Czyj to mąż ?

04.04.12, 18:33
http://i40.tinypic.com/1z5ng4l.gif
    • izis52 Re: Czyj to mąż ? 04.04.12, 19:17
      Urodził te koty ? big_grin big_grin
      • polnaro Re: Czyj to mąż ? 04.04.12, 19:59
        Tak, czy owak, zadziałało, bo facet na moment ożył.

        Misia tu wtargnie, to Amityr będzie na miejscu tego faceta big_grin
        • filip505 Re: Czyj to mąż ? 10.04.12, 02:31
          ....jak maz to pewnie jakiejs kocicy,ale potomstwo
          w matke raczej,
          • kla-ra Re: Czyj to mąż ? 10.04.12, 09:38
            SUPER POMYSL na kazda dolegliwosc - pomijajac alergie na siersc kocia )))))))
            To dowod na to iz nie tylko leki stawiaja czleka na NOGI .
            Kazdy medyk winien to zobaczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • misia007 Re: Czyj to mąż ? 10.04.12, 10:50
              Taa. koty leczą to wiadomo.Kładą się na bolącym człowieka miejscu,głaskanie ich obniża ciśnienie krwi a co do tego gościa to chyba ....się przestraszył.
              • natla Re: Czyj to mąż ? 11.04.12, 08:44
                Zawsze mnie wkurzało, że chociażby w wyjątkowych sytuacjach, nie można przyprowadzić psa na odwiedziny do szpitala. Bo co, bo może wnieść zarazki? A człowiek jest sterylny?
                Raz mi się udało i nie zapomnę szczęścia na twarzy chorego, ale też lęku dyżurnej pielęgniarki, która się na to zgodziła.
                Psy i koty potrafią poza tym rewelacyjnie wynaleźć stany zapalne w organiźmie. Kot się kładzie na chore miejsca, a pies usiłuje wylizywać. Oczywiście nie twierdzę, że powimnny zastąpić medyków big_grin, ale pomarzyć można. Wyobraźcie sobie wizytę u psa.......nie dość, że za darmo, to jeszcze bez kolejki i półrocznego terminu. wink big_grin
                • polnaro Re: Czyj to mąż ? 11.04.12, 10:49
                  big_grin
                  No, no...wyobraźnię mi poniosło big_grin
                • misia007 Re: Czyj to mąż ? 11.04.12, 11:07
                  bez kolejki,za darmo??/Natla to marzenia.Przecież taki pies musi być odpowiednio wyszkolony,zdrowy a i utrzymanie jego tez kosztuje.Dogoterapia jest coraz popularniejsza juz nawet u nas ale zapotrzebowania jest tak duże ,ze trzeba czekać.Szczęśliwcy ci,którzy posiadają własnego zwierzaka.Pozdr.dla Topa.
                  • ula_n_a Re: Czyj to mąż ? 11.04.12, 17:06
                    Nie mójbig_grin uczulony bidulek.
    • amityr Re: Czyj to mąż ? 11.04.12, 17:45
      Na chorobę chłopa najlepiej działa młoda jędrna rzepa !He he he
      • sagittarius954 Re: Czyj to mąż ? 11.04.12, 18:20
        No dobra chłopa obrzuciłeś kotem , teraz kolej żebyś babę obrzucił jaką żabą big_grin
        • graga211 Re: Czyj to mąż ? 14.04.12, 02:04
          Dlaczego od razu żabą?
          A może tak jaką kobrą?
          Przynajmniej sucha jest, wcale nieoślizgła, tylko jakby jedwabna.
          Hę?
          • sagittarius954 Re: Czyj to mąż ? 14.04.12, 07:10
            O zgubo forumowa big_grinbig_grin Babę kobrą ???! W żżżżżyciu , pierwszy bym pitrował, gdzie pieprz rośnie , fenszy do rak nie biore , mam stracha nawet przed zaskrońcem , mogę sie pogapić z daleka ,ale jakby cóś takiego na drodze - zawał i kapota big_grin
          • natla Re: Czyj to mąż ? 14.04.12, 08:43
            Ależ mnie Twój widok Grago ucieszył. big_grin

            A węże są bardzo przyjemne w dotyku. Gorzej z ich jadem i umiejętnością duszenia wink
            • filip505 Re: Czyj to mąż ? 15.04.12, 02:01
              ...no chyba te dusiciele jakos se z duszeniem radza,
              taki zaskroniec,kobiety nie "zasciska"ale mysz????,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja