misia007 06.08.12, 20:15 wszystko się udaje.Mnie się trafiło dziś.Trzy sprawy,dwie trudne raczej,31 stopni i....sukces.Nie było łatwo bo upał, zmęczenie ale jaka satysfakcja.I zimne piwko z sokiem malinowym, w ....nagrodę.Miłego wieczoru! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lidka449 Re: Są takie dni,kiedy 06.08.12, 21:40 to miłe,miałaś dobry dzień i piwko Ci sie należy u mnie bez rewelacji ,a z tego upału to i szare komórki się zawieszają. Odpowiedz Link
hanusia_7 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 09:35 Misia, po takim dniu piwko chyba bardzo smakowało. Gratuluję energii w tak upalny dzień. U mnie są takie dni, kiedy wszystko idzie jak z płatka, jestem tak nabuzowana pozytywną energią, że mogłabym góry przenosić. Są też takie dni, kiedy ogarnia mnie totalne lenistwo i zupełnie nic nie chce mi się robić. Wtedy jedynym motorem napędzającym są dzieci. Niby są samoobsługowe, ale wiadomo, trzeba nieco ogarnąć dom, ugotować i te inne rzeczy. Są też takie dni, kiedy mam mnóstwo spraw do ogarnięcia i ...nic się nie układa. Tak jak teraz. Wzięłan się za generalne porządki, takie od piwnicy aż po strych. Efekt...jedna stopa nadwyrężona, noga w elastycznym bandażu....druga rozorana na pobitym kubku....opatrunek na pół stopy. Kicam po domu jak zając. Śmiesznie to wygląda, sama z siebie śmieję się, zżymając sie w duchu na swoje gapiostwo. Odpowiedz Link
misia007 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 13:55 Ale się Hanusiu urządziłaś!!!!!!!!!Tez jestem gapa i często gdy kroję mięso dla kotów(a nóż ostry a koty niecierpliwe) coś sobie przytnę.Niby nic a szczypie.Co do dobrych dni to misiek ma taką teorie,ze trzeba iść za ciosem.Jak jedna sprawa się uda to ciągnąć dalej,jak nie.....wracać do domu. Odpowiedz Link
filip505 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 14:49 .....fakt,zdazaja sie lepsze i gorsze dni,na rybach szczegolnie, ale pozanimi chyba tez,35 nam dawno minelo,wiec moze trzeba ciut zwolnic,tylko jak???, Odpowiedz Link
misia007 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 15:12 W wypadku ryb to Twój gorszy dzień jest dla nich akurat.....super. Odpowiedz Link
filip505 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 15:57 ....rzecz w tym ze to wiecej od nich zalezy,kolezanka w sobote ladnie nalowila drobnicy,a w niedziele prawie wcale,ja wieczorem w sobote tylko lowilem, 4 wegorze i najwiekszego suma w zyciu,3,5 kg, wiem,to zaden okaz ale MOJ rekord swiata, Odpowiedz Link
hanusia_7 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 16:46 Łał, Filip, gratuluję rekordu ! Życzę dalszych udanych połowów. Pewnie teraz nosisz glowę w chmurach, co? A wieszasz swoje trofea na ścianach? Mój mąż miał swoją ścianę rekordów i wieszał tam wszystkie duże rybie łby. Szkoda że przepadły w pożarze domu. Odpowiedz Link
misia007 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 16:51 Nie wiedziałam, że wędkarze takie trofea w domu trzymają.Widziałam takie w knajpach nad morzem, z otwartymi pyskami.Cóż to już chyba wolę rogi! Odpowiedz Link
hanusia_7 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 17:13 Hi, hi, hi, Misia, rogi też mam. Tylko, że nie są to trofea a znaleziska w lesie. A te rybie pyszczki faktycznie są paskudne. Ale cóż, każdy ma jakiegoś bzika, którego musimy zaakceptować. A żal mi ich, bo byłyby teraz miłą pamiątką po mężu. Odpowiedz Link
filip505 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 17:55 .....a ja myslalem ze tylko faceci zostaja rogaczami, a tu; misia i hanusia rogacze,i jeszcze mezow kochaja, chyba facet pojac tego nie potrafi, Odpowiedz Link
misia007 Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 18:54 Rogów tez nie mam,kotów za to sporo i przednią zabawę z nimi. Odpowiedz Link
polnaro Re: Są takie dni,kiedy 07.08.12, 20:53 Jak trafi mi się taki dzionek doniosę z entuzjazmem o jego szczęśliwych szczegółach, póki co tylko czarne nici . Odpowiedz Link
filip505 Re: Są takie dni,kiedy 14.08.12, 18:01 .....ja narazie tego nie robie,znaczy wieszania okazow na scianach, ale kto wie jak bedzie w przyszlosci,narazie zdjecie do znajomych wedkarzy na tle metrowki koniecznie aby sie pochwalic,jednak jako "mlody"wedkarz zaraz otrzymuje fotki wiekszych okazow od kolegow,nie powiem zeby mnie to wgniatalo w glebe,raczej wode, ale ciezko jest zlowic cos co spowoduje u "konkurecji"jakis podziw,narazie wystarcza mi wlasna satysfakcja, --tak przy okazji hanusiu,jak on je przygotowywal do tego, moze wiesz,pamietasz,moze ktos inny zna?, wiem ze w spirytusie sie dobrze konserwuja,ale potem on jakis niesmaczny,chyba,nieprzypominam sobie zeby ktos go z ryba rozrabial, Odpowiedz Link
bonafides1 Re: Są takie dni,kiedy 20.08.12, 21:03 Zeby tylko dni? Jak trafi się dobry ciag, to trwa parę tygodni. Jesli kłopoty, to hurtem i całe miesiace. Odpowiedz Link
natla Re: Są takie dni,kiedy 21.08.12, 08:23 Bo życie, to sinusoida (że się tak banalnie odezwę ) i chyba na szczęście. Dzięki dołkom, lepiej zauważamy i doceniamy "te dobre dni". Odpowiedz Link
kla-ra Re: Są takie dni,kiedy 23.08.12, 08:56 Wlasnie teraz sa takie dni,kiedy chce mi sie doslownie wszystko!!!! Temperatura 30+,slonce to czas dla mnie!!!Nie siedze w domu,a jezeli juz to na balkonie w dobrym towarzystwie ze szklaneczka czegos dobrego. Milego dnia zycze)))) Odpowiedz Link
filip505 Re: Są takie dni,kiedy 23.08.12, 15:23 ....i tak trzymaj,znaczy dobry nastroj i szklaneczke, Odpowiedz Link
bonafides1 Re: Są takie dni,kiedy 23.08.12, 21:51 Biologicznie i genetycznie przystosowana jestem do maxi 22st.C. Przy wyzszych chodze z jęzorem na brodzie, powyzej 30 upodabniam sie do zombi. Odpowiedz Link