Spędziłam piękny wieczór.......

20.06.12, 23:39
...... z Królową Nocy, Papageno i "Czarodziejskim fletem" - przed telewizorem, ze szklaneczką martiniii. Nawet się popłakałam przy znanej arii Królowej Nocy, którą śpiewała moja Mama.
Polecam TV Kulturę. Tam naprawdę można wpaść na perełki.
Teraz z muzyką Mozarta w głowie idę spać. Dobranoc smile


(Sagi, widze, że sie do roboty wziąłeś. Jutero Ci pomogę wink)
    • sagittarius954 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 07:26
      Bo to taki wzlot przed zniknięciem big_grin

      Tak potwierdzam , kanał kultura dał już sie z tej strony poznać i naprawdę nie warto mordować nawet tvn 24 na codzień , przestawiajcie na kulturę i z nią spedzajcie czas , o ile lubicie włączony tv przez cały dzień w domu .
      • natla Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 07:51
        Ja Ci dam wzlot przed zniknięciem! Chyba, że parę dni w związku z tym ubezpieczeniem. To pochwal sie, gdzie wybywasz.
        • sagittarius954 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 08:11
          "Paryż i Barcelona big_grin Kilkadziesiąt dni . No bo 20 to juz kilkadziesiąt co nie big_grinbig_grinbig_grin
          • natla Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 08:31
            Wspaniale Sagi! Czy wytrzymasz nadmiar wrażeń? wink Mam nadzieję, że masz w planie parę dni wypoczynku nad morzem.
            • sagittarius954 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 08:38
              dwa na plaży w Barcelonie i dwa na wybrzeży francuskim , miejsc nie mamy ustalonych jedziemy w ciemno , oprócz łózka w Paryżu około placu Pigalle
              • misia007 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 09:26
                No po takich wakacjach wrócisz odmieniony,radosny bo pewnie zauroczony zjawiskową Barceloną.
                Wspaniałych wrażeń Sagi.
                • sagittarius954 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 10:37
                  EEEEE to nie ja , radosny ? Gula mi się w gardle robi ,że muszę wyjechać ...musze obiecałem ale mnie tam wcale nie ciagnie .
                  • izis52 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 11:42
                    Myślę, że wciągnie na 100 %. Miłego zwiedzania i odpoczynku.
                    • eurytka Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 12:59
                      Sądzę, że otworzą ci się oczy i staniesz się innym człowiekiem.
                      My w tym państwie, jesteśmy cofnięci o kilka dziesiątków lat.
                      Tam inny jest świat.
                      • natla Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 17:02
                        Załamujesz mnie Eurytko. Chyba dawno po TYM państwie nie jeździłaś. W każdym miejscu na świecie można znaleźć cuda, odmienność i zacofanie.
                        Sagi, będziesz zachwycony, choć podróżowanie Cię umorduje, ale jak sie mądrze przygotujesz, to będzie ok. Mniemam, że jedziecie autem. A może objazdówka autobusem.....ale nie, bo wtedy miałbyś zorganizowane noclegi.
                        Myśl o swoim zdrowiu, a nie o przyjemnościach młodzieży wink
                        • polnaro Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 17:33
                          Sagi, mnie posłuchaj big_grin.
                          Przyjemnie to jest w moim ogródku pod wieczór, nic nie bujam.
                          W podróży bywa różnie: ciekawie, zaskakująco, męcząco i nęcąco, czasem tak denerwująco, że szlag człowieka trafia, bywa też edukacyjnie i integracyjnie, niebezpiecznie lub zabawowo.
                          Przyjemnie jest na moim fotelu w moim ogródku o zachodzie słońca big_grin.
                          • izis52 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 19:26
                            Wszystko do czasu, aż się znudzi ten fotelik i tzw. święty spokój. Całkiem niedawno z kieratu pracy - wybywałam w świat wiosną, a potem jesienią. Teraz choć pracuję z rzadka, z przyzwyczajenia miejsca sobie nie mogę znaleźć, gdy przychodzi pora big_grin big_grin.
                            • misia007 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 22:28
                              Tak to jest,przychodzi czas i trzeba ruszyć.Wszystko zostawić za sobą i ...żyć chwilą przez czas jakiś.Czasem ruszamy w nieznane ale mamy tez miejsca gdzie wracamy z radością.Po pewnym czasie się tęskni i wraca do tego co nasze ,codzienne z przyjemnością bo ...w domu najlepiej.Co do postu Eurytki to nie tylko sie nie zgadzam ale i nie rozumiem.
                              • polnaro Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 22:49
                                big_grin Sie wie, ale nie dla mnie póki co.
                                Ja Wam dam jednak w ten ep, mnie tu nie wkurzać proszę.
                                A fotelik nowy mam, nie wysiedziany wcale, szybko mi się nie znudzi, bo i rower sprawny tyż.
                                • eurytka Re: Spędziłam piękny wieczór....... 21.06.12, 23:41
                                  Kolej tam, kolej tusad
                                  Autostrady tam, i tu.
                                  Styl życia i ilość pieniędzy, tam i tusad
                                  Jeśli będziesz podróżował autokarem i oszczędzając na noclegach,
                                  to nogi jak balony po powrociesad
                                  Trochę lat temu , jak wróciłam do naszego kochanego kraju
                                  i wlokłam się brudnym pociągiem z brudnego dworca W-wy do siebie, to takie uczucie mi pozostało do dziś, niestety.
                                  Pora wyjechać raz jeszcze, na dłużej i się przekonać...
                                  Może się co zmieniło,
                                  ale ja tego u nas nie odczuwam.
                                  • polnaro Re: Spędziłam piękny wieczór....... 22.06.12, 11:42
                                    Eurytko, tylko w nocy wszystko czarne i widoczność kiepska.
                                    Zmienia się, zmienia. Raz na lepsze, raz na gorsze, ale zmiany lawinowo walą drzwiami i oknami.
                                    • eurytka Re: Spędziłam piękny wieczór....... 22.06.12, 23:00
                                      Dobrze, że mnie tu stawiacie do pionu.

                                      Skąd wiesz Polnaro, że nocą wracałam?smile
                                      Jakieś zmiany zachodzą, ale ciągle jeżdżą takie same prawie tramwaje jak 35 lat temu.smile
                                      Nawet tą sama trasą.smile
                                      W metrze francuskim nie lepszy komfort, przyznać trzebasmile
                                      no i czarno od ludzismile kolorowychsmile
                                      Tylko te ceny za granicą, wszystko razy 3 czy 4...
                                      • filip505 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 23.06.12, 04:53
                                        ....sagi,ja myslalem ze ty na wakacje sie wybierasz,a ty
                                        na niechciana delegacje pewnie,(ze musze wyjechac),
                                        ja od tygodnia czy dwuch bylbym podescytowany,
                                        • sagittarius954 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 23.06.12, 08:03
                                          Czym tu sie ekscytować , miasto nie ?
                                          Myslę że w jednym spróbuje zupy cebulowej a drugim jakiegoś dania mocno naczosnkowanego , tyłek położe tu i tam i wrócę do tych "pagórków leśnych do tych łąk zielonych " , jakoś nie mam czym sie ekscytować
                                          Bonnes vacances Filipie big_grin
                                          • eurytka Re: Spędziłam piękny wieczór....... 23.06.12, 08:42
                                            Warto to miasto zobaczyć z wieży Eiffla.
                                            Fascynujące!
                                            albo przynajmniej ze wzgórza Montmarte lub choćby z Centre Pompidou.
                                            No i Louvre i Versailles, ale to trochę kawałek od centrum jest.
                                            Na bagietkę czy croissanta z czekoladą, to jeszcze Polaków tam stać, zupę cebulowa możesz sobie sam w domu zrobić,
                                            Na ulicy, na szybko to raczej la crepe, naleśnik potężny.
                                            Dawno nie byłam, ale syn był i powiedział, że chińszczyzna i tam dotarła niestety.
                                            • filip505 Re: Spędziłam piękny wieczór....... 24.06.12, 05:25
                                              ....sagi, ekscytowac sie mozliwoscia nowej przygody,
                                              jaka ona bedzie zalezy od ciebie w duzym stopniu,
                                              pozytywne myslenie to polowa sukcesu,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja