Żal mi ......

09.05.12, 22:25
..... dwóch rzeczy w zyciu. Pierwsza, że nie dane mi było pracować w zawodzie lekarza, a po drugie, że nie mieliśmy takich możliwości rozwijania pasji. Ja na mur walczyłabym w "You can dance" lub podobnym programie, a przynajmniej trenowałabym we właściwych warunkach.
Macie jakieś podobne tęsknoty?
    • sagittarius954 Re: Żal mi ...... 10.05.12, 02:54
      Ale czy życie człowieka nie składa się ze straconych szans ?
      Poprzednie pokolenia również tak moga powiedzieć w związku z rytmicznościa występujących działań wojennych i systemu przyspawającego człowieka do miejsca . I nie każdy miał chęć stania się Judymem .
      A dyskoteki tak popularne od końca lat 60- tych ?Nie chodziłas gibać się ?
      Mógłbym zostać perkusistą , ale ja wiem ....może to i dobrze tłukłbym wam w bębny big_grin
      • natla Re: Żal mi ...... 10.05.12, 09:59
        Nie narzekam, bo jasne, że wiele więcej szans nie było wykorzystanych, a i teraz pewnie tak jest. Po prostu szkoda mi, ale samobójstwa nie popełnię big_grin
        Gibanie się w dyskotekach, to nie to samo, co taniec smile A wyszalałam się, oj wyszalałam big_grin
        Tańczyłam gdzie się dało, nie bacząc jak to wygląda.
        Perkusja zawsze mnie zadziwiała.....jak ci ludzie potrafią skoordynować ruchy i utrzymać takt, rytm...... Często sobie "rytmuje" na kierownicy, ale to przecież tylko jeden bęben big_grin
        • natla Re: Żal mi ...... 10.05.12, 10:06
          ......jeszcze, że tak wspaniały bramkarz, tak się kundli (pardon kundle).
          • misia007 Re: Żal mi ...... 10.05.12, 16:30
            Co do Tomaszewskiego ....pełna zgoda co się z tym człowiekiem porobiło ZGROZA.
            A czy czegoś mi żal?No może tylko tego,że to życie tak szybko mija.
            • filip505 Re: Żal mi ...... 10.05.12, 17:28
              ....az sie wierzyc nie chce co z czlowieka robi
              wstapienie do pis,czy towazystwo kaczora,
              • izis52 Re: Żal mi ...... 10.05.12, 21:16
                On w ogóle zrobił się nawiedzony. A propos żalu, czasem żałuję różnych nie sprawdzonych możliwości smile, zwłaszcza tych, których nie sprawdziłam dla zasad czy z powodu tchórzostwa.
                • polnaro Re: Żal mi ...... 10.05.12, 21:27
                  ...., że adwokatem nie pobyłam big_grin, znając swoją przewrotność nie zrobiłabym kariery, bo zawsze beznadziejne przypadki mnie pociągają.
                  • natla Re: Żal mi ...... 10.05.12, 23:38
                    .....fakt Izis, tego czego nie spróbowałam z tchórzostwa, choć nie jest to wszystko big_grin

                    Dzisiaj sławetny bramkarz wił się u Olejnik. Co drugie zdanie powtarzał "niech mi pani wierzy", a oczy miał tak niewinne, jak noworodek.
                    • pierogi_z_jagodami Re: Żal mi ...... 11.05.12, 11:23
                      Pierogi miały szczęście i odwagę sięgnąć po moje marzenia, po wszystkie po kolei, i produkują nowe, co by mieć ciągle zajęcie. big_grin
                      • filip505 Re: Żal mi ...... 11.05.12, 14:49
                        ....pierogi sa najszczesliwsze pewnie na ziemi,nie znam nikogo
                        wiecej kto spelnil wszystkie swoje marzenia,gratulacje,dobrze
                        ze nie marzylas zeby zostac neronem,bysmy tutaj pewnie nie
                        pisali,
                        .....natlo,teraz masz najlepszy okres na spelnienie marzen,
                        jak mloda dziewczyna swietnie tanczy to fajne,ale jak
                        piedziesiatka+ to wprost cudowne,z tancem jak z jazda
                        rowerem,sie nie zapomina,wiecej potu i forma wroci,
                        od dzisiaj treningi i za rok czy dwa spelnienie marzenia,
                        • pierogi_z_jagodami Re: Żal mi ...... 11.05.12, 21:53
                          A skąd wiesz? Może jestem?

                          W tzw międzyczasie nie zajmowałam się przesiadywaniem przed tivi, tylko nauczyłam się tańca towarzyskiego, i trenowałam jakiś czas, bo o tym marzyłam.

                          Kiedy miałam 47 lat poszłam na studia, bo zawsze o tym marzyłam a akurat nieco kasy wpadło. Ktoś inny być może wyremontowałby sobie mieszkanie, oj... to też było konieczne, ale tego typu rzeczy stawiam na drugim miejscu.

                          Zmieniłam swój zawód.

                          Udało mi się uratować swoje zdrowie. Wręcz cofnęłam się o ładnych paręnaście lat wstecz.

                          A moje własne dorosłe dzieci przychodzą do mnie po radę i liczą się ze mną.

                          Wiem, że to nieładnie pisać o sukcesach, powinnam się użalać, to bardziej trendy, ale mam to gdzieś, nigdy nie byłam trendy. wink

                          Jestem szczęśliwa i pracuję nad tym stanem w dalszym ciągu.

                          Właśnie realizuje swoje kolejne marzenie - od półtora roku uczę się grać na pewnym instrumencie. To otworzyło przede mną nowe środowiska. Odświeżam swój umysł i zasilam ducha.

                          Fakt, kariery to ja nie zrobiłam. Ale wszystko przede mną big_grin

                          • pierogi_z_jagodami Re: Ale ale ale 11.05.12, 21:57

                            Żeby była jasność, nie piszę tego, żeby ktoś mnie podziwiał, wystarczy mi że sama siebie podziwiam tj jestem z siebie zadowolona. Cudze zachwyty mniej istotne, serio. smile
                            Piszę to po to, żeby zmienić myślenie, bo nic się nie skończyło, caly czas mamy szeroki wachlarz możliwości, jeśli nawet nei zostaniemy lekarzem, możemy pomagać ludziom w inny sposób, tylko pomyśleć. Naprawdę, życie cały czas jest w naszych rękach, tylko wstać i to robić. Zamienić żal w zapal. To tylko kwestia przesunięcia wajchy.
                          • misia007 Re: Żal mi ...... 12.05.12, 11:55
                            Nie mam tylu talentów co pierogi,z dziećmi relacje nie są też takie jak bym chciała ,zdrowie ratuje ustawicznie,z sukcesem ale ....końca nie widać a tez czuję się szczęśliwa.Mam miśka ,grono przyjaciół,zwierzaki ,robię to co lubię więc gotuję,czytam,oglądam ,dyskutuję,spaceruję.Wiem to pewnie ambitnie nie brzmi ale cóż cieszę się z tego co mam,cieszę się ...życiem.widać nie każdy musi coś szukać,odkrywać ,zdobywać by być szczęśliwym.
                            • p.a.d.a.l.c.o.w.a NIE żal mi ...... 13.05.12, 18:23
                              Nie mam tylu talentów co pierogi,z dziećmi relacje nie są też takie jak bym chc
                              > iała ,zdrowie ratuje ustawicznie,z sukcesem ale ....końca nie widać a tez czuję
                              > się szczęśliwa.Mam miśka ,grono przyjaciół,zwierzaki ,robię to co lubię więc g
                              > otuję,czytam,oglądam ,dyskutuję,spaceruję.Wiem to pewnie ambitnie nie brzmi ale
                              > cóż cieszę się z tego co mam,cieszę się ...życiem.widać nie każdy musi coś szu
                              > kać,odkrywać ,zdobywać by być szczęśliwym.


                              podpisuję się pod tekstem Misi !!!! obiema łapaMY , smam bym tego lepiej nie ujęłą
                              smile


                              =====

                              Na szczęście Kaczyńscy przeminą, choć zdążą popsuć gospodarkę. Czeka nas zastój. Ale tylko przez cztery lata. Potem naród jak koń, któremu ktoś przystawił kaktus pod ogon, zacznie wierzgać i wszelki ślad po bliźniakach zaginie. Oni po prostu znikną w tym bezmiarze obietnic bez pokrycia.
                              STANISŁAW LEM
                              [Przypominam, że Autor zmarł w 2006 roku]
                              • misia007 Re: NIE żal mi ...... 13.05.12, 18:53
                                Cieszę się pad i witaj z powrotem!
                                • izis52 Re: NIE żal mi ...... 13.05.12, 19:00
                                  Bardzo mnie cieszy przybycie Padalcowej. Sie ma ?
                                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: NIE żal mi ...... 16.05.12, 18:19
                                    jakoś zipię....ale ledwo wink
                                    pozdrawiam wszystkich..no, prawie wszystkich >uncertain
                        • natla Re: Żal mi ...... 11.05.12, 22:06
                          Filipku, gibam sie jak tylko jest okazja, ale do takich cudów, jakie obserwuje w TV już moje stawy niestety nie są zdolne.
                          Dziś usłyszałam komplement, który mnie bardzo ucieszył. Zaprzyjaźniona lekarka powiedziała mi, że wiem o wiele więcej niż niejeden lekarz i że mam intuicje. Dlatego i żal. Ale ja się nie chwalę, ja po prostu mam talent big_grin wink
                          Pierogi, fajnie macie i tak trzymajcie. Wam to łatwo, bo jak jeden pieróg szaleje, to inny sobie odpoczywa i kompresiki robi big_grin
                          • pierogi_z_jagodami Re: Żal mi ...... 12.05.12, 07:32
                            Masz coś, czego nie ma większość lekarzy, możesz zawsze zostać bioenergoterapeutką, leczenie to sprawa psyche w dużej mierze. Zacznij zaraz, połóż na kimś dłonie, albo zawieś i poproś (kogo tam chcesz - Boga, Buddę, wyższą jaźń, swojego wewnętrznego guru, byle byla to "osoba" o dużej mocy), żeby to pomogło tej osobie, zobaczysz jakie to fajne smile
                            • natla Re: Żal mi ...... 12.05.12, 08:27
                              W życiu Karola!
                              Takich zdolności to ja nie mam i oczywiście w nie nie wierzę smile
                              No i ja nie praktykuję big_grin
                              • sagittarius954 Re: Żal mi ...... 12.05.12, 08:48
                                nieraz jak was się czyta to same jaja się rodzą big_grinbig_grinbig_grinsuspicioussuspicioussuspicious
                                • natla Re: Żal mi ...... 12.05.12, 11:22
                                  ???? bo niby co! big_grin
                                  • sagittarius954 Re: Żal mi ...... 12.05.12, 11:58
                                    mam nadzieję że tak samo prychacie na to co piszecie jak ja was czytam big_grin ale rozumiem , poczucie humoru również ulega przeistoczeniu big_grinbig_grin Dlatego jaja proszę czytać wesoło do śmiechu po pas boki ? big_grin Juz bez wytykania big_grinbig_grinsuspicious
                                    • anka125 Re: Żal mi ...... 12.05.12, 12:32
                                      Tak,żal mi mojego dotychczasowego życia...
                                      Gdybym miała drugą szansę - na pewno inaczej bym go ułożyła...
                              • pierogi_z_jagodami Re: Żal mi ...... 12.05.12, 13:00
                                natla napisała:

                                > W życiu Karola!
                                > Takich zdolności to ja nie mam i oczywiście w nie nie wierzę smile
                                > No i ja nie praktykuję big_grin

                                Ale piszesz, że masz intuicję, więc .... w pozazmysłowe możliwości wierzysz ... intuicja mieszka na tej samej półce co uzdrawianie big_grin
                                • filip505 Re: Żal mi ...... 12.05.12, 19:57
                                  ....pierogi,ponoc nieumiejetnym urzyciem nadprzyrodzonej energji mozna zrobic wiele dobrego ale i wiele zlego wiec nie namawiaj,
                                  ---ja ci naprawde gratuluje i podziwiam,sam spedzilem tutaj troche godzin na studiach,
                                  ale w formie kursow,troche zawodowych a troche dla przyjemnosci,poszerzenia
                                  wiedzy zupelnie nie zwiazane z zawodem,
                                  ---chwalenie sie osiagnieciami jest zawsze bardziej pozytywne jak narzekalnictwo,
                                  dobre przyklady buduja zle przygnebiaja,wiec chwal sie ,moze nas zachecisz,
                                  bedziemy ci wdzieczni,
                                  • filip505 Re: Żal mi ...... 12.05.12, 20:06
                                    ....natla,to typowe pesymistyczne podejscie,do roboty jak masz
                                    czas i ciut kasy,ale najwazniejsza pasja,jak ja masz bedziesz na
                                    szczycie,wiara i pasja czynia cuda,tylko przy okazji nie zapomnij
                                    o nas,

                                    • natla Re: Żal mi ...... 13.05.12, 00:01
                                      O jakim Ty szczycie bredzisz ??? big_grin
                                • natla Re: Żal mi ...... 12.05.12, 23:59
                                  Pierogi, to na mur nie ta sama półka. Nie załamuj mnie. wink Intuicyjnie wyczuwam problem, ale nie biorę się do leczenia. Nawet siebie. Uważam też, że dobry lekarz musi mieć intuicję. Wiem to smile
                                  My tu tak poważnie, a Sagi boki zrywa wink .....jak to moja babcia mówiła.....tak się śmiałam, że aż mnie boki boleli big_grin
                                  • filip505 Re: Żal mi ...... 13.05.12, 04:15
                                    ....o wysokim,bardzo wysokim,
                                    • eurytka Re: Żal mi ...... 13.05.12, 09:18
                                      Zawsze się czegoś żałuje...
                                      niefajne uczuciesmile
                                      • kla-ra Re: Żal mi ...... 13.05.12, 14:30
                                        Mi niczego nie zal)))))))))
                                        Byl taki dzien kiedy podzielilam kartke na pol : zyski i straty
                                        Strona zyskow zapelnila sie po brzegi po stronie strat zawsze wpisywalam zdrowie.
                                        Bo tak w zyciu mam ze jesli cos robie to cala soba inaczej nie potrafie.
                                        I obojetnie kim bym byla to + beda duze a - zawsze zdrowie.
                                        Dzisiaj marze o swietym spokoju,ktorego i tak nie bede miala bo nawet kiedy odpoczywam to w ruchu,tak juz mam.
                                        Jesli sama czegos nie zrealizowalam osobiscie to ulatwilam zrealizowac marzenia moim dzieciom i to jest piekne.
                                        Taniec - Natlu Droga,sa kursy tanca dla seniorow i stawy tu nie maja nic do powiedzenia,ale miesnie TAK !!!!!
                                        Taniec jest droga inwestycja co z doswiadczenia moge powiedziec i w pewnym okresie czasu ma sie tego serdecznie dosyc.To tylko w TV wyglada tak pieknie,rzeczywistosc jest bolesna no i szukanie dobrego partnera to tez siega nieba))))
                                        Moze kiedys w innym zyciu to ja bym sobie chciala byc POSLEM ,takim zwyczajnym siedzacym cichutko w kaciku i czytajacym gazetke.Bez zajmowania sie ludzmi i ich problemami,tylko czerpac ile sie da dla siebie i tylko dla siebie.
                                        • pierogi_z_jagodami Re: Żal mi ...... 13.05.12, 19:57
                                          mnie tez nie żal, miałam rożne okresy w życiu, generalnie jestem bardzo dynamicznym typem... ale okresy nieróbstwa bywały, teraz mam na przykład... ale to jest bardzo twórcze nieróbstwo jednak, bo coś mi się w mózgu zalęga cały czas.... mam pasje... mam zajoba.. mama świra.. hihi.. ciesze się....

                                          ale ale

                                          do autorki wątku - nieeeee... nie zgadzam sie, szukaj, a znajdziesz, nic nie jest stracone... masz lęboka potrzebę pomagania ludziom, masz niezrealizowana potrzebę, ty kogoś jeszcze potrzebujesz, a ktoś ciebie, jeśli czujesz żal, to znaczy że się jeszcze spełniło, szukaj, to ważne, będziesz zdrowsza i dasz z siebie więcej innym ludziom.. serio!!! sprawdziłam, tak jest big_grin
                                          Życie sie portrafi zmienić w jeden dzien! calkiem... to jest niesamowite, bądź otwarta, lubie cię za to że czegos jeszcze szukasz i potrzebujesz, to jest kwintesencja zycia big_grin
                                          • natla Re: Żal mi ...... 13.05.12, 22:36
                                            Najśmiesznie, że ten wątek powstał w czasie "You can dance" big_grin Tak patrzyłam na te cudne występy, na te nieustępliwe dzieciaki i sobie skojarzyłam, że już nie mogę rozwinąć tej pasji, a potem doszło, że na tę drugą też za późno.
                                            Jeżeli Wam tytuł sugeruje, że rozpaczam, to nic z tego. Mam swoje podwórko, zajęcia, które lubie, czasem odrobinę szaleństwa i dobrze jest. Dostosowuję się do wieku.....no może minus 10 lat big_grin
                                            • filip505 Re: Żal mi ...... 13.05.12, 23:57
                                              ....klara,ty nie chcesz byc poslem tylko miec jego kase i
                                              przywileje pewnie,to wielka roznica,niestety wielu poslow
                                              chyba we wszystkich parlametach jest z podobnych,
                                              niestety plytkich pobudek,
                                              ---natlo,nigdy nie jest za pozno na realizowanie pasji,
                                              czasem trzeba je troche zmienic,przyteperowac,
                                              poszukac nowych,
                                              ---pierogi,to fajnie miec pasje,nawet swira,tylko zeby to
                                              nie zabijalo kogokolwiek,np;marchewek,one tez chca zyc,
                                              "miec dzieci",na wiosne tak sie do zycia garna,ale wybory
                                              mamy czasem "okrotne",musimy cos zabic zeby zyc,
                                              ---wiec lece zabic jakiegos duzego szczupaka,jak sie nie
                                              uda bedzie losos,w zamrezalnikach sporo ich,juz
                                              zamordowanych,pa,
                                              • kla-ra Re: Żal mi ...... 14.05.12, 07:28
                                                Filipie,tak to tylko z tych wzgledow poslem bym chciala byc.Podpisac liste obecnosci,kase do kieszeni i do domku na lono rodziny,skorzystac z nisko oprocentowanych pozyczek,zapomog,lekarzy specjalizacji kazdej dla siebie i rodziny,z fryzjera i kosmetyczki i to wszystko w godzinach pracy i bezplatnie))) To marzenie na przyszle zycie.

                                                Natla, tak trzymaj !!!!!
                                            • pierogi_z_jagodami Re: natla 14.05.12, 08:29
                                              teraz się będę kłócić hiih wink
                                              jak możesz się dostosować do wieku? to pojęcie abstrakcyjne, realnie nie do wymacania, to jest coś co siedzi w twoim umyśle, dostosować to sie możesz do oczekiwań swojego partnera albo do rozmiarów twojego balkonu kiedy się tam lokujesz z krzesłem i stołem.....

                                              wybudowałaś sobie jakieś wyobrażenie na temat wieku, to twoja fantazja, karmisz myślami nierealną bajkę, nie ma wieku, jesteś ty,

                                              a jeśli nawet coś takiego próbujesz zdefiniować, to zacznij od założenia, że to coś powinno się dostosować do ciebie, do twoich potrzeb życiowych, radości, pałera, dynamiki, niektórzy są juz trupami... bo sobie wymyślili, że wszystko już było i amen, koniec, finito... chcesz tak? zapomnij ile masz lat .. wiek to bzdura smile))))
                                              • kla-ra Re: natla 14.05.12, 09:04
                                                Nie kloc sie o poranku , daj sobie na wstrzymanie))
                                                Jesli patrze w lustro i metryke to widze co widze - czy lustra mam wyrzucic z domu???
                                                Duchowo kazdy z Nas czuje sie mlodo,a jesli nawet NIE to co w tym zlego,ze ktos czuje sie na swoj wiek????
                                                Mozna dac sobie kopa po wizycie u energoterapeuty pod warunkiem ze jest dobry-takiego mialam ale i On poszedl w kase i zalozyl gabinet wielofunkcyjny.
                                                Grunt to dobre samopoczucie we wlasnej skorze )))
                                              • natla Pierogi...... 14.05.12, 09:05
                                                .....nie wydzierajcie się na mnie, bo Was zeżre big_grin
                                                Nie jestem malkontentką, nie dostosowuje się do wieku, tylko do możliwości. Jak większość z Was, nie czuję swojego wieku. Studia medyczne czy akrobatyczny taniec już są nierealne, ale skok na bungee czy polatanie szybowcem jeszcze całkiem , całkiem.
                                                A w ogóle wychodzę z założenia, że wiek pozwala mi już na wszystko, a jak się komuś nie podoba, to jego problem big_grin Robię co chcę i kiedy chcę, nie zapominając o innych duszach żyjących na tym padole. To się nazywa założenie różowego kapelusza wink
                                                Dobra, muszę lecieć, bo pies ma zawiązany węzełek big_grin
                                              • eurytka Re: natla 14.05.12, 09:21
                                                Natlo, gdybyś była lekarzem,
                                                musiałabyś wypełniać formularze,
                                                wysłuchiwać od pacjentów różnych bzdur,
                                                recepty wypisywać,
                                                i byłabyś ledwo żywa
                                                i wówczas byś żałowała, że nie robisz tego co masz terazsmile
                                                I znowu kimś innym byś być chciałasmile
                                                Ja do dziś bardzo żałuję, że działkę sprzedałamsad
                                                A tak się cały czas tęskniło, by na emeryturze sobie na działce popracować!
                                                Może jakiś domeczek letniskowy wybudować.
                                                Moje dzieci nigdy tą działką nie były zainteresowane.
                                                Nigdy nie chciały jechać tam.
                                                Najmłodszy twierdzi, że krzaki są wszędziesmile
                                                Jednak żadnych atrakcji na tej mojej działce w pobliżu nie było,
                                                ileś tam hektarów, 760 działek i gmina, która chciała nad wszystkim panować i rządzić!
                                                ani rzeki, no z pięć kilometrów Raba...
                                                Jednak kiedy małżonek ocierał się o śmierć, kiedy mi na działce wszystko spalono i okradziono, decyzje taką podjęłam,
                                                a teraz, kiedy już więcej mam sił, ten żal do mnie powracasad
                                                Czy zawsze w życiu ma liczyć się tylko praca, praca?
                                                Na starość, (mą wczesną, jakem 60 latkasmile), to ja sobie bardzo cenię, mój przyblokowy ogródek, co dwa lata przekopywany, ale może już skończyły się te stany,
                                                w którym to ogródku, jakieś siedzenia mam i parasol sobie rozłożę
                                                i w słońcu wygrzeję moje chore stawysmile
                                                Do tego, wygodne me łóżeczko, z pościelą fajną i falbankami....
                                                Ileż na starość mi potrzeba?
                                                by w swych potrzebach, wznieść się do nieba.
                                                P.s.
                                                A tak dodam tu na marginesie, że niestety nie jestem już piećdziesięciolatka,
                                                całe życie krzepę fizyczną i psychiczną miałam, ale ostatnio już powysiadałamsad
                                                Nie, to wiem, że nie w porządku , mówić o tym w tym wątkusmile
                                                Coraz częściej bolą mnie stawy,sad
                                                Jak nogę na nogę założę, to potem nie jestem w stanie jej z tej nogi zdjąćsad
                                                Ale kto to zrozumie?
                                                Pięćdziesięciolatek, co 160 km przemierza, by złowić jakiegoś niemego zwierza?smile
                                                • sagittarius954 Re: natla 14.05.12, 09:34
                                                  No własnie , ja tam na alaske i te 150 km za łosiem ....suspicious Ale zdaje sie ,że za łosia bęedzie robiła spódnica z rozcięciem big_grinbig_grin i już nie chce mi się do nikogo dostosowywac nawet do tych wspaniałych ustaw RP.
                                                • natla Eurytko 14.05.12, 09:34
                                                  Nikt nie zrozumie, póki sam nie przeżyje big_grin
                                                  Moi o 10 lat młodsi zaprzyjaźnieni sąsiedzi, czasem stawiają mnie do pionu, kiedy nie mogę czegoś zrobić, bo mi organizm nie pozwala. A ja im tylko na to....."pogadamy za 10 lat".
                                                  10 lat już minęło i mam ich. Teraz im przypominam big_grin
                                                  Jednak póki można, nie należy się poddawać smarkata big_grin wink
                                                • kla-ra Re: natla 14.05.12, 09:44
                                                  Eurytko,ja Cie rozumie !!!!
                                                  Mieszkalam w domu wielopokoleniowym.
                                                  Jedna Babcia byla wiecznie pelna energii i niczym wulkan ciagle wybuchala.Druga chorowala na RZS i siedziala w fotelu na sloncu lub przy kaloryferze.Ta zdrowa nigdy nie rozumiala tej chorej i ciagle slowne podchody wyczyniala )))
                                                  Wieksza sympatia darzylismy ta chora bo miala dla nas zawsze czas aby porozmawiac.Zawsze nas wysaluchala i poradzila.I mozna bylo na Jej chorych kolanach sie wyzalic i poplakac)))
                                                  I bylo PIEKNIE i z ogromna miloscia Ja wspominam.
                                                  A Babcia wulkan rzadzila i tez z sympatia Ja wspominamy,ale w tym zalataniu miala dla nas malo czasu.Jednak smak Jej konfitur pamietam do dzisia,o nalewkach nie wspominajac.
                                                  Zycze Ci zdrowia)))))
                                                  • eurytka Re: każdy jest inny 14.05.12, 10:03

                                                    i każdy niewinny....,
                                                    grzechu nikt nie ma i tu jest dylematsmile
                                                    No właśnie , zdrowy chorego nie zrozumie,
                                                    ani też chory zdrowegosmile
                                                    i gdzie tu pora na asertywność, tolerancję?
                                                    no to my do "dochtora"smile
                                                    czyli Natli, niech nam jaki lek na to, wedle NFZ zdrowia przepiszesmile
                                                  • kla-ra Re: każdy jest inny 14.05.12, 10:30
                                                    Zawsze w takich sytuacjach korci mnie aby zacytowac fragmet wiersza Hrabca:

                                                    "...Przyznaje sie najbardziej boje sie tych lat
                                                    kiedy upupie sie w mieszkanie z balkonem
                                                    zone w papilotach
                                                    czerede dzieci z kotem w sasiednim pokoju
                                                    a milosc stanie sie codzienna powinnascia
                                                    bambosze beda wygodne gazeta wiarygodna
                                                    w telewizji dziennik beda dawac na okraglo
                                                    a ja
                                                    a ja roztyje sie od siedzenia w fotelu
                                                    i ja najbardziej boje sie TEGO
                                                    ze to bedzie..."
                                                  • irsila Re: każdy jest inny 14.05.12, 10:36
                                                    No żaden "ęteligęt"nie przewidział, że na starość trzeba mu będzie nawet zakładać pampersysmile i to, że zdziecinnieje, to małe piwo przed śniadaniemsmilesmile
                                                    i oby było go na nie staćsmile.q.m...
                                                  • natla Re: każdy jest inny 14.05.12, 10:57
                                                    ...a empatia, to wielkie słwo.
                                                    Nawet kiedy szlag mnie trafia na hipochondryka, to się staram wyciszyć, bo on przecież też cierpi.
                                                    Dziewczyny, jednym słowem nie poddawać się i działać, w jakiejkolwiek dziedzinie. Ograniczać TV, ruszać się, utrzymywać kontakty z ludźmi, wyrabiać tolerancję, realizować marzenia w miarę możliwości i............ nie płakać nad rozlanym mlekiem big_grin
                                                    I jeszcze podpatrywać ciężko chorych, ale optymistycznych ludzi, a nie dać się marudom, narzekającym na wszystko, bo to sie udziela. Amentttttttttttttttt wink
                                                  • kla-ra Re: każdy jest inny 14.05.12, 11:09
                                                    I trzasnelas drzwiami )))))))))))
                                                    A ja lece do pracy((((((((((
                                                    Milego dnia !!!
                                                  • pierogi_z_jagodami Re: każdy jest inny 14.05.12, 17:18
                                                    moja dentystka wyznala mi że miala zostac lekarzem, ale po praktykach w szpitalu się załamała, stwierdzila że jest za wrażliwa, ze oni traktują pacjentow strasznie bezosobowo, przedmiotowo, ze jest straszna znieczulica a ona by tak nie chciala do ludzi i zostala dentystką

                                                    ciesz się że nie zawijasz sie kocem na nocnej zmianie sluchając obojętnie jęczących z bólu ludzi i mijając ich obojętnie jak popsute meble
                                                  • irsila Re: każdy jest inny 15.05.12, 05:32
                                                    No właśnie Pierogi, to jest to
                                                    a jeszcze gorzej mieć w domu chorych ze dwoje,
                                                    jeszcze gorzej nie móc pomóc, chociaż się siły swe oddaje i się człowiek wykańcza..ech
                                                  • sagittarius954 Re: każdy jest inny 15.05.12, 05:38
                                                    Głowa do góry , ten mecz na razie trwa jedną połowę , to nie oznacza ,że w drugiej będzie tak samo .
Pełna wersja