A ja sobie leżę pod gruszą

27.05.12, 08:16
?...na dowolnie wybranym boku smilesmile
    • pierogi_z_jagodami Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 09:09
      cyt
      a ja sobie leżę pod grusza na dowolnie wybrany boku i komary mnie gryzą, ale nie czuję tej traumy, bo czytam forum pięćdziesięciolatków? tak? wink
      • misia007 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 10:01
        Dużo się nie naczytasz...
        • xy.5 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 10:11
          Pod gruszą czy nie,na plecach czy na boku ale dzisiaj mam święty spokój -jakoś tak wyszło;książka i cisza.
          • izis52 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 10:59
            Nie leżę, co prawda, ale siedząc - sączę kawę wolniutko, na tarasie. Dziękuję opatrzności za kolejny słoneczny dzień, za błogi, leniwy spokój, za majową zieloność poranka, za ptasie trele i ....moje gniazdko pośród tego.

            http://i47.tinypic.com/4sb3h4.jpg
            • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 19:50
              rany izis, ty masz pałac big_grinbig_grin ogród ludwika francuskiego , a nie masz latającego dywanu na składzie ??big_grinbig_grin Mógłbym za fakira robić grając na piszczałce moim gadom z ogródka big_grinbig_grin A lubisz coś takie wijące big_grinbig_grinsuspicioussuspicious
              • izis52 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 22:06
                sagittarius954 napisał:

                > rany izis, ty masz pałac big_grinbig_grin ogród ludwika francuskiego , a nie masz latające
                > go dywanu na składzie ??big_grinbig_grin Mógłbym za fakira robić grając na piszczałce moim
                > gadom z ogródka big_grinbig_grin A lubisz coś takie wijące big_grinbig_grinsuspicioussuspicious

                Ty sobie kpij, sobie kpij....... Nie wiem gdzie ty widzisz pałac ? A ogród jest wspólny dla kilku mieszkań.
                • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 28.05.12, 09:25
                  ależ skąd ja kpię , przecież widze kolumny a jak jest kolumna to i abakus musi być big_grin A poza tym dlatego powiedziałem o dywanie ,że jako barwy ciemnej w turbanie na głowie mógłbym z fujarką grać melodie jedynie dla uszu gadziny z mego stawu big_grin Wykupuj dla siebie chociaz ogródek bo przez zasiedzenie ci go zabiorą o czym trabia gazety . A jak już nikogo nie ma , nie znikaja wam z ogróda te krzaczki ? Ja postawiłem na dzikość po kilkukrotnej utracie nabytej zielni big_grin
                  • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 28.05.12, 09:35
                    O a tutaj moje bajorko koło którego wygodnie leżę big_grin Z właściwościami leczniczymi , borowinowe big_grinbig_grinsuspicious

                    http://tinypic.pl/i/00190/frmbhg743j5f_t.jpg
                    • eurytka Re: A ja sobie leżę pod gruszą 28.05.12, 14:03
                      Ja pod paprotką sobie będę leżeć.
                      Zawieszę sobie w wezgłowiu jak tylko dorośnie.
                      Wczoraj tez sporo leżałam a i sporo pracowałam, gotowałam.
                      Na osiedlu było cichutko, jakby wszyscy wymarli.
                      Jeśli chodzi o drzewa, to dobrze leżeć pod dębem,
                      podobno sił wówczas przybędziesmile
                      Jednego takiego dęba na odludziu mam
                      i czasem z pieskiem wybieram się, poleżeć tamsmile
          • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 19:46
            Tak, cisza jest upojna , choć dzis wole cos bardziej mocniejszego big_grinbig_grin
        • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 19:45
          to prawda , za to z lubościa oglądałem chmurki big_grin
      • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 19:44
        Komary jak komary , ale , ale ...czy mozna komarowi wymierzyć klapsa w pupkę big_grinsuspicious
    • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą 27.05.12, 19:40
      Pora sie podnieść ,bo rosa juz na trawie smilesmilebig_grin
      • polnaro Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 27.05.12, 19:59
        Nie było mowy o leżeniu, musowo przesiedziałam większość dnia, ale to nie jest najgorsze, bo w dodatku jeść wypadało ....i trochę też z własnej woli, bo pysznie wyglądało /i smakowało/.
        Rany, chyba pęknę wink.
        Jutro tylko woda, woda i truskawki.
        • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 27.05.12, 20:05
          Ja też od jutra na ptasiej diecie , owoce i nasiona big_grinbig_grin
          • filip505 Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 28.05.12, 03:40
            ....owocem pracy rolnikow jest mieso np,
            --izis,ty to masz dobrze,nawet trawy nie musisz kosic,
            choc taka ilosc to nozyczkami mozna,w czasie jak maz
            sie goli,ale jest gdze polezec,na boku czy nie,
            • amityr Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 28.05.12, 18:56
              Ja tam kazałem w razie co się spalić.
              • izis52 Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 28.05.12, 19:04
                Własne, borowinowe mokradła ? Toż to podwaliny pod intratny biznes.
                • izis52 Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 28.05.12, 19:06
                  Zapomniałam dopisać, że można zarybić (popytaj Filipa) i za moczenie wędki ustalić odpowiednią taksę, co w niektórych rejonach funkcjonuje.
                  • sagittarius954 Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 28.05.12, 19:26
                    Kłopot jest jeden, jak przekonać potencjalnego klienta do zaskrońców i żmijsmilesmilezaby jaszczurki i rybki to nic a niemam sumienia wypędzać gadziny ostatecznie to bardzo odstający choć trochę i moi bracia w zwierzęceniusmile
                    • izis52 Re: A ja sobie leżę pod gruszą ? 28.05.12, 19:37
                      Delikatnie, przy pomocy rzeczonego fletu - trzeba wyprowadzić :--D big_grin. Nie daj się zwariować, wszak przyroda ma nam służyć, a nie odwrotnie.
Pełna wersja