Anny miłe!

26.07.12, 22:32
Tyle Was tu kiedyś było i Wasze imieniny były hucznie obchodzone, oblewane obficie w Gawiarence.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO dla byłych i aktualnych Anuś smile
    • lidka449 Re: Anny miłe! 27.07.12, 00:11
      też śpieszę z życzeniami,choć już spóźnione nieco północ wybiła
      samych dobrych chwil,dni bez zmartwień i ogrom szczęścia smile)
      • xy.5 Re: Anny miłe! 27.07.12, 10:23
        Wszystkiego najlepszego-zdrowia i pomyślnosci wszelkiej.
        • sagittarius954 Re: Anny miłe! 27.07.12, 12:31
          Od św Anki chłodne wieczory i poranki... No i po lecie...
          Co nie umiejsza samym solenizantkom, wszystkiego dobregosmile
          • filip505 Re: Anny miłe! 27.07.12, 14:50
            .....mimo tych "chlodnych" porankow,26C jak wstalem,
            zycze aniom wszystkiego co dobre i zeby gorace byly,
            dla swoich wybrankow,no i zeby im bul glowy jak
            najszybciej ustapil,
            • misia007 Re: Anny miłe! 27.07.12, 15:33
              No to ja W imieniu Ań podziękuję.Dotarłam póżno bo ...trochę za mocno świętowałam.
              • filip505 Re: Anny miłe! 27.07.12, 21:41
                ....no to misiu wypije za twoje zdrowko ok 3 rano
                twojego czasu,w gorach,jakos latem w miescie
                mi nie smakuje,......ale zaraz,misi w kaledarzu
                nie widzialem,kameleon jestes,ukrywasz sie?,
                a na imieniny zapraszaj ze trzy dni wczesniej,
                pospiewamy ci,choc ja swoim basem to raczej
                do straszenia wilkow sie nadaje,ale checi mam,
                • misia007 Re: Anny miłe! 28.07.12, 10:54
                  Jako misia tylko tu funkcjonuję a za toast pięknie dziękuję!!!
    • hanusia_7 Re: Anny miłe! 29.07.12, 00:46
      Wróciłam z wakacji zadowolona i szczęśliwa i nadrabiam zaległości w czytaniu. Za życzenia serdecznie dziękuję. Razem z moją córcią, też Anią, imieniny spędziłyśmy w Sanoku. Mieszka tam moja mama, 3 siostry i 3 braci. Zrobili nam przyjęcie-niespodziankę w ogrodzie, a że rodzina spora, to było mnóstwo ludzi. Fajnie tak spotkać się z rodzeństwem, powspominać dawne czasy, poznac nowych członków rodziny- wnuków rodzeństwa. Szkoda, że mieszkam tak daleko i tak rzadko spotykamy się w komplecie.
    • hanusia_7 Re: Anny miłe! 29.07.12, 00:46
      • filip505 Re: Anny miłe! 29.07.12, 08:12
        .....to hanka tez anka??????,ale zazdroszcze ci duzej
        rodziny choc sam mam spora,niestety daleko,a gdzie
        ty mieszkasz ze do sanoka tak daleko,ok 600 km to ja
        na ryby czasami jezdze,i nie raz w roku,
        • hanusia_7 Re: Anny miłe! 30.07.12, 00:04
          Filip, nie da się ukryć, Hanka to też Anka. W dzieciństwie mówiono do mnie i tak i tak. Chociaż wolę te krótsze. Mieszkam teraz na Mazurach, a dokładnie to bliziutko Gołdapi. Faktem jest, że to nie odległość mnie ogranicza, ale raczej ta cała logistyka związana z wyjazdem. Dzieci, dom, a przede wszystkim jestem za świeżym kierowcą, aby samodzielnie jechać taki kawał drogi. A twoją pasję wędkarską rozumiem. Mój śp mąż był zapalonym wędkarzem. Może nie jeździł tak daleko na ryby, wszak mieszkamy w Krainie Tysiąca Jezior, ale każdą wolną chwilę spędzał nad wodą. Czasami towarzyszyłam mu, ale z książką, bo łowić nie lubię, no i te robale, brrrrrr. Rybami karmiłam rodzinę i wszystkich znajomych i sąsiadów. Synowie też odziedziczyli tę pasję. Moja siostra ma sklep wędkarski, szwagier sam robi te różne przynęty, muchy i te inne rzeczy na zamówienie do różnych krajów.
          • filip505 Re: Anny miłe! 31.07.12, 17:04
            ....mi by sie taki szwagier przydal,z 50 do 100 much
            w sezonie urywam,a dosc drogie sa,od 1 do 7 $,
            tylko gdzie te pstragi na mazurach sa,w dziecinstwie
            wedkowalem na mazurach,a pstraga zobaczylem
            dopiero w pieninach,nie liczac tych w sklepie,
            • hanusia_7 Re: Anny miłe! 31.07.12, 17:18
              ....no wiesz, szwagier mieszka w Sanoku, prowadzi też sklep internetowy, ale na Mazurach też są pstrągi. O ile pamiętam, to mąż łowił je na Węgorapie, czy też na Gołdapce, dokładnie nie pamiętam, ale do domu przynosił i to raczej nie ze sklepu, bo świeżutkie
              • filip505 Re: Anny miłe! 31.07.12, 19:08
                .....moze kochanke w sklepie rybnym mial????,
                to zartem,az zadzwonilem do ojca,mazurskiego
                wedkarza,juz od kilku lat nieaktywnego ze wzgledu
                na wiek,i potwierdza ze w okolicach goldapi pstragi
                byly ale on nigdy ich tam nie lowil,
                ---czy mozesz podac mi adres e-sklepu szwagra,
                moze cos znajde dla siebie,
                • hanusia_7 Re: Anny miłe! 31.07.12, 21:19
                  Podaję namiar na sklep www.topfly.com.pl jednak jest tam tylko temat muchowy, głownie dla rzecznych muszkarzy. Może coś cię zainteresuje. W ostatnich dniach szwagier robił muchy dla Hiszpanów, to może ma dobre te muchy.
                • bonafides1 Re: Anny miłe! 31.07.12, 21:24
                  Do życzeń wklejam:

                  Znaczenie imienia Anna


                  Jest to osoba niezwykle oddana dzieciom i mężowi. Lubi spokój i harmonię. Jest ciepła i serdeczna. Lubi wygodę. Posiada umiejętności naśladowcze, dzięki czemu łatwo odnosi sukcesy. Czasami zachowuje się jak dyplomata. Swoją pracę wykonuje solidnie. Jest odpowiedzialna. Anna przepada za wykwintnymi potrawami oraz nastrojową muzyką.

                  Anna

                  pochodzenie: hebrajskie
                  znaczenie: łaska, wdzięk
                  osobowość: Ta, co patrzy i odkrywa świat
                  główne cechy: wola, intuicja, dynamizm, zmysłowość
                  znak zodiaku: Rak
                  planeta: Księżyc
                  roślina: czarna jagoda
                  zwierzę: ryś
                  Szczęśliwa liczba: 3

                  Szczęśliwy kamień: szafir

                  Szczęśliwy kolor: jasnoniebieski

                  Ciekawe czy się zgadza smile
                • hanusia_7 Re: Anny miłe! 31.07.12, 21:38
                  .....a jeszcze co do do ryb....miałam wątpliwy zaszczy sprawiania szczupaków ( największy ponad 11kg), sandaczy, boleni, amurów, leszczy, miętusów, płotek, sumów, linów, karasi, diabelskich do obróbki okoni i wiele innych, których nazw już nie pamiętam. A...i jeszcze największy przysmak, choć raczej niemiły dla oka czyli węgorze.
                  • filip505 Re: Anny miłe! 02.08.12, 21:11
                    .....taka zona jak ty dla wedkarza to majatek,mozna
                    nawet za taka wedke oddac,nie ostatnia co prawda,
                    moja pani nigdy nie dotknela sie do skrobania,czyszczenia,
                    itp,malo tego,wygonila mnie z tym z kuchni,potem z
                    piwnicy,tak ze pod klonem to robie,albo w szopce na
                    drzewo jak bardzo pada lub zima,na szczescie je kucharzy,
                    ja w tym noga jestem,i chce zeby tak zostalo,
Pełna wersja