misia007 31.05.12, 12:23 bez papierosa. i jak ???? u mnie to już ponad 6lat . Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sagittarius954 3 x p 31.05.12, 13:10 co nam zostało z tych lat młodości piękna Nojuż żeby tak zupełnie, to nie Jeszcze troszku tak ciup ciup Odpowiedz Link
amityr Re: 3 x p 31.05.12, 19:33 Chyba z osiem . Nie liczę. Ale czasem to mnie taka ochota najdzie ,że bardziej niż na co inne. Odpowiedz Link
natla Re: 3 x p 01.06.12, 08:28 Ja się trzymam nieźle, jak nasie Palę do 3 papierosów na dzień, ale są dni, kiedy wytrzymuję o jednym. Trwa to już 5 miesięcy, więc chyba udało mi sie rzucić palenie. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: 3 x p 01.06.12, 11:59 Jednak wolę dzień bez stanika , no jakis taki bardziej energetyczny Odpowiedz Link
natla Re: 3 x p 01.06.12, 12:19 To bym Ci Saguniu mogła nawet codziennie zfundować.....jeszcze Odpowiedz Link
natla Re: 3 x p 01.06.12, 12:21 Nie palę Misiu w ogóle od 3 dni, bo mi alergiiija nie pozwala. Ale dzis już połówkę zniszczyłam.....z przyjemnością. Odpowiedz Link
filip505 Re: 3 x p 01.06.12, 18:55 ....o.. zesz...ty,ja ci gratulacje skladalem za rzucenie palenia a ty dalej kopcisz,kopciuchu, --jak ja zmniejszylem z 20 do 10+ dziennie to tez mam mowic ze niepale??????, Odpowiedz Link
natla Re: 3 x p 01.06.12, 19:29 Filipie, każde ograniczenie w paleniu jest sukcesem. Nawet z 20 na 10. Ja ograniczyłam z 40-50 do TRZECH. Po 48 latach palenia jak smok. Jestem dumna, ze mi to wyszło. A wyszło mi tylko dlatego, że z premedytacją kłamałam. Już to chyba pisałam, okłamałam WSZYSTKICH. Dzięki temu możliwości palenie nie miałam ani w domu, bo czuć, ani w samochodzie, ani na spacerach z psem, bo mnie widzą sąsiedzi itd. Nie paliłam rzeczywiście 2 miesiące, ale kosztowało mnie to tak wiele, że stwierdziłam, iż wyprawka nie warta skórki. Zaczęłam w styczniu podpalać, żyjąc w ciągłych lodowatych przeciągach Wszyscy sie dziwili, że tak ładnie w domu pachnie, a ja paliłam delikatnie kadzidełka waniliowe......przez kilka sekund dziennie. To wszystko mnie tak ograniczało, że nie przekraczałam trzech papieroisów. Wrócił mi dobry nastrój, zaczęlam sie lepiej czuć. Nie słuchałam kazań przyjaciół i rodzny, co też bardzo ułatwiło mi prawie niepalenie. Jedyne, co mnie gniotło, to to cygaństwo. Ale nie żałuje. Od kilku tygodni przyznaję się wszystkim najbliższym. Przy nikim nie palę, nigdzie po mnie nie cuchnie papierosami. Palę po pół i to mi zupełnie wystarcza. Rzadko mam ochotę na więcej. Nawet kiedy się zdeneruję. Myślę, że w tym wytrwam, bo nie sprawia mi to najmniejszego problemu. Odpowiedz Link
filip505 Re: 3 x p 02.06.12, 05:53 ....40,50,czy doba nie jest zamala,dla M,ale wiadomo kobiety potrafia wiecej jak ........ludzie, --mimo wszystko 0,5 gratuluje,tylko nie bardzo wierze w sukces calkowitego rzucenia,ja to przerabialem z 15 lat temu,po 3 latach calkowitej abstynecji uwierzylem ze mozna zapalic okazjonalnie,najpierw jeden na tydzien, potem dzien,potem trzy,a potem juz leci,nie pisze zeby cie zniechecic do ograniczenia,ale zeby pokazac zagrozenie, jak mozesz 1 do 3 mozesz 0,staraj sie,nikt za ciebie tego nie zrobi,doswiadczony rzucacz ci to mowi,okresow 1 do 3 miesiecy mialem pare,TO NIE DZIALA SKUTECZNIE, ale jakims postepem jest,gratulacji nie wycofuje calkowicie, czesciowo, Odpowiedz Link
natla Re: 3 x p 02.06.12, 09:14 Solennie obiecuję, że przyznam się, kiedy zacznę palić więcej......do każdego papierosa. Wiem, że wszyscy mówią, to co Ty, ale jak dotąd, mi się udało, to mam nadzieję, że wytrwam, bo jak pisałam, zupełnie mi to wystarcza i daje właściwy komfort. No. Odpowiedz Link
eurytka Re: 3 x p 02.06.12, 09:30 Lepiej palić czy pić? Jak sądzicie? Co bardziej skraca życie? ...o p... nie wspomnę Odpowiedz Link
wiesia650 Re: 3 x p 02.06.12, 13:48 Natlo!Brawo,uwierz,że to dobra droga.Ja też jak rzucałam,to wypalałam dziennie 1/2 papierosa,gdy miałam ochotę na więcej,to guma do żucia.Teraz już od pięciu lat nie palę. Odpowiedz Link