Godzina dla Ziemi.

31.03.12, 18:10
Dziś o 20.30 na godzinę gasimy światło nie dla oszczędności energii a dla wyrobienia w sobie nawyku oszczędności i przypomnienia jakie to ważne dla nas wszystkich.
Zgaszę!!!
    • sagittarius954 Re: Godzina dla Ziemi. 31.03.12, 18:46
      cytuję
      "Ekolodzy zachęcają nas, byśmy 27 marca o 20.30 dla ochrony klimatu na godzinę zgasili światło. Sceptycy mówią, że to nie ma sensu, bo elektrownie i tak wyprodukują energię, która z powodu akcji zostanie zmarnowana. Dodatkowo straszą, że gdyby rzeczywiście wszyscy przyłączyli się do akcji, to moglibyśmy doprowadzić do poważnych uszkodzeń w elektrowniach."


      I tak przez ciebie misiu znów od nastepnego półrocza światło pójdzie w górę big_grinbig_grin
      • dwa-filary Re: Godzina dla Ziemi. 31.03.12, 19:32
        Na pewno wygaszę dużą część światła i zapalę świeczkę/specjalnie zakupioną w Rossmanie za całe 5pln/ dla ratowania polskich niedźwiedzi smile
        • misia007 Re: Godzina dla Ziemi. 31.03.12, 20:00
          No sagi nie mogę powiedzieć ,że się nie spodziewałam takiej twojej reakcji i dlatego napisałam,że to nie dla oszczędności.Dla symbolu,dla solidarności, dla spokoju sumienia....no to ile ma to kosztować?????? Amitir , albo kotek albo....młotek ,jest już na to paragraf.
          • sagittarius954 Re: Godzina dla Ziemi. 31.03.12, 20:37
            Prezes pstryczka musi na Karaiby i na Florydę do kasyna , takie tam pare trzy big_grinbig_grin
    • amityr Re: Godzina dla Ziemi. 31.03.12, 19:28
      To jest takie pitolenie kotka za pomocą młotka.
    • pierogi_z_jagodami Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 00:27

      pierogi kompletnie zapomniały sad
      • pierogi_z_jagodami Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 00:28
        Ale za to nie wyrzucają jedzenia i segregują śmieci smile)
        • filip505 Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 03:22
          ....niestety misiu to bardzo zla akcja,sagi ma racje,
          to mogloby spowodowac ogromne straty dla gospodarki
          i srodowiska,wygaszenie zapotrzebowania energii w jednej
          chwili,pensylwenja to zielony stan,wiekszosc energii to atom
          i woda,tutaj woda,a wlaczenie po godzinie moze spowodowac
          spalenie wielu instalacji,linii przesylowych,boze daj rozum tym
          co do tego namawiaja,nie o ciebie misiu chodzi,tylko tych pseldo
          ekologow co wymyslaja takie akcje,jedna z trzech rzarowek nademna
          nie swieci,robie oszczednosc ,dopolki zona nie przyjedzie i nie zacznie
          gderac,
          • natla Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 09:08
            Rany, ludziska, toż to chodzi tylko o wyrabianie nawyku i myśleniu proekologicznym. To wcale nie jest pitolenie kotka za pomocą młotka! Jestem absolutną zwolenniczką takich działań na poziomie osobniczym. Ziemia nas już nie wytrzymuje. Pewnie, że nas to juz nie dotyczy, ale naszych dzieci tak.
            Cała ta działalnosć jest w powijakach, stąd efekty są mierne, a właściwie żadne. Ale moda na proekologiczne myślenie wśród młodzieży, może dać całkiem wymierne wyniki.
            Nie lubie ciemności i półmroku. Żyje w jasnym świetle, ale już od lat nauczyłam się gaszenia światła tam gdzie mnie nie ma, segregowania śmieci, w miarę wygody (niestety) nie używania plastików i sprzątania po sobie. To taki mój promil kropelki w morzu potrzeb dla przyszłosci.
            Niejaki Cejrowski wymądrzał się wczoraj na temat tej akcji. Żenada.
            • polnaro Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 09:24
              Wychodząc z psem na spacerowe ścieżki wysprzątałam okoliczne lasy ze szkła i przy okazji z plastików. Najlepsze, że o mało nie zapłaciłam mandatu za te sterty śmiecia składane przy bramie nieczynnego campingu; zdaniem strażników miejskich powinnam zabierać sobie te 'surowce' big_grin
              Fakt, do czerwca zebrała się tego góra wielka.
              • misia007 Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 09:51
                Natlo ,nic dodać nic ująć .Trafiłaś w sedno.Chodzi właśnie o to,żeby zacząć od siebie, żeby pojąć ,ze od nas coś zależy.Piszę "coś" a to przecież chodzi o przyszłość naszą i naszych dzieci.Filip co do szkodliwości tej akcji to jesteś w błędzie.To nie jest tak ,że zwariowani ekolodzy latają i gaszą co popadnie.To miasta dobrowolnie proponują co wygaszą w odpowiedzi na apel ekologów z pewnością bez szkody dla nikogo.A było tych miast 40.
                • amityr Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 10:50
                  A @misia i natla są bliźniaczkami.A czy @misia wie jaką to straszną chorobę rozprzestrzeniają koty,będąc jej nosicielem ,a?
                  • misia007 Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 11:21
                    Jesli masz na myśli toksoplazmozę to naprawdę trudno nią się zarazić od kota.Trzeba się mocno przyłożyć a że jest to w dodatku dość obrzydliwe to pozwól,że daruje szczegóły.no chyba,ze będziesz nalegał.Łatwo natomiast się nią zarazić z żle opłukanej sałaty,kapusty itp.
                    • amityr Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 11:57
                      A ,pewnie chodzi ci o to ,że na biuście rosną włosy i trzeba je golić?
                      • polnaro Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 12:29
                        Rękawiczki wkładać i okulary, wtedy włoski na biuście niegroźne.
                        • amityr Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 13:14
                          Włos do włosa i i pełna rozkosza.
                          • filip505 Re: Godzina dla Ziemi. 01.04.12, 21:09
                            ....jesli by ci "ekolodzy"zaproponowali wylaczenie po jednej
                            zarowce to ok,natla i moja zona jak jasnosci lubia wlaczylyby
                            po 9 zamiast po 10 swiatel,pamietacie jak "ciemnosci egipskie"
                            nawiedzily nyc,na wlaczenie wszystkiego miasto potrzebowalo
                            ok 2 dni,a co dopiero na wlaczenie ponowne SWIATA,straty byly
                            wielo miljardowe,wiec nie mowcie ze to bylby dobry pomysl,chyba
                            ze zalozyli ze wszyscy to oleja,
                            ...polnaro,ty nie sprzatasz swiata,ty przenosisz smiecie z miejsca
                            na miejsce,z malymi smieciami przyroda jakos sobie poradzi,z
                            duza kupa nie,ja tez to robie chodzac po lasach,ale zabieram ze
                            soba jak nie ma specjalnych smietnikow,a miasta jak pala swiatla
                            gdy mozna bez straty dla nikogo ich nie palic powinny byc podane
                            do sadu za marnotrastwo,
                            ...ekologie popieram,MUSIMY nauczyc sie zyc w symbiozie z przyroda,
                            ale nie dac jej wejsc nam na glowe,popieram rozsadna edukacje,zwracanie
                            na to uwagi,a nie kazda,nawet szkodliwa akcje,
Pełna wersja