sagittarius954
23.06.12, 07:53
Naszła mnie myśl dzisiaj kiedy spacerowałem ze psem . Wchodziłem na poszczególne podwórka a na nich pierwsze co widziałem , oprócz wszechogarniającej zieleni , tabliczka z napisem " zakaz gry w piłkę " . I u was tak sie dba o trawniki ? Przypominam sobie kiedy jeszcze byłem dzieckiem od rana do wieczora pod oknami lataliśmy za piłka i niejedna piłka rozbiła niejedno okno i w dobie triumfu kadry Górskiego mówiło sie o stadionach i miejscach dla młodych ludzi w celu rozwijania swoich talentów piłkarskich . Dziś orliki , ale gdzie , ja jeszcze nie widziałem , i ciekawe czy stoja zajęte , czy cos się tam dzieje . Znikły turnieje dla młodzieżyt i dzieci , piłkarskie błonia zlikwidowano pod stadionem narodowym , pobudowano hale i jedna z nich obdarzono i nasza część dzielnicy . Początek i owszem był szumny . Zawody sportowe , ludzie samochodów moc że przejść nie można było a dzis juakby troszkę skromniej , z rana hala stoi pusta po południu coś tam sie i dzieje ale żeby cos na niej robić trzeba mieć forse . I wydaje sie że zapętliliśmy sie w tym dbaniu aby wszystko musiało przynosic dochody . To tak jakby z zycia wyeliminować pech i zły los . A on istnieje . Wracając do podwórek znikły z nich nawet dzieci . Bo Hałasuja i maja swoje ogrodzone tereny przed kupa psa i kota . Albo ja naprawde robie się stary że zrzędzę albo napłynął jakiś trend traktujący zupełnie inaczej ludzi i miejsca .