Amityr, co to jest?

10.07.12, 15:31

Dopiero dziś przejrzałam od początku, cały ten durnowaty wątek.
amityr napisał:
>Ty też masz coś z Gobina !Załóż sobie włośnicę.Ten upał do reszty ci pomieszał we łbie. >Wilczyca gdzieś tu pisała chyba prawdę ,że często jesteś na haju. Tylko kij ci może pomóc.

Buchacha
~~~~~~~~
"Daj diabłu ogarek", ....to od razu robi ci w garek.
Pozostałych rzeczy już nie chce mi się cytować.
Znam cie kilka lat, pod różnymi nickami,wiele przykrych momentów z tobą w necie przeszłam
mimo, to jeszcze cie toleruje i jakoś obracam w żarty, nawet to, czego nie powinnam,
ale proszę, powiem słowami Kiepskiego: nie przeginaj pałki,
bo jestem blisko braku tolerancji na twoją porutę.
    • amityr Re: Amityr, co to jest? 10.07.12, 22:46

      Słuchaj dzieweczko ,trochę przegiąłem ,to fakt ale i ty też.Remis. Ale tu znowu coś ci się pomieszało cyt...> Znam cie kilka lat, pod różnymi nickami,wiele przykrych momentów z tobą w necie przeszłam ..... Mogę ci nawet udowodnić pisząc z prywatnej poczty wtedy możesz porównasz IP. Nie mam nic do ukrycia. Będziesz wyglądać jak........
      • eurytka Re: Amityr, co to jest? 11.07.12, 08:37
        amityr napisał:

        >
        > Słuchaj dzieweczko ,trochę przegiąłem ,to fakt ale i ty też.Remis. Ale tu znow
        > u coś ci się pomieszało cyt...> Znam cie kilka lat, pod różnymi nickami,
        > wiele przykrych momentów z tobą w necie przeszłam .....
        Mogę ci nawe
        > t udowodnić pisząc z prywatnej poczty wtedy możesz porównasz IP. Nie mam nic d
        > o ukrycia. Będziesz wyglądać jak........

        ~~~~~~
        Słuchaj chłoptasiu:
        nie masz poczty gazetowej dlatego do ciebie na priv nie piszę,
        publicznie mnie znieważasz, to i publicznie o tym prawię.
        Nr IP, to kpina jakaś,
        bo każdy dziś prawi, że zmiennego ma znak'"a"
        Zresztą ciebie to rozpoznam w każdym nowym ubranku,
        jak panna młoda swego pana młodego z zasłoniętymi oczami
        po kolankubig_grin ciebie zaś po każdym zdanku!
        Panie cortyzol, wilczyco, wadero,....
        se zrymuj do...........
    • amityr Re: Amityr, co to jest? 10.07.12, 23:04
      Jeszcze jedno . Ty we wszystkich widzisz jakiegoś ukrytego wroga i na żartach znasz się dobrze tylko w tedy ,gdy ciebie nie dotyczą.Przez dłuższy czas ci ustępowałem ale teraz koniec i kropka. Omijaj mnie dalekim łukiem . Będę robił to samo.
      • natla Re: Amityr, co to jest? 10.07.12, 23:22
        Myślę, że to "salomonowe wyjście" big_grin
      • eurytka Re: Amityr, co to jest? 11.07.12, 08:39
        amityr napisał:

        > Jeszcze jedno . Ty we wszystkich widzisz jakiegoś ukrytego wroga i na żartach z
        > nasz się dobrze tylko w tedy ,gdy ciebie nie dotyczą.Przez dłuższy czas ci ustę
        > powałem ale teraz koniec i kropka. Omijaj mnie dalekim łukiem . Będę robił to
        > samo.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~
        I "wice wersja" jakby rzekła sekretarka z Brzyduli,
        na wieki wieków amen jakby rzekł Filip tu znany.
        • filip505 Re: Amityr, co to jest? 11.07.12, 15:50
          ....ja tam na "wieki wiekow" nic niechce,na dzisiaj,
          na najblizsza przyszlosc raczej,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja