • slimy1 Re: ...i przyszlo...... 25.03.12, 16:45
                          10 rano toż to poranek big_grin
                          Ale masz rację, Natlu, że przy tej godzinie to wspinaczka był w upale. Szczególnie, że w wielu miejscach szlak zupełnie goły. Ale o piątej wyrywać się na kilkugodzinną trasę to się nie opłaci - trzeba w spokoju wypić kawę, przedyskutować najnowsze wydarzenia, odpowiedzieć na maile ... i nie wiadomo kiedy prawie południe big_grin
                          Najbardziej lubię spacerek poranny tzn. po 7 rano. Taka mała przechadzka po mieście. W powietrzu jest jeszcze cudna świeżość po nocy, ale też już zapowiedź upału. To taka najlepsza pora.
                          • kla-ra Re: ...i przyszlo...... 25.03.12, 17:59
                            Piekne zdjecia))))))))))))
                            Gory kocham z daleka i na zdjeciach,wedruje dolinami - taki sobie lek...
                            • filip505 Re: ...i przyszlo...... 26.03.12, 02:02
                              ...sliny,bardzo uboga ta wasza roslinnosc,"palmow"
                              nie macie,tam gdzie bylem byla bujniejsza,....w lecie,
                              • slimy1 Re: ...i przyszlo...... 26.03.12, 02:41
                                Palmów ci u nas dostatek, Filipie big_grin
                                Codziennie z okna na palmy patrzę i mijam podczas spacerów. Roślinność też bujna, tam gdzie ją podlewają, oczywiście. I rzeczywiście brak mi trochę takiej naszej roślinności ...Mam nadzieję, że niedługo już wyniosę się z tego raju w chłodniejsze rejony.
                                • izis52 Re: ...i przyszlo...... 26.03.12, 09:37
                                  Piękne zdjęcia Slimy i opis wrażeń. Pospacerowałam twoimi ścieżkami, powdychałam balsamiczne powietrze kalifornijskiej oazy spokoju. Takich miejsc, gdzie z przyrodą jest się sam na sam, co raz mniej na świecie. Mam takie swoje ulubione całkiem blisko, ale też odnajduję na wakacjach. Cieszą na równi z intrygującymi dziełami ludzkich rąk w zamierzchłych czasach.
                                  • slimy1 Re: ...i przyszlo...... 26.03.12, 17:58
                                    Dzieki Izis za dobre slowo smile
                                    Kalifornia to nie jest moje miejsce na ziemi, nie przepadam za tymi klimatami, a szczeglnie Los Angeles. Wolalam San Jose jezeli juz mam cos wybrac w Kalifornii. Tam bylo slicznie i czysto.
                                    A moje miejsce na ziemi tez posiadam, w Polsce ... to odlegla przeszlosc, do ktorej czasem wracam na dzien, dwa. Na blogu mozesz znalezc to miejsce, ale pod innym tytulem smile
Pełna wersja