Muzeum sukcesu

31.08.12, 20:25
Dzisiaj rano przeczytałem artykuł A Celińskiego " Cud samoograniczenia" .Ja pierniczę maja ludzie problemy . Tyle pomyślałem , więcej nie będe myślał , bo mam zupełnie inne problemy , oblemy , lemy, emy, y...
A ty internauto ile razy bys odwiedził to muzeum ?
W muzeum techniki bywam najczęściej , przynajmniej raz na trzy lata , wojska polskiego raz na siedem lat , w muzeum archeologicznym raz na dziesięc lat , muzeum narodowe raz na cztery lata i inne pomniejsze raz w życiu albo dwa razy .
Wystawy ? Nikt mnie zaprosił , jakoś ale z kielichem dobrego wina z chęcia bym smigał pomiędzy obrazami rzeźbami albo iinymi cudami .
Do muzeum Picassa nie wszedłem w Barcelonie , po prostu nie rozumiem tego człowieka , niebieskjiego rózowego krystalicznego i jakiego tam jeszcze .
O Zoo jeszcze to tez muzeum ,tyle że żywe , chodze co osiem lat a keidyś zawsze na wiosnę , czas ucieka człowiek się starzeje i sam wygląda na mumię , tylko na wystawę big_grintongue_out
    • filip505 Re: Muzeum sukcesu 01.09.12, 18:26
      .....wiec sagi musisz odwiedzac czesciej muzea sztuki srarozytnej,czy te dzialy
      w innych muzeach,fajnie byc mlodziutkim a jak stoisz kolo mumii to tak sie czujesz,
      wychodzi z tego ze bywasz w nich z trzy razy w roku srednio,to podobnie jak ja,
      tyle ze ja kieruje sie raczej tym co sie tam dzieje,jak sie dowiem ze jest jakas
      szczegolna wystawa to ide,stale ekspozycje znam chyba we wszystkich muzeach
      w miescie,kiedys byl to moj konik,bardzo lubie tez chodzic do takiego parku,niedaleko,
      gdzie artysci tworza dziela,raczej duzogabarytowe,czesc z nich mozna potem spotkac
      w miescie,czasem to robia przy pomocy dzwigow,spawarek,ale tez z puszek,papieru,
      koniecznie odzyskanego,mozna z nimi pogadac,wypic piwo z tym ze raczej postawic,
      ale jest to dosc interesujace doswiadczenie,
    • pierogi_z_jagodami Re: Muzeum sukcesu 03.09.12, 21:10
      Chcesz? to ci tyle zaproszeń na wernisaże dostarczę, że w alkoholizm wpadniesz.
      Wiesz, że są tacy panowiie dyżurujący, co bywają na wszystkich wernisażach? I to oni wysączają butelczyny dla przyzwoitości, co by nie zmarnowała się ani kropelka. To oni ratują nasze wątroby, nadwątlając swoje, niezwykłe poświęcenie, możesz do nich dołączyć! smile

      Pierogi nie znoszą muzeów, bo muzea są nudne i ochrona krzyczy na pierogi, kiedy one chcą przystawić nos do obrazu i z bliska obejrzeć, jakieś lasery i inne cholery tam gwiżdżą. Nie można poskakać na kanapie królewskiej, tylko patrzeć z nad jakiegoś szmirowatego sznurka z kitką, co robi za przegrodę.
      Podobało im się w brytyjskich muzeach bo tam w jednym można się było przebrać za damę w krynolinie, a w kilku usiąść i porysować kopie, nawet dawali papier i kredki. Poza tym tam były tak wyjątkowe ekspozycje, że szczena pierogom opadła i szorowała marmury z łoskotem.
      Pierogi czasem bywają na wystawach, ale tylko wtedy kiedy coś je zachwyci, poza tym mają względnie nikłe zainteresowanie. Ostatnio były na wystawie fotografii MM, na wernisażu zresztą i widziały strasznie głodne i spragnione dusze stojące grzecznie wokół stołów i czekające na dobrotliwy sygnał, że już można się na nie rzucić. Było dużo ludzi, ale koło stołów było najwięcej co dowodzi, że sztuka kulinarna oraz sztuka produkowania alkoholi jest bardzo ważna dla ludzkości, ważniejsza chyba nawet niż niezwykłe i rzadkie fotografię. big_grin
      • filip505 Re: Muzeum sukcesu 04.09.12, 00:34
        ....pierogi sa jednak bardziej wyjatkowe jak myslalem,my miesozerni
        ogladamy oczami nie nosem,a w muzeach spotykamy kustoszy nie
        ochroniarzy,napic sie chodzimy do baru,nie na wystawy,ale pozatym
        lubie je poczytac,pozdrawiam je,pa
      • sagittarius954 Re: Muzeum sukcesu 04.09.12, 05:21
        Pierogu chętnie bym się wybrałbig_grin
        O tym jestem przekonany , o tych dyzurnych , mój Przyjaciel jest takim w Trójce , ma juz znajomych wśród kelnerów lub kelnerek , podchodzi zawsze ze słowami , lej dziecko jak dla dorosłego , czyli do szklaneczki więcej alkoholu niż soku tongue_out
        Czy ja wiem, darmowe jedzenie i picie zawsze powoduje zwiększenie obrotu ludzkich postaci . A przypomnij sobie imieniny u rodziców w domu , zawsze bywało ponad dwadzieścia osób , trzeba było przygotowac z pół świniaka i kilka skrzynek alkoholu . a goście bawili się nawet w tygodniu do rana . a dziś ?Ech , upadła tradycja urodzin i imienin wyprawianych w domu . Od czasu do czasu jakieś spotkania z okazji stypy czy urodzin w lokalu nie oddaje tej więzi słowa tykającej w każdej chwili naszej obecności . No ...We Francji widziałem dwie damy kopiujace jakieś obrazy , , robiących zdjęcia bez liku nawet tam gdzie by ło to zabronione . Z tym ,że ja potrafię jedynie wzorem dalego lub picassa kreślić linie na papierze , z przykrością zaznaczam ,że nikt się na mojej sztuce nie poznał big_grintongue_out
        • filip505 Re: Muzeum sukcesu 04.09.12, 19:56
          ....nie martw sie sagi,picassa tez za zycia niedoceniano,
          jak wielu "wielkich",
          • natla Re: Muzeum sukcesu 04.09.12, 23:41
            Zawsze się zastanawiam, jak ludzie segregują dzieła sztuki. Nalatałam się po muzeach w życiu nieskończenie i zawsze dzieliłam je (dzieła) na ładne, brzydkie i przykuwające. Bardzo często te najlepsze nie robiły na mnie wrażenia. Może inaczej, pewnych twórców lubię, innych nie i to niezależnie od "wyrobionego" nazwiska. Nie lubię Matejki, za to kocham Wyspiańskiego i każdego impresjonistę, świetnego Laszczkę i wiele dzieł tworzonych współcześnie, choć niekoniecznie nowoczesnych. Na forum też mamy świetne twórczynie, choćby Padalcowa, której obrazki przykuwają.
            • misia007 Re: Muzeum sukcesu 05.09.12, 10:34
              Nie lubisz Matejki?????Ja i owszem,może dlatego,że historia to mój konik a może dlatego,ze w jego obrazach jest tyle treści.Ja lubię obrazy takie ,które coś mi mówią i takie od których nie mogę wzroku oderwać.A gdzie widziałaś obrazki Pad???????
              • natla Re: Muzeum sukcesu 05.09.12, 12:41
                Na żywo niestety nigdzie sad
              • pierogi_z_jagodami Re: Muzeum sukcesu 06.09.12, 12:15
                też nie przepadam za Matejką
                • bonafides1 Re: Muzeum sukcesu 06.09.12, 20:00
                  Starowieyski (świeć Panie nad jego duszą). Nigdy nie potrafiłam przetrawic jego obrazów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja