hAHAHA

08.09.12, 15:09
Hahaha!



A ty kto?
- Jestem dżinem, spełnię twoje 3 życzenia.
- Fajnie...
- Gadaj, czego chcesz, mam mało czasu.
- Chcę najeść się frykasów, napić się tak od serca z kupą przyjaciół i porządnie wydupczyć jakąś babeczkę.
- Żaden problem.
Grzmotnęło solidnie, facet się rozgląda i dociera do niego, że siedzi w garniturze za świątecznie zastawionym stołem, przyjaciele krzyczą ''Gorzko! gorzko!'', a obok niego siedzi panna młoda...

by Peppone

* * * * *

Dwoje w łóżku po ostrym seksie.
- A jak sądzisz, co się urodzi? Chłopiec czy dziewczynka?
- Nie wiem... A mąż kogo by wolał?

by Leszek_z_balkonu

* * * * *

Żona odwiedza męża w więzieniu. Mąż niezadowolony pyta:
- Czemu ty tak długo do mnie nie przychodziłaś?
- Chodziłam do naczelnika więzienia, żeby ci załatwił zwolnienie warunkowe, choćby jeden roczek, przecież dostałeś 25 lat.
- No i co?
- A on za każdym razem składał mi niedwuznaczne propozycje.
- I co ty zrobiłaś?
- Co, co... Zbieraj się, idziemy do domu.

by Peppone

* * * * *

Czego szukam w kobiecie? Prawdę mówiąc jak już jestem w kobiecie, nie szukam niczego więcej.

by trzciniak91

* * * * *

Przychodzi kobieta do ginekologa i wykłada sprawę:
- Mam jakieś czarne kropki w pachwinie.
Lekarz spojrzał na problem i pyta:
- Pani mąż jest stolarzem?
- Tak, a co?
- Proszę mu powiedzieć, żeby wyjmował ołówek zza ucha.

by Peppone

* * * * *

- Ignacy, kiedy chce ci się seksu, to traktujesz mnie jak zwykłe gniazdko! Aby tylko tę swoją wtyczkę włożyć...
- Taaa, rzeczywiście, jesteś jak gniazdko... Celina, chcesz być idealna, bądź jak trójnik!

by Leszek_z_balkonu

* * * * *

Uśmiechnij się jeśli myślisz o seksie!
Noooooo! Tak trzymać!

by radziczek

* * * * *

Zmierzyłem sobie 'małego'.
Prawie 37!
Wow, od dzisiaj zawsze będę mierzył kutas*a termometrem!

by Leszek_z_balkonu

* * * * *

Żona dzwoni do męża:
- Kochanie, masz problem!
- Co się stało?!
- Wjechałam w Maybacha, zaproponowałam właścicielowi rozliczenie w naturze i ten się zgodził...
- No i w czym mój problem?
- To gej.

by Peppone

* * * * *

Czas na wspomnienia eropakowe, czyli co nas bawiło sto eropaków temu:


Sobotni wieczór. Cała kompania pije i się weseli, a szeregowy Bochniak siedzi smutny w kącie. Podchodzi do niego kapral i się pyta:
- Bochniak, a ty co taki ponurak ? Czemu z kolegami nie pijesz?
- A bo, panie kapralu, kłopot mam...
- Jaki kłopot?
- Żona była u lekarza i się okazało, że ma syfa... CO TAK WSZYSCY ŻEŚCIE UCICHLI?

by Misiek666

* * * * *

Późny wieczór. Na tyłach szkoły Krzyś znalezionym kawałkiem węgla coś tam smaruje na murze. Dzwoni komórka. Krzyś odbiera.
- Słucham. A, cześć Kasia, co tam?
- Co robisz?
- Mażę o tobie...
- O...umm.. fajnie... to miłe... marz dalej. Cześć.
- OK. Cześć.
KASIA TO KU#WA

by lazyjones

* * * * *

- Żono, wyjeżdżam na krucjatę! Założę ci pas cnoty, abyś była mi wierna!
- To jak ja będę jeść?!
    • amityr Re: hAHAHA 08.09.12, 19:45
      www.voila.pl/443/qe30o/
    • amityr Re: hAHAHA 09.09.12, 22:30
      Na wesoło!

      Poszedłem ostatnio do wróżki. Ostrzegła mnie, że ktoś będzie próbował wyłudzić ode
      mnie kasę. Uff. Zapłaciłem i podziękowałem z ostrzeżenie. Teraz się będę pilnował.

      by radziczek

      * * * * *

      Szanowna teściowo!
      Proszę, nie ucz mnie, jak mam wychowywać swoje dzieci.
      Jestem żonaty z jedną z twoich córek i uwierz mi, rezultaty twojego wychowania są wysoce niezadowalające.

      Z poważaniem,
      Zięć.

      by Peppone

      * * * * *

      - Byłem dwa razy żonaty?
      - Poważnie?!
      - Stary, nigdy nie żartuję kiedy chodzi o kasę!

      by lary

      * * * * *

      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

      Życzę ci tylko szczęścia, miłości, zdrowia, urody, dużo pieniędzy, własnego
      mieszkania i dobrego samochodu, interesującej pracy, prawdziwych przyjaciół,
      życiowej mądrości, radości i spokoju.

      Tylko tyle, bo resztę już masz...

      by Leszek_z_balkonu

      * * * * *

      Jeżeli Apple by robiło rowery:
      - można by kręcić kierownicą za friko, ale hamować tylko odpłatnie,
      - powietrze do kół - po 5 baksów, pompować można tylko specjalną pompką przez specjalny wentyl,
      - bagażnik jest, ale nie można tam niczego przewozić, bo to wbrew warunkom licencji,
      - rower jedzie szybko, ale strasznie ciężko kręci się pedałami, przez co siły wystarcza na max pół dnia,
      - kosztuje 3x tyle, co normalny rower - płacisz za ogryzek i stylową białą ramę,
      - Apple wygrywa procesy z innymi producentami rowerów o stosowanie okrągłych kół w ich produktach.

      by Peppone

      * * * * *

      Puszcza Piska. Wybrał się turysta-myśliwy na łowy. Wziął sobie miejscowego
      przewodnika, Władka. Idą. Na przodzie przewodnik z siekierą, z tyłu myśliwy ze
      strzelbą. Nagle... wyłazi z krzaczorów niedźwiedź! Zamarł Władek, niedźwiedź też stoi.
      - Chodź tu... - szepce przewodnik.
      Z tyłu cisza.
      - Chodź tu!
      Z tyłu nic się nie dzieje, więc Władysław - teatralnym szeptem - warczy:
      - CHODŹ TU, KU*WA!
      A zza pleców turysta szepce:
      - Władziu, po ch*ja go wołasz? Przecież to niedźwiedź!

      by Leszek_z_balkonu

      * * * * *

      Wczoraj poszedłem na browca ze znajomymi z podstawówki... wszystko było w porządku
      do momentu, kiedy barman powiedział, że alkohol sprzeda tylko mnie, a dzieciaki mają
      się wynosić z pubu.

      by radziczek

      * * * * *

      Mąż do żony:
      - Wiesz kochanie, że wódka potrafi poprawić nastój nawet na odległość?
      - A to niby jak?
      - Przed chwilą zadzwonił sąsiad i mówi że kupił flaszkę wódki i zaprasza mnie do siebie. Jeszcze nic nie piłem, nawet tej wódki nie widziałem, a nastrój o wiele lepszy.

      by amacko

      * * * * *

      - Siema, stary. Co tam słychać? Z zakupów wracasz?
      - Tak, moja żona jest w ciąży. Je za trzech.
      - Spodziewacie się bliźniaków?
      - Nie, zawsze jadła za dwóch.

      by spigi

      * * * * *


      A teraz zobaczmy, z czego śmialiśmy się 100 wielopaków temu:

      Konferencja Islamska w Kairze. Przy wypełnionej po brzegi sali głos zabiera przedstawiciel Egiptu:
      - Allach Akbar! Niech Allach i Mohamed mają Was w swojej opiece. Bracia w Islamie! Mam dla was ważną i raczej niełatwą wiadomość. Musimy niezwłocznie zejść z drogi dżihadu i zaprzestać krwawej walki z niewiernymi! Nie pozostaje nam nic innego, jak pogodzić się z chrześcijanami.
      Przez salę przeszedł jęk zawodu, zebrani zaczęli gwałtownie wykrzykiwać i gestykulować, jednoznacznie określając, co zaraz zrobią z mówcą. Ten jednak kontynuował, przekrzykując powstały rwetes.
      - Bracia! Wraz z kilkoma wybitnymi profesorami Uniwersytetu Kairskiego odkryliśmy ważny błąd w interpretacji Koranu. Chodzi o fragment, w którym obiecuje się poległym za wiarę 77 dziewic jako nagrodę w niebie. Otóż nasze wieloletnie studia pozwalają nam z całą pewnością stwierdzić, że chodzi tu o jedną, 77-letnią dziewicę!!!

      by sharkis

      * * * * *

      Moi rodzice byli niesamowicie opiekuńczy. Wystarczy, że chciałem przejść przez ulicę, a już oboje tkwili w oknie. I byli bardzo nerwowi.
      O tym, że robili zakłady, dowiedziałem się dużo później.

      by Rupertt

      * * * * *

      Przychodzi prezes w poniedziałek rano firmy. Znając jego zamiłowanie do koniaku sekretarka pyta:
      - Szefie, kawy z koniaczkiem zrobić?
      - Nie... żadnego koniaku...
      Chwilę potem wpada jego zastępca:
      - Cześć. Wypijemy po szklaneczce koniaku?
      - Żadnego koniaku!!
      - Ooo... a co się stało?
      - Ano, w piątek wróciłem zmęczony jak pies do domu. W zasadzie miałem wieczorem wyskoczyć do jakiejś restauracji, ale stwierdziłem, że zostaję w domu. Owinąłem się w koc, usiadłem na fotelu, włączyłem telewizor i otworzyłem sobie butelkę koniaku. I tak usnąłem...
      - No i co w tym dziwnego?
      - No cóż, tego samego wieczora widziano mnie jeszcze w czterech różnych restauracjach...
      - No też się zdarza...
      - Owszem. Ale ja nadal byłem owinięty w ten koc...
      • kla-ra Re: hAHAHA 10.09.12, 20:18
        Hi-hi-hi - dobre)))))))))
        Co do wrozki:

        Przychodzi wrozka do psychologa i mowi:
        - Panie doktorze to jest bez sensu,ja po prostu nie widze dla siebie przyszlosci!!

        Z dawnych czasow:

        Dawno temu za socjalizmu czasy byly prostre i szefowie dzielili sie tylko na dwie grupy:
        - pederast : juz ja sie wam Nowak do dupy dobiore.
        - zmeczony: ja sie z wami Kowalski juz pier--lil nie bede!!

        Ostatnio slyszalam tez kawal o zwiedzaniu Paryza.Niestety jest tak chamski ze nie nadaje sie na to sympatyczne Forum)))))))))))

        Ale Twoje chetnie sprzedam dalej,oczywiscie za zgoda)))
        • filip505 Re: hAHAHA 10.09.12, 20:34
          ....dawaj klara,wytrzymamy,moze to o sagim jak paryz
          zwiedzal,
          ---dzieki amityr,nastepne prosze,lubie kawaly,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja