Rozkoszne osmiolatki z Kożla.

10.05.12, 16:51
S kandal miał miejsce we wsi Koźle (gmina Szamotuły). Zgłoszenie dotyczyło przerażającego zachowania uczniów ze Szkoły Podstawowej w Koźlu i ich haniebnego czynu, którego ofiarą stał się niewinny, starszy kot.

To, czego dopuściły się dzieci jest o tyle tragiczne, że to przedstawiciele nowego pokolenia, ośmiolatki przystępujące do Komunii Świętej w tym roku.

Okazało się, że kot został wrzucony do mrowiska i przykryty wiadrem. Nie wiadomo jak długo tam pozostał. Wiadomo jednak (zwierzę ma obdukcję lekarza weterynarii), że nieprawdopodobna ilość ukąszeń mrówek spowodowała astmę oraz obrzęk płuc i duszności. Kot ma zaczerwienioną skórę, strupy na całym ciele, ubytki sierści. Jest potwornie wychudzony, odwodniony. Pod okiem widoczny wielki ropień…

ZDJĘCIA: www.facebook.com/media/set/?s...2290010&type=1

Maciuś jest w stanie ciężkim, rokowania są niepewne. Wierzymy, że z pomocą dobrych ludzi uda się uratować zwierzaka.

Gdzie oczekiwane efekty edukacji szkolnej? Jak wygląda opieka rodziców małych zwyrodnialców, którzy dokonali tego czynu oraz przypatrywali się męczonemu zwierzęciu? Gdzie wychowanie duszpasterzy, którzy przygotowują dzieci do tegorocznej Komunii Świętej?

Nieprawdopodobnie przerażające są perspektywy późniejszych zachowań uczniów w stosunku do otoczenia, jeśli ośmioletnie dzieci bawi skrajne maltretowanie bezbronnego zwierzęcia.

Cała wieś, nauczyciele, uczniowie, sąsiedzi wiedzieli o zajściu- nikt nie pochylił się nad zwierzęciem, nikt nie wezwał pomocy choć po ucieczce z mrowiska kot błąkał się po okolicy. Nikomu nie było żal Maćka, który prawie skonał w męczarniach.

Kot potrzebuje wsparcia miłośników zwierząt. Jeśli ktoś chciałby i mógł wspomóc Maćka finansowo podaje nr konta :

Fundacja „Przytuliska u Wandy”, ul Spółdzielcza 27, 64-500 Szamotuły
numer konta Fundacji:
42109013910000000116846932
dopisek: dla Maćka z mrowiska


    • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 11.05.12, 09:59
      Misiu, to nie są zwyrodnialcy! Dzieci są okrutne z natury, a całą winą za takie przypadki ponoszą dorośli, bo albo nie uczą dziecka, że inne istoty też odczuwają ból albo ich nie dopilnowują.
      Mam nadzieję, że te same dzieci wykażą się tak wymyślną pomysłowością zawodową w dorosłym życiu. I mam też nadzieję, że te męczarnie Maćka nie pójdą na marne, że ktoś z dorosłych dotrze do nich i nie wyrosną rzeczywiście zwyrodnialcy.
      • pierogi_z_jagodami Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 11.05.12, 11:20
        No tak, bo my - to panowie świata, silni, wszechwładni, doskonali, reszta to przedmioty .... poczucie władzy robi z ludzi zwyrodnialców ... to co prawda nie kotki, ale też czujące, bardzo inteligentne i społeczne stworzenia... to się dzieje wszędzie, a czasami ktoś to sfilmuje, czy sytuacja przypomniana przez Misię i ta różnią się między sobą?
        smacznego
        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=xPY2-gJoeSQ
        • misia007 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 11.05.12, 11:22
          Pierogi, sorry nie miałam odwagi zajrzeć
          • misia007 Bez komentarza. 11.05.12, 12:02
            www.facebook.com/photo.php?fbid=188191221195444&set=a.117768311571069.20014.100000137031421&type=1&theater
      • misia007 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 11.05.12, 11:21
        Oczywiście,że winni są dorośli ale skąd ta chęć zadawania bólu i cierpienia??? Wychowałam dwójkę dzieci a przy okazji dobrze poznałam ich przyjaciół i nie zauważyłam w nich okrucieństwa. Wręcz przeciwnie znosiły mi do domu,ranne gołębie, była kawka, nietoperz ,zabłąkane pieski no i to koty oczywiście.Normalny człowiek czegoś takiego , no nie robi!!! Natla zamieściłam to bo może ktoś zechce posłać parę groszy na leczenie zwierzaka.Odzew jest duży jak zwykle w takich drastycznych zdarzeniach.A komentarze na temat tych dzieci!!!!,zwyrodnialcy to bardzo lekkie określenie.W jednym z komentarzy przeczytałam,że w takich miejscowościach świniobicie to dla dzieci szalona atrakcja bo mogą sobie z konającym zwierzakiem zrobić fotki i wstawić do netu.Mam nadzieję, że to bzdury.
        • pierogi_z_jagodami Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 11.05.12, 22:08
          Ja byłam okrutna, ale miałam szczęśliwie rozsądnych opiekunów, wszystko mi wytłumaczyli. Dlatego pamiętam do dzisiaj wstyd za moje zachowanie.

          Szkoda, że nie obejrzałaś filmu, nawet kawałeczka... uciekłaś przed czymś co jest dużo gorsze i powszechnie występujące, i bardzo dobrze wiedziałaś, o czym ten film jest, tak myślę smile


          Przeogromna ludzka hipokryzja każe nam tego nie oglądać i nie komentować .. jeszcze byśmy coś poczuli i w swojej uczciwości coś chcieli zrobić? Straszne! (prowokacja? może tak, ale czasem kocham takie sytuacje, kiedy mogę powiedzieć - patrzcie, ten król jest nagi).
          • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 11.05.12, 22:17
            Ja też żadnego z nich nie oglądnęłam. Tak juz mam, że potem te obrazy nie dają mi długo spokoju.
            Misiu, to że Twoje dzieci nie były okrutne, to tylko dobrze świadczy o ich rodzicach. Dziecku od kołyski powinno się mówić co dobre, a co złe. A ten przykład.....>W jednym z komentarzy przeczytałam,że w takich miejscowościach świniobicie to dla dzieci szalona atrakcja bo mogą sobie z konającym zwierzakiem zrobić fotki i wstawić do netu.Mam nadzieję, że to bzdury.<...
            to pewnie nie bzdury, a dzieje się to wszystko za przyzwoleniem dorosłych. Dlaczego więc nie mogą sobie pomęczyć kotka w samotności.....to dla nich normalka. I nie zgadzam się, że to dzieci są zwyrodniałe......zwyrodnialcami są ich opiekunowie.
            • pierogi_z_jagodami Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 07:32
              Ale fotki z grillem, na którym leżą skwierczące kawałki tychże zwierzątek już nikogo nie rażą, a jak myślisz jak one się tam znalazły? smile Ale jakby tak ktoś pieska albo kotka sobie upiekł to już by była afera?

              Będę bronić tych dzieci i ich rodziców. Te ośmioletnie dzieci po prostu chcialy sprawdzic co się stanie z kotem, jeśli wsadzi się go do mrowiska, na calym swiecie dzieci wrzucają do mrowiska np muchy albo inne takie drobiazgi i obserwują co z tym robią mrówki, bo to jest dla nich szalenie ciekawe, to jest naturalna penetracja i podglądanie świata. Poza tym nadmuchują żaby, obrywają skrzydełka muchom... co się da robią, jeśli mają możliwość, czasem robią rożne dziwne rzeczy młodszemu rodzeństwu czy koleżeństwu. Dzieci są zawsze odbiciem świata dorosłych, bo są spontaniczne i szczere, i nic nie udają.
              Wracając do tematu zamęczonego kota - tym razem wrzuciły w mrowisko coś większego, nie pomyślały, że kot to ktoś jak człowiek, bo dla nich kot to coś jak robak albo przedmiot. Uprzedmiotowiły go tak samo jak my uprzedmiotawiamy świnie i cielaki, i musimy to zrobić, żeby je zjeść, inaczej byśmy zwymiotowali albo chorowali. Ja nie widzę kompletnie różnicy pomiędzy postawami ludzi jedzącymi kotlety, a ludźmi zadającymi cierpienia kotom.
              Dzieci są w porzo.
              Nasza cywilizacja stoi na wykorzystywaniu i traktowaniu przedmiotowym innych mieszkańców tej planety i o co ten cały raban!

              Ten podział na lepsze i gorsze zwierzęta jest dla mnie objawem jakiejś dysfunkcji psychicznej, schiza kompletna. Jedne się zjada mając świadomość przez co przechodzą (dlatego wrażliwe panie nie oglądają filmów! wink), a drugim się buduje cmentarzyki, chodzi się z nimi do lekarza i ma się przekonanie, bardzo głębokie przekonanie, że jest się osobą kochającą zwierzęta, no ubaw po pachy! HAHAHA big_grin

              Tak jest i nie tylko u dzieci. czy uważasz że katowanie zwierzat za wysokimi murami jest naturalne i etyczne? A przeciez to się dzieje.
              Skoro ranią waszą wrażliwość filmy o tym, jak pracownicy ferm odnoszą się do zwierząt rzeźnych, to proszę bardzo: ostatnia słynna akcja: ratowanie szczeniaków idących na eksperymenty. Kiedy aresztowane działaczy włoskiego ruchu obrony praw zwierząt we Włoszech odbyły się tłumne, naprawdę tłumne akcje uliczne wspierające tych ludzi. Grozi im po kilka lat więzienia.
              A w Polsce? w Polsce przyszło pod włoską ambasadę kilkanaście osób. I o czym my rozmawiamy. Czy my się tak bardzo różnimy od niecywilizowanych okrutnych mieszkańców Afryki czy Bliskiego/Dalekiego Wschodu?
              To chyba możecie przeczytać: www.naszswiat.net/y-we-woszech/nasze-sprawy/4569-beata-stawicka-w-hangarach-panowaa-straszna-cisza-do-tej-pory-zadaj-sobie-pytanie-dlaczego-one-nie-szczekay.html
              Na wszelki wypadek (bo znowu nie będziecie miały odwagi wink) skopiuję kawalek:
              "Czworonogi z tej hodowli nigdy nie zobaczą błękitnego nieba i nie będą biegać po zielonej trawie. To psy, którym wycięto struny głosowe, by nie mogły przeszkadzać naukowcom szczekając lub skomląc podczas przeprowadzanych na nich eksperymentach. Psy w Green Hill, skulone w malutkich klatkach na gołej ziemi, czekają w ciszy na wyrok. Każdego miesiąca 250 psów z tej hodowli trafia do laboratoriów i na stoły operacyjne. To jest Green Hill, to jest Zielone Wzgórze codziennego „cierpienia”.
              (...)
              - Weszłam do hangaru bez okien o długości około 300 metrów. W środku były nieskończenie długie rzędy klatek, uderzył mnie bardzo nieprzyjemny i ciężki zapach - wspomina - przechodziłam koło klatek, widziałam mnóstwo psów z rozciętym przez całą długość brzuchem. Wyglądało to, jakby były niedawno operowane, ponieważ zauważyłam świeże blizny, oczywiście bez opatrunków. W hangarach panowała straszna cisza, tyle psów i żaden nie szczekał. Do tej pory zadaję sobie pytanie, dlaczego one nie szczekały?."

              • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 09:12
                Macie Pierogi 100 % racji!
                Jedzenia mięsa nauczyli nas rodzice i pewnie dlatego nie myślimy, co te zwierzaki przechodzą.
                Poza tym przyroda jest okrutna. Zabijanie, aby przeżyć, to co innego, niż zabijanie dla przyjemności, a nawet z ciekawości.
                Co do zwierząt laboratoryjnych, to po prostu wyzysk przez człowieka, zwierzę na najwyższym szczeblu drabiny rozwoju. Można sie z badaniami nie zgadzać, też mnie to boli, kiedy sobie uzmysłowie, co te zwierzątka przechodzą, ale tu przynajmniej jest cel, a nie zabijanie dla przyjemności.
                Wy se Pierogi tak ironizujecie z naszej "wrażliwości" big_grin, ale po co utrwalać znane nam obrazy. To tak jak rozdrapywanie ran chyba, że komuś oglądanie tego sprawia przyjemność. ( nie piję do Was Pierogi wink) Ale są tacy ludzie. Ja znam przynajmniej jednego. On a właściwie ona też do dzisiaj (stara baba) potrafi muszce wyrywać nóżki i nadmuchiwać żabki. (co wolno tobie smrodzie, nie wolno wojewodzie). Nie ma na szczęście dzieci, bo na mur wyrosłyby takie jak omawiane ośmiolatki.
                Każdy z nas powinien i często robi coś dla zwierząt. Ooo, ja np. ratuje psy z azylu, wykłócam się na wsi z oprawcami zwierząt, zdając sobie sprawę, że to i tak nic da, ale próbuję uzmysłowć. Patrzą na mnie oczywiście jak na wariatkę.
                Normalny dorosły człowiek zdaje sobie sprawę ze zła i może walczyć. Wiele akcji się udaje, choćby ta uratowania starych koni przed rzezią. A że to kropla w morzu okrucieństwa, to nie ma znaczenia.
                > Będę bronić tych dzieci i ich rodziców.<
                Z pierwszą częścią się zgadzam, ale nie rozumiem, czemu bronicie rodziców. Oni są współwinni, a nawet winni okrucieństwa swoich dzieci.
                I jeszcze jedno, pyszne skawrki są robione ze zwierząt zabijanych humanitarnie, a nie zamęczanych............ już Was pierogi widzę, macie rację, daleko nam jeszcze do humanitarnego traktowania zwierząt.
                A na koniec święte dla mnie przysłowie.....czym skorópka za młodu nasiąknie......
                • sagittarius954 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 09:21
                  Pozwolę sobie swoje trzy grosze dorzucic . Zachowania w grupie dzieci i młodzieży , powinny byc też brane pod uwage . Nie dodam juz że byliśmy i my młodzi i my robiliśmy często rzeczy których dziś podkreślam dzis powinniśmy się wstydzić . Jak choćby...no , no , nie będe się wracał big_grinbig_grinsuspicious W śtu procentach zgadzam się ze stwierdzeniami pierogów a i nawet natli , choć oczywiście patrze troszkę inaczej na tą sprawe , bardziej tolerancyjnie bym powiedział . Ale ważne i to mi sie podoba w stawierdzeniach pierogów , albo wszystkie zwierzęta traktujemy jednakowo albo przylepmy sobie na plecach taki napis które kochamy a które nie i ich los jest nam obojetny . Jestem mięsożercą i takim zostanę . nie znaczy ,żebym nie życzył nastepnym pokoleniom pozbycia sie mięsożerstwa i wreszcie prawa zwierząt są ważne ,ale nie powinny być przekładane nad prawa człowieka . I to juz wszystko.big_grin
                  • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 11:20
                    Nie wiem, czy zauważyłeś Sagi, że nasze podejścia do problemu nieco się zmieniły po zeszłorocznej na ten temat dyskusji....jakby wyłagodniały. Wtedy byliśmy na przeciwległych biegunach.smile
                    • sagittarius954 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 11:55
                      Czy ja wiem , niby stoje na tym samym piedestale ,ale jak słysze w miarę tolerancyjne poglądy gloszone w miare przez tolerancyjune babki big_grin ...
                      • pierogi_z_jagodami Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 12:26
                        Przylepianie karteczek z określeniem, które zwierzaki traktujemy przedmiotowo, a które po ludzku, przypomina mi rasistowskie zagrywki, ci lepsi, ci gorsi.... a guzik z pętelką, wszyscy są tacy sami, wszyscy jesteśmy tu razem. Nie ma absolutnie różnicy pomiędzy wieszaniem indyków w pęczkach za nogi w pięćdziesięciostopniowym upale, co by mięso było świeże, a kamieniowaniem kobiety za cudzołóstwo (bo było na to 4 męskich świadków i wszyscy ją zgwałcili). I tu, i tu pozwalamy na zachowania uprzedmiotawiające żyjące i czujące istoty. I indyki, i kobiety, nie maja nic do powiedzenia. Kot też nie miał. Świnie i psy zdychające w eksperymentach, z których większość jest kompletnie niepotrzebna, też nie maja szans. Robi się te eksperymenty w większości nie dla ratowania nam życia... a dlatego bo ktoś przeznaczył na to hajs, a ktoś drugi chce zarobić, powtarza się te same eksperymenty po tysiąckroć po to żeby jakieś lafiryndy mogły sobie wygładzać zmarszczki, albo jacyś hedoniści co nigdy nie pomyśleli o swoim zdrowiu i nie dbali o siebie racjonalnie, nagle mogli poczuć się zdrowo... bleee. Więc te psy cierpiące, krojone na żywca, z wyciętymi strunami głosowymi, żeby nie wyły z bólu.... czy to coś innego nić chińskie kulinarne obyczaje nad którymi unosimy się z takim wstrętem. Nasz stosunek do zwierząt pokazuje nam możliwe osiągi w relacjach między ludźmi.
                        Nie ma różnicy pomiędzy robieniem sobie dobrze kosztem unieruchomionych i bezradnych cierpiących świń, a zakopywaniem kota w mrowisku.

                        Zawsze będę ironizować, pokpiwać, obśmiewać, kiedy ktoś się będzie wzruszał nad losem zwierzątek kładąc sobie na talerzu szyneczkę i używając drogich testowanych na zwierzętach kosmetyków, nie dbając o swoje zdrowie i o otoczenie sad Korci mnie, szczypie i kłuje, muszem bo siem uduszem big_grin


                        Pomimo, że wiem, że każdy ruch zmniejszający to ludzkie barbarzyństwo jest dobry, nawet chuchanie na pieski i kotki, ale naprawdę to mało.
                        • misia007 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 13:41
                          Masz rację pierogi ale nie do końca.Całego zła świata nie naprawimy ale to nie znaczy ,ze mamy z tego powodu wszystko odpuszczać.Naprawę świata najlepiej zacząć od siebie.Cóż kotletów nie jadam od lat i to za sprawą moich dzieci właśnie.Staram się pomagać jak mogę i nie widzę powodu ,żebym nie miała potępiać czegoś co jest dla mnie przerażające ,zresztą jak się poczyta komentarze dla FB ....nie tylko dla mnie.Nie wmówicie mi,ze dziecko i to w dodatku ,które ma przystąpić do komunii nie potrafi rozróżnić co jest dobre a co złe. Tylko ono pierogi nie posiada wiedzy takiej jak ty ,że indyki,gwałcone kobiety itp. i w sumie nie ma znaczenia życie tego kota wobec okropności świata Nie , ono po prostu znajduje przyjemność w dręczeniu. I mnie chodzi konkretnie o to dziecko już mające zadatki na psychopatę i o tego kota,któremu trzeba pomóc. To jest konkret.W każdym cywilizowanym kraju takie zachowania są nie do przyjęcia.niedawno było w necie zdjęcie Angielki ,która wyrzuciła kota do pojemnika na śmieci.Nie pamiętacie co się działo....musiała prosić o ochronę policyjną.I dobrze i w tej sprawie też jest już doniesienie do prokuratury.Sprawca został wskazany przez dzieci i nauczycielkę i z pewnością konsekwencje będą.Powinniśmy reagować na takie rzeczy,nagłaśniać takie sprawy aby zmienić ludzką mentalność, sprawić że zniknie poczucie bezkarności,.To potrwa ale powoli i prawo idzie w dobrym kierunku.Najgorsze to nie robić NIC!!!!!
                          • filip505 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 12.05.12, 21:09
                            .....pierogi pojechalas po bandzie,w znaczeniu hokejowym,moim zdaniem
                            absolutnie nie masz racji,misia,natla i sagi sa jak zwykle mocno
                            ugrzecznnieni,i poddaja sie tredom,ale ja nie,
                            jest wielka roznica miedzy zwierzetami,zabicie czlowieka a zajaca to dla mnie
                            wielka roznica,dla ciebie pewnie nie,roznimy sie od innych zwierzat muzgiem,
                            jako ludzie posiadamy muzg gadzi,ssakow i ludzki,jedyni go posiadamy,ani
                            kot ani pies czy ryba go niema,nie ma tez komar ktorego pewnie nigdy nie
                            zabilas,czy mucha,jestesmy jako ludzie najwyzej w rozwoju i mamy obowiazek
                            pomagac w razie potrzeby innym,ale jak bys miala wybor zrobic badania na
                            1000 szczurow,kotow,psow,ryb,czy komarow zeby uratowac wlasne dziecko
                            czy wnuka to co zrobisz,odpowiedz znam chodzi zebys sie zastanowila czy warto
                            robic badania,niemcy w czasie wojny robili na ludziach,lepiej?????,
                            czy zycie zgodne z natura gdzie silniejsi "zjadaja" slabszych jest zle???
                            czy lepiej zabijac krowy,swinie zeby ludzie nie gineli z glodu???,czy od razu
                            zabic tych ludzi,zeby powoli w meczarniach nie gineli z glodu???,
                            odpowiedz mi na te pytania,tak zeby mnie przekonac,
                            ---misiu,natlo,sagi,przepraszam za urzycie nasztch ulubiencow jako przykladu,
                            • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 00:32
                              >...misia,natla i sagi sa jak zwykle mocno
                              ugrzecznnieni,i poddaja sie tredom,ale ja nie, <

                              Chcesz w eb oberwać????? big_grin

                              Co do mózgów bardzo sie mylisz. Wszystkie wymienione zwierzaki mają mózgi. Nasz jest tylko trochę bardziej pofałdowany, czyli mamy większą powierzchnie, która jednak zoobowiązuje. Wszystkie zwierzęta mają układy nerwowe i czują. Czują też ból.
                              Pierogi są radykalne, ale myślę, że jej chodzi (mnie zreszta też) o niczym nieusprawiedliwione zabijanie zwierząt i ich męczenie. Ma rację w sprawach laboratoriów.
                              Miałam trochę z nimi styczności i tam naprawdę dzieją sie rzeczy straszne i zupełnie niepotrzebne..
                              Póki ludzie nie pojmą, że zabijanie zwierząt dla futer, kosmetyków i innych "niezbędnych" spraw, jest okrucieństwem niegodnym człowieka, póty bedzie się źle działo.
                              Mówimy, że przyroda jest okrutna, i to prawda, ale zwierzęta zabijają tylko aby przeżyć. Nasz pofałdowany intelekt niestety poszedł dalej......wykorzystujemy "swoją moc". Udowadniamy zwierzętom, kto tu jest panem, tak bardzo jesteśmy niedowartościowani. Bardzo sie oburzamy, kiedy pies pogryzie człowieka, ale on to robi w swojej obronie lub z agresji nauczonej przez jakiegoś "pana".
                              A poza tym wiesz, że człowieka można oceniać na podstawie jego stosunku do zwierząt. Mnie ta ocena sprawdza się w 100 %.
                              Pierogi depczą po moich "ukochanych schabowych" i niestety muszę jej przyznać rację, ale tłumaczę sobie to zawsze, że białko przez dużą część życia jest potrzebne, a czym skorupka za młodu.....itd. Ale fakt faktem, że gdyby ktoś mi gotował smakowicie tylko roślinki, pewnie bym nie jojczała.
                              • filip505 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 04:10
                                ....chce jak nie mam racji,jak mam tez ale tylko cyckami,bo one
                                sa widocznymi oznakami przynaleznosci do ssakow,czego ryby,kury
                                i gady nie maja,roznimy sie od innych ssakow wylacznie tym trzecim
                                mozgiem,no i wygladem,jakis uklad nerwowy maja nawet gady ale bulu
                                nie czuja,potrzeba im pare miljardow lat ewolucji aby czuly,jak kotom
                                czy psom aby mozgiem nam dorownaly,jak pojda naszym sladem,
                                kocham zwierzeta,swego psotnego kota najbardziej,mimo to jego nastepca
                                bedzie pies,lub pies i kot,kochajmy inne zwierzeta,nie tylko ssaki,ale nie
                                uczlowieczajmy ich za bardzo,a trawa tez chce rosnac,wydawac "potomstwo"
                                a my wystrzyzone trawniki,sprzecznosci jest wiele,ale fakt natlo,my jestesmy
                                panami,badzmy dobrymi,nie robmy schabowych z ludzi,lepiej ze swin czy
                                krow,
                                • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 09:49
                                  No ja sie zabiję big_grin
                                  >jakis uklad nerwowy maja nawet gady ale bulu
                                  > nie czuja,
                                  Jakis? nawet? Zapewniam Cię, że zwierzęta poniżej ssaków w ewolucji czują ból!
                                  Co do roślin, to zdania są podzielone. Wielu naukowców twierdzi, że też coś tam odczuwają.

                                  Jak będziesz miał czas i ochotę, poczytaj sobie tę dyskusje:
                                  forumzn.katalogi.pl/b%C3%B3l_zwierz%C4%85t-t13156.html
                                  • misia007 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 10:37
                                    Filip ja ugrzeczniona nie jestem ale ze złudzeń odarta.Mięsożerców nie nawrócę,za dużo ich,za silni i wiem,ze świata nie zmienię.Protestuje przeciw okrucieństwu bezmyślnemu czy celowemu bez różnicy.To musi się skończyć.paradoksalnie to przecież chodzi tu przede wszystkim o nas , o nasze człowieczeństwo.
                                    • pierogi_z_jagodami Re: Misia 13.05.12, 19:46
                                      Kochanie, robimy tylko to co możemy na swoim podwórko. Pierogi nawet nie jedzą produktów odzwierzęcych i dobrze na tym wyszły, pan doktor im kazał, bo mądry człowiek był.
                                      A wiesz, jakby tak ludzie nawet zostawili mięsko i nabial na niedzielę tylko, to i ich ciałka by na tym skorzystały i ciałka zwierzątkowatych, wszyscy by skorzystali.

                                      Ale .. najważniejsza jest świadomość, nawet jeśli nic nie możemy teraz zrobić. Przyjdzie czas - zrobimy.big_grin

                                      ps
                                      wycieczki osobiste, to jest rodzaj agresji, nie warte to uwagi big_grin
                                      • misia007 Re: Misia 13.05.12, 20:10
                                        Pierogi czy czymś Cie dotknęłam , nie miałam takiego zamiaru.Co do podwórka pełna zgoda ale robić możemy i powinniśmy.Sterylizować zwierzaki, uświadamiać ludzi,nagłaśniać i potępiać a także karać za znęcanie się.A Filipowi jak ma już czytać to na drugą nóżkę polecam "Zmierzch świadomości łowcy", autora nie pamiętam ale pozycja znana.
                                        • pierogi_z_jagodami Re: Misia 15.05.12, 22:45
                                          nie, coś ty, o kogo innego chodziło smile zgadnij o kogo smile)))
                              • dwa-filary Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 10:53
                                Ale fakt faktem, że gdyby ktoś mi gotow
                                > ał smakowicie tylko roślinki, pewnie bym nie jojczała.


                                a może roslinki też boli, gdy je gryziemy sad
                                • kla-ra Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 15:08
                                  Kazdy bol zadany bezmyslnie zwierzeciu mnie boli.
                                  Weszlam na strone gminy Szamotuly i wyslalam krotka notke z wyrazami mojego oburzenia.
                                  Tyle moge,bo coz wiecej...???????????
                                  Ale kazdy z nas moze wiecej i wcale nie wymaga to duzo wysilku ani pieniedzy czy tez czasu.
                                  Byly dni upalne,jade Plantami i jakos nigdzie nie widze miseczki z woda.Jade osiedlami i ta sama historia.My potrzebujemy wody do zycia a ptaki jej nie potrzebuja????
                                  Wystawiam 5 roznej wielkosci misek z woda.Duze dla duzych ptakow - wrony,male dla malych - wroble,sikory,kosy... Budze sie rano z ptasim spiewem i obserwuje jak uzywaja kapieli i napelniaja brzuszki woda.Wode zanosze rano a wieczorem robi to maz lub corka.
                                  Kazde z nas robi to bez kaprysow i traktuje jako rzecz normalna.
                                  Pod balkonem stoja 2 miseczki z jedzeniem dla dzikich i bezdomnych kotow oraz jezy - przychodzi piatka kiedy juz ciemno.W miseczkach jest karma sucha typu Purina drobiowa w drugiej mieso drobiowe.
                                  Dwa lata temu pod czas upalow zadzwonilam do ksiedza w naszej parafii aby oglosil wynoszenie misek z woda dla ptakow i to zrobil )))))))) Pojawily sie miseczki.

                                  Oczywiscie na "dame" w futrze robie duze oczy z "dama" wie ze potepiam ja za to co nosi!!!!
                                  Kremy - zwracam uwage czy byly testowane na zwierzetach - UWAGA NA LOREAL to juz nie moja marka!!!
                                  Wszystko wynosi sie z domu.U nas kiedy winniczek idzie po chodniku to przenosimy go w bezpieczne miejsce aby ktos nieuwazny slimaka nie zdeptal!!!
                                  I nie mam nic przeciw jedzenia miesa,choc sama nie jem cieleciny,jagnieciny,wolowiny,koniny.
                                  Ale jedza ja moi przyjaciele i czesc rodziny i dla nich przygotowuje.
                                  Nigdy nie zapomne obrazku z mojego pieknego dziecinstwa kiedy Ojciec plakal nad umierajacym koniem - kolka - nie potrafil mu pomoc choc w leczeniu koni sie specjalizowal.
                                  Wychowalam sie w otoczeniu psow i kotow i w 99% cudze podrzutki ktorymi trzeba bylo sie zajac.
                                  • misia007 Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 16:28
                                    Maile poszły do gminy, do parafii ,do kurii w Poznaniu.Sprawą zainteresowały się media, proboszcz ma w miejscowym kościele wygłosić okolicznościowe kazanie.Może to coś da.Coś zrozumieją. Nie jestem mściwa mam wrażenie,że reakcja ludzi jest już dla sprawcy wystarczającą karą.Mnie cieszy najbardziej ,że Maciuś czuje się lepiej,że przyszła pomoc, kasa na leczenie i nadzieja na DOM.Klaro jak dobrze Cię rozumiem, mnie też boli cierpienie zwierzaków i staram się pomagać ile mogę.Mam to szczęście mieszkać w miejscu gdzie wiedzą,że ptakom wystawia się wodę, kocięta przygarnia, koty sterylizuje.Mamy też jeże,ślimaki,żaby.I są dzieci,które to widzą, które pytają co i jak i które od małego są uczone jak się odnosić do zwierząt.
                                    • kla-ra Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 18:30
                                      Dziekuje Misiu za informacje o Macku.Ciesze sie bardzo ze dobrzeje i jest nadzieja na dom,cieplo,ludzkie serce i reke ktora nie bedzie krzywdzic.
                                      Wystarczy tak malo aby zrobic tak duzo,uznac to za rzecz oczywista.
                                      A dlatych ktorzy tego nie rozumieja nalezy sie usmiech od Sw.Franciszka )))))))))))))
                                • pierogi_z_jagodami Re: dwa filary 13.05.12, 19:03
                                  Rujnujesz moja wiarę w ciebie - naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy marchewka a psem? smile
                                  • dwa-filary Re: dwa filary 13.05.12, 19:53
                                    pierogi_z_jagodami napisała:

                                    > Rujnujesz moja wiarę w ciebie - naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy marchewka
                                    > a psem? smile

                                    Kocham zwierzęta nad życie., a o marchewce zawsze ironizuję, jak ktoś chce przejść na wegetarianizm, choć i............... przeciwko niemu nic nie mam.
                                    • pierogi_z_jagodami Re: dwa filary 13.05.12, 20:30
                                      w moim przypadki to już nawet nie jest wegetarianizm a weganizm, a efekty tego są niewyobrażalnie korzystne dla mojego zdrowia, bo tak szczerze mówiąc zdecydowałam się na to za namową lekarza ze względów zdrowotnych i jak zobaczyłam, że to takie dobre i da się z tym fajnie żyć, zrozumiałam wiele rzeczy..... ironizuj kochana, ileż razy ja to słyszę przy stole.. a jak słyszę to i odpowiadam

                                      jestem seryjnym zabójcą marchewek, WRRRRR big_grin
                                      a ty - jak rozumiem - ukochanych świnek i krówek? wink
                                      • natla Re: dwa filary 13.05.12, 23:08
                                        Pierogi, Wy tak nie pyskujcie, tylko załóżcie wątek ze smakowitymi i szybkimi przepisami na trawę. Już od dawna staram sie jeść jarzyny only, ale mi to nie wychodzi, bo przy nich jest dużo roboty, a potem jeszcze jakiś smak trzeba załatwić, co przekkracza moje kulinarne i tak małe umiejętności. O ileż łatwiej w przelocie i bez roboty złapać kawałek wędliny....
                                        Na okrągło jem fanzolkę z czosnkiem i ryżem. Jeszcze mi sie nie znudziła, ale ile można???
                                        Więc biercie się do roboty. No! big_grin
                                      • dwa-filary Re: dwa filary 14.05.12, 18:15
                                        pierogi_z_jagodami napisała:

                                        > w moim przypadki to już nawet nie jest wegetarianizm a weganizm, a efekty tego
                                        > są niewyobrażalnie korzystne dla mojego zdrowia, bo tak szczerze mówiąc zdecydo
                                        > wałam się na to za namową lekarza ze względów zdrowotnych i jak zobaczyłam, że
                                        > to takie dobre i da się z tym fajnie żyć, zrozumiałam wiele rzeczy..... ironizu
                                        > j kochana, ileż razy ja to słyszę przy stole.. a jak słyszę to i odpowiadam
                                        >
                                        > jestem seryjnym zabójcą marchewek, WRRRRR big_grin
                                        > a ty - jak rozumiem - ukochanych świnek i krówek? wink
                                        >
                                        >

                                        Wyobraź sobie, że nie, jem bardzo mało mięsa, sporadycznie, wolę różnego rodzaju sery, ryby i jarzyny, ale nie mogę sie nazwać wegetarianką, a już na pewno nie weganką.Samo to jakoś przyszło jakieś 5 lat temu, po śmierci męża/ nie musiałam już gotować, smażyć miesiwa i tak zostało
                                        • misia007 Dalej o Maciusiu 15.05.12, 13:11
                                          "Oświadczenie Burmistrza Miasta i Gminy Szamotuły

                                          9 maja 2012 r. drogą poczty elektronicznej dotarły kierowane do mnie pierwsze e-maile opisujące akt okrutnego potraktowanie kotka przez dzieci mieszkające w miejscowości Koźle.
                                          Godna podziwu była skala bardzo szeroko zorganizowanej akcji informowania internautów i burmistrza drogą e-mailową o tym co zaszło i co burmistrz powinien zrobić, kogo i jak ukarać. Upublicznienie tej wiadomości sprowokowało lawinę nienawistnych e-maili. Bez rzetelnego sprawdzenia faktów osądzono dzieci i rodziców. Totalnie napiętnowano nauczycieli, katechetów i księży. Posypały się groźby i sugestie, że trzeba zrobić coś, co sprawi, że dzieci na zawsze zapamiętają swoją pierwszą komunię świętą. Nie o to chyba chodziło? Łatwo jednym, krzywdzącym zdaniem zniszczyć dobre imię człowieka, który od lat nienagannie wypełnia swoje powołanie i obowiązki. Trzeba znać miarę i mając na uwadze dobro zwierzęcia nie zapominać o dobru człowieka.
                                          Mogę zapewnić Państwa, że jako burmistrz wraz z podległymi mi urzędnikami dokładamy wszelkich starań, aby działania edukacyjno-wychowawcze skutecznie wpływały na dzieci i młodzież. Jestem, jak każdy obywatel obowiązany do przestrzegania prawa i procedur prawem nakazanych, dlatego też aspekty będące w gestii organów ścigania pozostawiam do ich wyłączności.

                                          Włodzimierz Kaczmarek
                                          Burmistrz Miasta i Gminy
                                          Szamotuły

                                          To odpowiedz na maile przychodzące do gminy.W świetle tego kot sam zrobił prowokację aby" zniszczyć dobre imię człowieka.Wiem,że są zeznania dzieci i jednej nauczycielki potwierdzające okrucieństwo wobec kota.Myślę,że ta odpowież doleje oliwy do ognia, bo
                                          równie bulwersująca jest chęć zamiecenia sprawy pod dywan co sam czyn.
                                          Osobiście interesuje mnie tylko ,że Maciuś wraca do zdrowia i zgłosiły się osoby chcące dać mu dom.
                                          • eurytka Re: żerność:) 15.05.12, 14:40
                                            Są zwierzęta(osobniki) mięsożerne, roślinożerne i wszystkożerne i nic się na naturę nie poradzismile
                                            • misia007 Re: żerność:) 15.05.12, 16:56
                                              Tak jak spożywamy ciała zwierząt, moglibyśmy równie dobrze zjadać ciała ludzi.
                                              Diogenes

                                              Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
                                              Eddy Grant
                              • pierogi_z_jagodami Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 20:38
                                > Pierogi depczą po moich "ukochanych schabowych" i niestety muszę jej przyznać r
                                > ację, ale tłumaczę sobie to zawsze, że białko przez dużą część życia jest potrz
                                > ebne, a czym skorupka za młodu.....itd. Ale fakt faktem, że gdyby ktoś mi gotow
                                > ał smakowicie tylko roślinki, pewnie bym nie jojczała.

                                TUP TUP

                                nie, to białko nie jest niezbędne, to tylko nawyk, nawet dzieci można wychowywać na wegańskim jedzeniu, co zostało juz udowodnione, w statystykach pokazane i sprawdzone, byłam i widziałam wyniki tych badan w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, tak, akuku.. to są przyzwyczajenia, kulturowe nawyki, emocjonalne sprawy związane z jedzeniem... i nic na to nie poradzimy, jeśli nie mamy silnej woli i motywacji... białko roślinne w zupełności wystarczy, mało tego - są badania które pokazują chorobotwórcze działanie białka odzwierzęcego, i w ogóle nadmiaru białka, powiązanie z występowaniem raka! serio! nawet na tym ktoś już zrobił karierę naukową i tak się leczy już ludzi, dojdzie o do naszego zaścianka, prędzej czy później, za coca colą, frytkami i hamburgerami, to nieuchronne
                                Zresztą w Polsce tez już lecza dietą, i żyją z tego całkiem nieźle
                                amen
                                big_grin
                                • pierogi_z_jagodami Re: to było do Natli 13.05.12, 20:40
                                  smile
                                • natla Re: Rozkoszne osmiolatki z Kożla. 13.05.12, 23:26
                                  Z tym białkiem, to jasne, tylko niejasno się wyraziłam. Miałam na myśli właśnie przyzwyczajenie, wychowanie i niewiedzę. Zrobiłam za duży skrót myslowy, choć może to moja wychowana na mięsie podświadomość big_grin
                                  Właśnie w tym momencie puszczają sztuczne ognie, które bardzo lubię oglądać......kurcze, są śliczne, ale............myśle też sobie, ile dzikich zwierząt zamieszkujących nasz olbrzymi park doznało szoku, ile błąkających sie psów i kotów skończyło w panice pod samochodami.
                                  Mój bojowy cykor natychmiast sie zerwał i z podtulonym ogonem zajął strategiczne miejsce, czyli łazienkę.....i jeszcze sie trzęsie.
                            • pierogi_z_jagodami Re: filip 13.05.12, 19:38
                              > .....pierogi pojechalas po bandzie,w znaczeniu hokejowym,moim zdaniem
                              > absolutnie nie masz racji,misia,natla i sagi sa jak zwykle mocno
                              > ugrzecznnieni,i poddaja sie tredom,ale ja nie,

                              pojechalam po bandzie tylko dla osobnika, ktory ma solidną bandę ustawioną wokół swojego umysłu, co by żadne bodźce nie docierały z zewnątrz... otwórz to filip, umysł potrzebuje przestrzeni smile

                              > jest wielka roznica miedzy zwierzetami,zabicie czlowieka a zajaca to dla mnie
                              > wielka roznica,dla ciebie pewnie nie,roznimy sie od innych zwierzat muzgiem,
                              > jako ludzie posiadamy muzg gadzi,ssakow i ludzki,jedyni go posiadamy,ani
                              > kot ani pies czy ryba go niema,nie ma tez komar ktorego pewnie nigdy nie
                              > zabilas,czy mucha,jestesmy jako ludzie najwyzej w rozwoju


                              Mam spore wątpliwości czy wszyscy ludzie są wyżej w rozwoju, zwłaszcza kiedy porównuję psa sąsiadów do jego właścicieli, i to nie jest żart, ten pies wie co to znaczy liczenie się z innym czlonkami społeczności, zna swoje miejsce, oni nie

                              A jak myślisz filip, dlaczego eksperymentuje sie na zwierzętach, przeciez dlatego że ich ciala i system nastawiony na przetrwanie jest taki sam jak u nas, one nie sa jakies inne, sa takie same jak my!
                              W przeciwieństwie do marchewek.
                              Poza tym zwierzeta sa społeczne tak jak my, uczuciowe tak jak my i inteligentne, psy, swinie, koty, konie i wiele innych sa na poziomie 3 letniego dziecka, a 3 letnim dzieckiem sie opiekujemy a nie wykorzystujemy jego slabośc, to że jesteśmy "panami stworzenia" to jest obowiązek, a nie tylko przywilej, obowiązek wobec slabszych i nieporadnych w tym świecie zdominowanym przez nasze maszyny i domy. Zabraliśmy im terytorium do zycia, opanowaliśmy prawie calą planetę, teraz zabieramy im życie, spokój i dajemy w zamian cierpienie. Niszcząc ich świat niszczymy tez nasz, to dziala w obie strony, wies zo tym? Zadanie domowe dla filipa, obejrzeć: video.google.com/videoplay?docid=-7105458742770657802 big_grin

                              i mamy obowiazek
                              > pomagac w razie potrzeby innym,ale jak bys miala wybor zrobic badania na
                              > 1000 szczurow,kotow,psow,ryb,czy komarow zeby uratowac wlasne dziecko
                              > czy wnuka to co zrobisz,odpowiedz znam chodzi zebys sie zastanowila czy warto
                              > robic badania,niemcy w czasie wojny robili na ludziach,lepiej?????,


                              Polecam Singera „Wywolenie zwierząt" - szczerze polecam - przeczytasz - wtedy będziemy partnerami w dyskusji. Nikt sie - kochany filipie - do tego co robi, nie przyzna, bo spotkałby się w wielkim potępieniem, Singer mial odwagę to opisać, wręcz naukowo, z liczbami i zdjęciami. Wiesz, jak wiele bezsensownych eksperymentow medycznych robi się każdego dnia? Bezsensownych, bo robi się je tylko dlatego, że są na to pieniądze, programy, od lat te same, często takie, których efekty były juz wiele razy opisane. Ktoś chce na tym zarobić, albo kariere zrobic. A ludzie lataja w kosmos, umieja takie maszyny wojenne wyprodukować że glowa w szwach pęka z podziwu, wystarczy lekuchno wajchę przesunąć i już by mieli swoje efekty bez bezsensownych masowych mordów i cierpień.

                              A może wiesz, dlaczego nikt nie wrzuca na antenę filmów o tym, jak zyć aby być zdrowym i silnym? A reklam środków farmaceutycznych jest na pęczki, jak sądzisz, dlaczego? Im zalezy na obrotach, czy na naszym zdrowiu? Ja wiem, a ty?

                              Poza tym manipulujesz, manipulujesz pisząc o moim dziecku. Jeśli chodzi o ratowanie mojego życia czy życia mojego dziecka, wybralabym je zamiast twojego nawet, gdyby trzeba było. Ale to nie ma nic wspólnego z tym, jak ludzie narażają na cierpienia zwierzęta dla własnej wygody i z bezmyślności, tu nie chodzi wcale o ludzkie życie. Tu chodzi o lenistwo i bezwład umysłowy. Nasłuchałeś się tendetnego slowotoku, to zwykle nabijanie ludziom siana do mózgu żeby byli zadowoleni i nie protestowali, żeby kupowali, matrix kiciu, dałeś się zmanipulować.... big_grin a wystarczy lekko się wysilic i cos poczytać, np jak będziesz na rybach wink


                              > czy zycie zgodne z natura gdzie silniejsi "zjadaja" slabszych jest zle???
                              > czy lepiej zabijac krowy,swinie zeby ludzie nie gineli z glodu???,czy od razu
                              > zabic tych ludzi,zeby powoli w meczarniach nie gineli z glodu???,


                              A kto - przepraszam - ginie z glodu? Ty? Co to za dyrdymaly?
                              Nawet Amerykanstwie Stowarzyszenie Dietetyczne już dawno przyjęło dietę wege za zdrową i dostarczająca wszystkich produktów potrzebnych czlowiekowi, jesli tylko się je to co trzeba... już nawet w amerykanskich szpitalach dr Ornish leczy dietą wegańską na kardiologii zamiast prochami (jest to opcja do wyboru i jest refundowana)... nikt nie umiera z głodu, chyba ze w Afryce gdzie kolesie sobie poligony wojenne poustawiali, zupełnie jak w tych laboratoriach.... kasa, filip, kasa! .... zejdź z tego księzyca bo masz koszmary .. i przestań zazywac to co zazywasz, to szkodzi! big_grin


                              > odpowiedz mi na te pytania,tak zeby mnie przekonac,

                              ja cie wcale nie chce przekonywac, piszę to bo mam nadzieje spotkac tu ludzi myślacych tak samo jak ja, pokazuje im, że nie sa sami.... po co mi ciebie przekonywać? możesz mi powiedziec? Myślisz, ze twoje poglądy tak mnie parzą? a miej je sobie, do śmierci, wolna wola big_grin

                              hihi

                              wlasnie pisząc to spalilam kaszke i cieciorkę, a na dodatek sesja mi minela i wcięlo posta, pisalam drugi raz smile
                              Ale lepiej niz poprzednio mi wyszlo, WOW
                              • natla Re: filip 13.05.12, 22:57
                                Pierogi, po pierwsze, to badźcie uprzejme sie zlitować nad marchewką, bo jeżeli ona jednak czuje? big_grin
                                Po drugie, nie brońcie się tak przed przekonywaniem, bo udane argumenty, do udanego mózgu dochodzą.
                                Po trzecie, zostajecie odznaczona forumowowymi medalemi (tylko nie wiem ile???) za wytrwałosć. Po wcieciu tak długiego liściku, napisanie następnego, graniczy z bohaterstwem i tylko zapaleniec, pardon...przyrumienione Pierogi mogą to zrobić.
                              • filip505 Re: filip 13.05.12, 23:09
                                ....prezentujesz typowe stanowisko peta,podpierasz sie ich filmem,
                                czyli jak najwiecej narzekania,krwawych scen ze zwierzaczkami,
                                zeby wymusic kase na pesje dla naczalstwa i balangi dla uprzewilejowanych
                                czlonkow,ostatnio dyskutowalisccie o tym w cancun w meksyku,ok 90%
                                donacji od naiwnych wydajecie na cele organizacyjne,czyli na wlasne
                                pesje i przyjemnosci,10% na zwierzaczki,gratulacje,to popierasz?????,
                                ja nie,i paru ludzi od tego odciadnolem,teraz wspieraja konkretne projekty
                                tylko tam gdzie robia to ochotnicy,
                                ---odpowiedzialas mi tylko na jedno pytanie,chyba,ze zabijalabys nawet
                                ludzi dla wlasnych kozysci,ratowanie SWOJEGO dziecka,ja nie,nawet gdyby
                                moje dziecko potrzebowalo twego serca zeby przezyc nie zabil bym ciebie,
                                cytujac moje wypowiedzi zapomnialas zacytowac ze kocham zwierzeta,
                                ale ludzi tez,jak mam wydac 1000$ na schronisko,gdzie niestety pieski
                                szczesliwe nie sa,wole na szpital w afryce gdzie uratuje sie komus zycie,
                                czlowiekowi,ale dla ciebie czlowiek i zajac to to samo,wiesz czemu w naszych
                                malych jeziorach jest 7 gatunkow ryb????,bo pomagamy tym slabszym,i "zabijamy"
                                czyli wylawiamy te najsilniejsze,ktore i tak by zginely po jakims czasie z glodu,
                                w malych jeziorach samoczynna regulacja nie dziala,wiecej pragmatyzmu,
                                mniej emocji,choc emocje w tv spraedaja sie lepiej,i chyba na tym forum
                                tez,pomagajmy ludziom i zwierzaczkom jak potrafimy,choc czasami zmniejszenie
                                populacji czyli zabijanie jest konieczne,
                                • natla Re: filip 13.05.12, 23:37
                                  Filip, problemem jest tylko bezmyślne i okrutne traktowanie zwierząt, a nie konieczna regulacja. A kasę nabijają i jedni i drudzy i .....setni, bo są ludzie i ludziska. Azyle, to okrucieństwo, zależne tylko od człowieka. Na szczęście powolutku, bardzo powoli coś sie zaczyna u nas zmieniać na plus.
                                  Uważam, że takie dyskusje jak nasza, są potrzebne, bo uzmysławiają wiele spraw. Niech choćby jedna osoba czytająca naszą rozmowę zrozumie, że zwierze to nie przedmiot, że czuje jak my, to już będzie sukces.
                                  Mnie powrót do tej dyskusji znowu zachęcił do jedzenia bardziej trawy.....o ile Pierogi dadzą jakieś proste przepisy wink
                                  • filip505 Re: filip 14.05.12, 02:55
                                    .....ja to rozumiem i popieram,wprost nie wyobrazam sobie
                                    meczenia czy zabijania zwierzat dla przyjemnosci,ale tez
                                    rozumiem wladze stanowe ,ktore musza kontrolowac ilosc
                                    poszczegolnych gatunkow,pomagaja im mysliwi,jak nie
                                    wykonaja norny truperzy stanowi musza to zrobic,wiec czy
                                    mysliwi to mordercy,nie selekcjonerzy moim zdaniem i jeszcze
                                    za to placa,a kasa jest wydawana na wspomaganie innych
                                    ginacych gatunkow,to zle???,troche zdrowego rozsadku w
                                    tym wszystkim potrzeba,choc czasem serce moze krwawic,
                                    zobacz jakie przepisy na calym swiecie stworzono do obrony
                                    ludzi,przed ludzni,i co,ludzie sie dalej zabijaja,nie zyjemy w
                                    idealnym swiecie,ale trzeba to minimalizowac,moim zdaniem
                                    przez edukacje a nie balety w meksyku co popiera pierogi,
                                    bo trudno mi pomyslec ze nie zna i nie wspiera finansowo
                                    organizacji ktora popiera,
                                    pozdrawiam pierogi,ciesze sie ze jestesmy po tejsamej stronie,
                                    chociaz inaczej widzimy pomoc bliznim,nawet rodzinie,
                                    • kla-ra Re: filip 14.05.12, 07:02
                                      I trudno z Pierogami sie nie zgodzic.
                                      Szkoda ze cieciorke przypalilas , a moze troche uratowalas ???
                                      • pierogi_z_jagodami Re: filip 14.05.12, 17:19
                                        bardzo malutko się przypaliła, nawet garnek bez problemu umyłam, jest w porządku, pycha smile
                                        • misia007 Re: filip 14.05.12, 17:29
                                          Z doświadczenia wiem ,że jak ktoś krytykuje wspieranie zwierzaków to...na nic innego tez nie da.Bo albo się odczuwa chęć pomocy gdy jest potrzeba albo się tego nie czuje i gadanie w stylu "wole dać na....."niczym nie owocuje.
                                          Co do myśliwych popieram pierogi w całej rozciągłości.No bo kto normalny relaksuje się przy ...zabijaniu?????To po prostu zaspakajanie prymitywnych instynktów i tyle.A dorabianie do tego teorii o niemal misyjności odstrzałów można miedzy bajki włożyć.Czas jakiś temu dyskutowałam na ten temat z myśliwym a także kapelanem wojskowym.O tej regulacji czy to nie jest aby wyręczanie Boga.No bo nie było nas był las i to jaki.
                                • pierogi_z_jagodami Re: filip 14.05.12, 08:19
                                  > ....prezentujesz typowe stanowisko peta,podpierasz sie ich filmem,
                                  > czyli jak najwiecej narzekania,krwawych scen ze zwierzaczkami,
                                  > zeby wymusic kase na pesje dla naczalstwa i balangi dla uprzewilejowanych
                                  > czlonkow,ostatnio dyskutowalisccie o tym w cancun w meksyku,ok 90%
                                  > donacji od naiwnych wydajecie na cele organizacyjne,czyli na wlasne
                                  > pesje i przyjemnosci,10% na zwierzaczki,gratulacje,to popierasz?????,
                                  > ja nie,i paru ludzi od tego odciadnolem,teraz wspieraja konkretne projekty
                                  > tylko tam gdzie robia to ochotnicy
                                  ,

                                  pudło... nie należę do PETA, zejdź na ziemie i oczyść swoje jelito grube wink bez tego umysł nigdy nie będzie jasny, jak mawiał Gandhi .... liczba mnoga jest bez sensu, nie wydaje cudzych pieniędzy, ale nie mam nic przeciwko temu, gdyby ktoś mi je dał, bo wtedy już byłyby moje smile .... jeśli chcesz ofiarować mi jakieś pieniądze, po prostu zapytaj o numer konta, będzie prościej, a ja ci ładnie podziękuję wink ...

                                  (BTW znam aktywistów polskich osobiście, pracują społecznie, znaczy się za free)

                                  > ---odpowiedzialas mi tylko na jedno pytanie,chyba,ze zabijalabys nawet
                                  > ludzi dla wlasnych kozysci,ratowanie SWOJEGO dziecka,ja nie,nawet gdyby
                                  > moje dziecko potrzebowalo twego serca zeby przezyc nie zabil bym ciebie,
                                  > cytujac moje wypowiedzi zapomnialas zacytowac ze kocham zwierzeta,
                                  > ale ludzi tez,jak mam wydac 1000$ na schronisko,gdzie niestety pieski
                                  > szczesliwe nie sa,wole na szpital w afryce gdzie uratuje sie komus zycie,
                                  > czlowiekowi,ale dla ciebie czlowiek i zajac to to samo,


                                  nie czytasz ze zrozumieniem... nie człowiek i zając to nie to samo, zając jest bez szans...

                                  a czy ja zabraniam ci wpłacać na szpital w Afryce? ależ wpłacaj, dołącz jeszcze do ruchu broniącego kobiet przez uprzedmiotowieniem, przed obcinaniem im zewnętrznych narządów płciowych, przed gwałceniem... ale Ty tego nie robisz, prawda? znowu manipulujesz... łapiesz argumenty, które ci udowodnią że jesteś w porządku i masz rację, czy ty czasem nie masz poczucia winy????

                                  wiesz czemu w naszych
                                  > malych jeziorach jest 7 gatunkow ryb????,bo pomagamy tym slabszym,i "zabijamy"
                                  > czyli wylawiamy te najsilniejsze,ktore i tak by zginely po jakims czasie z glod
                                  > u,
                                  > w malych jeziorach samoczynna regulacja nie dziala,wiecej pragmatyzmu,
                                  > mniej emocji,choc emocje w tv spraedaja sie lepiej,i chyba na tym forum
                                  > tez,pomagajmy ludziom i zwierzaczkom jak potrafimy,choc czasami zmniejszenie
                                  > populacji czyli zabijanie jest konieczne,
                                  • filip505 Re: filip 15.05.12, 15:45
                                    ....nie napisalem ze nalezysz i chyba slusznie,bo nie wspomnialas
                                    ze te balangi im dotujesz i 10% pomagasz zwierzaczkom,najwecej
                                    zwolennikow peta jest wlasnie takich,mail z wielka pyskowka i nic
                                    wiecej,co nie znaczy ze ich dzialanie jest zupelnie pozbawione sesu,
                                    maja duzy wplyw na naglosnienie pewnych probllemow,jako zart
                                    traktuje ze przeczytanie jednej ksiazki zmieni moje zycie,jako osoba
                                    piszaca jestem pewien ze czytasz ich wiele,musialas wiec czytac
                                    ze jedyne plemie ludzkie prawie weganskie,zyjace naturalnie do
                                    niedawna,to papulasi z n gwineii,i sa najmniej inteligetnymi ludzmi
                                    zyjacymi na ziemi,choc odrobine tluszczy zwierzecego w postaci
                                    robakow zjadali,jest on niezbedny do budowy polaczen miedzy
                                    komorkami muzgu jak dobrze pamietam,zobacz,oni tacy prymitywni
                                    a o tym wiedzieli,i "jednej" ksiazki nie przeczytali,tej co polecasz,
                                    jak myslisz czemu najczestrzymi zwierzetami oprucz ludzi mieszkaja
                                    cymi z nami w domach sa psy i koty,miesozercy jak najbardziej,
                                    bo sa najinteligetniejsze,ale ty pewnie weganka krowe trzymasz,
                                    i fajnie jak jestes szczesliwa,nie manipuluje,uwidaczniam pewne
                                    znane mi fakty,jako ze zyjesz z pisania myslalem ze lubisz jak
                                    cie ktos cytuje,nasze jeziora sa jeziorami choc niewielkimi mimo ze zostaly
                                    sztucznie zwiekszone,a nawet w wielkim ontarjo zapuszczono lososie
                                    krolewskie,zeby wyjadly sledzie ktore sie za bardzo tam rozpanoszyly,
                                    dla ciebie pewnie to kolejne morderstwa miesozercow,dla mnie dbanie
                                    o przyrode,teraz najwiekszym problemem sa karpie,trzeba zaczac je
                                    mordowac na wieksza skale bo zagrazaja ekosystemom,
                                    ale chyba sie i tak nie przekonamy,wiec tolerujmy sie w swoich pogladach,
                                    a pomagajmy slabszym braciom realnie,nie tylko mail-ami,
                                    • pierogi_z_jagodami Re: filip 15.05.12, 21:56
                                      jeśli chcesz ze mną rozmawiać, to poszerz najpierw swoją wiedzę, dlatego podsuwam ci książki z danymi statystycznymi, jest tego tez trochę w necie... mnie się nie chce pisać tu wszystkiego

                                      debil żywiący się trawą pozdrawia wink
                                    • pierogi_z_jagodami Re: filip 15.05.12, 22:35
                                      A jeśli chodzi o Petę - to twoje podwórko, jeśli uważasz że działają niezgodnie z przepisami, zrób z tym coś. jeśli nie przekraczają prawa, nic nam do tego co robią ze swoimi pieniędzmi, ale filmy mają ekstra... no i najważniejsze - oni coś realnego robią, co prawda nie finansują szpitali w Afryce, ale ty też tego nie robisz, hę? smile)))
                                      (Tak szczerze mówiąc, to chyba jedyna organizacja na świecie, która odwala taka kosztowną robotę, reszta jest za biedna i za mala)
    • pierogi_z_jagodami Re: ktos tam sie pytał o przepisy 15.05.12, 22:51
      Jak sądzę, tu będzie trochę przepisów, rozwija się dopiero... już trochę jest: mojweganski.wordpress.com/

      Autorka tego czegoś jest chuda jak zamorzona gazela, energiczna jak koliberek i zdrowa jak kobyla, czego i wam życzy, nazywa się re6eli0, bo jest rozrabiarą big_grin
      • sagittarius954 Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 04:05
        jak to było chudy jak koń , nie chudy jak pies , nie ..żre jak koń sra jak słoń a chudy jak pies , gdzie moje schabowe big_grinsuspicious
        • eurytka Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 07:25
          Na forum kuchnia i inn,
          walczy się z "nawiedzonymi"weganami i wycina ich posty.
          Misia, nie stosuj demagogii, że( można jeść człowieka bo mięsożerny).
          Człowiek to ssak naczelny i ma sobie mądrze podporządkować naturę.
          Na wszystko sa normy, na znoszenie jajek też, na chów i ubój humanitarny tak samo.
          Można jeść i pokrzywy, ale nie wolno twierdzić, że jak ktoś szynkę zjada, to znęca sie nad zwierzętami...
          "szanuj zieleń"
          • pierogi_z_jagodami Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 09:21
            Eurytko kochanie, twoja niewiedza aż wyje, nie można być zaślepionym, może psołuchaj fachowca!
            www.youtube.com/watch?v=NiTteZk2TN4
            • pierogi_z_jagodami Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 09:25
              Nawiasem mówiąc kocham takie dyskusje, bo mogę podzielić się swoją wiedzą, nie liczę na to że przekonam fanatyka (!big_grin!), wiem, że ktoś przeczyta to ze zrozumieniem i skorzysta, a potem będzie cieszyć się radością życia i zdrowiem tak, jak ja big_grin
              • eurytka Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 09:48
                Oszołomstwo to nie jest wiedza.smile
                (Nie miałam czasu oglądać linku)
                • pierogi_z_jagodami Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 10:15
                  eurytka napisała:
                  > Oszołomstwo to nie jest wiedza.smile
                  > (Nie miałam czasu oglądać linku)


                  prosze admiństwa - to byla wycieczka osobista
                  • eurytka Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 10:46
                    Nawiedzonych weganów, usiłujących wmawiać mięsożernym,
                    i wszystkożernym, że znęcają się nad zwierzętami,
                    wycina się z forum kuchnia i in.
                    A takie zdania tu poniżej padły, (choćby szyneczka na talerzu i in.
                    nie mam czasu prześwietlać całości tego wątku,
                    który zszedł na inny temat w sumie)
                    Właściwe ich miejsce jest tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/f,353,Wegetarianizm.html
                    • pierogi_z_jagodami Re: ktos tam sie pytał o przepisy 16.05.12, 11:04

                      wydaje i sie że wchodzisz w cudze kompetencje, nie jestes tu od decydowania kto i co ma pisać - to jedno

                      drugie - watek jest o mojej ukochanej cieciorce a ja tylko odpowiadam.. ja odpowiadam a ty mnie zaczepiasz wszedzie gdzie sie tylko da, na wątku o kocie w mrowisku też

                      nie mam najmniejszej ochoty z tobą dyskutować o wyższości weganizmu nad mięsożerstwem, albo odwrotnie... to niej jest temat do dyskusji, to jest alternatywa .. a jak chcesz komus wojne wypowiadac to załóż sobie swoje wojenne forum big_grin

                      jeśli ktoś pisze rzeczy które jasno pokazują pewne niedoinformowanie, spieszę z wyjaśnieniem, bo powtarzanie mylących stereotypów szkodzi nam wszystkim... a jeśli większość z tego forum albo admin powie mi, że nie życzą sobie mnie tu widzieć albo postów o moim jedzeniu to sobie pójdę, nikomu sie nie narzucam smile i przeczytaj treść w mojej stopce:

                      "Moje poglądy są moje; inne są dopuszczalne, a nawet zalecane". - pierogi z jagodami

                      "Zawsze może istnieć kilka różnych a słusznych poglądów na jedną i tę samą sprawę. Poglądy te nie muszą z sobą walczyć, bo leżąc na różnych płaszczyznach nie przecinają się: są to linie wichrowate." - Kisiel
                      • pierogi_z_jagodami Re: a fuj, juz mi sie pomylilo 16.05.12, 11:06
                        przez te twoje zagrywki eurytlko pomylily mi sie watki, ide sobie, zegnam ozieble
                        • irsila Re: a fuj, juz mi sie pomylilo 16.05.12, 11:12
                          Pierogi, wyluzujcie i nie wściekajcie sięsmile
                          Szaleju żeście się nachapałysmile razem z mniszkiem?
                          Pomyłka się zdarzyła jakaś czy cóś?smile
                          Eurytka mieso żre, to i szczekasmile
                          • natla Re: a fuj, juz mi sie pomylilo 16.05.12, 11:37
                            > Pierogi, wyluzujcie i nie wściekajcie sięsmile
                            > Szaleju żeście się nachapałysmile razem z mniszkiem?
                            > Pomyłka się zdarzyła jakaś czy cóś?smile
                            > Eurytka mieso żre, to i szczekasmile

                            Aleś Irisillo dopiekła Eurytce. Wstydziłabyś sie !!! big_grinbig_grin
                            • irsila Re: a fuj, juz mi sie pomylilo 16.05.12, 11:40
                              Fakt, ta kobieta czasem też mnie denerwujebig_grin
                              • pierogi_z_jagodami Re: a fuj, juz mi sie pomylilo 16.05.12, 11:49
                                wink
                  • natla Admiństwo odpowiada :D 16.05.12, 11:23
                    Fora składają się z wycieczek osobistych. Bez pikanterii byłoby nudno. wink Co innego wyzwiska.
                    Ja jednak w słowie "oszołomstwo" czasem widzę pierwiastek pozytywny. Pozytywny oszołom broni swoich racji do upadłego, twardo argumentując przekonania.
                    Nie zgadzam się z Eurytką, że Pierogi to oszołomica (w znaczeniu negatywnym) bez wiedzy. Ona właśnie usiłuje tę wiedzę nam podać, a że czasem też wycieczkuje, to fakt, jednak kto z nas tego nie robi? wink
                    Myślę, że Pierogi są za mądre, żeby dzielić ludzi na tych cacy, co wegami są i tych beee co wcinają zwierzaki. Ona nas tylko usiłuje przekonać, w imię walki z dręczniem zwierząt. A my możemy jej argumenty przyjąć lub nie.
                    Lubię ludzi z pasją, byle nie po trupach big_grin
                    Osobiście uważam, że Pierogi mają absolutną rację z dwóch względów........ogólnego, co do podejścia do zwierząt i osbistego, co do zdrowia.
                    Kiedy robię kolejną dietę i jest ona oparta o trawy, to naprawdę czuje się o wiele lepiej, młodziej i energiczniej. Jednak dłużej niż 3 tygodnie nie wytrzymuje. Nie z głodu, a z nawyku i łakomstwa. Najpierw ratuję się jajkami, a potem jakąś wędzonką. Świadomość i moja słaba silna wolami niestety nie wystarczają.
                    • eurytka Re: Eurytka odpowiada :D 16.05.12, 11:33
                      Ej tam!
                      Proszę czytać ze zrozumieniemsmile
                      dla mnie weganizm to oszołomstwo a nie Pierogismile
                      PROSZĘ NIE ROBIĆ NADINTERPRETACJI
                      Nie nazwałam Pierogów oszołomką!
                      • natla Re: Eurytka odpowiada :D 16.05.12, 11:39
                        > Ej tam!
                        > Proszę czytać ze zrozumieniemsmile
                        > dla mnie weganizm to oszołomstwo a nie Pierogismile
                        > PROSZĘ NIE ROBIĆ NADINTERPRETACJI
                        > Nie nazwałam Pierogów oszołomką!

                        Mnie tam wynikło jedno z drugiego big_grin, ale ok.

                        Tylko mi się łobiedwie na nafukajcie do końca życia big_grin
                    • pierogi_z_jagodami Re: Admiństwo odpowiada :D 16.05.12, 13:19
                      natla napisała:
                      Ona właśnie usiłuje tę wiedzę nam podać, a że czasem też wycieczkuje,
                      > to fakt, jednak kto z nas tego nie robi? wink


                      Wycieczki osobiste, to jest rodzaj złośliwej agresji, nie warte to uwagi.

                      Ale byłabym ci ogromnie wdzięczna gdybyś mi pokazała w którym momencie wykonałam w stosunku do eurytki wycieczkę osobistą? Jeśli faktycznie coś takiego miało miejsce, przeproszę i przyznam ci rację.

                      Słowo "oszołom" zostało tu użyte jako opozycja do słowa "wiedza", dlatego jest obraźliwe, niezależnie od tego, jak ty je interpretujesz. Poza tym była propozycja co by mnie wyekspediować na forum dla wegetarian. Zadzieram kiece i lecę wink


                      Jeśli chcesz naprawdę pomoc w tej sytuacji, napisz mi, jak się robi, żeby nie widzieć czyjegoś posta? Nie wiem, jak to tu zrobić i czy w ogóle można? smile smile smile
                      • sagittarius954 Re: Admiństwo odpowiada :D 16.05.12, 13:49
                        Wchodzisz w ustawienia (przy swoim nicku jest)
                        Po uzyskaniu okna klikasz znajomi .
                        I masz okno z przyjaciółmi i nieprzyjaciółmi
                        Wybierasz odpowiedni kwadrat z pod napisu :Wątki przyjaciół będą wyróżniane, nieprzyjaciół wygaszane.
                        w przyjaciołach : Dodaj przyjaciela - wpisz jego login


                        Twoi przyjaciele

                        brak
                        W nieprzyjaciołach big_grinodaj nieprzyjaciela - wpisz jego login


                        Twoi nieprzyjaciele

                        xxxxxxxxxxxx
                        xxxxxxxxx

                        zapisujesz i masz .
                        • misia007 Eurytko miła 16.05.12, 14:00
                          "Wakacje z Kasjopeją
                          Ks. Stanisław Musiał:
                          To było zawalenie się mojej dotychczasowej piramidalnej konstrukcji świata z człowiekiem na szczycie. Każde stworzenie ma życie od Boga i nie jest skazane na zależności pańszczyźniane od innych. Próbował nas uczyć tego już św. Franciszek. Chrześcijaństwo w XXI wieku będzie musiało zmienić swój stosunek do zwierząt (zmienią się przez to także nasze kulinarne przyzwyczajenia).
                          Tekst ukazał się w "TP" nr 40/01
                          może przekona Cię głos człowieka Kościoła, światłego człowieka.
                          • filip505 Re: Eurytko miła 16.05.12, 17:42
                            .....jednym slowem od dzisiaj nie zabijamy zadnego komara,
                            muchy,myszy czy marchewki,to wszystko ma zycie od
                            boga,lub natury,nie odnas,pozostaja nasze dzieci,one od nas
                            zycie maja,ale mimo to niezrobie tego,nie wiem czy zona sie
                            zgodzi,w koncu oboje je "stworzylismy",
                            --sprzecznosci jest wiele,jestesmy najiteligetniejszymi zwierzetami
                            na tej planecie,musimy brac za nia odpowiedzialnosc,robmy
                            to odpowiedzialnie,pragmatycznie,najbardziej skutecznie jak
                            potrafimy,emocje to czesto zly doradca,amen,
                            • misia007 Pogratulować 16.05.12, 18:18
                              filipie dobrego samopoczucia.Ci co mają świadomość,że podcinamy codziennie gałąż na której siedzimy , takiego nie mają.No ale co tam do końca naszych dni pewno wytrzyma a po nas.....choćby potop.
                            • pierogi_z_jagodami Re: Eurytko miła 17.05.12, 07:57
                              Filipie, chcesz być złośliwy, lepiej ci teraz? big_grin
                        • pierogi_z_jagodami Re: sagittarius954 17.05.12, 08:28
                          nie mam nieprzyjaciół, mam tylko przyjaciół... co dalej droga redakcjo? smile ja chcę mieć nieprzyjaciół, buuuuuuu sad
                        • pierogi_z_jagodami Re: Admiństwo odpowiada :D 17.05.12, 08:35
                          mam
                          trzeba było wejść w 'twoje forum'

                          dzięki ci, dobry człowieku, eurytke i filipa chowam, bo szkoda mi czasu na bezmyślne bębnienie ... lubię rozmawiać rzeczowo, złośliwości i czyjaś agresja mnie nie bawią tak, jak - powiedzmy - natlę, sorry!!! jeśli nie ma innych sposobów na ożywienie forum poza tolerowaniem czyjegoś gderania, to..... hmmm... hmmm... pohumkam sobie porannie wink

                          to wyjaśnienie, na wypadek, gdybym w waszych oczach dziwnie nie reagowała na jakieś tirlitirli wskazanych jednostek wink
                        • pierogi_z_jagodami Re: sagittarius954 17.05.12, 08:38
                          ale nic mi się nie schowało, to nie działa sad
                          • pierogi_z_jagodami phi 17.05.12, 09:06
                            koofniany ten system
                            • irsila Re: ? 17.05.12, 09:18
                              O Boszesad
                              • eurytka Re: ? 17.05.12, 09:44
                                Wolę jednak O Boszeszsmile big_grin
                                • misia007 Eurytce pod rozwagę! 17.05.12, 10:56
                                  Często się mówi, że ludzie zawsze zjadali zwierzęta, tak jakby miało to być usprawiedliwieniem dla kontynuowania tego zwyczaju. Zgodnie z tą logiką, nie powinniśmy powstrzymywać ludzi przed mordowaniem innych istot ludzkich, ponieważ także i to robią od najdawniejszych czasów.

                                  Isaac Bashevis Singer (1904-1991)

                                  • pierogi_z_jagodami Re: Eurytce pod rozwagę! 17.05.12, 11:23
                                    Przeczytaj Misiu wyzwolenie zwierząt Singera, to niebywała rzecz. Naprawdę. Po tej lekturze zdałam sobie sprawę, że nie ma wyzwolenia ludzi bez wyzwolenia zwierząt.
                        • pierogi_z_jagodami Re: sagitarius - działa 17.05.12, 11:26
                          HURRRRAAA
                          jest superancko big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                          • misia007 Pierogi,ja to wiem czuję i czytałam. 17.05.12, 11:37
                            Po prostu odmawiam wam pożywienia lwów i sępów. Odzyskamy zdrowy rozsądek dopiero wtedy, gdy oddzielimy się od stada - to, że większość ludzi aprobuje jakieś postępowanie, może równie dobrze być dowodem na jego niewłaściwość. Zapytajmy siebie, co jest rzeczywiście najlepsze, a nie co jest w zwyczaju.
                            Seneka
                      • natla Re: Admiństwo odpowiada :D 16.05.12, 18:31
                        Pierogi, chybaście się sobą przeżarły big_grin Odpowiem pytaniem na pytanie....a gdzie ja napisałam, że robisz wycieczki osobiste do Eurytki????
                        I chyba nie muszę Ci tłumaczyć, że są wycieczki osobiste i......WYCIECZKI OSOBISTE wink i że nie widzę w nich nic złego, o ile mieszczą sie w ogólnych normach. Sama wycieczkuje czasem, co mnie zresztą bawi.
                        • filip505 Re: Admiństwo odpowiada :D 16.05.12, 19:10
                          ...mnie tez,
                          • eurytka Re: Misiu miła:D 17.05.12, 06:09
                            Czyli co?
                            Likwidujemy fermy drobiu, świń, bydła wszelakiego,
                            puszczamy samopas, niech biegają po ulicach.smile
                            Tak sobie nieraz myślałam, będąc na wsi i widząc ogromny elewator
                            czy jak tam z pszenicą
                            którą to zeżrą świnki,
                            a potem my je zjemy w postaci schabowego, goloneczki i szyneczki?
                            Skoro cytujesz "świętości", ja również coś przytoczę:
                            pol.scripturetext.com/leviticus/11.htm
                            ....myszy nie jadać i żab... a jednak niektórzy wcinają...
                            • eurytka Re: Misiu miła:D 17.05.12, 06:21
                              Chrześcijaństwo nie zakazuje jedzenia mięsa:
                              www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/poszukiwania/o_zabijaniu_zwierz.html
                              Gorzej z ubojem w innych religiach:
                              www.wprost.pl/ar/313899/Mozna-zabijac-zwierzeta-Naczelny-rabin-Polski-jest-zadowolony/
                            • pierogi_z_jagodami Re: Misiu miła:D 17.05.12, 08:14
                              Druga złośliwa osoba dzisiaj.. teraz lepiej serdeńko? wink jak bym puściła fajne łubudubu i trochę się powyginała przy uchylonym okienku na twoim miejscu big_grin

                              Jut widzę ten proceder, juz widzę, jak wszyscy przestają z dnia na dzień jeść mięso wink Cudem by było, gdyby jedli z raz w tygodniu, a nie codziennie wink Myślę, że świnki nie musiałyby biegać po ulicach, wystarczy ich nie rozmnażać. Właściciele ferm hodowlanych za to pewnie wylądowaliby na ulicy, takoż ci co pistolety i inne "dżojstiki" dzierżą w łapkach w czasie uboju. Z taką specjalizacją trudno o inne zajęcie. A tak przy okazji, czy słyszeliście, że podobno świnia to jedyne zwierze, które wypuszczone na wolność natychmiast znakomicie się adoptuje i jest w stanie w ciągu krótkiego czasu zmienić swoje obyczaje żywieniowe, zacząć nawet polować? Zamienia się niemalże w dzika smile

                              Ciekawostka - co do pszenicy, którą zjedzą świnki - świnki i krówki są obsługiwane przez spory obszar ziemi, pomimo, że nie jedzą pszenicy a jakieś gie, ekonomia mówi tak:
                              "potrzeba 10 razy więcej wody by wyprodukować 1 kg białka zwierzęcego niż potrzeba do produkcji takiej samej ilości białka roślinnego.
                              Uprawy paszowe zajmują jedną trzecią wszystkich gruntów ornych na świecie. Ponad 90% światowych upraw soi oraz 60% kukurydzy i jęczmienia przeznacza się na paszę dla zwierząt. Gdyby uprawy te przeznaczyć bezpośrednio na pożywienie dla ludzi, problem głodu który dotyczy już prawie półtora miliarda ludzi na świecie byłby rozwiązany. Nowe uprawy, przeznaczane potem do karmienia zwierząt, niosą za sobą konieczność wycinania kolejnych połaci lasów. Przyczynia się to bezpośrednio do wzrostu emisji dwutlenku węgla oraz wpływa na zanik różnorodności gatunków roślin i zwierząt. W Ameryce Południowej aż 70% terenów, które poddano deforestacji, przekształcono w pastwiska, pozostałe zaś wykorzystuje się pod uprawy paszowe."
                              - ale nie upieram się, że to prawda, bo sama tego nie zbadałam,, a mam względnie luźny stosunek do słowa pisanego. Tym niemniej warto się zastanowić, bo a nóż i widelec coś w tym jest?
                        • pierogi_z_jagodami Re: natla 17.05.12, 09:02
                          natla napisała:
                          > Pierogi, chybaście się sobą przeżarły big_grin Odpowiem pytaniem na pytanie....a gdzi
                          > e ja napisałam, że robisz wycieczki osobiste do Eurytki????

                          problemy z pamięcią? prosze bardzo:

                          Nie zgadzam się z Eurytką, że Pierogi to oszołomica (w znaczeniu negatywnym) bez wiedzy. Ona właśnie usiłuje tę wiedzę nam podać, a że czasem też wycieczkuje, to fakt, jednak kto z nas tego nie robi?
                          Czekam na wyjaśnienie w kontekście faktu, że eurytka zarzuciła mi oszołomstwo a nie wiedzę?

                          Natla, wcięłaś się w nasze rozmowy, a można wiedzieć po co? to ciebie wcale a wcale nie dotyczyło, jeśli jako adminka - powinnaś upomnieć osobę agresywną, a po trzecim upomnieniu wywalić. Jeśli tylko pytlujesz - to ci grzecznie oświadczam, że to jest bez sensu i nie wtrącaj się z łaski swojej smile Ja sobie daję radę, nie potrzebuje twojej opieki.

                          • polnaro Re: re 17.05.12, 11:49
                            Fakt, świnki są, jak zapewne wiecie, niezwykle inteligentnymi zwierzakami, widziałam kiedyś program, w którym jedna, przyuczana od prosięcia, potrafiła odpowiadać na pytania wskazując ryjem właściwy przedmiot, a nawet napis i cyfry. Radziła sobie też w nowych sytuacjach, zdobywając ulubione przedmioty i przysmaki, co wskazywało na poziom inteligencji równy psiemu, a nawet wyższy. Bez trudu nauczono ją gdzie i jak ma się załatwiać.
                            • eurytka Re: obiad 17.05.12, 11:57
                              A można wiedzieć co u Was dziś na obiad?
                              Pokrzywy i mniszek nazbierany?smile
                              U mnie kotlety sojowe, zupa koperkowa, ogórek świeży.
                              Na śniadanie pasta sojowo-pieczarkowa była i serek tofusmile
                              Pieczeń rzymska dla normalnych i ser żółty i szynkasmile
                              • misia007 Re: obiad 17.05.12, 12:07
                                Naleśniki z farszem warzywnym(pieczarki,marchew,cebula,seler,ser żółty) i sałatka( sałata,pomidory,pomarańcza,cebula,bazylia,winegret).
                                • eurytka Re: obiad 17.05.12, 12:12
                                  O mój wegan by nie jadł,
                                  ser żółty odpada i naleśniki (jajka, mleko) tak samosmile
                                  • filip505 Re: obiad 17.05.12, 21:28
                                    ....nie wiem co bedzie na obiad,zdecyduje jak zobacze jadlospis,
                                    dzisiaj obiad w knajpie,moze pierogi,ale troche mi ostatnio
                                    sie jakos negatywnie kojarza,
                                    .....pierogi,wiem ze mnie nie czytasz ale moze ktos mnie zacytuje
                                    i bedziesz miala to "szczescie",ludzie ktorzy nie maja racji,argumetow,
                                    najczesciej nadrabiaja to krzykiem,rozpaczy,zobacz ile razy tu ktos
                                    krzyczal tlustym drukiem,
                                    ---ludzi ktorzy widza ,akceptuja jeden punkt widzenia i namolnie go
                                    komus usiluja narzucic potocznie nazywa sie oszolomami,prawda????,
                                    ---jak sie chce pisac na forum "wzajemnej adoracji"a nie otwartym
                                    to trzeba takie znalezc albo zalozyc,spoleczne maja inne cele,
                                    wymiana pogladow,roznych,
                                    ---jak admin nie moze napisac co chce to kto moze???,
                                    oprucz ciebie oczywiscie,?????
                                    ---my tu mamy inne zwyczaje,my wiemy co to jest i praktycznie
                                    stosujemy tolerancje,dlatego mozesz tu pisac,mimo ze wykreslasz
                                    niektotych z nas,i jeszcze masz pretensje ze nie robi tego admin,
                                    ---moze zacznij biegac po 19 km a nie 20,nadmiar wysilku powoduje
                                    niedotlenienie muzgu,cyba o tym slyszalas???,moze to stad te flustracje,
                                    ----papulasi tez nie potrafili zrozumiec innych ludzi,ale oni "pracowali"
                                    na to pare wiekow,ty to robisz w zawrotnym tepie jak na ewolucje,
                                    ---ale fajnie ze tu zajrzalas,moze zamiast narzekania napiszesz cos jak
                                    realnie pomoglas jakiemus zwierzadku,bo ze ziemie z pod domu im
                                    oddalas to jestem pewien,ja tylko z 30% ale to zawsze cos,dziwne tylko
                                    ze sarny wola to co nie oddalem a nie prawie dziewiczy las,i na mojej
                                    skoszonej trawie sie pasa i wyleguja,a jak jest bardzo duzo sniegu
                                    i mysliwi zaapeluja to je nawet dokarmiam,wiewiorkom tez daje orzechy
                                    po pierwszym sniegu jak jeszcze nie spia,nie wczesniej bo sie rozleniwia,
                                    ptakom jak maja potomsrwo w moich donicach tez robale kupuje i
                                    podkarmiam bo to dlanich najciezszy okres,nie przez caly rok,tego nauczyli
                                    mnie dwaj koledzy mysliwi,a ty pierozku????,
                                    pozdrawiam cie bardzo serdecznie,cenie innosci,to nas wzbogaca,
                                    tylko moglabys to robic spokojniej,bez negatywnych emocji,
                                    wtedy skutki bylyby lepsze,pa,buzka,
                                    • eurytka Re: obiad 18.05.12, 00:47
                                      Ja to może i nielogicznie pisałam, raczej trochę emocjonalnie
                                      ale Ty Filipie, uważam, masz zdrowe podejście do tego wszystkiego.
                                      Nie ma się z czego tłumaczyć.
                                      Wisi mi, czy ktoś mnie wygasza czy też nie.Jego sprawa.
                                      Naleśniki z farszem z pokrzywy i mniszka, twarogiem
                                      oraz innymi ziołami, polecała wczoraj siostra Teresa.
                                      Tu jest przepis gadany, pod koniec dopiero, jak się je robi :
                                      www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=30694
                                      Ja bym nawet zjadła, ale moi mężczyźni nie smile
                                      • filip505 Re: obiad 18.05.12, 19:33
                                        ....dzisiaj rano widzialem bardzo budujaca scene,chlopak z 20-30lat,
                                        wlosy na gryso,nagle sie chyla i z za plotu czyjegos prywatnej posesji
                                        wyjmuje reka ptaka,chyba mlodocianego,twierdzil ze mu sie pewnie
                                        pierwszy lot nie udal,chcial go posadzic na drzewie ale spadal,podpowiedzialem
                                        ze niech go pusci na trawe,on ze lepiej nie bo go jakis kot zje,to bylo z 15 min
                                        przed 8AM jak dzieciaki szly do pobliskiej podstawowki,zaraz sie wianuszek
                                        ich zrobil wokolo i sie przygladali,mysle ze takie lekcje im najwiecej daja,
                                        dobry przyklad "prawie" rowiesnika,jak miljony mail do politykow,choc i
                                        to potrzebne,
                                        • misia007 Re: obiad 18.05.12, 19:52
                                          Tobie chyba tez coś to dało!
                                          • filip505 Re: obiad 18.05.12, 20:06
                                            ....tak naprawde robe to od dziecka,ojciec wedkarz,wielki milosnik
                                            natury mnie uczyl,choc mialem epizody strzelania z wiatrowki
                                            do ptakow,i jeszcze gorszych rzeczy,swiety nie bylem,dziecieca
                                            ciekawosc swiata ponoc tworzy genjuszy,nie zabijajmy jej,choc
                                            boli,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja