filip505 Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 04:46 .....ja przewaznie spie,od polnocy,teraz ogladam koszykowke,no i do ciebie pisze, Odpowiedz Link
natla Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 08:12 Śpię i już. Czasem, ale bardzo rzadko Top mnie wyprowadza na spacer. Wracam i zasypiam. Nieprzespana noc to dla mnie zmarnowany dzień. No chyba, że wsiąknę w książke. Odpowiedz Link
misia007 Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 11:09 Śpię, snem ....sprawiedliwego i to noc w noc. Odpowiedz Link
polnaro Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 11:13 Noc - dawaj definicję słowa, bo nie powiem, że śpię w listopadzie od godz. 16 do 8 , a chciałabym. Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 11:29 really - śpię, czasami przez część nocy koncertuję w jednej knajpie na mieście.. wczoraj wlokłam się autobusem z kina , ale ulubionym moim zajęciem jest spanie Odpowiedz Link
eurytka Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 12:06 Gdzieś by się szło, coś by się chciało a nie tylko spało Zmęczam się w dzień, by móc spać, ale często się w środku nocy budzę... Lubię tę ciszę, coś poczytam, posłucham, w necie mało siedzę... Szczęścia szukam Odpowiedz Link
misia007 Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 12:12 A ja czasem i w dzień śpię ,jak wcześniej wstanę...tak jak dziś. Odpowiedz Link
izis52 Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 14:44 Hmmm...., to zależy od sytuacji, nastroju itp. Odpowiedz Link
amityr Re: Co robicie w nocy 17.05.12, 18:36 Włączam Kiepskich ,programuję telewizor na 10 minut i budzę się rano o 5-6h. Jak mi się śni klecha lub coś związane z kościołem to wiem ,że ktoś znajomy umrze.Kiedyś jeszcze ale stosunkowo przez długi okres czasu po śmierci babci jak mi się śniła, to było ostrzeżenie przed wypadkiem. Co z tego jak wypadki i tak były. Może z mniejszym skutkiem i dlatego jeszcze żyję. Wczoraj śnił mi się kolega , w sutannie jako ksiądz. Oczywiście nigdy księdzem nie był. A dzisiaj. A zobaczę czy się sprawdzi to napisze. Jak mi się śniła albo jeszcze nieraz śni jakaś ładna, młoda dziewczyna , to zawsze miałem ,teraz też mam nieprzyjemności. Wolałbym nie mieć żadnych snów. Moje połowie nic się nie śni. Może dla tego ,że chodzi bardzo późno spać. Ale rano spałaby do południa. Odpowiedz Link
filip505 Re: Co robicie w nocy 18.05.12, 02:04 ...tylko o mnie nie snij,ja chce zyc,mecze poogladac, Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co robicie w nocy 18.05.12, 08:17 Od niedzieli do piatku spie snem spokojnym.Czesto,np wczoraj juz w lozeczku o 20,30 bylam .Zarywam noce piatkowe i sobotnie.Wtedy mam czas na spotkania towarzyskie i spie do 9-10 rano. Codziennie wstaje o 5,30 i razem z mezem mamy czas na wypicie wspolnej kawy i chwile rozmowy.Bywa tez ze wstaje pozniej i wlaczam ekspres bo maz wczesniej wszystko przygotowali i wyszedl do pracy.Ale sama mysl,ze zasiadam do stolu,ktory On przygotowal jest diabelnie mily )))))))) Odpowiedz Link
amityr Re: Co robicie w nocy 18.05.12, 16:40 kla-ra napisała: > Od niedzieli do piatku spie snem spokojnym.Czesto,np wczoraj juz w lozeczku o 2 > 0,30 bylam .Zarywam noce piatkowe i sobotnie.Wtedy mam czas na spotkania towarz > yskie i spie do 9-10 rano. > Codziennie wstaje o 5,30 i razem z mezem mamy czas na wypicie wspolnej kawy i c > hwile rozmowy.Bywa tez ze wstaje pozniej i wlaczam ekspres bo maz wczesniej wsz > ystko przygotowali i wyszedl do pracy.Ale sama mysl,ze zasiadam do stolu,ktory > On przygotowal jest diabelnie mily )))))))) Masz fajnego mena. Odpowiedz Link
filip505 Re: Co robicie w nocy 18.05.12, 19:53 ....zazdroscze ci klara,twemu menowi nie,widocznie nie lubi twego gdakania,sorry gderania,ale jak z przyjemnosci to robi zazdroscze wam,ja nigdy nie wstaje z przyjemnoscia 5 minut wczesniej jak "musze",ale w weekendy czasem robie zonie kawe do loza,ona mi nie,bo nie cierpie pic i jesc w lozku, Odpowiedz Link
natla Re: Co robicie w nocy 18.05.12, 22:39 No, nareszcie ktoś to napisł. Ja też nie lubię przysłowoiwego śniadania do łóżka. Myślałam, że jestem wyjątkowa pod tym względem. Jak takowe dostawałam, to ślicznie dziękowałam, bo to naprawdę frajda, ale wstawałam jednak do stołu....raz nawet do parapetu A najchętniej wynosiłam je do ogrodu, o ile był pod ręką lub na taras. Odpowiedz Link
filip505 Re: Co robicie w nocy 19.05.12, 01:01 ....przyslowiowe to ja uwielbialem,tych prawdziwych nie,czas przeszly jest uzasadniony,niestety, Odpowiedz Link
misia007 Re: Co robicie w nocy 19.05.12, 11:09 Śniadanie w łóżku NIGDY.W kuchni ,z radyjkiem ,niespieszne i dość obfite....tak lubimy i wczesne.Dziś parę minut po 6.30 bo misiek do pracy a zazwyczaj kolo7.00. Odpowiedz Link
amityr Re: Co robicie w nocy 19.05.12, 21:10 misia007 napisała: > Śniadanie w łóżku NIGDY.W kuchni ,z radyjkiem ,niespieszne i dość obfite....tak > lubimy i wczesne.Dziś parę minut po 6.30 bo misiek do pracy a zazwyczaj kolo7. > 00. Z radyjkiem!Jakim radyjkiem? Może ............. Odpowiedz Link
polnaro Re: Co robicie w nocy 19.05.12, 22:06 Zawsze z tym samym, przynajmniej ja, z Trójeczką. A miało być o nocnych szaleństwach, no tak ....musiało przejść na żerowisko . Podejrzewałam, że skończymy wykazem lektur nocnych, ale Wy bach, bach i już śniadanko - pasibrzuchy jedne. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co robicie w nocy 20.05.12, 05:21 W nocy kota głaszczę pod włos Czasami w kolejce ustawię się po sen Innym razem marzenia miłości odnajdę I w ksiązce poszukam pragnienia ... Dotykając ciepłych twoich pleców Posłucham jak noc oddycha Tak lekko ,spokojnie zwiewnie niemal Łypiąc okiem zza kołdry nie odnajde brzasku ... Odpowiedz Link
irsila Re: Co robicie w nocy 20.05.12, 06:54 Najbardziej to ja cieszę się, wówczas, kiedy w nocy smacznie śpię. Odpowiedz Link
misia007 Re: Co robicie w nocy 20.05.12, 10:10 Amitir napisał: Z radyjkiem!Jakim radyjkiem? Może ............. No,nie ,nie z tym.TOK FM wyłącznie. Odpowiedz Link
xy.5 Re: Co robicie w nocy 20.05.12, 10:18 Nocą śpię chyba,że na krótki czas mam pożyczoną interesującą książkę to wtedy czytam. Odpowiedz Link
amityr Re: Co robicie w nocy 20.05.12, 10:27 sagittarius954 napisał: > W nocy kota głaszczę pod włos > Czasami w kolejce ustawię się po sen > Innym razem marzenia miłości odnajdę > I w ksiązce poszukam pragnienia ... > > Dotykając ciepłych twoich pleców > Posłucham jak noc oddycha > Tak lekko ,spokojnie zwiewnie niemal > Łypiąc okiem zza kołdry nie odnajde brzasku ... > Kota głaszcze ....a kocica śpi hehehe Odpowiedz Link
polnaro Re: Co robicie w nocy 20.05.12, 19:34 O, słusznie mu wytknąłeś, on sobie poezje w głowie układa, a .....ona? Nie dziwię się, że plecami odwrócona. Popraw się Sagi, popraw, od dziś poezja na deser. Odpowiedz Link
hanusia_7 Re: Co robicie w nocy 01.08.12, 00:21 Chciałabym normalnie przespać noc...chciałabym, ale od śmierci męża, (czyli już ponad 2 lata) jakoś nie mogę spać. Siedzę na necie, czytam książki, snuję się po domu...W domu cisza aż boli, zagłuszam ją dźwiękiem telewizora, którego i tak nie oglądam. Czasami zasypiam dopiero wtedy, kiedy już świta a ptaki zaczynają swoje trele. Rano budzę się nieprzytomna, z piaskiem pod powiekami i obiecuję sobie, że dzisiaj to już napewno wcześniej zasnę. Ale dzisiaj nigdy nie przychodzi. Zapada zmrok, oczy przymykają się a po chwili przyćmienia znów nadchodzi bezsennośc. Puste samotne noce, pomimo tego, że tuż obok w łożku głebokim snem śpi facet- mój 8 letni synek. Po śmierci męża zadekował się w mojej sypialni i nie chce jej opuścić. Liczę minuty i godziny do świtu, oczy bolą od czytanie i czekam....na sen. Odpowiedz Link
izis52 Re: Co robicie w nocy 01.08.12, 07:43 hanusia_7 napisała: > Chciałabym normalnie przespać noc...> Liczę minuty i godziny do świtu, oczy bolą od czytanie i > czekam....na sen. Hanuś współczuję, ale spać trzeba. Wygooglaj sobie porady na bezsenność. Czasem działa, czasem nie, ale warto próbować. Odpowiedz Link
misia007 Re: Co robicie w nocy 01.08.12, 13:26 Zasypiam momentalnie, sama nie wiem kiedy.Czasem się budzę ale zaraz znowu zapadam w sen ,chyba,że coś mi spokoju nie daje.Wtedy leżę i myślę,chcę zasnąć ale nie mogę więc tylko leżę spokojnie i czekam i w końcu....odpływam. Odpowiedz Link
sagittarius954 Pełnia 01.08.12, 05:29 Bym coś ukąsił, ale sałatka warzywna zupelnie sie do tego nie nadawała, cola wyszła,pozostało mi jedynie pokiwać się rytmicznie udając chorobę sierocą. Wadera! Gdzie jest super wadera! Tylko ona pomieszanie niegolonej nóżki z uległoscią kła, którą zakrywa wolno opadająca warga i wysunięty jęzor ciągle ciepły i wilgotny wskazuje, że wpływ księżyca naprawdę istnieje. a bladość skóry ? Podniecająca widokiem strachu, szklącym się niedowierzaniem że ślady kła mogą pozostawić trwałe skutki... Dobrze, że się wreszcie rozwidniło, mogę zasnąć...blask księżyca wodzi mnie do bladości skóry jej... Gdy wyszczerzę zęba kieł Który został w gębie mej Zew mnie zrywa do szyi tej Bym zatopić mógł się w niej... Odpowiedz Link
izis52 Re: Pełnia 01.08.12, 07:27 Księżyc jak balia nad Bali, zamęt w głowie, serce wali. Wilkołaki i upiory, wespół zjawy, groźne zmory, ryczą, syczą, szczerzą kły, pośrod białej, lepkiej mgły. Tak ? , czy tak ? Odpowiedz Link
bonafides1 Re: Pełnia 01.08.12, 21:26 Od kiedy pamietam, zawsze mało spałam.Wystarcza mi 5 lub 6 godz.Nocami czytam, nadrabiam zaległości. Odpowiedz Link
lidka449 Re: Pełnia 01.08.12, 23:25 długo siedzę wieczorami,jest czas dla siebie na przemyślenia o tym i owym,rano nieprzytomna maszeruję do pracy cholernie niezdrowy tryb życia Odpowiedz Link
hanusia_7 Re: Pełnia 02.08.12, 01:23 Łysy okrągły księżyc zagląda mi w okno, rozświetla swym blaskiem cały pokój. Czuję jego siłę i magnetyczne przyciąganie. Jest piękna pogodna noc. Całe szczęście, że w taką noc nie zamieniam się w wilkołaka albo w jakieś zombi. Odpowiedz Link
voxave Re: Pełnia 02.08.12, 17:37 Po pierwsze spię. A jak nie śpię to: prasuję oglądam tv buszuje w necie, pije kawę zmieniam posciel, mocze nogi itd. Odpowiedz Link
filip505 Re: Pełnia 02.08.12, 20:53 .....jesli noc jest od 12-1 do 7 to ja spie,nigdy jeszcze nie wstawalem z przyjemnoscia, Odpowiedz Link