Obama - kuriozalny przypadek

30.05.12, 04:20
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11825292,Szybka_reakcja_polskich_wladz___Oburzajacy_blad_Obamy__.html?lokale=warszawa
A nie było napisane że zachód się ze soba skłóci ? Dobrotliwy Tusk - ciekawe co odpowie , może niech jeszcze droższe będzie uzyskanie wizy do stanów , albo te dwadzieścia milionów na afgan i zaproponuje 40 .
    • eurytka Re: Obama - kuriozalny przypadek 30.05.12, 09:46
      Dopóki my coś źle na Tuska mówimy, to się to źle "tu" widzi,
      ale jak już "tam" źle o nim powiadają, zaczynamy jakby powoli,
      co niektórzy oczy otwierać i zdanie zmieniać.
      A według mnie on, gada wszędzie to, co chciałby usłyszeć jego pryncypał,
      który go klepie po plecach, to tu, to tam ...

      Politycy się tym sformułowaniem zajmą.
      Obama przeczytał to co mu napisali...
      Na politycznym pokerze, w rzeczywistości również nie gram,
      i nie znam się wcale, dlatego rzadko na tematy polityczne się wypowiadam.
    • izis52 Re: Obama - kuriozalny przypadek 30.05.12, 09:47
      Co TY ? Tusk mniej klęczy przed wielką Hameryką, która ma nas......Szkoda, że nie odbierał Wałęsa, bo on nie musi przestrzegać protokołów dyplomatycznych i pewnie naprostowałby od razu.
      • misia007 Re: Obama - kuriozalny przypadek 30.05.12, 09:52
        Wałęsy nie chcieli,Rotfeld jako uratowany z Holocaustu bardziej im pasował.Co do błędu to...nie o n pierwszy i nie on ostatni tak powiedział.Nie widzę tu zlej woli tylko .....przejęzyczenie.Jasne ,że powinni przeprosić a jeszcze lepiej zapamiętać jakiej narodowości byli ....oprawcy.
        • sagittarius954 Re: Obama - kuriozalny przypadek 30.05.12, 10:41
          Oby nie okazało się ,że on to zrobił specjalnie . Nie wierze w cuda ,kiedy prezydent czyta przemówienie napisane jakis czas przed i że ono nie było cenzurowane przez przynajmniej dwie osoby . Jeśli byle jakość wychodzi w polityce i to na tak wysokim szczeblu , to jest to robione specjalnie .
      • sagittarius954 Re: Obama - kuriozalny przypadek 30.05.12, 10:47
        Gdyby Wałęsa znał język angielski to może twoja teza byłaby słuszna . Jesli Rotfeld nie reagował od razu, kładę to na karb jego ambasadorskiej grzeczności i poprawności dyplomatycznej. Ale niesmak pozostaje .
        • natla Się uśmiałam 30.05.12, 13:41
          W rozmowie z moim ulubionym Cimoszewiczem, ten świetny polityk powiedział mniej więcej tak: jasne, że oburzaja się ludzie, jasne, że biją przy tym partyjną pianę, tylko boję się, aby .....Polska nie wypowiedziała wojny Stanom Zjednoczonym big_grin
          • eurytka Re: Się wq...łam... 30.05.12, 14:53
            Typowe lewicowe, uzbeckie gadanie,
            problemu to spłycanie, demagogizowanie!
            Potem sie dziwią , że prości kibice ujście temu dają!
            Wiadomo, że dawni ludzie, wnuki i "dzieci wyborczej"to nie "Dziewica Maryja",
            www.bibula.com/?p=45963
            teraz wiadomo, kto komu sprzyja
            i wiadomo też, komu Omama.
            --
            kocham co mam, robię ile mogę
            https://www.chuda777.republika.pl/grafika/oczko.GIF
            emerytura
            https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
            • eurytka Re: Się wq...łam... 30.05.12, 15:03
              Jak można taka wypowiedź tak bagatelizować?
              Nawet Weiss sie poważnie wypowiedział:
              wpolityce.pl/wydarzenia/29539-szewach-weiss-barack-obama-powinien-prosic-o-wybaczenie-karski-bylby-oburzony
              • filip505 Re: Się wq...łam... 30.05.12, 15:24
                ....ogromny blad obamy,to niepowinno sie zdazyc,
                wiele stracil w moich oczach,napewno byl to
                tylko blad,ale na pewnych stanowiskach nie moze
                miec miejsca,cimoszewicz ma racje,wojny usa nie
                wypowiadajmy,ale juz niektorzy robia z tego wojne
                polsko- polska,to najgorsze,
                • eurytka Re: Się wq...łam... 30.05.12, 16:07
                  W tak ewidentnej sprawie, my Polacy nie powinniśmy mieć odrębnych zdań,
                  bez względu na opcję polityczną,
                  no chyba, że komuś celowo zależy by przed euro2012, wzbudzać zamęt i niepotrzebne zamieszki.
                  • filip505 Re: Się wq...łam... 30.05.12, 16:20
                    ....tylko co mozna zrobic? eurytko,oficjalny protest napewno
                    bedzie,wszyscy sa obuzeni,ale winy polskiego rzadu tu chyba
                    niema,jakas wieksza akcja protestacyjna polonji sie przyda,
                    napewno bedzie,obama strzelil sobie w stope,za pol roku ma
                    wybory,
                    • izis52 Re: Się wq...łam... 30.05.12, 16:57
                      I mnie pusty śmiech ogarnął na słowa b.ministry Fotygi. Powiedziała cytuję z pamięci: wielu z państwa widziało jak przedstawiciel polskiego rządu Tuska - Rotfeld stał bezradnie przed Obamą... Nasuwa się mimochodem wniosek, że powinien prawym lub lewym sierpowym zawalczyć o honor big_grin big_grin big_grin
                      Rotfeld odbierając pośmiertne odznaczenie Karskiego z pewnością w treści umocowań nie miał klauzuli o możliwości odmowy przyjęcia. Kto potrafiłby przewidzieć taką wpadkę ? Najgorsze, że incydent będzie mielony na sto sposobów przez opozycję. Wg. mnie premier łopatologicznie wytłumaczył sens pomyłki.
                      • sagittarius954 Re: Się wq...łam... 30.05.12, 17:20
                        A ja oglądając panią
                        Fotygę ironicznie pomyślałem ,że zmieni się teza zamachu na samolot Tu ileś tam który rozbił się na brzózce , a tu nie ,widocznie z Panem Macierewiczem przestaną odwiedzać biura Obamy , obrażą sie na amen i n ie wsiądą do samolotu kierującego sie do NY.suspicioussuspicious
                        • amityr Re: Się wq...łam... 30.05.12, 19:13
                          Holocaust
                          www.voila.pl/060/ekh9u/
                          • sagittarius954 Re: Się wq...łam... 30.05.12, 19:42
                            Wyślij tę prezentacje do Białego Domu.
                            • natla Re: Się wq...łam... 30.05.12, 23:00
                              A ja ciągle mam mieszane uczucia. Olbrzymia wpadka, nie powinna sie zdarzyć, ale jestem przekonana, ze był to zupełny przypadek, bezmyślniość doradców, źle operujących językiem.
                              Nie mogę sobie wyobrazić, aby było to celowe.
                              Z drugiej strony możemy na tym wreszcie wygrać tę sprawę do końca.....jak to L. Wałęsa powiedział.
                              • sagittarius954 Re: Się wq...łam... 31.05.12, 04:46
                                A wiesz to dziwne , bo raczej od kobiety oczekiwałbym jeszcze twardszej oceny słów wypowiedzianych przez Obamę a nie bagatelizowania . Dlaczego? Wasze twarde stanowisko na temat przyjaźni , zdrady , miłości w stosunku do do mężczyzn często jest jednoznaczne . Czy można powiedzieć o przyjacielu to bandyta , co prawda zdażyło mu sie wcześniej ,ale wiadomo ...i wszelkie pokrewne sytuacje można sobie wymyśleć . Chyba że przyjaźń narodów , wiadomo określona przez polityków , jest tylko sztuczna formą podtrzymywana dla korzyści z niej wynikających . Mnie wzdryga jak patrzę sie na łaszącego Komorowskiego i niby neutralnego Tuska . Nie rozumiem tej fałszywej obłudy , która prędzej czy później doprowadzi i tak do pogorszenia stosunków między krajami . O jakim tu można mówić przypadku skoro to zwykłe sądowanie zachowań polityków . Niech wysąduje amerykanów Komorowski odwzajemniając sie w podobnym tonie . Wreszcie wiadomo , sam prezydent nie jest w stanie ogarnąc wszystkich przemówień i kierunków polityki, ale kto powiedział że za takie gafy to nie on odpowiada tylko jego pismak , jesteśmy małoznaczącym lub wogóle nie liczącym sie krajem skoro ciagle u nich stoimy po dolary , dlatego można nas potraktowac per noga . To cos podobnego jak pan prezes firmy traktuje sprzataczke . Niech sie cieszy babina że dostaje te 1000 pln ów dostaje , jest gestem niemal obraźliwym , ale dla tej biedniejszej strony trzeba sie usmiechnąc i sprzatac dalej . Tyle że to nasz prezydent wtedy pozostaje w roli sprzataczki , ale jak chce tego niech ma i z miotłą zapinkala . No dobrze przerysowałem , jednak złości mnie cały charakter polityki i nie lubię dwulicowości w ten sposób Obama wychodzi na marionetkę sterowana przez swoich administratorów więc łaszenie się naszych przedstawicieli jest źle ukierunkowane , niech sie łąsza do tych co pisali lub wymyslili przyznanie odznaczenia dla Karskiego . A wojny wcale nie trzeba wywoływać , po prostu wustarczy tak samo czule witac każdego dygnoitarza przybywającego do naszego kraju . Wzajemność to sie nazywa .
                                • pierogi_z_jagodami Re: Się wq...łam... 31.05.12, 07:36
                                  A ja zgadzam się z Natlą. Dla nich sprawy malutkich kraików z Europy to tak, jak dla nas problemy Papuasów. Tu jest ciekawa wypowiedź, która do mnie przemawia, przepraszam, że cytuję posła Palikota, wink, wypadek przy pracy:
                                  www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,11830311,Rozenek_o_slowach_Obamy___Zemdlalem_z_wrazenia__A.html?v=1&pId=17668711&send-a=1#opinion17668711
                                  cyt:
                                  - To niezrozumiała histeria, gdy bieżąca polityka leży odłogiem - kwituje aferę z "polskimi obozami śmierci" Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota. Jaka była jego pierwsza reakcja, gdy usłyszał słowa Baracka Obamy?

                                  Zemdlałem z wrażenia, potem miałem atak epilepsji, a na koniec musiałem się oczywiście napić i przeżywam to do dzisiaj. Umówmy się. Takie wpadki na zachodzie się zdarzają - mówi Rozenek.

                                  Poseł ruchu Palikota uważa, że reakcja na poziomie dyplomatycznym by całkowicie wystarczyła i nie potrzeba rozdzierać szat nad słowami amerykańskiego prezydenta.

                                  "Mieliśmy dostać 500 milionów dolarów..."

                                  - Powodem do rozrywania szat była sytuacja z kontraktem na F-16, kiedy Amerykanie nie wywiązali się z offsetu z naszym udziałem w wojnie w Iraku, gdzie mieliśmy dostać 500 milionów dolarów dla polskiej zbrojeniówki, a nie dostaliśmy nic. Rozgrzebywanie ran, w czym oczywiście jesteśmy specjalistami, absolutnie nic nie daje - kwituje Rozenek.

                                  Jego zdaniem wypowiedź prezydenta Obamy była gafą językową, niezamierzoną i przypadkową."
                                  • sagittarius954 Re: Się wq...łam... 31.05.12, 08:20
                                    A to sobie uważajcie. Następnym razem udawajcie parasol, albo zróbcieniewinną minę i pogwizdujcie sobie obojętniesmile Oczywiście nie my jako naród wybieramy sobie przyjaciół,jeśli podobne stwierdzenia,skróty myślowe nie odbijają się natraktowaniu nas ludzi zaproponujcie order Orła Białego dla obamy i całej administracji.
                                    • natla Re: Się wq...łam... 31.05.12, 08:51
                                      Sagi, nie przesadzaj z tymi narodowościowymi przyjaciółómi. Każdy "przyjaciel" ma swój interes, aktualnie nie chce wypowiedzic wojny i handluje z nami. Po zmianie koniunktury, "przyjaciel" zostaje co najwyżej obojętnym partnerem. To też tylko polityka.
                                      Ze Stanami to taka sama "przyjaźń" jak dawniej z ZSRR. My szukamy mocnych sojuszników i wymagamy od nich lojalności, wyróżniania.....jak dzieci.
                                    • pierogi_z_jagodami Re: Się wq...łam... 31.05.12, 10:30
                                      Sagittarius954 - polityka to nie jest weekendowe grillowanie u sąsiadów, zostawmy te pensjonarskie łkania o przyjaźni i sojuszach. Polityka to jest przebiegła gra i walka o pozycję, od zawsze i na zawsze. Idealizm zarezerwujmy na czas oglądania polskiego serialu o księdzu na rowerze.

                                      A to że USA traktuje nas jak ubogiego krewnego, którego można wydutkać, to wiemy nie tylko z tej wypowiedzi, czyż nie prawda? smile
                                      Nic to, przestraszeni nasi prezydęci i premiery biegem tam latają od jakiegoś czasu i stoją pod drzwiami czekając na jakiś ochłap, bo do wybór mają niewielki, niestety, a czasu i możliwości na gospodarskie porządków we własnej zagrodzie jakoś nie ma. A komu tam z "naszych przyjaciół" zależy na silnej Polsce? Nikomu, więc na tym zakończę.
                                      • sagittarius954 Re: Się 31.05.12, 11:13
                                        Jeśli widzisz w moich postach grilowanie u sąsiadkii, to widzę że rozbierzności miedzynaszymi opiniami są większe niżprzypuszczałem i zostaję przy swoim zdaniu, które nie ma zazadanie wywoływania słonia na walkę wręcz, ale uświadomienie słoniowi że może sobie szukaćinnego ptaszka, który będzie mu wybierał pasożyty ze skóry jeśli przez zaniedbanie dopuści do podobnych sytuacji. A pieniądze które pożyczają i tak trzeba spcać, nikt inic ich nie daruje.
                                        • pierogi_z_jagodami Re: Się 31.05.12, 13:04
                                          a co znaczą te słowa?
                                          "Oczywiście nie my jako naród wybieramy sobie przyjaciół, jeśli podobne stwierdzenia, skróty myślowe nie odbijają się na traktowaniu nas ludzi zaproponujcie order Orła Białego dla obamy i całej administracji."
                                          no własnie może nie zrozumiałam, biję się w pierś mą niecherlawą

                                          acha, i przypomniało mi sie, bo krytykujesz Komorowskiego i Tuska, o ile pamiętam wszyscy bez wazeliny się pchali tam gdzie wiesz... ogólnie mam poczucie że u nas nie my rządzimy, różne tłuką się o pole działania... wschód, zachód, watykan, różne mafie, wszystko wymiksowane, że z czasem nie dojdziesz kto z kim, bo przecież my niewiele wiemy.... ale trzeba popatrzeć na to trzeźwo, bo tego się nie zmieni, nawet jeśli się kolejne styczniowe czy listopadowe powstanie zorganizuje, albo wprowadzi zamordyzm, trzeba na to popatrzeć trzeźwo i na trzeźwo zastanowić się co można ugrać w tej sytuacji. I nie dziwić się jeśli to będzie niewiele. Szwajcarzy to się nieźle urządzili, może by się tak od nich uczyć?
                                          • sagittarius954 Re: Się 31.05.12, 13:25
                                            Postaw Szwajcarię między ROSJanami a Niemcami i zobaczymy ile oni utrzymają niepodległość co jest głównym powodem wzrostu narodu. Wreszcie, czy takie wypowiadanie i zrozumienie idiomów nie prowadzi do nietolerancji wobec polaków poza granicami kraju. co zresztą sprawdzę za4 tygodnie u paryżan i katalończykówsmile
                                            • pierogi_z_jagodami Re: Się 31.05.12, 14:18
                                              Wiesz, nietolerancja to cecha zamkniętych umysłów a tacy ludzie sa wszędzie, a tak szczerze mrowiąc - widziałam Polaków w Londynie trok temu, czkających beztrosko nieopodal i glindząc jakby im wyprasowali mózgi, niczemu się teraz nie dziwię. Nie wyglądali, jakby zeszli z drzewa, oni jeszcze na nie nie weszli.
                                              A u nas - co czujesz, kiedy widzisz czarnowłosą kobietę niedbale pomalowaną na blond z usmarkanych maluszkiem wyciągającą rękę po kasę, kiedy wiesz, że zarabiają na swojego mafioza? Stereotypy i uogólnienia to normalka. Bronimy się nimi przed dyskomfortem i błędami. Nie sądzę żeby tekst Obamy mógł nam jeszcze bardziej zaszkodzić, sami sobie już zaszkodziliśmy wystarczająco. Przejmujemy się "polskimi obozami", a oni nie wiedzą, gdzie ta Polska leży.
                                              • misia007 Re: Się 31.05.12, 15:01
                                                Taa, tyle hałasu o słów parę.I nie nas mam na myśli ale polityków ,którzy test sobie chyba zrobili na bycie patriotą.A mnie dziwi ,że to tak wszystkich oburza a sama okazja przy której te słowa padły tez sporo mówi o nas i o nich.Bo przecież cały heroizm,wysiłek Jana Karskiego....psu na budę się zdał bo nie wierzono mu,czy raczej nie chciano uwierzyć i palcem w bucie w tej sprawie nie machnięto.Sam o tym mówił z goryczą i zawodem.
                                                Żył tam jednak i nawet wtedy gdy cala prawda wyszła na jaw nie nagrodzono jego bohaterstwa.Dopiero teraz, po tylu latach, gdy Go już dawno nie ma miedzy nami....Order przyznano.I my po ten order jak na skrzydłach a nie nasz on ,lecz Jego i nikomu już radości i satysfakcji dać nie może.I wyszło jak wyszło.
                                                • sagittarius954 Re: Się 31.05.12, 15:44
                                                  Swoją drogą, ciekawe że nieoddali medalu rodzinie a jeśli dawali w ręce przedstawiciela rządu powinni zachować się lepij niż dobrze.
                                            • pierogi_z_jagodami och Szwajcaria! 31.05.12, 15:43
                                              Wiesz, szwajcarska chłopska zbieranina dała w kość Habsburgom, gdzieś w średniowieczu i tak właśnie powstała konfederacja szwajcarska, oni po prostu się nie dali, chytrze strasznie się bronili, po partyzancku, potem na bazie tego sukcesu uniezależnili się całkiem, mieli świetne wojsko, wynajmowano ich potem tu i tam. No i jasne - cala rzecz sprowadza się do skutecznego mordobicia. Potem pozwolili sobie naustawiać fabryk i banków, więc nikt nie chciał spuszczać bomb na swoje.
                                              Mieli tez swoje męczliwe wojny domowe ale ... nie jest wykluczone że to góralski upór zwyciężył. Mają znakomita demokrację. Dużo o nich wiem, bom rodzinnie powiązana.

                                              A kto się u nas miał prać? Albo kto to będzie robił teraz?
                                              Interesy, interesiki i brak spójnej silnej władzy.
                                              No to mamy to co mamy, w jednej strony czarne, z drugiej post-czerwone, w trzeciej ... wujek Sam, i tak dalej. Albo wszyscy siedzą sobie razem i graja nami w karty.
                                      • polnaro Re: Się wq...łam... 31.05.12, 14:07
                                        Prawda.
                                        Nie mniej oburzam się i to bardzo, a kto traktuje ten błąd jak przejęzyczenie....., to big_grin kupa śmiechu; przemówienie dla Obamy nie tylko "ważny", ale i chyba wykształcony/?/ zespół pisze, korekty dokonuje sam Obama, chyba, że ma w ...... adresata, to jest tak właśnie jak się stało .
                                        Fakt, że oni mają nas od zawsze w głębokim tyle nie jest żadnym zaskoczeniem, no bo do czego się im przydamy poza wystawianiem tyłka do kopniaków, a to robimy 'na ochotnika'.
                                        Jesteśmy ważni tylko na własnej skali ocen.
                                  • natla Re: Się wq...łam... 31.05.12, 08:56
                                    Ten facet (Rozenek) mi sie coraz bardziej podoba. Jego wypowiedzi są bardzo logiczne, nie tylko w tej sprawie. I zupelnie mnie nie interesuje jego przynależność partyjna. Nawet uważam, że mniej by się marnował w SLD big_grin
                                • natla Re: Się wq...łam... 31.05.12, 08:44
                                  Sagi, ja nie widzę aby nasi przywódcy w tej sprawie sie łasili. To się nazywa dyplomacja. My ciągle jesteśmy zacofanym małym krajem. Dopiero staramy sie jak możemy, znaleźć właściwe miejsce wśród krajów świata. Na to trzeba czasu.
                                  Powiedz mi, co maja zrobić nasi....naprawdę wojnę wypowiedzieć??? Skoro jednoznaczne mocne słowa, to za mało??
                                  Dlatego dla mnie najważniejsze będzie teraz zachowanie tamtej strony. Wtedy może będę miała jednoznaczny do niej stosunek i wtedy zobaczę, gdzie w rankingu znajduje sie mój kraj.
                                  Ważne, żeby sprawa była nagłaśniana tak długo, aż problem właściwej budowy zdania zostanie na świecie zrozumiany.
                                  • filip505 Re: Się wq...łam... 31.05.12, 17:50
                                    ....polnaro,to nie jest kupa smiechu,obama sobie najwieksza
                                    krzywde zrobil i partji demokratycznej,jak przegra wybory
                                    malenka roznica glosow to moze dlatego,on nie mial zadnego
                                    interesu zeby tak powiedziec,same straty,wiec napewno zwykly
                                    blad,ktory nie mial prawa sie zdazyc,ale niestety sie zdazyl,
                                    ....sagi,na podstawie wlasnych kilkudniowych obserwacji chcesz
                                    wyciagac zbyt daleko idace wnioski,sprawdzac tolerancje spoleczenstw,
                                    ja w pierwszych pobytach za granicami mialem odczucie ze nikt mnie
                                    nie zauwaza,w owych czasach cudzoziemcy wbudzali jakies tam
                                    zainteresowanie w polsce,a tam nic,szybko sie do tego przyzwyczailem
                                    i uznalem to za atut,natomiast tam gdzie bedziesz przebywal szybko zobacza
                                    kase jako bedziesz wydawal,i cieszyc sie beda,ale to nie spoleczenstwo,
                                    raczej jednostki ktorym placic bedziesz,
                                    • natla Godny list 01.06.12, 08:31
                                      ....zobaczymy. Podobno już jest, ale dziwnie nie ogłoszony natychmiast........choć przecież noc była. Ciekawa jestem. Mam nadzieję, że na tym zakończy się ta afera, której rozdmuchanie zamknie sprawę "polskich obozów" raz nan zawsze.
                                      • misia007 Re: Godny list 01.06.12, 09:16
                                        Z tego co słyszę najbardziej przegrany w temacie jest sam Obama bo nie wpłynie ta niekompetencja dobrze na glosy wyborców.Tyle,że i nasz krzyk dał światu do myślenia,że.....może i my coś za uszami mamy bo uderz w stół a....
                                      • polnaro Re: Godny list ? 01.06.12, 09:19
                                        "Nieumyślnie", no, to już nam wszystko wyjaśnia wink

                                        Filipie, nie wątpiłam, że to, nie było zaplanowane, ale też nie jest przejęzyczeniem tylko żenującą gafą piszących przemówienie i niefrasobliwym podejściem do niego Obamy.

                                        Kiedy należy użyć określenia na obozy śmierci np. 'niemieckie', to natychmiast zmienia się je na nazistowskie, a jakoś określenie 'polskie' przechodzi przez gardło bez zająknięcia - złość mnie nie opuszcza.

                                        • sagittarius954 Re: Godny list ? 01.06.12, 09:28
                                          Ubolewam że Komorowski wysłał list do Obamy , dostał to co chciał ub-olewanie. wybaczyc można gazecie że pisze bzdury , prezydentowi sie to zapamiętuje tym samym nie pozwoliłbym mu sie panoszyć przy następnej wizycie, tak żeby pół miasta było sparaliżowane . Niech se pogada na lotnisku i spada do siebie.
                                          • polnaro Re: Godny list ? 01.06.12, 09:54
                                            Sagi, jak mały podskoczy, to tylko sekundę ma to co wielki stale.
                                            W dodatku może źle spaść i nogę zwichnie.
                                            • sagittarius954 Re: Godny list ? 01.06.12, 10:00
                                              Warto być sekundę szczęśliwym czy wcale ?
                                              • polnaro Re: Godny list ? 01.06.12, 11:23
                                                A co ze zwichniętą nogą? Daleko nie zajdziesz big_grin
                                                • sagittarius954 Re: Godny list ? 01.06.12, 11:54
                                                  Nidy nie miałem zwichnietej nogi , bark tak , ale dałem sobie radę sam , doszedłem do domu , udałem się do lekarza , lekarz nastawiał go dobre 30 minut , do wytrzymania .
                                                  No ale noga to co innego , może trzeba sie postarać o jakiegoś ...amabo ( zobowiązany dla ciebie)suspicious
                                                  • natla Re: Godny list 01.06.12, 12:14
                                                    A mnie ten skrót jego listu satysfakcjonuje. Nie potrzebuję telewizyjnej jednorazowej konferencji z przeprosinami, bo sądzę, że gazety w wielu krajach będą dłuzej cytować list.
                                                    Właściwie dobrze sie stało, bo nam pomaga cała afera w jeszcze większym w nagłośnieniu prawdziwej historii i dotarciu do większej rzeszy nieuków.
                                                    Gafa amerykańskiego Prezydenta może tylko zaszkodzić jemu samemu. Ma debilnych sekretarzy i doradców? Niechaj zmieni. Nasi prezydenci też takowych mieli i pewnie jeszcze mają .
                                                    A swoją drogą, ciekawa jestem, czy Prezydent B.O. wyciągnie z tej lekcji właściwe wnioski.
                                                  • pierogi_z_jagodami Re: Godny list 01.06.12, 12:52
                                                    Uhum, a słowo 'polish' równie dobrze może oznaczać u nich lokalizację obiektu.
                                                  • misia007 Jan Karski. 03.06.12, 10:44
                                                    Dziś w TVN24 o 12.20 dokument Ewy Ewart o Karskim.
                                                  • sagittarius954 Re: Jan Karski. 03.06.12, 10:47
                                                    też raczej powinni ten dokument puścic w tv amerykańskiej . Nie wiem czy czegoś nowego sie dowiem , choć to taka pora, że nic lepszego oprócz rozmowy z żoną( która zawsze jest fajna) sie nie znajdzie smile
Pełna wersja