Co wolno w kafejce ?

08.06.12, 21:12
Z tych emocji nie opowiedziałam wam smakowitej, dzisiejszej historyjki. Jako, że facet mi się "rehabilituje" u wód, mam sporo czasu. Dziś przed południem w zacnym gronie piłyśmy kawę na dachu sukiennic, gdzie było o dziwo... wiele wolnych miejsc. Okazało się dlaczego; otóż kochane gołąbki - ostro znaczą taras, stoliki, gości. Kelner poproszony o popielniczkę stwierdził, że obowiązuje zakaz palenia. Zakaz skomentowała pewna dama : srać do kawy wolno, ale palić nie ? big_grin big_grin
    • sagittarius954 Re: Co wolno w kafejce ? 08.06.12, 21:14
      Co wolno wojewodzie...big_grinbig_grinbig_grin
      • izis52 Re: Co wolno w kafejce ? 08.06.12, 21:21
        Jakie one wojewody sad , wbrew wszystkim ekologom wydusiłabym te krakowskie obesr...., co do jednego.
        • sagittarius954 Re: Co wolno w kafejce ? 08.06.12, 21:25
          A cóż byłb wart rynek bez nich ? A zadaszenia nie można zrobić ?
        • natla Re: Co wolno w kafejce ? 08.06.12, 21:28
          big_grin big_grin I dama prawdę rzekła, co tylko jej dystyngowania dodało. big_grin
          • izis52 Re: Co wolno w kafejce ? 08.06.12, 21:44
            Dlatego właśnie podkreśliłam dystynkcję...
            • polnaro Re: Co wolno ? 08.06.12, 22:16
              A ja tych co mi do rzeki s...ą, bo kanalizacja kosztuje.
              Spływa tego jeszcze sporo, oj płynie.....do W-wy przez Kraków i dali....
              Prezent od ptaszęcia szczęście wróży. Zapomnieli ?
              • sagittarius954 Re: Co wolno ? 08.06.12, 22:30
                Ale jak nasra na ramie nie do kawy suspicious
                • polnaro Re: Co wolno ? 08.06.12, 22:35
                  Ptaki celniej strzelają od naszych piłkarzy?
                  • sagittarius954 Re: Co wolno ? 08.06.12, 22:46
                    Jednak ruskie big_grin 4.

                    http://i46.tinypic.com/jtxr2b.jpg
Pełna wersja