Jak to jest stracić wszystko??

16.07.12, 18:53
wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,Tragedia-po-przejsciu-wichury-Plantator-popelnil-samobojstwo,wid,14762229,wiadomosc.html?ticaid=1ed12
Myślałam o tym patrząc na zniszczenia po ostatnich burzach,trąbach powietrznych, gradach.Przychodzi taki kataklizm i w chwil parę rozwala nam życie.Zostajemy z kupą desek zamiast domu i dobytku i co dalej.Czy wystarczy nam świadomość,że przeżyliśmy???Co z lękiem o jutro, o rodzinę....jak dalej żyć???Jak znależć w sobie siłę,żeby zacząć od nowa.???
Podobno piorun nie uderza dwa razy w to samo miejsce.Nieprawda, temu 26 latkowi świat się zawalił po rad drugi i nie dał sobie z tym rady.
    • polnaro Re: Jak to jest stracić wszystko?? 16.07.12, 19:10
      To musi być coś okropnego, nie wyobrażam sobie jak pozbierają się rodziny z małymi dziećmi....., albo starsze, samotne. Nie dziwię się, że ten młody plantator załamał się jeśli nie miał ubezpieczenia; a może i miał, tylko już poznał drogę przez mękę za pierwszym razem.
      Dziś sprawdziłam polisę ubezpieczeniową swojego domu i ....nie jest jasno określone, od jakich klęsk żywiołowych ona nas chroni. Oj, zaraz przy następnej wpłacie dokładnie się dowiem szczegółów.
    • hanusia_7 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 16.07.12, 19:37
      Wiem jak to jest w jednej chwili stracić wszysko. Przeżyłam pożar domu 13 lat temu. Ogień pochłonął wszystko, cały dorobek życia. Dziękowałam Bogu za ocalałe życie mojej rodziny, ale w chwilach kryzysu żałowałam, że zostawił nas przy życiu. Bardzo ciężko było odbudować życie na nowo. Zaczynać wszystko od początku mając małe dzieci. Była krew, pot i łzy i totalna rozpacz. To właśnie dzieci były tym motorem, aby nie poddać się, nie rezygnować. Dzisiaj mogę powiedzieć, że udało się. Spłaciłam kredyt za nowy dom, mam inne meble, ale pozostał żal po utraconych pamiątkach. A kiedy już mocno stanęliśmy na nogach, dostałam drugi cios od losu. Tym razem cichy zabójca- rak, zabrał mi męża. I znowu musiałam zaczynać życie od nowa.
      • polnaro Re: Jak to jest stracić wszystko?? 17.07.12, 10:58
        Hanusiu, jesteś niezwykłą osobą.
        Trzymaj się dzielna kobieto smile.
        Twoja mądrość życiowa ma silne korzenie. Szczerze podziwiam.
        • misia007 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 17.07.12, 12:25
          Hanusiu,TY tak naprawdę wiesz co przeżywają Ci ludzie.Ja nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić,mimo,ze bardzo im współczuję.Eurytko pomoc dociera z pewnością ale to kropla w morzu potrzeb.
          • eurytka Re: Jak to jest stracić wszystko?? 17.07.12, 12:37
            Spalili nam kiedyś "domek" na działce, nie dostałam nic,
            bo nie byliśmy ubezpieczeni.
            Słyszałam, że działki na Wisłą ludzie maja ubezpieczone i jak im zaleje to dostają wysokie odszkodowania.
            Teraz się jednak wycwanili i nie bardzo się palą "odszkodowywać" w terenach zalewowych.
            Hanusia, to niezwykła kobitka, zapomniałam dodać.
    • lidka449 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 16.07.12, 20:14
      również ze zgrozą obserwowałam skutki zniszczeń kataklizmów,które
      przesunęły się przez Polskę
      i są to szkody nie tylko materialne ,ale również moralne.
      odciskają na stałe swoje piętno w psychice człowieka.
      Nie wiem czy ja miałabym siłę się udźwignąć,odbudować wszystko od nowa
      Trzeba być silnym człowiekiem i mieć hart ducha by zaczynać od zera.
      • kla-ra Re: Jak to jest stracić wszystko?? 16.07.12, 20:44
        Znam te lasy w Borach Tucholskich,gdzie grzyby mozna zbierac jadac samochodem.
        Wielka tragednia w przyrodzie i ludzka.Czy mozna sie podniesc tej tragedii??????
        Drzewo rosnie 80 lat.Czlowiek musi to zrobic bardzo szybko przy wsparciu rodziny,znajomych i ludzi dobrej woli.Nie ma wyjscia musza sie podniesc!!!!!!!!!!
        • eurytka Re: Jak to jest stracić wszystko?? 17.07.12, 07:21
          Nie zostają tak znowu sami, jakąś pomoc i wsparcie dostają.
          • filip505 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 17.07.12, 17:14
            ....jak jest stracic WSZYSTKO to sie raczej nie dowiemy,
            trzeba by stracic zycie a z nieba nikt tu jeszcze nie pisal,
            --hanusu,jestes bardzo dzielna baba,gratuluje,nie wiem
            jak to jest stracic dom,dobytek,i niechcialbym sie dowiedziec
            z wlasnego doswiadczenia,jestem przekonany ze to straszne
            uczucie,na wszelki wypadek dom i mieszkania mam ubezpieczone,
            ale wlozonej wlasnej pracy i serca zadne ubezpieczenie nie zwraca,
            zal mi tych ludzi ale wyeliminowac tragedji sie nieda,
            • hanusia_7 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 17.07.12, 20:59
              Zycie jest największą wartością, wszystko inne można odbudować. Nikt nie da nam gwarancji na bezpieczne i dostatnie życie. W każdej chwili każdemu może runąć świat, tylko nie każdy umie z pokorą udźwignąć swój los. Bardziej dotkliwie odczułam stratę męża, niż stratę dobytku. Bo jego już nikt mi nie zwróci. A dzieciom nikt nie zastąpi ojca. Urodziłam i wychowałam 14 dzieci i to one są moim największym skarbem, moim bogactwem. A reszta, to tylko otoczka ułatwiająca życie. Dziś mamy wszystko, jutro możemy mieć nic, a dzieci, rodzina pozostanie zawsze.
              • misia007 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 18.07.12, 12:55
                Oczywiście strata najbliższej osoby jest z niczym nieporównywalna.Nie wyobrażam sobie życia bez miśka tym bardziej ,że nie mam takiego oparcia w dzieciach jak Ty.Niemniej gdy zostajemy z nimi bez dachu nad głową to tez sytuacja dołująca.Podziwiam Cię,że potrafiłaś podnieść się po takich ciosach.
                • kla-ra Re: Jak to jest stracić wszystko?? 18.07.12, 21:42
                  Haniu,czy aby nie pomylilas sie 14 dzieci urodzilas i wychowalas??????????
                  Jesli to prawda to, ja padam przed Toba na kolana z podziwu!!!
                  • hanusia_7 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 18.07.12, 22:23
                    @kla-ra pomyłka wykluczona. Ja naprawdę mam tyle dzieci. Własnych. Może nie do końca wychowałam wszystkie, bo jeszcze 6 mam w domu. 8 założyło już własne rodziny i mieszka na swoim. Mam więc także przysposobione czy też przyżenione dzieci, czyli 5 zięciów i 3 synowe oraz 10 wnucząt. Rodzina na medal. Strasznie jestem z niej dumna. Dostać tyle miłości w życiu, to prawdziwy dar od Boga.
                    • kla-ra Re: Jak to jest stracić wszystko?? 19.07.12, 07:10
                      Moze i jest to,dar Bozy.Ale ze dar dla Polski to pewne!!!!!!
                      Za ten dar powinnas dostac Order Orla Bialego.W jaki sposob nasze Panstwo pomagalo,pomaga Ci w wychowaniu dzieci.Wiadomo sa Twoje ale i NASZE .
                      Jestem pelna podziwu i uznania dla Ciebie.
                      Od dzisiaj przestaje kwekac ze dokonalam czegos wielkiego bo wychowalam 2-ke !!!!!
                      Wielkie serdecznosci i pozdrowienia!!!
                      • sagittarius954 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 19.07.12, 08:05
                        Pozwolę sobie i ja dołączyć do tych pozdrowien i zyczyć Ci Haniu wszelkiej pomyślności. Powinnaś miec rente od państwa w wysokości senatorskiego uposarzenia. smile
                    • natla Re: Jak to jest stracić wszystko?? 19.07.12, 08:50
                      Też Cię podziwiam Hanusiu. Za hart i wielką pracę. Ale życie Ci to wynagradza, skoro piszesz o otaczającej Cię miłości.
                      • misia007 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 19.07.12, 12:41
                        Rzeczywiście medal Ci się należy.Mam w pobliżu taką rodzinę, ale gdzie im do Ciebie,mają TYLKO dziesiątkę.Mili ludzie ale trzymają się tak raczej na uboczu.Nic dziwnego ,tyle ich w domu bo i z trójki wnuków też już się dochowali.Taa, podziwiam i gratuluje ale czy sama bym tak chciała?No nie wiem, w sumie lubię swoje życie.
                        • bonafides1 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 31.07.12, 21:46
                          Nie mam aż takiej wyobrazni.Najpewniej załamałabym się.
                          • filip505 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 02.08.12, 21:15
                            ....nie znamy granic swojej odpornosci,i lepiej ich
                            niepoznawac,
    • pierogi_z_jagodami Re: Jak to jest stracić wszystko?? 03.08.12, 10:24
      Podobno stan szczęśliwości u każdego człowieka jest podobno przez całe życie jednakowy niezależnie od okoliczności, pozorne ruchy otaczającej nas rzeczywistości nie prowadzą do trwałych zmian. Pierogi traciły w życiu rożne rzeczy i czasem im się zdawało, że to jest wszystko, bo było to dla mniej wtedy wszystko, więc teraz już wiedzą, że po utracie trzeba się dobrze i kilka razy otrząsnąć, że chwile to trwa i najlepszy na smutki jest wysiłek fizyczny, taki do wielkiego wyczerpania.
      • misia007 Re: Jak to jest stracić wszystko?? 03.08.12, 12:56
        Czytam właśnie z zachwytem i ze zdumieniem "Podwójne życie Szaszkiewiczowej",wspomnienia Królowej Piwnicy pod Baranami,chyba Izis tej książce wspominała,Z zachwytem bo przeciekawe i świetnie napisane a ze zdumieniem ile człowiek może znieść.Naprawdę niewyobrażalnie wiele!
Pełna wersja