....szybka adopcja kota...

05.06.12, 19:27
.....w niedziele nam sie udala,
nad jeziorem jak sie tylko pojawilem przyszedl do mnie
kot,glsno mialczac,raczej skomlac ocieral mi sie o nogi,
doslownie kroku nie moglem zrobic,jak poglaskalem go
to sie przestraszylem,same kosci pod bardzo pieknym
rudym futrem,leciutki byl jak piorko,pojechalem do domu,
pokroilem mu kawalek miesa,kawalek kabanosa i chleba
bo nie wiedzialem czym karmiony,zaczal od miesa,potem
chleb,potem pokrecil sie miedzy nogami i kabanosy tez
zaczal jesc,nie jest to dziki kot tylko chyba sie zgubil,jest
rudy w prazki,dosc dluga siersc i dlugi dardzo puszysty
ogon,ktory przy mnie na bacznosc nosil,bardzo piekny,
wieczorem jak zajechalem go nakarmic to przybiegl do
samochodu,postanowilem go zabrac,w samochodzie czul
sie srednio,pojezdzilem po okolicy czy nie ma gdzies
ogloszen o zaginieciu,i przywiozlem do domu,chodzil mi
przy nodze jak pies,ale w domu schowal sie w piwnicy,
jak sie okazalo w moich wedkarskich gratach,jedzenie dostal
ale nie wyszedl,do rana jednak wszystko zjadl,postanowilismy
poszukac mu rodziny,ale to nie takie latwe sie okazalo,
zdecydowalismy ze przez tydzien czy dwa bedzie mieszkal
u nas w szopce na drzewo,sasiadka bedzie karmila raz dziennie,
za dwa tyg przyjezdzamy na urlop,zawieziemy go do lekarza
i adoptujemy,jak sie wlasciciele nie znajda,wieczorem przyjechal
do nas kolega,jak go zobaczyl powiedzial ze go zabierze natychmiast,
zobowiazal sie ze jak znajda sie wlasciciele to go odda,jest on wedkarzem
i mysliwym,pisze to dlatego zeby ci co nas za "zbrodniarzy" uwazaja
poznali nasze prawdziwe oblicze,kot wczoraj dostal badania,szczepienia,
i mam nadzieje szczesliwy dom,
--nie chce mi sie myslec co bedzie jak wlasciciele sie znajda,
    • polnaro Re: ....szybka adopcja kota... 05.06.12, 19:49
      Jeśli pokochaliście, to Wasz big_grin.
      Ja wszystkie zwierzęta mam 'z przypadku', gubi mnie miękkie serce.
      • natla Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 08:43
        I tak kolejne stworzenie wyratowane od cierpień.
        • kla-ra Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 14:23
          Szkoda Filipie ze kota oddales. Z Twojego opisu mozna wnioskowac,ze kot rasy norweski lesny
          na wlasciciela Ciebie wybral.To takie koto-psy.Chodza przy nodze,chetnie sie bawia i ucza lecz na rekach przebywac nie lubia.Tak jak pies wybieraja ze stada /rodziny/ swojego opiekuna-wlasciciela.Piekny kudlaty ogon niczym skrzydlo husara.Pieknosc i radosc w domu chyba to straciles kota latwo oddajac.Ten kot ma jeszcze jedna zalete,kiedy sie z nim bawimy zawsze chowa pazurki,nigdy nas nie podrapal w przeciwienstwie do polskiego dachowca ten drapie na potege.
          • misia007 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 14:43
            To ja niby za zbrodniarza Cię uważam ????Dobrze,ze kot znalazł dom.Co do poprzednich właścicieli to u was nie czipuje się zwierzaków????
            • misia007 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 14:54
              a ze dobry uczynek zaliczyłeś Lidkę przesyłam
              http://img341.imageshack.us/img341/9158/img7520h.jpg
              • filip505 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 15:43
                ....a mozesz misiu w pozycji stojacej ze stojacym ogonem
                jakies zdjecie wkleic,to nie do ciebie misiu bylo,
                ale pamietasz jak wiele tu niepochlebnych
                opinji bylo o wedkarzach i mysliwych,
                ...klara,to nie jest chyba norweski lesny,ma mniejsza
                siersc ale wieksza od normalnych kotow,
                jest w wieku od pol do roku,samiec,dzieciaki kolegi
                go pokochaly wiec najlepiej by bylo zeby poprzedni
                wlasciciel sie nie znalazl,
                ...nie slyszalem o cipowaniu kotow czy psow,ludzi
                tez nie,ale jak znam zycie jak ktos by mocno chcial
                to by mogl jakis gps wszczepic,
                • misia007 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 17:04
                  http://img546.imageshack.us/img546/2980/img7407l.jpg

                  No niestety nie mam,ona kochać leżeć.Ogon ma normalny, kita się robi tylko ze strachu.w tych czipach nie ma GPS, tylko adres i telefon właściciela.
                  • filip505 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 17:49
                    ....to skad koty w schroniskach,jak wlasciciela mozna
                    znalezc,a gdzie te czipy sie wszczepia,czy to
                    obowiazkowo czy wedle woli,kota oczywiscie,
                    • filip505 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 17:53
                      ....dzieki za zdjecie,kolorem jest podobny ale ogon zdecydowanie
                      wiekszy i puszysty,i futro troche wieksze nosi,
                      • misia007 Re: ....szybka adopcja kota... 06.06.12, 18:28
                        Koty to na żądanie właściciela,chodzi głównie o wychodzące.Co do psów to nie jestem pewna czy to obowiązkowe ale wiem,że można to zrobić za darmo.Wszczepia się w ucho.
                        • filip505 Re: ....szybka adopcja kota... 07.06.12, 22:17
                          .....czyli jak kobiety,tak sobie mysle i nie przypominam jakiejs
                          niezakolczykowanej,ktos z was zna taka??????,
                          .....kocurek ma sie swietnie,zona jak wrocila wczoraj do domu
                          to zamiast czesc powiedziala ze moglismy zatrzymac dla
                          siebie tego kota,siedzi jej w glowie,jak powiedziala,i jak
                          z taka zyc co ma kota w glowie,
                          • natla Re: ....szybka adopcja kota... 07.06.12, 23:22
                            Po prostu dostała kota na punkcie kota.
                            Teraz Twój ruch.
                          • goskaa.l czipowanie 08.06.12, 07:35
                            Psa się czipuje w skórę na karku (przynajmniej mój tak ma). Jeśli chodzi o kolczyki u kobiet, znam niezakolczykowaną - ja nie mam przekłutych uszu i nie zamierzam tego zrobić.
                            Może i lepiej by było, gdyby kot został w waszym domu - ale jeśli dobrze mu u kolegi, to niech już tam będzie.
                            • kla-ra Re: czipowanie 08.06.12, 08:41
                              Chyba jest nas wiecej!!!!!!!
                              Ja tez dziur w uszkach nie zrobilam.W pewnym okresie byl taki ped na kolczykowanie a ja chcialam byc inna i uszek nie kaleczylam zawsze kiedy chcialam i chce to klipsy zakladam -tez uszka piekne!!!!!!!!!
                              A mezczyzni ???? Tez kolczykuja uszka i nie tylko uszka zreszta jak i kobiety!!!!!

                              Z kotem w glowie mozna zyc ,gorzej bez kota = mruczenie,mialczenie,przytulanie...
                              • misia007 Re: czipowanie 08.06.12, 08:51
                                Taa, ja również nie zdobyłam się na przekłucie uszu ale moja córka i syn i owszem.I to mieli po kilka dziur na szczęście tylko w uszach.I w dodatku córka sam sobie przekłuwała uszy i bratu też.
                                • misia007 Re: czipowanie 08.06.12, 08:53
                                  Co do kotów to tak już mają,że....robią z człowiekiem co chcą...
                                  www.pudelek.pl/artykul/40802/kotka_lagerfelda_ma_dwie_osobiste_pokojowki/
                                  • kla-ra Re: czipowanie 08.06.12, 09:07
                                    Misiu, pokazalas,ze dla kota mozna wszystko!!!
                                    Twoj rudy jest piekny.I te rozowe poduszeczki w lapkach - tylko do glaskania!!
                                    Moja bialo-ruda tez ma rozowe i lubie ja po lapkach laskotac,o dziwo ona nie ma nic przeciw!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja