Z dziennika zgorzkniałego sceptyka.

07.06.12, 08:44
To juz jutro ? O Boże ....( nie wzywaj nadaremno ...) .
    • izis52 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 07.06.12, 08:57
      Eee tam - pesymizm. Napisałam wczoraj jak krakowska Citta typuje wynik big_grin big_grin big_grin
      • izis52 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 07.06.12, 09:58
        Greckich kibiców nie będzie wielu. Grecy nie lubią podróżować, a jeszcze teraz..... Jeśli podróżują to po swoim rozległym wyspami kraju. Długo namawiałam swoich greckich przyjaciół na przyjazd do Polski. Przyjechali dopiero, za sprawą urodzonych i u nas ukształtowanych Greków. Oczywiście byli zaskoczeni, że ani niedźwiedzi na ulicach, ani mrozu w lecie nie było. Zabytkami nie dało się zaimponować, ale zachwyciły Mazury...... Temperamenty bywają podobne, zwłaszcza u kibiców smile.

        pl.greece.fanchants.com/football-songs/panathinaikos-fc-chants/horto-magiko-2/
        • misia007 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 07.06.12, 13:09
          Sceptyku wyluzuj.Wygramy czy przegramy co za różnica to w końcu....zabawa.Zresztą był taki dowcip o mistrzostwach,że 22 facetów lata za piłką a i tak wygrywają Niemcy.'Polacy,nic się nie stało ..."mamy przećwiczone.
          A poważnie to wygramy jutro i ....nie tylko jutro.
    • amityr Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 07.06.12, 16:55
      Igrzyska były i są przede wszystkim dla motłochu żeby zapomnieli o.........
      • kla-ra Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 07.06.12, 17:13
        Amityr , nie martw sie 10 -go nie zapomna - o Boze!!!
        • filip505 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 07.06.12, 22:01
          ....brawo misia,tak trzymaj,
          ....sagi,zagorzaly swietnie ci pasuje,
          tylko po-co,
    • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 08.06.12, 18:02
      ano własnie ...
      W moje ręce wpadł Przekrój , na piatej stronie widnieją dwa satyryczne rysunki . Na jednym z nich widnieje stadion narodowy w W-wie z plamkami biało czerwonymi , pod s[podem na całym terenie uwijaja się puszkarze zbierając puste puszki piwne a na pierwszym planie wypowiada sie urzędnik miasta mówiąc do mikrofonu ubranej w czerwona miniówę fotoreporterki :
      ...i nie jest prawdą , że na euro nie skorzystali biedniejsi mieszkańcy miasta - puszkarze przeżywaja prawdziwe zniwa .

      Dzisiejszy dzień obfitował w niekontrolowane ( ujmując w terminologii piłkarskiej) podania , wybuchy niepotrzebnych słów , ale co ciekawe około godz piętnastej wszystko ucichło , tylko wuwuzele odzywały sie z osiedla i pokrzykujący młodzi ludzie . co tez dziwne kilka osób zdążyło zauwazyc ,że dziś jest grecka pogoda . Jaka ona jest nie wiem . Wszyscy spieszyli sie zniknąc z moich oczu , pomyślałem ,że odrózniam się zanadto nie otuliwszy szalikiem szyi w dosyć ciepły i parny dzień , może to dlatego . Pogoda pokaże . zaraz sobie ide , na spacer . Bedzie chyba cicho pusto i zda sie usłyszeć ptaszki , różne .
        • natla Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 08.06.12, 21:11
          Ukoiłaś mi Izis nerwy po meczu tą cudną grecką maszyną.
    • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 09.06.12, 12:12
      Jeśli potraktować rysunki Przekroju proroczo warto też powiedzieć o drugim , kto wie czy nie ważniejszym .
      Oczywiście na drugim planie centralnie stadion narodowy a wokół na lewo i prawo Getto Kibica z zasiekami z drutu kolczastego , barierkami , na których wisza okrwawieni ludzie , skot stojący z napisem policja i na pierwszym planie leżący ludzik z wytrzeszczem oczu wywalonym językiem i kilkoma postrzałami , a nad nim stojący dwaj policjanci uzbrojeni i opancerzeni , jeden mówi :
      - Po klęsce z Czechami mamy coraz więcej ucieczek na tym odcinku.
      drugi:
      - Niewdzięczne bydło . I weź rób takim Euro , ochraniaj , zabezpieczaj...

      Nie powiem ,że i mnie blady świt nie przyniósł kaca . Ależ jakżesz innego , bo całkowicie trzeźwego . Taki kac boli chyba bardziej od zapitego i aż prosi się o klapnięcie drzwiami lodówki i poszukaniem czegoś mocniejszego na wgłębieniach kratki dla alkoholu . Zaraz za chwilke otworzyłem internet i zacząłem czytac , Polska przegrała 1:1 , Krytycznie o Smudzie, Będzie bardzo, bardzo, ciężko, Dwa mecze dwa światy wreszcie juz ostatni cytuję , Rosjanie bija Polaków . Policji brak . Oto euro 2012 .
      W pierwszej chwili taka złośc mnie ogarnęła , że chciałem juz naciągać gatki i lecieć pruć niczym pan Zagłoba . Za to po chwili z wczorajszego dnia przyszedł do mnie obrazek własnocznie zobaczony i przezyty , kiedy to rosjanin podszedł do mnie ściskając kilkasetek i kilka dziesiątek , dwudziiestek i pięćdziesiatek z ogólnym zapytaniem , co , gdzie, ile i jak . I za chorobe nie mógł zrozumieć ,że doba samochodu na parkingu kosztuje jedynie 10 pln co przyjął wybałuszeniem oczu i dlaczego wódka jest po trzydzieści złotych a nocleg jak mu sie uda wynegocjowac , jednak niech na moje dobre serce nie liczy , mimo iz sam zapełniam kilka ścian mieszkania . Szaliki podobnie jak nasze mieli bardzo czerwono białe , byli w wieku około podobnym do mnie i co mnie zachwyciło , nie uśmiechali się jak głupie do sera z byle powodu . Ostatecznie nie mogli wiedzieć że za niedługo wrypią Czechom cztery gały . I musze przyznac ,że ten brak uśmiechu , tj przypomnienie go sobie dzisiaj bardzo ostudziło moje emocje . Na tyle by w spokoju zakąąsić obiadem i juz myśleć o poobiedniej drzemce . Co niniejszym ide wykonać . Moja strefa kibica to przynajmniej dobrze i smacznie zagospodarowana przestrzeń . Czego wszystkim kibicom życzę , choć wiem a kuda im do mojej ...
      • misia007 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 09.06.12, 15:40
        Zacząłeś złowieszczo ale potem całkiem miło się zrobiło.Moja strefa kibica na najbliższe dwa tygodnie piaszczysta będzie,zjodowana, wiatrem od morza targana.Smacznie też będzie bo rybnie wyłącznie i pod nos postawione.Co do kaca pewnie się też zdarzy ale jeśli po zwycięstwie naszych to i ucieszy.
    • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 10.06.12, 11:44
      Postawię tezę ,że obecne kobicowanie jakimkolwiek drużynoim narodowym ociera się o znamiona rasizmu . Jest szowinistyczną grą obliczoną na zakrzyczenie kibiców drużyny przeciwnej . Ależ czyżycie nie jest brutalne ?I choć niektórzy twórcy postepu cywilizacyjnego próbują łągodzić niektóe działania , to jednak nie do końca im sie udaje . I dlatego wybierając sie na mecz idziemy dopingować " naszą " drużynę a nie oglądać finezję samej gry i rzadko można usłyszeć westchnienia , gdy przeciwnik zagra w sposób niebanalny , popisując sie mimo wszystko licznym wszystkim a odbierają go i jakoby mieli do tego glejt kibice tylko tej drużyny .
      Wreszcie chciałbym odejść od tego tygodnika , którego rysunki prezentuje słownie , choć musze wspomnieć o jednym i ostatnim . Widac na nim jak siedzi sobie dojrzały męzczyzna w średnim wieku w okularach na nosie dosyc siarczyście owłosiony iu prezentuje swoje złote mysli . które brzmią :
      - My , prawdziwi uwodziciele kobiet , nie oglądamy meczów . wiemy że w czasie mistrzostw znacznie łątwiej spotkać kobiety skłonne do zdrady swych partnerów .

      Złote słowa . Proszę zauważyć ,że dojrzali męzczyźni przeważnie sa powodem utrapienia kobiet , to oni a nie kto inny zachowuja sie mało odpowiedzialnie . Młodemu wszystko wolono , młody szuka, więc nawet jak zdradza, to uczy się a średniak nie . Średniak nie szuka , bo ma , dlatego jego działanie całkowicie są izolowane od tego wypracowanego przez ludzi , ludzkość , wzoru . A dodam ,że przyszło nam zmagać się z wieloma zmianami w obyczajowści . Żeby nie zanudzac was drogie panie dodam , iz nie wiem na pewno czy koboiety reagują zdradą podczas każdego ważniejszego turnieju , za to adoratorów chętnie pragna mieć przy swoim boku co polecam męskiej obecności na tym forum . I to by było na tyle , na razie póki co euro trwa i nie wiadomo co nam jeszcze sie urodzi . Pogoda dojrzewa , kobiety pieknieją mężczyxni co by nie powiedzieć pęcznieją , tu i ówdzie . Myk tv i trzeba zdecydować łóżko czy spacer , obie kusząco seksowne , póki co .

      suspicious
      • eurytka Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 10.06.12, 11:50
        Jakoś mnie to wszystko nie wciąga, całe to kibicowanie,
        jednak ładne zagrywki miło pooglądać.
    • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 12:30
      To się porobiłobig_grin Szczuka będzie oglądała mecz piłkarzy wtv razem zprof Janion. Co prawdabez szalika, ale zawsze nażywo oglądać będzie sportowe wydarzenia. W związku z tym feministki chciał niechciał popirają Euro. A jeszcze rano w radio różnie bywało. Nie chcę być za bardzo uszczypliwy,ale po cobyło całe totrąbienie o szowinistycznym euro, męskiej zabawie itd. Wodróżnieniu od pierwszej feministki rp ja oglądać meczu nie będę, podtrzymuję swoją wersję, że aby piłkarze mogli coś dostawać muszą się czymś wykazać. Na tym Ero - wyjściem zgrupy.
      Z całą siłą popieram tych wszystkich, którzy uważają wszelkiego typu szczucie polaków narosjan za miniumum szczyt głupoty. Mimo tego życzę wszystkim zapaleńcom zdarcia gardeł a sam zostanę z otwartym balkonem, który dostarczy mi bezpośrednich informacji o sytuacji na boisku i kilkudzisięciomafilmami do obejrzenia, przy czym wybiorę doktrynę szoku, oby nie omen wzła godzinę.
      • misia007 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 15:10
        Taa,trochę mnie dziwi,twoje stanowisko ale cóż jak sobie pan szanowny winszuje.Ja podobnie jak Szczuka obejrzę,ba doczekać się nie mogę jak im przywalimy.tak to jest mimo,że normalnie piłka mnie nie interesuje, rosyjską literaturę uwielbiam i nawet o Smoleńsk pretensji do nich nie mam.To jeszcze patriotyzm czy już....szowinizm.
        • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 19:32
          Miśka i ciebie pogieło ?suspicious Z tym patriotyzmem ? Lubię kibicować piłce a nie czerwonym czy białym . Lepszy zwycięży barachło będzie sie biło .
      • pierogi_z_jagodami Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 20:16
        No bo to jest wyjątkowa sytuacja, dlatego tego typu akcje się zawsze robiło, bo to integruje ludzi, bardzo. Dlatego też wywołuje się wojny, w obliczu kryzysu wspólny przeciwnik zawsze każe zwierać szyki.
        To jest taka mini wojna, na niby.
        Słuchałam na TOKFM rozmowy ze Szczuką między innymi.. o tu jest... www.tok.fm/TOKFM/0,88789.html
        Z tego co mówi wynika, że nie chce się ostentacyjnie wypinać, bo to jest teraz wspólna sprawa nas wszystkich. Pierogi się wypięły, nawet puściły sobie gromko Astora Piazzolę, co by nie słyszeć zza wielu drzwi i okien ryków. Szczuce nie wypada być może, bo jest osobą publiczną, prywatę może sobie uskuteczniać we własnej kuchni.
        • misia007 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 20:33
          No wlasnie, ja się czuje zintegrowana....jak diabli.Nie wazne kto lepszy,kto gorszy....MY musimy wygrać.
          • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 20:48
            balkon uchylony wyjątkowo cicho .
            • misia007 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 21:38
              U nas balkon zamkniety,dlatego mnie nie slyszysz!
              • izis52 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 12.06.12, 23:03
                Moja jednoosobowa strefa kibica - bezalkoholowa wink tzn. książeczki sobie stoją dostojnie. Natlu ta z glistą też....big_grin big_grin big_grin
                • filip505 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 13.06.12, 03:35
                  .....sagi popatrz,nawet szczuka sie przyznala
                  do ogladania,wiec odpusc sobie,
                  --przed laty z koniecznosci ogladalem finaly baseball,
                  nie znalem do konca zasad nawet,ale w pracy i na
                  ulicy wszyscy o tym mowili,wprost niewypadalo rano
                  nieznac wyniku i czegos powiedziec na temat meczu,
                  tak poznalem ta gre,choc fanem jej nie jestam,
                  ....wiec sagi,.....nie mozna isc pod prad,lawiny
    • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 17.06.12, 16:10
      I jak tu napisac żeby było jak najbardziej zgryźliwie i zgorzkniale .
      Jak usłyszałem jęczenie Błaszczykowskiego , jak to mimo dziesięciu otrzymanych biletów wygarnął jeszcze Lacie , nawet sie nie roześmiałem . Jakież to ważkie problemy zaprzątały głowy piłkarzy biegających za awansem do dalszej grupy . Ano takie . Mizeria panie . Choć nie ma co uwłaczac sałatce ogórkowej . Ale skoro lipiec za pasem i ogórek musi sie znaleźć . A jak go się posieka wyjdzie niezła pulpa , w której można znaleźć cudowne rzeczy . Nie , nie będę mięszał , spokojnie poczekam . Oliwa na wierzch wypływa . Uważam ,że piłkarze , trenerzy ,media zrobiły prawdziwych kibiców w konia . Dlaczego nie mnie ? Bo ja ani złotówki nie dorzuciłem od siebie kupując byle co i jedząc byle co w strefie niby dla . A ponieważ wiedziałem jak to może się skończyć i nie dałem się zauroczyć cudom Smudy , łakociom Tuska z tym większą siłą pozostaje mi stac w opozycji do tej kadry . To nie ja jestem jej coś winien , to ona jest winna mnie . Wyjście z grupy . A najważniejsze forma , w odpowiednim dniu o odpowiedniej porze powinni posiadac forme pozwalajacą na ziszczenie tego rzeczywistego cudu . Jak do tego doprowadzić ? Nie wierzyć żadnemu trenerowi . Absolutnie wymagać rezultatu , nie dac się nabrac na reklamy wspaniałości bez żadnego pokrycia . Mógłbym zaproponowac następnym razem zgrupowanie kadry na koszt włąsny . Może to by było i wyjście z sytuacji . Zapłacisz potrenujesz , zapłacisz zagrasz i tak dalej forsa trafi do ciebie . A ponieważ to mrzonka bo kapitaliści dbaja o swoją dupę z kieszeni głupków chodzacych na mecze i karmiących się bzdetami nierealności . Cóż naród stadiony spłaci i zapewne niedługo je wyburzy w imię niekumulowania długu . Kto sie obżarł już spuchł . Tyle że nie zdechnie . Właściciele kapitału pozostawia dalej rzeczywistość jaka jest . Mnie pozostanie absolutne odwrócenie się od stadionów cokolwiek by tam było i sie tam realizowało . Mam to w dupie . Ważne że czasów mojej młodości prawdziwego sportu miałem po pachy i zaprezentował mi to inny wrogi system na który sie pluje a przewage w piłce ma jedną . trzecie miejsce na mistrzostwach świata . No a co może dac ten system ?Długi . Z cała zgryźliwym i zgorzkniałym samopoczuciem przewracam ostatnia kartkę dziennika . Bo wiem że następnej nie będzie . Nie doczekam . A nawet gdyby to w wieku osiemdziesięciu kilku lat będę miał zupełnie inne zainteresowania. Koniec.Doprawdy.
      • misia007 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 17.06.12, 17:49
        No faktycznie zgryżliwie było ale czy we wszystkim słusznie.???Żądasz....WSZYSTKIEGO a dajesz g......Nawet nie chciało Ci się oglądać meczu w TV.Ja nie czuję się zrobiona w NIC ,mimo,ze kibicowałam.Taaa,przegrywać też trzeba umieć,pokazali nam to Irlandczycy ale pewnie nauka pójdzie w las i rozpęta się nasze piekielko.
        • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 17.06.12, 23:49
          Żądam wszystkiego? No o ile wyjście zgrupy jest wszystkim, mnie się zdawało iż jest to minimum.
          • kla-ra Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 18.06.12, 09:39
            W zyciu wyznaje zasade : wymagam duzo od siebie,a po drodze rowniez od innych.Nie oczekuje ze ktos urzadzi mi zycie.Jesli jestem "na wozie" to jestem szczesliwa,jesli "pod wozem" szukam wyjscia.
            Smude na trenera wybrali kibice,jak to Lato powiedzial umywajac rece od odpowiedzialnosci - "chcecie,macie". Nie oczekiwalam cudu,nie glosowalam na Smude i nie czuje sie zawiedzona.Czasy i w pilce sie zmienily.W okresie komuny mielismy druzyne za ktora Panstwo czyli my placilismy kazdewmu z osobna i to krocie.Dzisiaj jest to zlepek z ligii i tych ktorzy graja poza Polska.
            Jesli chcesz troche poznac tego za czym tesknisz to mozesz poszperac w jasnie googlach i poszukac ksiazki bylego pilkarza Andrzeja Iwana /Wisla Krakow,Kadra /.Wlasnie ja zamowilam bo warto wiedziec co bylo aby przestac tesknic.Czytalam fragmety ,kiedy ja dzisiaj dostane to w wolnej chwilach obiecuje pare fragmetow przytoczyc,
            • sagittarius954 Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 18.06.12, 11:15
              Nie wmawjajcie mi ze za czymś tęsknię , bo nie tęsknię . I właśnie w piłce nawet wtedy było wiele korupcji i łajdactwa, ale ma przewagę nad tymi czasami - wyniki . I nie ma mi co tu wmawiać czegoś czego i ja nie chcę . Warto jedynie zamiast być lemingiem władzy troszkę jej się przeciwstawić . Choćby przez samodzielne myslenie a nie popieranie co tvn 24 powie i tylko utrwalac propagandę władzy . Jesli mówisz o drogach które powstały to jest mi tym bardziej źle że władza zrobiła to dla poklasku i widoku zachodu a nie dla własnych obywateli i nie z powodu euro, ale z powodu że jest jak dupa od srania od tego . Nie mam zamiaru krzyczeć nic się nie stało , bo się stało . Piłkarze nie zarabiaja mało a a graja jak grają . Ja nie będę dostarczycielem ich pensji i oczekiwań . Od 94 roku czekam i kluby ligowe mając nieraz niezłe drużyny, rozsprzedają je bo jest ważniejsza forsa od wyniku . I wiele innych argumentów ale już mi sie nie chce o tym gadac .
              • kla-ra Re: Z dziennika zgorzkniałego sceptyka. 18.06.12, 11:33
                I masz duzo racji !!!
                Kluby sa sponsorowane i zal serce sciska kiedy najlepszych sprzedaja(((
                Moj ulubiony duet pilkarski Frankowski - Zurawski . Jak Oni grali !!!!!!!!!!!!
                Co do drog to,mam w nosie ich okolicznosci powstania , ale przyjemnosc jazdy WIELKA !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja