Jak długo potraficie się kłócić?

28.07.12, 06:49
Jakaś para od 2,30 wydobywa ze swoich otwartych pomieszczeń nadmiar złości i regulowanych tonacyjnie dialogów. Wychodziłem z domu o 6.00 i dalej wszystko było po staremu.
    • natla Re: Jak długo potraficie się kłócić? 28.07.12, 08:40
      Zapewne się popili, bo jak na trzeźwo i o tej porze, to kłótnia przedrozwodowa chyba wink
      A odpowiadając na pytanie, w ogóle nie lubię się kłócić. Natomiast wymiana argumentów w sprawie z oporną jednostką, może wyglądać czasem na kłótnię i to dłuższą. big_grin
      • wiesia650 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 28.07.12, 11:41
        Ja nie potrafię wcale,fakt nie mam z kim,mój partner też pokojowo nastawiony.Uprawiamy spokojny dialog.
        • filip505 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 28.07.12, 18:49
          .....znowu nie bardzo wierze drogie panie ze takie ukladne
          jestescie,moja zona kloci sie juz zemna 35 lat,nie ze bez
          przerwy,ale tak od pierwszej do ostatniej,za klotnie uznaje
          wymiane zdan podniesionym tonem,co z jej strony czasami
          sie zdaza,najbardziej ja wnerwia jak zachowuje spokoj lub
          wychodze w tym czasie,a wy?????,
          • natla Re: Jak długo potraficie się kłócić? 28.07.12, 22:19
            No chyba, że mnie szlag trafi big_grin Uzmysłowiłam sobie to dziś, przy wywrzeszczeniu pretensji za niesłuszne posądzenie.
            • xy.5 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 29.07.12, 01:10
              Wszystko zależy od przedmiotu kłótni,ostatnio nie kłocimy się.
              • filip505 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 29.07.12, 07:59
                ....nareszcie poznajemy prawdziwe oblicze szefowej,
                RATUNKU,
                xy,nie zgadzam sie,przedmiot jest sprawa x-rzedna,
                wazne emocje,jak pozytywne to budujaca rozmowa,
                jak negatywne -klotnia,
                • dwa-filary Re: Jak długo potraficie się kłócić? 29.07.12, 12:39
                  Ja wyrzucam z siebie złość, pretensje i wracam do porządku dziennego...za 5 minut już rozmawiam normalnie
                  • bonafides1 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 29.07.12, 14:54
                    Podobnie i ja, z tą różnicą, że dosyc długo choduje w sobie zadrę.
                  • bonafides1 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 29.07.12, 14:55
                    Podobnie jest u mnie.Chociaż zadro dosyc długo pozostaje.
                    • polnaro Re: Jak długo potraficie się kłócić? 29.07.12, 17:10
                      Jak mi ktoś wmawia 'koszałki-opałki', a szczególnie przekręca oczywiste fakty i je naciąga do swoich teorii, to owszem bywa, że szlag mnie trafia, niestety. Przykro się przyznać, że mimo emocji nie chce mi się wykłócać, kicham, a nawet ostatnio ignoruję takie osoby, nauczyłam się, że nie mam obowiązku, ani potrzeby wyłuszczać skąd moje racje. To chyba utrata resztek młodzieńczej waleczności big_grin.
                      Z mężem kłótnia jeszcze mniejszy ma sens, bo on pamięć ma krótszą niż włosy.
                      • filip505 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 30.07.12, 00:47
                        .....zalamalem sie,ty polnaro potrafisz faceta zdolowac,
                        tak powaznie fajnie sie usmialem,
                        • kla-ra Re: Jak długo potraficie się kłócić? 30.07.12, 08:23
                          Oj, kiedys... to byly KLOTNIE !!!!!!!!! Ale i godzenie !!!!
                          Dzisiaj mowie,mowie , ... i wychodze,daje czas do myslenia i jest tak jak u polnaro -gluchota.
                          I tak sobie mysle,ze w pewnym wieku nie ma sensu zmieniac czlowieka na sile i nie ma sensu sie klocic bo dziala to tylko negatywnie na mnie.
                          • misia007 Re: Jak długo potraficie się kłócić? 30.07.12, 10:38
                            Nie kłócimy się bo i o co.Po tylu latach wiemy o sobie wszystko i jest nam z tym dobrze więc.....trwaj chwilo!!!
Pełna wersja